dokladnie o to chodzi
byc moze od czasu tej audycji z zetki (Janusz Weiss, dzwonie do pana/pani w bardzo nietypowej sprawie, sprzed okolo poltora roku) cos sie zmienilo
na stronie radia zet jest pelne archiwum, ale niestety bez slow kluczowych
nie udalo mi sie dokopac do daty audycji ani podstaw prawnych (tak na szybko, w ciagu ostatnich paru minut)
za to znalazlem wypowiedz Jacka Piechoty z posiedzenia Sejmu RP dosc stara (4 kadencja, 64 posiedzenie, 2 dzień (17.12.2003)), na temat "Sprawozdanie Komisji Gospodarki o rządowym projekcie ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw ciekłych (druki nr 2039 i 2321)."
znajac proces legislacyjny w polsce, to pewnie nadal aktualna, choc glowy nie dam
interesujacy nas fragment:
Cytat:
|
Odpowiadam na pytania zgłoszone w toku dyskusji. Pani poseł Murias podniosła kwestię trzeciej próbki. Otóż w wyniku analizy przepisów przyjętych ostatecznie w ustawie styczniowej trzeba powiedzieć, że przepisy te nie były precyzyjnie sformułowane. Z jednej strony pisaliśmy w przepisach ustawy ze stycznia 2003 r. o tym, iż trzecia próbka u przedsiębiorcy jest nazywana próbką rozjemczą, a jednocześnie nie wyjaśnialiśmy w dalszych przepisach ustawy, co to tak naprawdę oznacza, nie wprowadzamy przecież systemu monitorowania sposobu przechowywania próbek przez przedsiębiorców. Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której ten przedmiot też miałby podlegać procesowi kontroli. Tak więc niedoprecyzowanie, czym jest trzecia próbka, na czym polega jej rozjemczy charakter, jak też groźba, że sytuacja, w której trzecia próbka przechowywana u przedsiębiorcy niemogącego przecież zapewnić tak dobrych warunków przechowywania, właściwych, takich, jakie mogą zapewnić laboratoria akredytowane, ta sytuacja powodowała szereg wątpliwości, niejasności, mogła też prowadzić w przyszłości do wielu nadużyć ze strony przedsiębiorców szczególnie zainteresowanych tym, aby uniknąć odpowiedzialności. Trudno sobie wyobrazić, że właściwe warunki do przechowywania tej trzeciej próbki byliby w stanie zapewnić przedsiębiorcy mali posiadający niewielkie stacje. W sytuacji kiedy w toku prac uznano, że próbką rozstrzygającą ma być ta druga próbka znajdująca się w laboratorium akredytowanym, która na wniosek zainteresowanego przedsiębiorcy podlega szczegółowej analizie, szczegółowemu badaniu, uznaliśmy, że dwie próbki to wystarczająca ilość i nie tylko samo podrożenie systemu monitorowania jakości, ale właśnie kwestia niejasności przepisów wcześniej określonych i kwestia niemożności sprawdzenia warunków przechowywania to powody, które legły u podstaw takiego, a nie innego rozstrzygnięcia, zgodnie z którym mamy rozwiązanie, w którym to organ administracji państwowej, jakim jest państwowa Inspekcja Handlowa, pobiera dwie próbki przechowywane, akredytowane w laboratorium; druga próbka w posiadaniu Inspekcji Handlowej pozostaje w akredytowanym laboratorium. Uznaliśmy, że zgłaszane w toku prac komisji propozycje, aby ta trzecia próbka przechowywana u przedsiębiorcy była w drugiej kolejności badana, a dopiero rozstrzygająca byłaby trzecia próbka, znajdująca się w laboratorium, nie idą w dobrym kierunku, a rzeczywiście podrażają cały system monitorowania. Jeżeli i tak rozstrzygająca miałaby być trzecia próbka, znajdująca się w akredytowanym laboratorium, to pytanie, czemu miałoby służyć przechowywanie tej próbki u samego przedsiębiorcy, skoro i tak nie byłaby ona próbką rozstrzygającą. Gdyby miała być rozstrzygająca, wcześniej powiedziałem, jakie wątpliwości legły u podstaw przyjęcia takiego, a nie innego rozwiązania.
|
ustawa zaostrzala warunki kontroli w zawiazku z przystapieniem do UE
edit:
dokopalem sie tez na szybko do ustawy legislujacej zasady pobierania trzeciej probki z roku 2008, ale tylko w przypadku paliw stalych
jak cos wiecej wiesz, chetnie doczytam
edit2:
samym tematem ani nie jestem jakos zywo zainteresowany, ani sie tym zawodowo nie zjamuje
po prostu utkwila mi w pamieci audycja, bardzo bulwersujaca, musze przyznac