09.01.2009, 10:10
|
#579
|
|
Jukebox Hero
Data rejestracji: 17.09.2004
Lokalizacja: Back for the Attack
Posty: 10,800
|
Cytat:
Napisany przez Jarson
Ja wiem, czy tak bardzo te wysokie obroty są potrzebne? Chevrolet Aveo mojej Mamy, 1.2@84KM - owszem, jakby go chcieć cisnąć (moment obrotowy 4400, max moc 6200), to jest to wiertarka. Jednak można bez problemu jechać nim ze stałą prędkością przy obrotach 1400, a bieg zmieniać przy 2200, a jazda w najrozsądniejszym zresztą przedziale 2-3 k rpm to już komfort. Dla mojej Mamy to w sam raz, przy tym utrzymuje jeszcze niskie spalanie. Dodam, że przy tych obrotach dźwięk tego silnika jest naprawdę przyjemny, na słuch można by powiedzeć, że to jakaś dwulitrówka.
Z kolei w razie potrzeby można po prostu przycisnąć gaz, pogodzić się z nieco większym, ale wciąż nie drastycznym spalaniem i cieszyć się naprawdę przyzwoitym przyspieszeniem w zakresie 0-60, i wystarczającym w zakresie 60-110. Powyżej kończy się już skoczność tego samochodu, choć to jeszcze daleko poniżej jego V max.
|
Zgadzam się, 1.2 na mały samochodzik to nawet sporo. Sam też pewnie kupie silnik 16V, bo są ekonomiczniejsze. Ale: mój brat miał służbowego diesla 75KM (Astra II). Jak padła pompa dostał zastępczo 1.4 czy tam nawet 1.6 16V - 90KM (też Astra II). Różnica w przyspieszeniu na korzyść turbodiesla była dramatyczna, mimo że miał 15KM mniej....
|
|
|