![]() |
Re: feurio, płyty
Cytat:
|
Wszystkie akcesoria ze stronki ca5e.tk już dawno przetestowałem, nie wiedziałem jeszcze tylko co z tym batchem. Ale teraz już wszystko jasne. Dziękuję bardzo. Reszta związana z ustawieniami kodeków jest na stronie dosyć zrozumiale. Dobrej nocki. :)
|
Więc tak.
Ten batch daje Ci lepszą jakość dźwięku od Winampa. Tyle teoria. W praktyce rzadko daje się słyszeć różnicę. Ale to nie znaczy, że nigdy. Idź na http://ca5e.tk i ściągnij mppdec. Teraz tak. Załóżmy, że masz pliki MPC - cały album i chcesz je zdekodować. Najpierw wszystkim plikom zdejmujesz atrybut "tylko do odczytu". Potem wrzucasz do katalogu z nimi pliki mppdec.exe, replaygain.exe, mppdec16.exe oraz mojego batcha (o nim za chwilę). Następnie wklepujesz np. c:\empece\replaygain --auto *.mpc I czekasz. Jak skończy, odpalasz batcha - otwórz sobie okno exploratora i go po prostu odpal stamtąd. Jak skończy, masz w tym katalogu (tutaj jako przykład podałem c:\empece) gotowe wavy. A z batchem jest bardzo prosto : otwierasz notatnik, kopiujesz tam zawartość, zapisujesz jako np. mpc.txt i zmieniasz mu rozszerzenie na bat Tyle. :) P.S. Masz, oczywiście, enkoder 1.11b ? Polecam. I ustawienie --standard :) |
Właśnie wpadłem chwilkę wcześniej na to aby Winampem zdekodować. Testowałeś może różnicę w dekodowaniu przez dekoder mpc a Winampa?
DOSa nie mam, nie mam, nie mam. I, proszę się nie śmiać, nie wiem gdzie ten batch wpisać... A mówiłem, nie śmiać się... |
Chciałem być złośliwy i odesłać Cię do DOSowego helpa, ale nie wiem, czy masz jeszcze DOSa ;) Więc jak chcesz batcha, to masz batcha :
@echo off for %%f in (*.mpc) do mppdec16 --bits 32 --prev --gain 1 --dither --shape1 "%%f" "%%f.wav" Albo zrób to np. Winampem. P.S. Prawdziwą różnicę to usłyszysz po tygodniu, jak się przyzwyczaisz do MPC i sobie przez przypadek MP3 odpalisz. 8) |
CDEx koduje do .mpc (plus zewnętrzny enkoder). A co z dekodowaniem do wava? Robię dosowym poleceniem, ale chciałbym batcha jakiegoś. Tak dziwnie mi ciągle wpisywać te pliki w Run windowsa. Jest cuś takiego co batchuje proces?
Acha, zapomniałem powiedzieć, że różnica między mp3 z bitratem 320 kbps a .mpc jest dosyć mała w słuchu, na korzyść mpc ale... plik mniejszy jest też o 75%. |
Proszę bardzo 8) 8) 8)
Acha, jeśli szukasz info o kompresji dźwięku, to wpadnij tutaj : Hydrogen Audio I bywaj tam często 8) P.S. Nawet jak kupisz lepszy sprzęt, to przy wersji 1.11b WSZYSTKIE utwory, które od oryginału można odróżnić, liczy się na palcach obu rąk. 8) |
musepack
O żesz ty w mordę jeża... Zainstalowałem to wszystko, podpiąłem pluginy do CDExa i Winampa... Dźwięk wymiata... Przy rippowaniu Z CDAudio mp3 u mnie już zarośnie kurzem. Plik w .mpc ma 5 MB a jakość? Noc z bańki mam... Surround nie pływa. Nie widzę (znaczy się słyszę) różnicy między audio CD a plikiem. Chyba że czas sprzęt grający nowy kupić, żeby było się do czego przyczepić przy odsłuchu...
Many many thanx!!! |
Heh - nie tylko Ty. :)
Wypróbuj moją metodę. :) A co do płyt - podobno odtwarzacze audio bardzo lubią płyty Taiyo Yuden, więc polecam wypróbować Verbatimy Pastel :) U mnie bardzo ładnie grają :) P.S. Normalizację najlepiej zrobić przed zdekodowaniem, za pomocą MP3Gain :) |
"A jeśli szukasz kompresji o audiofilskiej jakości "
Dziękuję, za moment zacznę sobie patrzeć i testować. Uch, myślałem że tylko ja mam zajoba na punkcie audio i jakości... Acha, ostatnio udaje mi się robić płyty Dolby Digital 5.1 z masteringu z Cool Edicie, ale to temat na inną bajkę. Dzięki |
Bardzo piątka! Tak w zasadzie to najlepszy mastering jaki można zrobić (mastering, bo czerwonych BASF/EMTEC nie testowałem). Miałem generalnie mp3 z ripem z CDA więc nie obrabiałem ich w Cool Edicie, ale jak pliczek słabszy to najlepiej tak zrobić (normalizacja w zasadzie tylko bo każdy inny efekt już lekko narusza jakość dźwięku, chociaż czasem to EQ wymagane też jest), ale jak zaznaczyłem pliki były porządne. Co do dekodowania przez Cool Edita. Można, ale jednak z testów odsłuchu to najlepiej dekoduje CDEx do wava (algorytmem Lame). Ale... rzadko kto już wyczuje różnicę między Cool'em a CDExem. Natomiast jednak będę się upierał przy zrzucaniu wavów do audio przy Nero (albo Feurio- dedykowany do audio, nie testowałem). Parę płyt zrzuciłem przy WinOnCD z wava, ale jakoś niespecjalnie to widziałem- mój player stacjonarny długo ścieżki szuka na płycie przy FF i REW, ta sama płyta w nero bezproblemowa.
Ale... tu są tak subtelne różnice jakości między Twoim sposobem a moim, że chyba nie warto o kruszyć kopii (legalnych rzecz jasna ;)) Przecież to i tak mp3 jest wsadowym plikiem. Czas porobić testy na kopiach dobrych cd-audio... Pozdrawiam. |
Re: Jakość płyt audio nagrywanych własnoręcznie
Cytat:
|
Michał :
MP3Gain. Ściągnij i nie aplikuj normalnego replay gain, ale tylko constant gain - tyle, aby pozbyć się przesterowanych sampli. Później, ściągnij dekoder MAD - aplikuje przy dekodowaniu dithering i noise shaping, co czasami bardzo pomaga. Następnie wypal 8) A jeśli szukasz kompresji o audiofilskiej jakości - takiej prawdziwej, to polecam wizytę TUTAJ oraz na http://www.musepack.org oraz http://ca5e.tk Musepack rulez 8) 8) 8) |
Jakość płyt audio nagrywanych własnoręcznie
Witam.
Wypalam od roku. Mój "proces wypalania" przebiega następująco: Najpierw ściągam mp3, potem obrabiam na Cool Edit 2000, Zapisuje jako wav. Potem wypalam, najczęściej na basf(emtec) czerwony, nagrywarka samsung nagrywam z czterokrotną prędkością, na trochę starym Win On Cd 3.8 (przyzwyczajenie). PS. Czy Win On Cd jest za cienki do "półprofesjonalnego" wypalania, i czy basf czerwony jest niezbyt dobry? |
spoko nie wiecej niz 20-30 - pesja dopiero jak znajde wreszcie prace :)
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:29. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.