|
Również muzyk
Ja akurat również już od ponad dziesięciu lat zajmuję się komponowaniem muzyki. Mój instrument to pianino klasyczne, ewentualnie keyboard. Co do jakości MP3 to niestety jest ona bardzo umowna. Jeżeli chodzi o kodek Xing to wogóle nie ma o czym mówić, ponieważ jego jakość powala w negatywnym tego słowa znaczeniu. Znacznie lepiej jest w przypadku Lame`a (polecam wersję 3.90.2-ICL) jednak przy bitrate minimum 160kb/s. Nie był rozpaczony tutaj przypadek modelu psycho-akustycznego, który w przypadku kompresji jest bardzo istotny. Pominę już same ucięcia przy odrobinę wyższej częstotliwości, ponieważ to już zostało wyjaśnione. Natomiast model psycho-akustyczny odgrywa tutaj kluczową rolę, ponieważ utwór zapisany w bitrate 128kb jest po prostu bardzo "wykastrowany", utworów tak zapisanych często nie da się słuchać, ponieważ to co najważniejsze w nich, niekoniecznie słyszalne z "doskoku" zostaje usunięte i kaplica. Już pominę sam fakt, że dużo osób zgrywa utwory na HDD z maksymalną szybkością co już na wstępie degraduje ich jakość. Jednak niedopracowane algorytmy obecncy kompresorów (w szczególności MP3,WMA) powoduje drastyczne obniżenie jakości dźwięku. Jeżeli już kompresujesz to używaj OGG, lub MPC przy bitrate minimum 160kb/s, jakość tak nagranych utworów jest już całkiem przyzwoita, chociaż i tak bardzo dużo brakuje w stosunku do oryginału. Ciekawą pozycją jest kompresor Ape, jednak to już zupełnie co innego...
__________________
Ok... kiedy już będą te WAKACJE...
|