No to masz jakieś szczęście. Bo miałem Forevera i kicha.
Chyba ze to była podróbka. Też możliwe.
Ja miałem C25 - mój pierwszy własny telefon komórkowy. I bardzo miło go wspominam.
Kiedyś przeleżał weekend na strychu w temperaturze -10 czy -15C.
I nawet nie raczył się wyłączyć z tego powodu