nie tylo odrozniam mp3 128 od audio - ale potrafie ci powiedziec czy robiono to LAME czy Xingiem (to ostatni to ZENADA - niestety wiekszsc starych ripow to xing)...
ja do testow codekow uzywam pierwszego kawalka z plyty A brave new world - Iron Maiden (znalazlem tam przejscie ktorego nie koduje dobrze mpc) przy jakimkolwiek zageszczeniu perkusji, grze gitarowej na flazoletach czy sztucznych harmonikach w mp3 wystepuje duze zubozenie dzwieku - jako muzyk ktory potrafi obsluzyc na przyzwoitym poziomie kazdy z tych instrumentow wiem co tam POWINNO byc - i wiem cotam w mp3 slychac... a czego nie...
ze wskazanie 320 mp3 moze byc problem - zeyb mp3 pokazalo swoje wady musi byc spora dynamika sygnalu - przy spokojnej melancholijnej popsieczce tego nie ma - ale zapodaj Pantere i juz sie pojawia zgrzyty
ja do takich testow uzywalem min Hunt For Red October i Nighmare before christmas - mojego ukochanego Oriona Metalliki i tworzosci wlasnej - gdzie poza szumami mp3 byly jeszze pierwotbe zgrzyty nagrania... (a dodam ze wszystko to oryginaly)
jesli ne slyszysz roznic - to sie ciesz - omija cie koszmar jakim jest muza ktorej szukales przez 2 lata - dostaejsz plyte - a tam zonk - to kiedys byly mp3...
troche zazdroszcze - troche wspolczuje...