Na egzaminie z fizyki, profesor pyta studenta:
- Proszę powiedzieć, dlaczego silnik elektryczny się obraca?
- Bo jest elektryczność.
- Hmm.. i to ma być odpowiedź? Dlaczego w takim razie żelazko się nie obraca, choć jest elektryczne?
- No bo ono nie jest okrągłe.
- No a kuchenka elektryczna, okrągła przecież a się nie obraca?
- To z powodu tarcia, nóżki przeszkadzają.
- No dobrze. A żarówka? Okrągła, gładka i bez nóżek. Dlaczego się nie obraca?
- Obraca się przecież.
-

- No... jak pan profesor chce ją wymienić, to przecież pan ją obraca.
- No tak, w pewnym sensie. Ale to ja ją obracam, a nie elektryczność.
- No widzi pan. Bo samo z siebie nic się nie obraca. Taki silnik na przykład, potrzebuje do tego elektryczności.