Qrcze jednak to nie była wina windowsa tylko klawiatury. Mój brat wylał sobie na nią herbatę i nie raczył mi nawet o tym powiedzieć

. Nie wiem na co on liczył, że nie zauważę?! Otworzyłem ją dzisiaj a tam takie bajoro, a że styki są na folii to się wszystko posklejało. Ścieśki się poprzerywały, chyżby herbatka z kwasem?!

No ale dobrze że miałem lutownicę więc porobiłem nowe połaczenia kabelkami