![]() |
Ja ni panimaju pa raski jazyk. ;p
|
Blok zasilania, Berion! :D
|
Nie wiem co miałeś na myśli pod pojęciem "blok żywienia". Tłumaczyłeś sam czy przez Google Translate? Pytam z ciekawości ponieważ zdania budujesz w miarę ok i da się zrozumieć o czym piszesz, co wykluczałoby automat (nawet pomimo tej samej rodziny języków słowiańskich).
W każdym razie, u nas jest jeszcze sporo serwisów, ale sądzę że te resztki w ciągu najbliższych 10 lat wyginą. Coraz mniej rzeczy jest naprawialnych, a wymienić części w desktopie potrafi każde dziecko. Także serwisowanie obecnie skupia się jeszcze na laptopach. |
U mnie pytanie. Mi prosto ciekawie.
Na ile są rozpowszechnione w Polsce pracownie naprawy notebooków, tabletów, drukarek? W których pracuje się zaledwie kilku ludzi. W których mogą, na przykład, przylutować złamany gniazdo na płytkę czy odremontować blok żywienia. Mam wiele znajomych z Niemiec, które mówią, że u ich takich pracowni praktycznie nie ma. Jak z tym sprawy idą u was? |
Cytat:
moja Staśka też pracuje w outsourcingu i robota co chwila ucieka do Indii, ale jest światełko w tunelu, jeden z projektów tak Hindusi skopali, że wrócił do Polski, teraz "nasi" mają pół roku, żeby posprzątać po hindusach k***a kolejne transfery do Indii zostały wstrzymane :taktak: |
Patrix niedługo sami im "podziękujemy". Tylko że nasze podziękowania nie będą dla nich przyjemne :samozapl:
|
Zapomniałem dopisać, że producenci i firmy lubią outsourcing do krajów biednych, tam gdzie tanio uzyskają produkt/usługę.
Będzie tak jak pisze Biedron (naprawa poprzez wymianę całego elementu) i to najlepiej tam gdzie jest najtaniej, czyli nie w naszym kraju. Fabryki i firmy generalnie już nie pracują dla naszego kraju, pracują dla zagranicznego kapitału. Dziękuj za to wiesz komu.... |
Nie. W ramach gwarancji sklepy odsyłają z powrotem do producenta, uprzednio tylko pobieżnie sprawdzając. Taki serwis jedynie wymienia części i to póki co jeszcze na rynku działa.
Jednak powoli np. laptopy stają się nienaprawialne bo wszystko wspawane jest w płytę główną itd. itd. A kupując desktopy zwykle idą do supermarketu i kupują oplombowane na trzy spusty. Ja Ci mówię o przyszłości, a nie to co jest obecnie. |
Berion ale może być sklep, który sprzedaje towary i daje na nie gwarancje. I jeśli coś się zepsuje to w ramach gwarancji trzeba to przecież naprawić.
Poza tym to jest Polska, tu ludzie nie są przy kasie i zamiast zapłacić 2000zł za nowego laptopa wolą dać 300 za naprawę i mieć spokój(zaobserwowane). |
Lokalne serwisy komputerowe za jakiś czas znikną. Zostaną wyparte przez sprzęt jednorazowy, nienaprawialny i wewnętrzne serwisy danej firmy (być może przetrwają też te większe świadcząc usługi autoryzowane).
|
Dziękuję za odpowiedzi, dałem repy. Jak ktoś nie dostał to dostanie jutro :)
|
Kariery w kategorii sprzętu nie zrobisz (to tak jak zawód sprzedawcy...),
tak jak piszesz jest to dobre tylko do dorobienia do zakończenia pierwszego roku studiów. Potem musowo szukaj coś innego, lepszego z branży baz danych, sieci, programowania, możesz wybrać jakiś komercyjny produkt i opanować go do perfekcji (konsulting) ale to też nie w domu, tylko na jakimś stanowisku. W IT warto dobić do papierka mgr inż wtedy wszystkie rekrutacje będziesz mieć dostępne (nieraz ograniczają). |
Cytat:
PS Programiści to ponoć najlepiej opłacana grupa zawodowa w naszym kraju... Zazdroszcze ;) |
DarkSlide97,
składanie kompa to nie jest żaden wyczyn w tej branży i nawet nie ma co pisać o tym w CV bo wstyd, to jest jak elementarz. To tak jakbyś dołączył certyfikat szkolenia z Firefoksa... dobre dla pana po studiach trzeciego wieku... Jeśli Cię te tematy interesują to podstawowe certyfikaty MS z windows server, workstation i możesz startować na stanowisko w Helpdesk jakiejś firmy, gdzie douczysz się 70% pozostałej wiedzy potrzebnej na to stanowisko :) Gdy posiądziesz wiedzę o systemach danej firmy, możesz startować na jakieś lepsze rekrutacje wewnętrzne dla pracowników. Pamiętaj też, że w PL (i świecie) jest teraz niestety moda na outsourcing i w korpo będziesz konkurować z panami o ciemnej karnacji z Rumunii lub innych często biedniejszych krajów, którym to w przeliczeniu na ich pensje krajowe wystarczy dużo dużo mniej złotówek, bądź euro o ich niezrozumiałym niedbalskim akcencie nie wspomnę. Moda na wewnętrzne IT niestety mija na rzecz zasobów firm zewnętrznych, które można łatwo zredukować... tak nazwałem Cię zasobem abyś się przyzwyczajał. Blogi są pełne wyszkolonych ciapatych, z całym szacunkiem dla nich bo często są to ludzie dość zdolni - jest to niestety konkurencja dla nas (i to ku..wa w naszym kraju!!). Pewnie masz marzenie pracy w dużej korpo typu google, ibm, hp itd... ale po paru latach użerki, gdy interesuje Cię praca techniczna a nie menegerskie brednie, zaczynasz tęsknić do tych mniejszych firm, gdzie miałeś jednego szefa... PS jestem programistą w jednej z korpo... reszta to confidential :] |
Rychowi wystarczała nawet folia od ajfona :spoko:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 14:58. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.