Dyskusja: Bojkot benzyny..
Podgląd pojedynczego posta
Stary 04.01.2009, 15:49   #522
grzeniu
XV1100
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika grzeniu
 
Data rejestracji: 19.02.2002
Posty: 34,356
grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>grzeniu ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Zapanować nad tym procederem nie jest trudno, tylko trzeba chcieć.
Może trzeba sie zastanowić, czym paliwa są chrzczone i przyjrzeć się kto i w jakich ilościach te "dodatki" kupuje. Nie będzie to specjalnie trudne, bo są to ilości znaczne i z pewnością również kupowane w rafineriach. Co za problem przyjrzeć się ewidencji kontrachentów i sprawdzić kto i co dalej zrobił z np 1000 ton rozpuszczalnika? Ewidencje z pewnością i tak już są, choćby z tytułu płatników VAT, akcyzy czy opłat środowiskowych.
Tylko trzeba się za to wziąć.

Podejrzewam, że w rafineriach paliwa spełniają normy, bo tam to jest na bieżąco kontrolowane, są odpowiednie działy i ludzie tym się zajmujący. Jakie te normy są, to już inna sprawa.

Na stacjach niby jak przeprowadzić to chrzczenie? Stacje są czynne cały czas, masa ludzi postronnych i pracowników, a tu masz przywieźć jakieś paskudztwo w małej cysternie i wlewać? Więcej nie wlejesz, bo ci auta ze stacji nie odjadą. Będąc właścicielem stacji takich przewałów nie będziesz robił.

Zgadzałbym się, że cały ten interes jest robiony po drodze, gdzieś w zaopatrzeniu hurtowym, gdzie jest pod dostatkiem tego typu chemii. Podejrzewam nawet, że właściciel stacji doskonale wie, że dostaje chrzczone paliwo i zgodnie z umową na gębę ma je taniej. Potem dzięki temu może obniżyć cenę o te parę groszy i być konkurencyjnym.
A próbki? Z takim transportem dostanie takie próbki, jak trzeba. Również zgodnie z umową.
__________________
Pozdr./Grzeniu
grzeniu jest online   Odpowiedz cytując ten post