Jako 10 letni RAID -owiec mam kilka teorii dotyczących tego tematu:
1. Dysk twardy mający takie opinie na pewno nie znalazłyby miejsca w mojej macierzy:
http://www.newegg.com/Product/Produc...ge=1&Keywords=
2. Dyski z tej serii są sprzedawane z rożnymi wersjami firmware ***8211; można tylko gdybać, czy problem ten jest możliwy do rozwiązania stosując inne oprogramowanie. Seagate miał swego czasu trochę wpadek związanym z firmware+RAID.
3. Zakładając że znajomy miał tylko pecha (do trzech razy sztuka) i wykluczając wadliwą serie przyczyna może być (jak to często w wadliwie działających macierzach bywa) zasilacz. Nawet jeśli jest wydajny, to może po prostu jest to zasilacz tylko z nazwy ?. Proszę nie bagatelizować roli zasilacza w kwestii uszkodzeń dysków twardych.
4. Rozumiem, iż dyski uszkodzone w macierzy były poddawane z osobna testom i wynik był jednoznaczny (dysk uszkodzony) ?
Nie znalazłem pisanych, jednoznacznych dowodów na to, iż macierz może w jakikolwiek sposób uszkodzić fizycznie dysk (mechanikę czy elektronikę dysku).
Daleki jestem od teorii spiskowych ale w moich oczach dyski Seagate nie nadawały się i nie nadają się do tworzenia macierzy (przypadki fatalnej wydajności w niektórych modelach).
Na pewno są wyjątki w seriach, na pewno Seagate posiada doskonałe modele dysków tylko problem jest z ich przetestowaniem w danej konfiguracji (przeciętny klient nie ma takich możliwości) . Kupując dwa dyski Seagate i zakładając macierz zawsze będzie ten mały procent niepewności (zaniżona wydajność lub odmowa pracy w macierzy).
Kwestia sterowników, modelu kontrolera może mieć wpływ na wydajność, utratę danych ale nie doprowadza do uszkodzenia dysku ***8211; przynajmniej ja nie spotkałem się z takimi przypadkami.
Kwestia płyty głównej, uszkodzonego kontrolera - może powodować takie anomalia ale będzie to dotyczyć nie tylko dysków Seagate.