![]() |
Tak to zdecydowanie nie wina Google. Tak jak zawsze.
|
Myślę, że problem leży gdzieś indziej... Gdzieś między urządzeniem a... krzesłem :-D :-P
|
2min to się u mnie dogaduje telefon z routerem. Poza tym trzeba wyjąć go z szuflady, włączyć, zalogować się do sklepu (co nie udaje się za każdym razem...), pobrać aplikację, przepisać monit. Wolę już popatrzeć "na schnięcie farby". :P
|
Przecież to mniej niż dwie minuty...
|
Szczerze to nie chce mi się, nie mam na to sił. Ten na ścianie daje radę. ;]
I czekam na Ubuntu Touch i SailfishOS aby jak najszybciej uciec od Androida. |
@mgit nic nie jest nigdzie przypisane. Kalendarz jest tworzony lokalnie i nie synchronizuje się.
@Berion w swoim sofcie od LG aplikacja kalendarza tworzy swój kalendarz lokalnie więc nie mów, że nie ma. Spróbuj jeszcze raz zainstalować ten kalendarz i pokaż ten komunikat z błędem. U mnie on bez problemu się instaluje. |
Tak we wszystkich tematach? Ktos tu mo aua na rzici :-)...
|
No co ty nie wiesz?
|
iOS to nowoczesny system? O matko bosko kochano! :P
|
Cytat:
Android jest tylko dla tych - co żyją w zgodzie z chmurą ;) |
Śmieszne bardzo... 2015 rok niedługo, a nie ma aplikacji na podobno nowoczesny system operacyjny jakim jest Android, która miałaby swój kalendarz, niezależny od guglowego gówna.
Po za tym mam konto w Google Play, a aplikacje które kupię bądź ściągnę mam u siebie w backupie. I już wielokrotnie uratowało mi to tyłek (po za tym naswoim telefonie nie muszę mieć nic od gugiela (i nie chcę nawet)). @Andy Nie działa to u mnie, wyskakuje błąd którego treści nie znalazłem w gugielu, a którego teraz nie pamiętam. Zamiast tego powiesiłem sobie kalendarz na... :sciana: |
Cytat:
|
|
W nokia 3310 masz kalendarz offline <- na pewno spełni wszystkie twoje kryteria dotyczące prywatności i pominięcia chmury - a i koszt niewielki ;)
|
I żaden offline... :P
|
Coś dla Beriona - kalendarze
http://www.phonearena.com/news/Best-...dition_id58097 |
Niespecjalnie...
Pociągnąłem na początku benchmarkiem Antutu, później testowałem apką StabilityTest i A1SD Bench - nic nie pokazało żadnych błędów czy niestabilności, ale z drugiej strony nie jestem pewien, czy to o czymś świadczy, czy nie. |
Znalazłeś coś?
|
Coś do testowania hardwaru pod androidem to w ogóle jest?
Mam podejrzenia co do wbudowanej pamięci, ewentualnie procka... |
IMSI Catcher Detector
Cytat:
|
Za późno - już skopiowała co chciała. Ja bym nie miał tyle cierpliwości. ;p
|
@joujoujou sprawdź TotalComandera na Androida, działa na tabletach bardzo dobrze
|
Dzięx. Krótka refleksja:
Cytat:
Cytat:
|
TotalComander
|
Cytat:
W kazym razie po przetestowaniu iluś tam klawiatur na stałe została klawiatura TouchPal. |
OI File. Manager
ES File Explorer ? |
Kobiełka poszukuje bardzo łatwego w obsłudze, spolszczonego i darmowego managera plików, do wykorzystania na tablecie.
Służyć ma w zasadzie wyłącznie do kopiowania fotografii zrobionych tabletem - z tabletu na pendraka. Najlepiej coś co nie potrzebuje do działania fury danych osobowych z kartą kredytową na czele. :mruga: |
Any.DO od jakiegoś czasu mnie irytowało przez błędy w przypomnieniach cyklicznych... Po aktualizacji zmiany interfejsu idą w złą stronę (dla mnie wygląda to coraz gorzej), wprowadzili funkcje premium... Oczywiście z chęcią bym zapłacił za premium, jednak 93zł rocznie to przesada jak dla mnie. Wychodzi na to że zostaje czekać na nowy kalendarz od Google z funkcją zadań bo każde rozwiązanie jakie testowałem mi nie podchodzi.
W ogóle to się dziwię jak oni się uchowali bez zadań w kalendarzu. W pracy Outlooka 2013 nie wyobrażam sobie bez zadań. |
Springpad, Simplenote.
|
OneNote?
|
A co zamiast Evernote? Google Keep jakoś do mnie nie przemówił... Potrzebuję więcej porządku w notatkach...
BTW Andy, spróbuj tej Jelly Bean zanim zaczniesz zjeżdżać. Korzystam z wersji pro i po przejrzeniu mnóstwa różnych, łącznie z Swiftkey, ta została jako najlepsza. Swiftkey można też dzielić na tablet, ale ta ma jeszcze klawisze numeryczne pośrodku i przyciski kursora. |
Po ostatnich zmianach ta aplikacja jest tragiczna...
|
Cytat:
|
Co zamiast Any.Do?
|
Cytat:
Ja od 3 dni mam S5 i puki co jestem zadowolony |
Wielkość nie ma znaczenia! To uczucie jest ważne!
Tak serio Misiek, to zobacz SwiftKey. Uczy się na podstawie systemu pisania, dzięki czemu będzie lepiej podpowiadać niż inne. Ma emotki, umożliwia np. powiększenie klawiatury, rozbicie jej na "dwa", może ustawić sobie różową skórkę :P |
Mini = zly? Bo mały?
|
Wersja mini to nic dziwnego że narzeka
|
Zona sie przyucza do korzystania ze smartphona (ciężki temat ;)). W tym przypadku, to Samsung S3 mini i stockowa klawiatura Samsunga (Android 4.1.2). Narzeka, że słabo podpowiada i nie ma emotikonek.
|
Klawiatura z zielonym listkiem jest dla początkujących :-P
@Misiek masz soft producenta czy korzystasz z czystego Androida? |
Zależy do czego te klawisze. Jeśli do tabletu, to niezastąpiony jest Jelly Bean z dzieloną klawiaturą.
|
@2 Że swojej strony polecam SwiftKey do normalnego klepania.
Do klienta ssh mam Hacker's Keyboard. Tasker zapewnia mu automatyczne przełączanie się między nimi w zależności czego używam ;-) |
Chlopaki: Wasze rekomendacje jeśli chodzi o:
1. dialer 2. klawiatura (jak sie domyslam, swype dalej rzadzi?) |
dzieki Jou - nabylem Endomondo PRO :)
|
World of Goo. ;)
|
Nie mam pewności czy którakolwiek aplikacja będzie przydatna czy też nie, ale może komuś się do czegoś nada, bo do 1 listopada - za darmo:
http://www.amazon.co.uk/b/ref=amb_li...d_i=B00F8LPH90 Część jest na kindla, część na androida. |
Jakie najlepsze rozszerzenie pod NFC do tasker?
|
We wszystkich przypadkach z kim rozmawiam. Ale weź poprawkę na to, że ja im wszystkim "konfiguruję telefon". ||
|
W ilu przypadkach po drugiej stronie jest TS?
|
Z każdym, tylko że jeśli druga strona nie ma TextSecure to z oczywistych względów leci plain textem...
|
@Berion niestety nie z każdym tego użyjesz...A co do kolorków w aplikacji to można wysłać mniej oczo***ne niż na zrzutach ;-)
|
|
TextSecure Private Messenger
Można bezpośrednio, można przez ichnie serwery (od którejś tam wersji nachalnie próbują mnie do tego namówić :hmm:). Aplikacja pozwala też na import/eksport historii rozmów. Trochę siermiężna z wyglądu, ale szybka i podobno open src. |
Berion, czym szyfrujesz?
|
Cytat:
Wyrwałbym sobie wszystkie włosy co chwilę poprawiając tekst zanim by się "nauczyła". Panie, daj Pan spokój. Ja SMSy szyfruję, czego Textra nie potrafi, więc to program raczej nie dal mnie. |
Mówisz o Sliding Messaging Pro? Tak, strasznie otyła ta aplikacja.
Ja mam w telefonie tylko 512MB RAM (384MB widoczne), dlatego musze dziś już starannie dobierać soft. W zasadzie już go nie dobieram, siedzę na ICMess i jest OK - program ma 600kB i ma w zasadzie wszystko co trzeba. |
Jeżeli ktoś spier, tonie ważne na czym odpalisz.
Messaging Pro w wielu miejscach jest źle napisana. Nie wiem czy chodzi o dodatkowe biblioteki z których korzysta czy w niej jest coś źle, ale momentami tam program działa źle. Tutaj nie ma problemu z ładowaniem konwersacji - dosłownie moment, ładowaniem listy rozmów - moment. Tam trwa to dłużej... |
Cytat:
Co do szybkości to testujac na G3 chyba każda będzie szybka ;) |
Nie troluj. To raczej iOSw wersji 7 zapożyczył płaski interfejs od innych...
|
W sensie cieszysz sie, ze wreszcie w Androidzie 5 i Textrze odkryto wreszcie stylistyke iOS 7? ;-)
|
Ty Berion po prostu nie przepadasz za takim designem. Dla mnie klawiatura ma ładne stonowane kolory, które pięknie się komponują ze sobą.
Jeżeli chodzi o pola do podpowiedzi to aplikacja (SwiftKey) uczy się na tym co piszesz - dzięki temu wie co podpowiedzieć po każdym słowie i u mnie to działa. Raz lepiej, raz gorzej...ale działa ;) Zainstaluj sobie Textrę i przetestuj - nic nie kosztuje. |
Klawiatura jest ładna, ale kolory... I do tego marnuje miejsce w pionie na pola do podpowiedzi, które mi nigdy nie działały, więc IMO są bezużyteczne (wkurzają mnie te wszystkie T9, swype'y i inne podpowiedzio-ułatwiacze z których nie potrafię korzystać ;p).
|
Tak klawiatura od Google. Mi się podoba ;-)
Trochę zbliżonego stylu używam w SwiftKey. |
Nie można wszystkich... Chyba, że ta klawiatura to jest z Androida. To w takim razie cofam kalumnie. ;)
|
Kolory można zmienić. Mnie aplikacja urzekła i na razie zostaję.
8sms ma reklamy... Można je usunąć za kasę - co prawie zrobiłem, jednak ta aplikacja WOW! |
Mnie nie pasuje kolorystyka festynu. Więc i pewnie Androida L nigdy nie wgram.
Po za tym nie widzę wersji płatnej, więc pewnie z jakimś reklamowym gównem jest. |
Jest szybka, ma jak dla mnie zniewalający design. Nie ma tyle opcji co Messaging Pro no ale nie ma programów idealnych.
@sobrus co Ci w niej nie pasuje? |
Miałem tą Textre i jakoś mnie nie powaliła.
Co z tego że przemalowali ją a'la Windows Phone. Szczerze mówiąc sprawdziłem sporo aplikacji do SMS, nawet coś tam kupiłem i żadna nie zagościła u mnie dłużej niż 5 minut. Najbardziej lubie ICMess. |
Ilość załączników: 4
Gdyby ktoś szukał aplikacji do SMS ;)
https://play.google.com/store/apps/d...m.textra&hl=pl Cytat:
|
wlasnie o tym pisze
Samsung, Sony i inne mega firmowoki to imho szajs z powodu ton g..ien ktore instaluje na nich producent uniemozliwiajac normalnemu userowi deinstalacje i sprzedawane za cene kilkukrotnie wyzsza niz produkty "alternetywnych producentow" :) |
Cytat:
Co do SGS2 to nie cierpie tego telefonu, podobnie jak większość moich kolegów (to są nasze służbówki). Sprzęt nawet nawet ale soft porażka. Ani to ładne ani stabilne. Samoistne restarty w trybie 3G to prawdziwa plaga. Gdybym miał taki prywatnie od razu wleciałby CM. A wtedy Andy by mi powiedział że jak nie chciałem zapłacić 2k i kupiłem gówno to musze kombinować... |
Cytat:
Normalnie to jest tak jak napisał M@X o iOS. Włączam aplikację kalendarza i... OMFG tworzę kalendarz! Tak po prostu... i używam. I jeszcze jedno Andy, aplikacje gugla są integralną częścią Androida (nie znajdziesz Androida bez tych programów bo Google tego nie zalicencjonuje i nazwy Android użyć nie będzie mógł). A zatem to wina Androida, przykro mi ale takie są realia. |
Sobrus - to akurat wina Samsunga
od kiedy przez moje lapki przeszedl pierwszy smartfon markowany w PRC (bo ze tam sa produkowane wszystkie to wiadomo :P ) juz nie wroce do gniotow spod znaku Samsunga, Sony czy innego bardziej markowego - goly Android z rootem to jest cos pieknego :) i nie pisze, ze bardziej znane u nas marki robia zle telefony - sa ok, tylko strasznie zasyfione dodatkami zeupelnie niepotrzebymi wiekszosci ludzi |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
I raczej niewiele telefonów z 2012 roku dostanie 4.4 niezależnie od ceny. Nikt wróżką nie jest żeby przewidywać co będzie za dwa lata. Mój Android jest w 90% czysty 4.0 od Google, jedyne różnice to bodajże obsługa dwóch kart SIM i jedna customowa aplikacja Gigabyte to oszczędzania energii. Co do kalendarza to spoko, pewnie sobie go doinstaluje, skoro mój Android sam z siebie takiej opcji nie oferuje. Gdybym miał stockowego to pewnie różnica byłaby kolosalna ... ;) PS. Firmowy Samsung S2 z Androidem 4.1 w którym prawie wszytko jest samsungowe - też nie ma kalendarzy lokalnych, mam do wyboru cytuje: "Konto Samsung", "Facebook", "Google" i "Serwer". Więc nie zwalaj na mój tel ;) |
Cytat:
Skoro API pozwala np na dodawanie wydarzeń to oczywistą oczywistością jest, że zostało to zaimplementowane... Po co udostępniać dostęp do np. kalendarz.dodaj wydarzenie() skoro to nic nie robi? ... Cytat:
Cytat:
Android udostępnia API do tego. I teraz najważniejsze podsumowanie. Chcieliście mieć możliwość utworzenia lokalnego kalendarza. Jest dwa wyjścia. Osobna aplikacja kalendarza z możliwością tworzenia kalendarzy a nie tylko podpinania się pod zdalne, lub instalacja np. Offline Calendar (GPL), która to umożliwia utworzenie kalendarza lokalnego - domyślna aplikacja kalendarza będzie mogła obsługiwać ten kalendarz tak jak zdalne z tym wyjątkiem, że nie będzie on nigdzie synchronizowany. Cytat:
Cytat:
U siebie również tego nie zauważyłem po aktualizacji usług od Google. Cytat:
Nigdy nie chciałem żebyś go chwalił a do tematu podchodził bardziej rzetelnie. Cytat:
Musiałeś w nim bardzo wiele poprawić bo producent spieprzył. Nic dziwnego, że masz tyle negatywnych doświadczeń. Kilka osób z tego forum miało takie wersje i potem używało z czystym Androidem - różnica kolosalna. Myślę, że na temat o którym dyskutowaliśmy zostało już powiedziane wystarczająco dużo. Każdy kto to przeczyta i tak wyrobi sobie swoje zdanie - zdecyduje czyje argumenty są mocniejsze. CO do lokalnych kalendarzy. Jak chcecie je mieć to doinstalujcie Offline Calendara. Utworzy kalendarz lokalny i on będzie widoczny w standardowej aplikacji kalendarza. |
Ja tylko dodam, ze w iOS od wersji 1.0 do 7.1 jesli ktos chce to moze utworzyc kalendarz offline. Do czasu powstania iCloud tak wlasnie bylo - wydarzenie dodawalo sie lokalnie na iPhone'ie a dopiero po podpieciu kablem synchronizowalismy wydarzenia z iCalem (obecnie - "Kalendarz").
|
Cytat:
Co do API to oczywista oczywistość co umożliwia, pytanie co z tego zostało zaimplementowane w systemie a co nie. Cytat:
Cytat:
??? Skoro nic ich nie tworzy to znaczy że ich nie ma. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tak było np przy Google Services 3.1 . Cztery nowe adaptery zostały domyślnie włączone. To po prostu podłe. A gdzie zgoda usera? :sciana: Jasne można wyłączyć ale mleko już się wylało. Cytat:
Ale to że go używam nie oznacza że mam obowiązek go chwalić, nawet u Apple tak nie ma ;) Każdy używa telefonu jak mu sie podoba. Tak, mam alternatywne mapy i wycięte WSZYSTKIE adaptery google oraz ich usługi (+blokada że nie mogą się samoczynnie zainstalować). Poza pocztą gmail i sklepem, bo akurat z tego chce korzystać. Wolno mi. Dla mnie krótka piłka: jeżeli telefon działa tak jak JA chce i nie musze z nim walczyć - to go chwale. A im bardziej muszę kombinować tym gorzej. I nie wymagam możliwości zmian, dopóki nic nie chce zmieniać. Proste. |
Od 2 albo trzech lat Przewozy Regionalne umożliwiają zakup biletu przez stronę PrzewozyRegionalne.pl - bilet można było drukować.
Od niedawna dodatkowo można było taki bilet wyświetlić na urządzeniu mobilnym - telefon, tablet. Teraz PKP PR wydało aplikację do zakupu biletu. Bilet jest zapisany offline więc nie trzeba mieć dostępu do internetu kiedy przychodzi smutny Pan/Pani i prosi o bilet ;) Dla IC jest Bilkom. CallPay http://przewozyregionalne.pl/node/14267 Cytat:
Android ma zaimplementowane operacje na kalendarzu - ty je tylko reimplementujesz, aby wykorzystać na swoim kalendarzu. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wbudowana aplikacja w Androida nie ma zaimplementowanego tworzenia kalendarzy - ona się podpina pod te które są dostępne w systemie. Takie kalendarze mogą być zdalne oraz lokalne. Aplikacja "konto google" udostępnia dostęp/tworzy kalendarz zdalny - tworzy w systemie coś co interpretuje kalendarz na koncie Google. Cytat:
Cytat:
Tak w ogóle. Jeżeli komuś tak bardzo przeszkadzają usługi Google to kup telefon który ich domyślnie nie posiada - albo wgraj sobie ROMa bez nich. Są alternatywne sklepy, mapy, dialery... Pewnie zaraz napiszesz, że nie są tak świetne jak usługi Google. Wiesz może i tak. Ale czy to wina Google? NIE. To wina ludzi, którzy te aplikacje tworzą. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Niestety powiedzmy sobie wprost : Google zazwyczaj nie implementuje w Androidzie funkcji które przeszkadzają im w biznesie gromadzenia danych. I to cała tajemnica. Czasem dodać je łatwo, czasem trudniej, ale w czystym Androidzie ich nie będzie. A nawet jeżeli są to zaimplementowane w dość karkołomny sposób - np backup offline przy pomocy adb :rotfl: Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
API to nic innego jak interfejs do funkcji Androida. http://developer.android.com/guide/t...-provider.html Dwa. Kalendarz (worek na wydarzenia) tworzy konkretna aplikacja kalendarza. W przypadku zalogownaia się do konta Google lub Exchange zostają podpięte kalendarze zdalne. Aplikacja Offline Calendar tworzy kalendarz lokalnie. Cytat:
Cytat:
Wszystko masz wyżej. Cytat:
Cytat:
Teraz projektuje się systemy tak aby umożliwiały synchronizację z sieci oraz zapisane lokalnie. Te dane procentowe masz na podstawie badań, czy od tak sobie wpisałeś? Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Normalna sytuacja to taka jak pisze Berion. Kalendarz działa sam z siebie, jak chce to moge go OPCJONALNIE z czymś synchronizować. Google ma troche inną wizję normalności : normalna sytuacja to taka ze 98% użytkowników trzyma kalendarz na ich serwerze, 1% na innym, a 1% skorzysta z aplikacji pozwalającej na zrobienie kalendarza lokalnie. PS. Co do zapamiętywania ustawień to wina autora program. A czyja to wina że Android nie pamieta czasem ustawień w Ustawienia -> Konta i synchronizacja ? |
Powiesiłem sobie już prawdziwy na ścianie... Nie mam czasu dochodzić przyczyn. Cholernie się zirytowałem. ;]
|
Ilość załączników: 1
Cytat:
Jeżeli chcesz mieć kalendarz lokalnie to ściągnij i użyj Offline Calendar lub zainstaluj aplikację, która taką funkcję posiada - jak używałem stokowego ROMu w HTC to aplikacja od HTC na to pozwalała. Cytat:
U mnie to działa bez zająknięcia: Załącznik 66228 Standardowa aplikacja kalendarza widzi kalendarze na koncie Google, oraz ten stworzony lokalnie przez Offline Calendar. U siebie musisz mieć coś zablokowane - może uprawnienia w aplikacji? |
Jak nie jest absurd!? Że muszę szukać aplikacji która utworzy kalendarz albo pobrać takowy z internetu po utworzeniu konta Google? Przeczytaj to sobie na głos.
Normalna sytuacja jest taka, że odpalam dowolną aplikację do kalendarzy I PO PROSTU DZIAŁA. BTW: Offline Calendar nie chce mi utworzyć kalendarza. I co teraz? :P |
Cytat:
Tutaj nie chodzi o tworzenie bazy czy czegoś tam. Aplikacja kalendarza wykrywa wszystkie kalendarze w systemie: offline, offline z możliwością synchronizacji. W momencie podpięcia się pod konto Google pobierają się wszystkie kalendarze jakie masz w Google (tak miałeś racje na początku musi je pobrać - stąd synchro on). Po pobraniu kalendarzy są one widoczne w systemie i: a) możesz mieć je tylko na urządzeniu - wyłączasz synchronizację. b) możesz włączyć synchronizację i wszystkie kalendarze będą spięte z tym na koncie Google Aplikacja Offline Calendar tworzy Ci lokalnie kalendarze - nie jest to żadne hakowanie a normalna funkcja. Dlaczego standardowa aplikacja kalendarza nie potrafi tworzyć w ogóle kalendarzy? NIE WIEM. Cytat:
Cytat:
Cytat:
To że aplikacja kalendarza nie pozwala na stworzenie kalendarza lokalnie a tylko podpina się pod istniejące kalendarze to nie jest wina samego systemu, a tego kto stworzył aplikację - najwyraźniej Google nie chciało takiej funkcji. Jeżeli chcecie, to zawsze możecie dodać funkcję z Offline Calendara do tego standardowego - kod kalendarza https://github.com/android/platform_..._apps_calendar Cytat:
|
Wczoraj była akutalizacja UC Browser do v9.8.
Oczywiście potem było wyłączanie wszystkich pushy :) Andy napisał to co ja pare stron wcześniej: Możesz mieć dowolny kalendarz gdziekolwiek, dopóki Android myśli, że jest to kalendarz powiązany z jakimś kontem. Trik polega na tym, aby utworzyć kalendarz na nieistniejącym koncie/pseudo koncie offline - musisz mieć widoczny w systemie adapter konta który możesz sobie doinstalować np CalDAVem. Tak, zgadzam się że takie kombinowanie to absurd, ale jeżeli ktoś chce prywatność i trzymać dane offline to niestety trafił z Androidem/WP/iOS pod zły adres. Cytat:
Ale że tak trudno jest znaleźć aplikacje third-party która robiłaby swoją bazę np przy pomocy sqlite to już dziwne. Chyba ciężko o prostszą aplikację bazodanową niż coś takiego. Ile tam tabel będzie? 1? 2? |
Nie, to Ty Andy nie zrozumiałeś mojego postu. Pod pojęciem "kalendarz" miałem na myśli bazę danych, którą używają aplikacje (dlatego wyszczególniłem to słowo) kalendarzy. ;)
Dzięki Tobie odkryłem jeden z największych absurdów tego systemu operacyjnego. Nie przyszło mi do głowy, że aplikacje zewnętrzne, ani nawet te z AOSP czy ta guglowa nie mogą same zrobić takiej bazy lub chociaż żeby była już jakaś utworzona w rom-ie. Ale nie, to byłoby za łatwe i zbyt oczywiste. Trzeba więc albo założyć konto u gugla żeby móc używać kalendarza, albo szukać aplikacji która to zrobi. Monthy Python jak malowany. |
Źle rozumiesz.
Po pierwsze uznajesz, że aplikacja kalendarza == kalendarz. Kalendarz to baza danych. Aplikacja Offline Calendar tworzy taką bazę danych na twoim telefonie i aplikacje kalendarza (jak ten wbudowany w androida) potrafi do niego dodawać wydarzenia, usuwać itpe. Taki kalendarz działa analogicznie jak ten utworzony przez konto Google z tą różnicą, że jest on zapisany lokalnie bez synchronizacji. Podsumowując ta aplikacja tworzy lokalnie kalendarze, które są widoczne w aplikacji kalendarza. Tutaj masz to opisane http://developer.android.com/guide/t...providers.html |
Ale ja nie chcę kalendarza zdalnego, ani żadnego innego który cokolwiek chce słać online. Nie chcę być szpiegowany. Więc karykaturalne są takie protezy, bo jeśli jest już w systemie jakaś forma bazy danych, z której np. systemowy kalendarz korzysta to absurdem jest że można go stworzyć w normalny sposób tylko online i dopiero potem używać offline...
Chyba że źle zrozumiałem jego działanie. Wymyśliłem takie coś (skoro żadna aplikacja nie używa swojego lokalnego kalendarza tylko systemowy): 1. Za pomocą powyższego programu, utworzę sobie kalendarz. 2. Wgram np. Today Callendar, który jak rozumiem zacznie widzieć owy kalendarz. 3. Zablokuję go na firewallu, żeby mi nic nie wysłał w świat. 4. Będę mieć nadzieje, że Google go nie zassie (znaczy się na pewno nie zassie bo w docelowym telefonie nie mam już nic od Google ;]). |
Niby dlaczego? Po utworzeniu konta Google zostaje dodany kalendarz zdalny w taki sam sposób jak robi to ta aplikacja.
Android oddziela kalendarz jako bazę danych od aplikacji która ją wykorzysta. |
A to przepraszam, nie zrozumiałem. W takim razie przetestuję. :D
Swoją drogą to karykaturalne trochę. |
To nie jest apkikacja kalendarza... To tworzy lokalnie kalendarz, który jest widoczny w aplikacjach takich jak standardowy kalendarz w Androidzie.
|
Wygląda jak na zaliczenie w gimnazjum, nie wspominając już o funkcjonalności. ;p
|
Tutaj jest kod źródłowy ;)
https://github.com/dschuermann/offline-calendar Autor ma jeszcze adapter do urodzin/rocznic itpe |
Nie zauważyłem u siebie resetowania pusha. Jeżeli u Ciebie występuje to mi przykro.
Aplikacja, którą podałem to był tylko przykład. Tutaj masz to czego szukasz https://play.google.com/store/apps/d....localcalendar Tworzy konto kalendarza które jest zapisywane lokalnie - każdy kalendarz będzie się pod to mógł podpiąć. |
Cytat:
0,5s i Google ma Twój kalendarz. Potem możesz sobie wyłączać, im to bez różnicy bo mają snapshota najważniejszych wydarzeń. Androidowa amnezja nie jest tylko w aplikacjach google, tak samo jest np. w UC Browser. Wyłączasz jakieś pushe w ustawieniach, a potem i tak są włączone - i tak w kółko. Android to nie jest system któremu można zaufać. Poza tym wydaje mi się że pierwsza synchronizacja kalendarza może być wymagana, żeby nie było komunikatu o braku kalendarza. Tego nie jestem pewien na 100%. edit: 10zł żeby mieć kalendarz offline? Bez przesady ,to nie jest jakaś tajemna technologia żeby się nie dało zrobić freeware. |
Jak chcesz żeby działał offline to wyłącz synchronizację w koncie Google dla kalendarza lub zobacz sobie np. https://play.google.com/store/apps/details?id=mikado.bizcalpro
|
Chodzi o to ze niby mam w telefonie terminarz ktory .... bez konta google nie dziala.
A ja chce zeby dzialal offline jak kartka. Google nie musi wiedziec co dzis robie o 18:00. Stare telefony nie mialy z tym problemu. |
Czytając ten wątek zdarza mi się odnosić zgoła odmienne wrażenie. :mruga:
Obym się mylił. ;p |
Raczej nie my tylko nowe pokolenie. My potrafimy rozmawiać bez twittera, wchodzić w związki bez twarzoksiążki, pisać bez notatnika, znaleźć się na ulicy bez gps-a, w lesie bez kompasu, ubrać bez termometru i barometru, upić bez żyroskop... no, coś w tym rodzaju. Z nami jest jeszcze w porządku.
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 04:18. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.