|
Wszyscy mają te same paliwa z Orlenu albo Lotosu. Najlepsze mają ci, którzy mają transporty bezpośrednio z rafinerii, każdy pośrednik po drodze, to większe ryzyko "chrzczenia" paliwa.
Nawiasem, to nasze paliwa i tak są dużo gorsze niż choćby czeskie czy niemieckie. Jeśli to się jeszcze miesza z jakimiś paskudztwami, to już samochody zaczynają się buntować.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|