Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Propozycje, sugestie, błędy forum (https://forum.cdrinfo.pl/f10/)
-   -   literatura (https://forum.cdrinfo.pl/f10/literatura-59273/)

andrzejj9 03.12.2005 22:35

Nie czytałem całości, ale jak widzę znowu się kłócicie (mam nadzieję, że się mylę..)

W każdym razie główna myśl tematu powinna zostać załatwiona na dniach.

malaczarna 03.12.2005 21:13

Cytat:

Napisany przez Desden
Zapewne to spisek fanów Harrego Pottera :D

ja do jego fanow sie nie wliczam, ja nawet przeciwnie...

Desden 03.12.2005 21:07

Zapewne to spisek fanów Harrego Pottera :D

malaczarna 03.12.2005 19:22

znalazlam osobe, ktora czyta ksiazki:), a przynajmniej o takie cos pyta:) http://forum.cdrinfo.pl/showpost.php...10&postcount=1

Berion 02.12.2005 22:25

Cytat:

Napisany przez yahol
Chwala! Tworzysz kolejna papke, dla kolejnych pokolen :) (zart, oczywiscie) [...]

Mam nadzieję, żeżart :|

Cytat:

[...] Ja mam tak bogata, ze potrafie sobie wyobrazic niewyobrazalne! [...]
A ja niby dlaczego nie?

Cytat:

[...] Ty jak widzisz Zorro, widzisz Banderasa, Robin Hood to Mikel Prade itepe, ja widze obrazy, typy, zamki.
Ty widzisz marsjan z Wojny swiatow, ja z wyobrazni [...]
N-I-E_K-O-N-I-E-C-Z-N-I-E :|

Cytat:

[...] Stwozylem miliony swiatow, tysiace istnien [...]
Ja je udoskonaliłem, mimo iż część wymieniłem...

Cytat:

[...] Bzdura! Bzdura! Bzdura!
Jedzenie hamburgera wymaga wiecej wyobrazni i emocji :) [...]
Nie jadam hamurgerów - ewentualnie mylisz posiłki...

Cytat:

[...] Pasja, to podziwiam! Serio. Podziwiam ludzi z pasja. Nie musze sie z nimi zgadzac. [...]
Dzięki, a już się prawie załamałem ;)

Cytat:

[...] Twoj swiat jest ubogi. Ubogi o brak wyobrazni - wlasnej.
Problem, ze ty tego nie zobaczysz. To widza inni z zewnatrz. [...]
Moge powiedzieć to samo...

Cytat:

[...] A szczycenie sie brakiem przeczytanej ksiazki, nie czytaniem zadnej.... wiesz co dla mnie oznacza.
Upadek - kultury, znaczen, wartosci [...]
Nie szczycę się tym - stwierdzam, że to jest nie dla mnie. Poprostu...

Kulturę, wartości etc. reprezentują też inne "formy przekazu". I jak dla mnie książka, to ta niedoskonała, choć mimo wszystko i na przekór często lepsza (w tym aspekcie).

Cytat:

[...] Jestesmy z innych swiatow
Ty z blokowiska, wielkiego, szarego, wszedzie jednakowego.
Ja z laki, lasu, kolorow, powiewu wiatru... [...]

-czlowiek, ktory spedzil cale zycie w murach, nigdy nie zrozumie kogos zyjacego na wolnosci. To cala nasza roznica.
Właśnie 8)

yahol 02.12.2005 21:48

Cytat:

Napisany przez Berion
Skąd wiesz? Tak się składa iż od przeszło trzech lat piszę designdoc-a

Chwala! Tworzysz kolejna papke, dla kolejnych pokolen :) (zart, oczywiscie)
Cytat:

Wracając do poprzedniego zdania: I...? Żaden opis nie jest w stanie oddać tego co obraz. Nie wyobrazisz sobie tego wszystkiego w takiej szczegółówości, albo inaczej: nie wyobrazisz sobie tego i nie odbierzesz tak jak autor.
O uboga wyobrazni! :) Ja mam tak bogata, ze potrafie sobie wyobrazic niewyobrazalne! Ty jak widzisz Zorro, widzisz Banderasa, Robin Hood to Mikel Prade itepe, ja widze obrazy, typy, zamki.
Ty widzisz marsjan z Wojny swiatow, ja z wyobrazni.....
To suma moich lektur, doswiadczen, to moje.

Cytat:

Skąd masz pewność, że nie myśle samodzielnie, skąd? Tylko po fragmencie postu, w którym wylewam trochę jadu na "znielubianą" literaturę?

Ile gier/ile światów ukończyłeś? Mam głównie na myśli c/j/k/mmoRPGi i action adventure/survival h. ...
Stwozylem miliony swiatow, tysiace istnien, wszystkie byly moje wlasne, nie czyjes, przezute i wyplute na papier, ekran, monitor.....
Cytat:

Podkreślę raz jeszcze: to jest jak najbardziej twórcze i inspirujące. Same książki nie dały mi tego co gry, którym się poświęciłem.
Bzdura! Bzdura! Bzdura!
Jedzenie hamburgera wymaga wiecej wyobrazni i emocji :)


Cytat:

Rozumiem. Ja też czasu nie mam za wiele (choć na pewno więcej od Ciebie) i sporo rzeczy poświęcam na rzecz mojej pasji, jednej z wielu (właśnie: główny czynnik, który tu gra dużą rolę). Dawno temu pożuciłem PC, ponieważ na nim ostały się już tylko FPSy i RTSy - reszta chłam (są wyjątki, ale te w większości wychodzą również na konsole lub nawet są z nich portami). Mniejsza z tym, nie zbaczajmy z tematu...
Pasja, to podziwiam! Serio. Podziwiam ludzi z pasja. Nie musze sie z nimi zgadzac.

Cytat:

Wiesz... tyleż samo kosztują filmy, czy książki ultra-ładnie wydane. Ale, wiesz... gry -> nowa gałąź sztuki, która mam nadzieję zostanie jeszcze dostrzeżona (zanim upadnie - a taka jest obecnie tendencja).
Niestety.


Cytat:

Mój świat, jedyny taki. Ważniejszy niż realny, niestety ... Ale znowu odbiegłem od tematu...
Twoj swiat jest ubogi. Ubogi o brak wyobrazni - wlasnej.
Problem, ze ty tego nie zobaczysz. To widza inni z zewnatrz.

A szczycenie sie brakiem przeczytanej ksiazki, nie czytaniem zadnej.... wiesz co dla mnie oznacza.
Upadek - kultury, znaczen, wartosci.......
Jestesmy z innych swiatow
Ty z blokowiska, wielkiego, szarego, wszedzie jednakowego.
Ja z laki, lasu, kolorow, powiewu wiatru.......


EDIT:
-czlowiek, ktory spedzil cale zycie w murach, nigdy nie zrozumie kogos zyjacego na wolnosci. To cala nasza roznica.

Berion 02.12.2005 21:05

Cytat:

Napisany przez yahol
Drogi Berionie (wybacz, ze tak familiarnie)
Nie masz racji, nawet za grosz!

Wszelkie gry, filmy, komiksy - zubazaja wyobraznie - bardzo!
Wszystko jest przezute, wyobrazone kolejno, przez grafika, senarzyste, adaptatora, operatora, rysownika.... milion osob pracuje wyobraznia, zeby pokazac ci to, co twoja wyobraznia powinna zrobic sama. Sama z siebie
Ty tylko wchlaniasz papke medialna, nie twozysz, nie jestes kreatywny. [...]

Skąd wiesz? Tak się składa iż od przeszło trzech lat piszę designdoc-a

Wracając do poprzedniego zdania: I...? Żaden opis nie jest w stanie oddać tego co obraz. Nie wyobrazisz sobie tego wszystkiego w takiej szczegółówości, albo inaczej: nie wyobrazisz sobie tego i nie odbierzesz tak jak autor.

Cytat:

[...] Zachowujesz sie jak zjadacz hamburgrow!
Ergo:
-nie rozwijasz sie.
Zal mi i ciebie i twoich pogladow, ale sie nie dziwie.
W dzisiejszych czasach stanowisz niestety norme.
Nie myslisz samodzielnie. [...]
"Dzięki" - komplementów nigdy za wiele...

Skąd masz pewność, że nie myśle samodzielnie, skąd? Tylko po fragmencie postu, w którym wylewam trochę jadu na "znielubianą" literaturę?

Ile gier/ile światów ukończyłeś? Mam głównie na myśli c/j/k/mmoRPGi i action adventure/survival h. ...

Podkreślę raz jeszcze: to jest jak najbardziej twórcze i inspirujące. Same książki nie dały mi tego co gry, którym się poświęciłem.

Cytat:

Napisany przez Kristoferros
[...] Ja miałem na myśli raczej brak czasu na tego typu rozrywkę... Nie wiem czym się teraz zajmujesz, ale ja pracuję, robię drugie studia (podczas pierwszych też czasu nie miałem), jeżdżę do dziewczyny, w sumie nie mam kiedy... i... już mi się nie chce... nudzi mnie to... [...]

Rozumiem. Ja też czasu nie mam za wiele (choć na pewno więcej od Ciebie) i sporo rzeczy poświęcam na rzecz mojej pasji, jednej z wielu (właśnie: główny czynnik, który tu gra dużą rolę). Dawno temu pożuciłem PC, ponieważ na nim ostały się już tylko FPSy i RTSy - reszta chłam (są wyjątki, ale te w większości wychodzą również na konsole lub nawet są z nich portami). Mniejsza z tym, nie zbaczajmy z tematu...

Cytat:

[...] dla mnie to głupota wyj..ć ponad tysiąc złotych na kartę graficzną [...]
Dla mnie też :]

Cytat:

[...] czy ponad stówę na gry... [...]
Wiesz... tyleż samo kosztują filmy, czy książki ultra-ładnie wydane. Ale, wiesz... gry -> nowa gałąź sztuki, która mam nadzieję zostanie jeszcze dostrzeżona (zanim upadnie - a taka jest obecnie tendencja).

Cytat:

[...] To znaczy co? Kiedy walnąć w jakiś klawisz? Albo kiedy puścić atak czy jak to zrobić? To raczej strategie, a chyba tego za dużo na konsole nie ma... [...]
O budowie świata prawię, o grafice, wyglądzie tego czy tamtego etc... Nie systemie gry.

Cytat:

[...] I to jest ciekawe, możesz podyskutować jak coś sobie wyobrażałeś czy jak to odebrałeś... czasem się zdziwiłbyś czytając drugi raz tę samą książkę, jak bardzo możesz zmienić zdanie...
Ja w zeszłym roku na spotkaniu firmowym spędziłem większość wieczoru pijąc piwko (i nie tylko) z jednym kumplem i gadając o książkach - fantastyka... no i było zaje..cie. [...]
To samo mogę powiedzieć o np. Vagrant Story :)

Cytat:

[...] Pamiętaj, że obecnie gry to też powielanie oklepanych tematów... w nowej szacie graficznej z nową muzyką, ale... to samo... co nie zmienia faktu, że sagę Baldur's Gate przechodziłem ze cztery razy [...]
Tak zgadzam się, dlatego powoli nadchodzi apokalipsa :| Wynika to ze stale wzrastających kosztów produkcji, gra nie może być pisana dłużej niż te 2 lata, większość obecnych graczy to "gracze z przypadku" , lemerzy etc... oni nie chcą gier zbyt długich (np. 20/200h), nie chcą też myśleć, zalewają nas masą kretyńskich tutoriali, których często w grze nie da się wyłączyć (F*!), itd... do tego dochodzi hegemonia wydawcy, którego nie interesuje nic poza zarobkiem.

Ale ja mówię o grach przełomowych, świeżych tudzież artystycznych (vide Wanda no Kyozou). Rozumiem, że ty mówisz o takiż samych książkach.

Mój świat, jedyny taki. Ważniejszy niż realny, niestety ... Ale znowu odbiegłem od tematu...

malaczarna 02.12.2005 20:03

Berionie:) moj drogi:) nie musisz zaczynac od ksiazek powaznych:). Kristoferros napisal juz ze sa obrazki:).
czasami mozna kupic ksiazeczke tylko z obrazkami, a niektore nawet do pokolorowania(tez fajna zabawa:))
proponuje sprobowac kiedys :)

a ksiazki to dobra rzecz:)

Kris 02.12.2005 19:55

Cytat:

Napisany przez Berion
Lubię to stwierdzenie... tyle, że gry nie są i nigdy nie były dla dzieci (to nie jest główna grupa docelowa).

Ja miałem na myśli raczej brak czasu na tego typu rozrywkę... :) Nie wiem czym się teraz zajmujesz, ale ja pracuję, robię drugie studia (podczas pierwszych też czasu nie miałem), jeżdżę do dziewczyny, w sumie nie mam kiedy... i... już mi się nie chce... nudzi mnie to... :)

Cytat:

Napisany przez Berion
Niestety tak, w tym miejscu zgadzam się w 100% :(

No właśnie... żeby pograć w coś nowego trzeba dokładać i dokładać... dla mnie to głupota wyj..ć ponad tysiąc złotych na kartę graficzną, czy ponad stówę na gry... :blee:

Cytat:

Napisany przez Berion
I tu się niezgodzę. W grach wszystko jest niby podane na tacy (obraz), ale i tak wiele trzeba sobie dopowiedzieć ("dowyobrazić") samemu.

To znaczy co? Kiedy walnąć w jakiś klawisz? Albo kiedy puścić atak czy jak to zrobić? To raczej strategie, a chyba tego za dużo na konsole nie ma...

Cytat:

Napisany przez Berion
W książkach nie ma nic, same litery.(...)

Czasem obrazki też są... ;)

Cytat:

Napisany przez Berion
Teoretycznie to jest większy bodziec do poruszenia własnej wyobraźni, ale (wg.mnie) to właśnie je zubaża... O co mi chodzi? Otóż cały świat trzeba "sobie przedstawić", zbudować od podstaw na podstawie opisów etc... Zapewne powiesz, że to jest determinowane przez wyobraźnię czytelnika. I ja Ci przyznam rację, ale to jest właśnie uboższe, ponieważ tyle "interpretacji świata" ile ludzkich umysłów czytających daną pozycję.

I to jest ciekawe, możesz podyskutować jak coś sobie wyobrażałeś czy jak to odebrałeś... czasem się zdziwiłbyś czytając drugi raz tę samą książkę, jak bardzo możesz zmienić zdanie...
Ja w zeszłym roku na spotkaniu firmowym spędziłem większość wieczoru pijąc piwko :piwo: (i nie tylko) z jednym kumplem i gadając o książkach - fantastyka... no i było zaje..cie.

Cytat:

Napisany przez Berion
Zapewne nadal się ze mną nie zgadzasz; jedziemy dalej...:

Każdy ma swoje spojrzenie ;) he he ale OK

Cytat:

Napisany przez Berion
Wyobraźnia się nie będzie rozwijać, ponieważ nie będzie mieć coraz to nowych "obrazów" do "budowania", "kolejnych światów". Wszystkie nowe będą się opierać o stare schematy.

No jak czytasz coś wielotomowego, to może i tak... w sumie bohaterowie się nie zmieniają...
Natomiast każdy autor ma do przekazania różne wizje swojego świata, czasem, jak się czyta określony gatunek, to prawda, powielają się niektore rzeczy... ale nieraz, autorzy mają zupełnie inne podejście do tematu - przykład: elfy u Tolkiena i elfy u Sapkowskiego...

Pamiętaj, że obecnie gry to też powielanie oklepanych tematów... w nowej szacie graficznej z nową muzyką, ale... to samo... co nie zmienia faktu, że sagę Baldur's Gate przechodziłem ze cztery razy :D

Cytat:

Napisany przez Berion
Mam nadzieję, że mnie rozumiesz i chętnie przyjmę kontrargumenty, bo przyznam że nadepąłeś mi na odcisk ;) (czyt. poruszyłeś interesujący mnie temat).

:) OK, może się skusisz na jakąś książeczkę spoza lektur szkolnych...

Cytat:

Napisany przez Berion
Wiem, ale to właśnie lektury obrzydziły mi wszystkie książki "nie naukowe". Obecnie nie czytam żadnych, mimo iż czeka mnie matura za ~pół roku :/

Zmienisz się chłopie, zmienisz... ja też tak mówiłem... ;) :piwo:

malaczarna 02.12.2005 19:47

Cytat:

Napisany przez yahol
Drogi Berionie (wybacz, ze tak familiarnie)
Nie masz racji, nawet za grosz!

Wszelkie gry, filmy, komiksy - zubazaja wyobraznie - bardzo!
Wszystko jest przezute, wyobrazone kolejno, przez grafika, senarzyste, adaptatora, operatora, rysownika.... milion osob pracuje wyobraznia, zeby pokazac ci to, co twoja wyobraznia powinna zrobic sama. Sama z siebie
Ty tylko wchlaniasz papke medialna, nie twozysz, nie jestes kreatywny.
Zachowujesz sie jak zjadacz hamburgrow!
Ergo:
-nie rozwijasz sie.
Zal mi i ciebie i twoich pogladow, ale sie nie dziwie.
W dzisiejszych czasach stanowisz niestety norme.
Nie myslisz samodzielnie.
Ale w Ameryce jest jeszcze gozej, ty przynajmniej jeszcze piszesz, czytasz i rozumiesz to co przeczytales (mam nadzieje) i wiesz co napisales.
W USA 65% spoleczenstwa to analfabeci, co niestety i nas czeka.
SERIO!

bardzo madrze:)
a co sadzisz o literaturze i jej umieszczeniu w filmach i muzyce???

yahol 02.12.2005 19:44

Cytat:

Napisany przez Berion






I tu się niezgodzę. W grach wszystko jest niby podane na tacy (obraz), ale i tak wiele trzeba sobie dopowiedzieć ("dowyobrazić") samemu.

W książkach nie ma nic, same litery. Teoretycznie to jest większy bodziec do poruszenia własnej wyobraźni, ale (wg.mnie) to właśnie je zubaża... O co mi chodzi? Otóż cały świat trzeba "sobie przedstawić", zbudować od podstaw na podstawie opisów etc... Zapewne powiesz, że to jest determinowane przez wyobraźnię czytelnika. I ja Ci przyznam rację, ale to jest właśnie uboższe, ponieważ tyle "interpretacji świata" ile ludzkich umysłów czytających daną pozycję.

Zapewne nadal się ze mną nie zgadzasz; jedziemy dalej...:

Wyobraźnia się nie będzie rozwijać, ponieważ nie będzie mieć coraz to nowych "obrazów" do "budowania", "kolejnych światów". Wszystkie nowe będą się opierać o stare schematy.

Mam nadzieję, że mnie rozumiesz i chętnie przyjmę kontrargumenty, bo przyznam że nadepąłeś mi na odcisk ;) (czyt. poruszyłeś interesujący mnie temat).



Wiem, ale to właśnie lektury obrzydziły mi wszystkie książki "nie naukowe". Obecnie nie czytam żadnych, mimo iż czeka mnie matura za ~pół roku :/


Drogi Berionie (wybacz, ze tak familiarnie)
Nie masz racji, nawet za grosz!

Wszelkie gry, filmy, komiksy - zubazaja wyobraznie - bardzo!
Wszystko jest przezute, wyobrazone kolejno, przez grafika, senarzyste, adaptatora, operatora, rysownika.... milion osob pracuje wyobraznia, zeby pokazac ci to, co twoja wyobraznia powinna zrobic sama. Sama z siebie
Ty tylko wchlaniasz papke medialna, nie twozysz, nie jestes kreatywny.
Zachowujesz sie jak zjadacz hamburgrow!
Ergo:
-nie rozwijasz sie.
Zal mi i ciebie i twoich pogladow, ale sie nie dziwie.
W dzisiejszych czasach stanowisz niestety norme.
Nie myslisz samodzielnie.
Ale w Ameryce jest jeszcze gozej, ty przynajmniej jeszcze piszesz, czytasz i rozumiesz to co przeczytales (mam nadzieje) i wiesz co napisales.
W USA 65% spoleczenstwa to analfabeci, co niestety i nas czeka.
SERIO!

Berion 02.12.2005 18:32

Cytat:

Napisany przez Kristoferros
Jakoś już wyrosłem z gier [...]

Lubię to stwierdzenie... tyle, że gry nie są i nigdy nie były dla dzieci (to nie jest główna grupa docelowa).

Cytat:

[...] poza tym jest to dla mnie większy wydatek od książki [...]
Niestety tak, w tym miejscu zgadzam się w 100% :(

Cytat:

[...] ... a ona rozwija wyobraźnię... czego raczej o grach konsolowych powiedzieć nie można... [...]
I tu się niezgodzę. W grach wszystko jest niby podane na tacy (obraz), ale i tak wiele trzeba sobie dopowiedzieć ("dowyobrazić") samemu.

W książkach nie ma nic, same litery. Teoretycznie to jest większy bodziec do poruszenia własnej wyobraźni, ale (wg.mnie) to właśnie je zubaża... O co mi chodzi? Otóż cały świat trzeba "sobie przedstawić", zbudować od podstaw na podstawie opisów etc... Zapewne powiesz, że to jest determinowane przez wyobraźnię czytelnika. I ja Ci przyznam rację, ale to jest właśnie uboższe, ponieważ tyle "interpretacji świata" ile ludzkich umysłów czytających daną pozycję.

Zapewne nadal się ze mną nie zgadzasz; jedziemy dalej...:

Wyobraźnia się nie będzie rozwijać, ponieważ nie będzie mieć coraz to nowych "obrazów" do "budowania", "kolejnych światów". Wszystkie nowe będą się opierać o stare schematy.

Mam nadzieję, że mnie rozumiesz i chętnie przyjmę kontrargumenty, bo przyznam że nadepąłeś mi na odcisk ;) (czyt. poruszyłeś interesujący mnie temat).

Cytat:

[...] Nie mam na myśli lektur szkolnych... pamiętaj, że jest też dużo pozycji poza tym, co proponuje szkoła... i myślę, że w znacznej części ten dział byłby poświęcony właśnie takim książkom... [...]
Wiem, ale to właśnie lektury obrzydziły mi wszystkie książki "nie naukowe". Obecnie nie czytam żadnych, mimo iż czeka mnie matura za ~pół roku :/

malaczarna 02.12.2005 16:07

Cytat:

Napisany przez Kristoferros
Jakoś już wyrosłem z gier, z nich to tylko strategie bądź RPG, ale nie mam czasu... poza tym jest to dla mnie większy wydatek od książki... a ona rozwija wyobraźnię... czego raczej o grach konsolowych powiedzieć nie można...



Nie mam na myśli lektur szkolnych... pamiętaj, że jest też dużo pozycji poza tym, co proponuje szkoła... i myślę, że w znacznej części ten dział byłby poświęcony właśnie takim książkom...

Poza tym jakąś książkę warto przeczytać choćby dlatego, żeby zobaczyć jak został według niej zrobiony jakiś film... polecam tu "Sumę wszystkich strachów" Clancy'ego - i porównanie do filmu o tym samym tytule... he he ;)

tego nie czytalam:(, ale jest wiele roznych ksiazek o roznych tematach:), mnie ostatnio naszlo na ksiazke"W pogoni za rozumem" i smieje sie w innych momentach niz na filmie:)

Kris 02.12.2005 15:46

Cytat:

Napisany przez Berion
Od odrywania się od rzeczywistości mam konsole/PC i całą "bibliotekę wielu światów" :). TV nie oglądam (only wiadomości)...

Jakoś już wyrosłem z gier, z nich to tylko strategie bądź RPG, ale nie mam czasu... poza tym jest to dla mnie większy wydatek od książki... a ona rozwija wyobraźnię... czego raczej o grach konsolowych powiedzieć nie można...

Cytat:

Napisany przez Berion
Nie mówię, że książki są be, ale są mi skutecznie obrzydzone przez armię polonistek-fascynatek-#$%^&*...

Nie mam na myśli lektur szkolnych... pamiętaj, że jest też dużo pozycji poza tym, co proponuje szkoła... i myślę, że w znacznej części ten dział byłby poświęcony właśnie takim książkom...

Poza tym jakąś książkę warto przeczytać choćby dlatego, żeby zobaczyć jak został według niej zrobiony jakiś film... polecam tu "Sumę wszystkich strachów" Clancy'ego - i porównanie do filmu o tym samym tytule... he he ;)

malaczarna 02.12.2005 14:55

Cytat:

Napisany przez Berion
Racja - nie doczytałem (btw: coś się ostatnio ze mną dzieje, to już trzeci raz)

:zawstydz:

przeciez nic sie nie stalo:) kazdy tak czasem ma:), ale zgadasz sie ze nie zaszkodzi dopisanie wyrazu literatura???


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 07:37.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.