![]() |
Nie czytałem całości, ale jak widzę znowu się kłócicie (mam nadzieję, że się mylę..)
W każdym razie główna myśl tematu powinna zostać załatwiona na dniach. |
Cytat:
|
Zapewne to spisek fanów Harrego Pottera :D
|
znalazlam osobe, ktora czyta ksiazki:), a przynajmniej o takie cos pyta:) http://forum.cdrinfo.pl/showpost.php...10&postcount=1
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Kulturę, wartości etc. reprezentują też inne "formy przekazu". I jak dla mnie książka, to ta niedoskonała, choć mimo wszystko i na przekór często lepsza (w tym aspekcie). Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Ty widzisz marsjan z Wojny swiatow, ja z wyobrazni..... To suma moich lektur, doswiadczen, to moje. Cytat:
Cytat:
Jedzenie hamburgera wymaga wiecej wyobrazni i emocji :) Cytat:
Cytat:
Cytat:
Problem, ze ty tego nie zobaczysz. To widza inni z zewnatrz. A szczycenie sie brakiem przeczytanej ksiazki, nie czytaniem zadnej.... wiesz co dla mnie oznacza. Upadek - kultury, znaczen, wartosci....... Jestesmy z innych swiatow Ty z blokowiska, wielkiego, szarego, wszedzie jednakowego. Ja z laki, lasu, kolorow, powiewu wiatru....... EDIT: -czlowiek, ktory spedzil cale zycie w murach, nigdy nie zrozumie kogos zyjacego na wolnosci. To cala nasza roznica. |
Cytat:
Wracając do poprzedniego zdania: I...? Żaden opis nie jest w stanie oddać tego co obraz. Nie wyobrazisz sobie tego wszystkiego w takiej szczegółówości, albo inaczej: nie wyobrazisz sobie tego i nie odbierzesz tak jak autor. Cytat:
Skąd masz pewność, że nie myśle samodzielnie, skąd? Tylko po fragmencie postu, w którym wylewam trochę jadu na "znielubianą" literaturę? Ile gier/ile światów ukończyłeś? Mam głównie na myśli c/j/k/mmoRPGi i action adventure/survival h. ... Podkreślę raz jeszcze: to jest jak najbardziej twórcze i inspirujące. Same książki nie dały mi tego co gry, którym się poświęciłem. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ale ja mówię o grach przełomowych, świeżych tudzież artystycznych (vide Wanda no Kyozou). Rozumiem, że ty mówisz o takiż samych książkach. Mój świat, jedyny taki. Ważniejszy niż realny, niestety ... Ale znowu odbiegłem od tematu... |
Berionie:) moj drogi:) nie musisz zaczynac od ksiazek powaznych:). Kristoferros napisal juz ze sa obrazki:).
czasami mozna kupic ksiazeczke tylko z obrazkami, a niektore nawet do pokolorowania(tez fajna zabawa:)) proponuje sprobowac kiedys :) a ksiazki to dobra rzecz:) |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ja w zeszłym roku na spotkaniu firmowym spędziłem większość wieczoru pijąc piwko :piwo: (i nie tylko) z jednym kumplem i gadając o książkach - fantastyka... no i było zaje..cie. Cytat:
Cytat:
Natomiast każdy autor ma do przekazania różne wizje swojego świata, czasem, jak się czyta określony gatunek, to prawda, powielają się niektore rzeczy... ale nieraz, autorzy mają zupełnie inne podejście do tematu - przykład: elfy u Tolkiena i elfy u Sapkowskiego... Pamiętaj, że obecnie gry to też powielanie oklepanych tematów... w nowej szacie graficznej z nową muzyką, ale... to samo... co nie zmienia faktu, że sagę Baldur's Gate przechodziłem ze cztery razy :D Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
a co sadzisz o literaturze i jej umieszczeniu w filmach i muzyce??? |
Cytat:
Drogi Berionie (wybacz, ze tak familiarnie) Nie masz racji, nawet za grosz! Wszelkie gry, filmy, komiksy - zubazaja wyobraznie - bardzo! Wszystko jest przezute, wyobrazone kolejno, przez grafika, senarzyste, adaptatora, operatora, rysownika.... milion osob pracuje wyobraznia, zeby pokazac ci to, co twoja wyobraznia powinna zrobic sama. Sama z siebie Ty tylko wchlaniasz papke medialna, nie twozysz, nie jestes kreatywny. Zachowujesz sie jak zjadacz hamburgrow! Ergo: -nie rozwijasz sie. Zal mi i ciebie i twoich pogladow, ale sie nie dziwie. W dzisiejszych czasach stanowisz niestety norme. Nie myslisz samodzielnie. Ale w Ameryce jest jeszcze gozej, ty przynajmniej jeszcze piszesz, czytasz i rozumiesz to co przeczytales (mam nadzieje) i wiesz co napisales. W USA 65% spoleczenstwa to analfabeci, co niestety i nas czeka. SERIO! |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
W książkach nie ma nic, same litery. Teoretycznie to jest większy bodziec do poruszenia własnej wyobraźni, ale (wg.mnie) to właśnie je zubaża... O co mi chodzi? Otóż cały świat trzeba "sobie przedstawić", zbudować od podstaw na podstawie opisów etc... Zapewne powiesz, że to jest determinowane przez wyobraźnię czytelnika. I ja Ci przyznam rację, ale to jest właśnie uboższe, ponieważ tyle "interpretacji świata" ile ludzkich umysłów czytających daną pozycję. Zapewne nadal się ze mną nie zgadzasz; jedziemy dalej...: Wyobraźnia się nie będzie rozwijać, ponieważ nie będzie mieć coraz to nowych "obrazów" do "budowania", "kolejnych światów". Wszystkie nowe będą się opierać o stare schematy. Mam nadzieję, że mnie rozumiesz i chętnie przyjmę kontrargumenty, bo przyznam że nadepąłeś mi na odcisk ;) (czyt. poruszyłeś interesujący mnie temat). Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Poza tym jakąś książkę warto przeczytać choćby dlatego, żeby zobaczyć jak został według niej zrobiony jakiś film... polecam tu "Sumę wszystkich strachów" Clancy'ego - i porównanie do filmu o tym samym tytule... he he ;) |
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 07:37. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.