problemy z LPG? Kiedyś mieliśmy nawet ruską ładę z ruską instalacją którą własnoręcznie zamontował mój ojciec (wtedy nie było takich zakładów jak teraz). I zero problemów.
Owszem, jak wszystko w samochodzie czasem coś się może zepsuć/zużyć. Na przykład raz na kilka lat trzeba wymienić jakąś tam przeponę, bo się za bardzo rozciąga i nie działa jak trzeba. Ale poza tym wszystkie autka śmigają. No i jak się tankuje syfiasty gaz to z czasem może zanieczyścić instalację. Wtedy należy użyć specjalnego preparatu (w serwisie wyczyszczą i go wleją, koszt ~100zł) lub chociaż paliwa z jego domieszką (w Lublinie na stacji Tezet jest to tzw gaz "+").
Jedyny problem to taki, że jak się długo jeździ na gazie, to potem mogą być problemy z zasilaniem benzyną (w skrajnym wypadku przerdzewieje pusty zbiornik paliwa). Dlatego nie powinno się jeździć z pustym bakiem i raz na jakiś czas przejechać kawawłek na benzynie.
Teoretycznie w mrozy powinno sie zapalać na benzynie, bo parownik jest zimny. W praktyce na gazie pali mi lepiej i nigdy benzyny nie używam.. nawet nie wiem czy benzyna działa...

.
Raz seat miał dziwne problemy z zasilaniem, obroty mu skakały, reset komputerów nic nie pomagał. A na benzynie w ogóle nie chciał jechać. Nie pamiętam co było przyczyną, ale nie instalacja. Chyba jakiś czujnik w silniku.
Co do diesli to również byłem entuzjastycznie nastawiony dopóki się nie dowiedziałem ile kosztuje pompa paliwa lub jej naprawa. Nowa 4000 (AstraII) -12000zł (HDI). Jak się zaleje słabe paliwo to szybko pada. Dziekuję za takie coś

. Stare diesele paliły wszystko ale nowe są wymagające. Na szczęście pompe można naprawi taniej, ale i tak naprawy diesla są chyba drogie.
Jezeli nie to wyprowadzcie mnie z błedu - ja diesla nie mam.
edit:
na allegro widze ze pompy są tanie. Co nie zmienia faktu że naprawa pompy w służbowej Astrze brata kosztowała 4000zł (w serwisie opla oczywiście).