|
Fajna maszynka. Wreszcie prędkość NASów robi się akceptowalna do używania ich jako dysków.
W teście zabrakło mi jeszcze jak sobie radzi w typowym zastosowaniu sieciowym - czyli trzech klientów zaczyna mieszać coś na dyskach.
Inna sprawa, że za takie pieniądze, to można kupić całkiem przyzwoitego laptopa do podobnego celu. Z wbudowanym GPS, ekranem i trochę większymi możliwościami (no, tylko trudno RAID mu postawić). A prądu też pewnie ciągną podobnie.
Z tym stwierdzeniem, że w rachunkach za prąd zwróci się po paru miesiącach to "lekka" przesada. Zwłaszcza, że NASy są dostępne za duużo mniejsze pieniądze. Laptopki dla tej półki cenowej są poważną konkurencją.
A ja używam kombajna, który też robi za NAS - WL-500G Premium, do którego można podpiąć dowolny dysk(i) lub pendrive na USB.
Ma Transmission HellaNZB mysql php lighttpd myphpadmin samba AIOCP CMSimple AmpJuke ADOS printserver i co jeszcze dusza zapragnie - bo w środku można postawić linuxa.
To, co jest jednak beznadziejne w takim rozwiązaniu, to szybkość dysku. Jest ponad 10x wolniejsze, niż recenzowany NAS. No, ale kosztuje wielokrotnie taniej, niż to cudo.
__________________
Ludzie tak bardzo lubią oszukiwać się wzajemnie, że wymyślili rząd, by robił to za nich.
WAŻNE
Ostatnio zmieniany przez Wawelski : 23.01.2009 o godz. 02:56
|