|
Tak to przecież właśnie wygląda. W końcu to właśnie z dystrybutora wprowadzane jest na rynek chrzczone paliwo i sprzedawane jako dobre. Jeśli masz stację i świadomie płacisz mniej za szajs, a próbka dostawcy jest OK, to bierzesz na siebie odpowiedzialność.
Dostawca nigdy nie da ci próbki z szajsem.
Podobne historie były przecież z lewymi alkoholami na hurtowniach czy w sklepach. Całkiem oddzielne mieszalnie czy bimbrownie robiły alkohol i wprowadzały do obrotu po bardzo atrakcyjnych cenach - takich, które zachęcały do podjęcia ryzyka.
PS Tak mi się jeszcze przypomniało, że nie raz jak pytałem na stacji skąd mają paliwo, to zdarzało mi się usłyszeć, że bezpośrednio z np. Orlenu orlenowskim transportem. Wyraźnie to akcentowali.
__________________
Pozdr./Grzeniu
Ostatnio zmieniany przez grzeniu : 04.01.2009 o godz. 16:31
|