|
Założę, że ten film ściągnięty z neta nie jest produkcją komercyjną...
Otóż: te fragmenty filmów z różnymi wersjami językowymi są wsadzone w różne kąty, więc w oryginale, w którym ustalony jest odpowiedni kąt dla wybranej wersji językowej, wszystko jest OK przy oglądaniu. Traktując film jakimś programem nie obsługującym kątów wszystko jest układane jedno za drugim i tak odtwarzane, czyli oglądasz dwie wersje językowe naraz.
Rozwiązaniem jest albo usunięcie innych kątów przed dalszą obróbką i pozostawienie jednego, np. polskiego, albo obrabianie od początku do końca w programie, który sobie z tym radzi - w jednym i drugim przypadku - PGCEdit.
|