Od lat nie nagrywałem nic na płytach +R. Kupując ostatnio cake zdecydowałem się na właśnie tego rodzaju płyty TDK.
Po nagraniu pierwszej płytki stwierdziłem, że coś jest nie tak. Podczas odczytywania transfer w pewnym momencie spadł poniżej 1000. Upierdliwe, gdyż na dane z płytki trzeba czekać potwornie długo.
Wynik testu pierwszej płytki:
Jedna padła? Od niepamiętnych czasów nie miałem takiego przypadku, ale czasem tak ponoć bywa. Nagrałem jeszcze raz dane.
Wynik testu drugiej płytki:
Można powiedzieć, że pierwsza płytka nie nagrała się prawidłowo? Odczytuje dane, ale z olbrzymią stratą (problem z odczytem danych?). Przypadek, czy płytki +R często powodują takie kłopoty?