widzisz, ja kozystalem na tyle czesto, ze mimo, iz od ponad roku mieszkam poza Polska, to jak ide na poczte na moim osiedlu nie musze dokumentow pokazywac
listonosze ci od paczek tez mnie znali - potrafili sie np zatrzymac jadac samochodem jak bylem na spacerze z corka, zeby mi powiedziec ze maja paczke dla mnie
znaczy sie mialem naprawde duzo przesylek
nadal mam - uzaleznienie od zakupow przez net
i jak na razie powodow do narzekania na poczte w polandzie mam naprawde duzo
a na poczte w uk i miedzynarodowa (jezeli nie jest do polski!) zadnych