![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Film i Muzyka Lubisz oglądać filmy, słuchać muzyki, może chcesz podzielić się wrażeniami po premierze filmu? ...wejdź. |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
|
|
#1 |
|
Człekokształtny
Data rejestracji: 27.12.2004
Lokalizacja: Poznań
Posty: 9,096
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Tego nie powiedziałem.
Bo szczerze mówiąc dla mnie osobiście to tak wygląda. Idąc na ten film ja liczyłem właśnie na efekty, to chciałem zobaczyć najbardziej i tym się kierowałem przy wyborze tego filmu. Co do reszty, to nie jest taka zła. Nie przeszkadza w oglądaniu efektów ![]() A tak na serio. Kwestia tego czego się oczekuje po filmie. Nie jest to jakieś wybitne dzieło, ale nie zaliczyłbym tego do kiepskich filmów. Mój zarzut największy jest taki, że historia opowiedziana w dosyć typowy sposób. Nie czuć tu powiewu czegoś nowego w scenariuszu. No, ale ile jest takich filmów w roku, które wnoszą coś nowego? Kilka. Większość niestety powiela jakiś schemat właściwy dla danego gatunku. To jest film na który poszło kupę kasy i który ma zarobić kupę kasy. Nie można oczekiwać od takich filmów doznań takich jak u Almodovara czy Bergmana.
__________________
Seny, pit i collons! |
|
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
the one
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Ja też już byłem na Avatarze. Uczucia mam mieszane..
Z jednej strony nawet przyjemny film, z drugiej.. taka prosta bajeczka. Nic więcej ponad to, co setki już razy przedstawiano w podobnych produkcjach. To, co rzeczywiście zwraca pewną uwagę, to efekty, ale nie efekty same w sobie, bo te również niczym nie wyróżniają się z dziesiątek nowych filmów, ale wykreowania obcego świata jako całości. Jest to ciekawe i dobrze zrobione, choć i tutaj można by się wielu rzeczy przyczepić. Dla mnie przede wszystkim był on zbyt mało szczegółowy. Niektórzy za tą szczegółowość właśnie chwalili, ale ja mam dokładnie przeciwne odczucia. Całość wydaje się taka płytka i powierzchowna. Co zresztą poza wartą wizualną dotyczy również fabuły. Fabuła jako taka jest niestety bardzo prosta i jakiekolwiek mówienie o przełomie w filmach tego typu (no chyba, że pod względem sposobu przedstawienia) jest zupełnie nie na miejscu. Ale marketing obecny jest na każdym kroku i trudno oczekiwać, żeby tutaj było inaczej. Mamy dość prostą, banalną miejscami historyjkę, swoją drogą praktycznie w całości przedstawioną w dwuminutowym trailerze (co niestety również o czymś świadczy), o starych jak świat wątkach miłosnych i wojennych. Całość absolutnie w najmniejszym nawet stopniu nie wykracza ponad obowiązujący od wielu lat standard. Na szczęście jednocześnie jest to dość dobrze przedstawione, dzięki czemu można oglądać bez poczucia, że jest to durna bajeczka dla małych dzieci. Bajeczka to jest (i niestety nic więcej), ale względnie inteligentna i sensowna. Można spokojnie obejrzeć, trochę nawet wczuwając się w akcję i opowiedzianą historię. Zdecydowanie dobra jest gra aktorów i to zarówno ludzi, jak i ich 'avatarowych' postaci. To swoją drogą zostało przygotowane naprawdę dobrze i podobieństwo postaci avatarów, do grających ich aktorów jest bardzo fajne. Jedynie w przypadku głównej bohaterki trochę mi zajęło dojście do tego, kto ją gra. Ale to pewnie dlatego, że nie jest jeszcze bardzo znana, a ja widziałem ją raptem w dwóch filmach, z czego w jednym grała jakieś 30 sekund. W każdym razie dobrana do roli została tu bardzo dobrze i bardzo pasowała do swojej postaci. Świetnie zagrała również emocje, zwłaszcza w dwóch czy trzech scenach. Wracając jeszcze do efektów, fajne są niektóre modele postaci, zwłaszcza zwierząt zamieszkujących Pandorę. Nic to jakoś super odkrywczego, ale te jaskrawe kolory, światełka i różnorodność są bardzo miłe dla oka. Elementy bardziej 'ludzkie', czyli bronie, pojazdy i infrastruktura już mniej rzucały się w oczy, ale może i taki był zamiar. Na pewno dobrze zrobione zostały najważniejsze modele tubylców i te można oglądać z przyjemnością. Co w połączeniu z dobrą (choć nie zawsze) animacją robi dobre wizualne wrażenie. Podsumowując - żadnym przełomem Avatar zdecydowanie nie jest, a jakiekolwiek nagrody dla niego, może poza efektami, będą jak dla mnie bardziej 'polityczne' (w sensie, że głośny film, głośnego twórcy nagrodzony zostać musi), niż rzeczywiście zasłużone. Niemniej film jako taki ogląda się przyjemnie i ja wyszedłem z kina zadowolony (to powyższe narzekanie to bardziej odpowiedź na robienie ósmego cudu świata z czegoś, co na to raczej nie zasługuje - na IMDB i Filmwebie film jest już w pierwszej setce filmów wszechczasów, a przez jakiś czas był (a może i jest) w pierwsze dziesiątce. To, podobnie jak w przypadku ostatniego Batmana, duże nieporozumienie). Historia jest banalna, ale dobrze przedstawiona, efekty bez żadnej rewolucji, ale bardzo ładne, a całość całkiem nieźle zgrana ze sobą. Kilka scen można by pominąć, kilka z kolei rozwinąć (bo mam wrażenie, że całość miała jednak być trochę głębsza, ale przez nieodpowiednie przedstawienie niektórych elementów, czy scen nie zwróciły one należytej uwagi), ale ogólnie i tak jest dobrze. Na tyle, że w film można się wczuć i dopingować jedynym właściwym jego bohaterom ![]() Aha, ja oglądałem wersję zwykłą (nie trójwymiarową), bo bałem się, że ta w 3D nie będzie dla mnie 'oglądalna' (tak, jak książki i obrazki w trójwymiarze mogę oglądać spokojnie, tak tych filmików w pseudo 3D z kolorowymi okularami już nie - kompletnie nic w tym nie widzę), ale jeśli efekt jest dobry, to chyba warto od razu wybrać się na taką. Zwłaszcza, że przy zwykłej coraz bardziej doskwiera jednak mała rozdzielczość na ekranie kina. To po kilku już tytułach obejrzanych nawet tylko na monitorze, ale w Blu-ray'u coraz bardziej mi przeszkadza. Niemniej nawet przy tej wersji efekty są ładne i całość atrakcyjna. Nie jest rewelacja, ani żaden przełom, ale film jest dobry (może nawet bardzo dobry) i warto go obejrzeć. Tylko nie nastawiać się na nie wiadomo jakie cudo. 8/10 ps. Jeszcze jedną zaletą filmu jest dla mnie jego długość - około 2,5 godziny. Zaletą dlatego, że jednak w większości filmu trzyma się na siłę tej półtorej godziny, spłaszczając kosztem tego fabułę. Tu tego na szczęście nie było, a pomimo długości czas w kinie się nie dłużył. Zdecydowanie bardziej wolę takie rozwiązania, chociaż po seansie doszedłem do wniosku, że można było skusić się na jeszcze inne - które mogłoby zwiększyć zyski i może dodać całości popularności. Mam na myśli rozszerzenie historii (co spokojnie można było zrobić, bo tak jak pisałem wcześniej, niektóre wątki sprawiały wrażenie pominiętych) i zrobienie z niej trylogii na wzór Matrixa czy Władcy Pierścieni. W sumie jako widz powinienem się cieszyć, że tak nie postąpiono, niemniej efekt takich trzech dwugodzinnych filmów zamiast jednego, z bardziej szczegółowa i tym samym wciągającą fabułą, byłby chyba lepszy.
__________________
neverending path to perfection.. |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Zarejestrowany
![]() Data rejestracji: 18.05.2004
Posty: 9,589
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
Guru
Data rejestracji: 05.11.2004
Lokalizacja: Sligo;)
Posty: 6,304
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Oczywiscie ze nie napisales tak, ale jakby zabrac calo otoczke to z filmu duzo by nie zostalo.
Fabula bardzo podobna do filmu Terra http://www.filmweb.pl/f375173/Terra+3D,2007 Ogolnie wszyscy zachwycaja sie efektami specjalnymi, czyzby ten film mial byc tylko pokazem sztucznych ogni i niczym wiecej?Za peic lat zrobia Avatar 2 albo inny film ktory przebije pierwsza czesc Avatara efektami specjalnymi (bo wiadomo 5 lat to cholernie duzo jesli chodzi o efekty specjalne) ale co z tego czy zostanie tak samo shypowany jak avatar?Jesli nie to bedzie klapa a jak tak to bedzie hitem. |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Człekokształtny
Data rejestracji: 27.12.2004
Lokalizacja: Poznań
Posty: 9,096
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
No właśnie o to chodzi, że ten film jest dla mnie pokazem sztucznych ogni. I tego oczekiwałem od początku po tym filmie. To nie jest film, który sprawi, że nagle zacznę się zastanawiać nad sobą lub innymi poważnymi sprawami życiowymi.
Regularnie co jakiś czas wychodzą filmy, które mają zachwycać fajerwerkami a nie tym co przedstawiają. Dla mnie to jest właśnie taki film. Nie oczekuję tu jakichś wielkich uniesień artystycznych. Ma to być dla mnie czysta rozrywka, bezrefleksyjne podziwianie efektów specjalnych. A jak chcę czegoś więcej sięgam po dużo bardziej ambitne filmy. I tyle.
__________________
Seny, pit i collons! |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Author
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Smartek - tlumacz sie
![]() bylem w IMAXie w Wawie, Zona byla w Wawie i w Poznaniu i nie narzekalismy swoja droga poznanski jest wlasnie w CinemaCity
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
HDmaniak
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 20.10.2002
Lokalizacja: Łódź
Posty: 8,863
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Avatar 2 jest już robiony.
Andrzej, bardzo źle zrobiłeś, że nie wybrałeś się na wersję w 3D, kolosalny błąd. Avatar miał być przełomem w kinie, ale głównie ze względu na efekty specjalne właśnie w trzech wymiarach, z tego co wiem, to Cameron zaprojektował własne kamery specjalnie do kręcenia tego filmu, a po napisaniu całości musiał czekać dwa lata, aż technologie w produkowaniu filmów posuną się do przodu, żeby móc go nakręcić. Zaprojektował kamery takie, które idealnie "pozorowały" naturę i rzeczywistość w 3D. Uwypuklone przedmioty, osoby i wszystkie rzeczy w 3D mają zachowane idealne proporcje, dzięki czemu np. głowa aktora mimo tego, że pokazywana na ogromnych ekranach w kinach przy oglądaniu tego filmu nie wydaje się taka duża, a co najwyżej taka, jak w rzeczywistości. Prościej mówiąc - po wyjściu z kina świat się "nie kurczy", bo wszystko ciągle jest takie samo jak wcześniej, przez 2,5h w kinie :-). W 2D na pewno "nie poczułeś" ogromu np. tych skał, po których się wspinali gdy szli po tego ptaka-demona dla Jake'a, w 3D to "czuć". Po jakichś 20 minutach oglądania człowiek zapomina, że ogląda film w trzech wymiarach i O TO CHODZI, ponieważ wszystko się zlewa, przenosisz się do filmu i przeżywasz wszystko razem z aktorami :-). Więc andrzej, naprawdę warto iść raz jeszcze, ale na wersję 3D w dobrym kinie (mają znaczenie - różne okulary, jakości świecenia, nawet napisy). Ja byłem w Heliosie, mam zamiar wybrać się jeszcze do IMAKSA, żeby mieć porównanie na przyszłość. Tak czy siak - nie zgłębiajcie się w fabułę, nie jest odkrywcza. Pójdźcie do kina na prawdziwe 3D i poczujcie jak zagłębiacie się w cała historię będąc tam prawie razem z aktorami :-). @nimal - ja nie mówię, że IMAX jest zły. Wręcz przeciwnie, jest bardzo dobry, ale do filmów, które kręcone są specjalnie dla kin IMAX (dokumentalne, nie dłuższe niż 40 minut). Wszystkie IMAKSY w Polsce poza łódzkim są analogowe, przez co twórcy Avatara musieli go skalować do "gorszej jakości". Poza tym Avatar w analogowych IMAKSACH ma złe proporcje, smużenie, napisy w 2D + dodatkowe angielskie i dźwięk gorszej jakości niż w innych kinach. Naprawdę warto trochę poczytać o kinach w Polsce i 3D, zanim gdzieś zarezerwujemy bilety. Ostatnio zmieniany przez Jarson : 03.01.2010 o godz. 21:54 Powód: Na prośbę ;) |
|
|
|
|
|
#8 |
|
Guru
Data rejestracji: 01.10.2004
Posty: 3,436
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Ja uważam, że fabuła była zupełnie dobra. Miłość i walka o swoje to w życiu jakby nie patrzeć podstawowe rzeczy. Historie tego typu nigdy nie przestaną być aktualne i nie stracą na ważności. Dodatkowo wątek potrzeby integracji i harmonii ze środowiskiem naturalnym był jak najbardziej na miejscu.
Jeśli chodzi zaś o efekty to wyglądało to znakomicie i nic od dawna nie zrobiło na mnie takiego wrażenia. Pandora została pokazana po prostu pięknie, a postacie dopracowane do perfekcji. Oceniam to po tym, że wzbudzały wśród oglądających prawdziwe emocje, nie tylko gdy walczyły i ginęły, ale nawet samymi sobą. Lubiło się je, żałowało a nawet podziwiało urodę w przypadku Neytiri. Jak dla mnie miała za małe cycki .Mało mnie obchodzi czym ten film zostanie okrzyknięty, ważne że mi się podobał i na pewno obejrzę go jeszcze parę razy czy to w kinie czy w domu. pozdrawiam ps. oglądajcie koniecznie w 3D
__________________
Lite-On iHBS 212, Pioneer BDR-209EBK
|
|
|
|
|
|
#9 | |||
|
the one
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
Swoją drogą - w jaki sposób ta trójwymiarowość jest w tym filmie realizowana? Zakłada się te śmieszne okularki, czy widać bez tego? Cytat:
Cytat:
__________________
neverending path to perfection.. |
|||
|
|
|
|
|
#10 |
|
Guru
Data rejestracji: 01.10.2004
Posty: 3,436
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Okularki w moim kinie były bardzo solidne (sieć Silver Screen), może trochę za ciężkie i po filmie bolał nieco nos. Sam mam sporą wadę wzroku i ciężko mi czytać napisy bez okularów, ale bez problemu założyłem te do filmu na swoje własne i tak komfortowo patrzyłem
. Filmu bez okularów nie dało by się oglądać.Co ciekawe przed seansem był pokaz demo w 3D, gościa który biegał i walczył coś ala street fighter i wtedy wyglądało to fatalnie. Wzrok mi się zmęczył w minute i zaczęły mi nawet łzy lecieć. Pomyślałem, że wpakowałem się w niezłe bagno . Jednak od początku Avatara wszystko już było ok, a efekt był znakomity.pozdrawiam
__________________
Lite-On iHBS 212, Pioneer BDR-209EBK
|
|
|
|
|
|
#11 |
|
Author
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Smartek - tego nie wiedzialem
tak czy siak za pozno, bo biety na jutro odebralismy ze 2 h temu zobaczymy fakt faktem w Cinema City sa 3 wrsje tego filmu (Avatar, Avatar 3D cyfrowy, Avatar 3D IMAX) i pomijajac pierwszy tez sie zastanawialismy o co chodzi rezerwujac bilety w kazdym razie nic w necie nie znalezlimy tak na szybko (na ich stronie to juz zupelnie nic) a tel nie odbieral przez dobe ZADEN CinemaCity w PL i to nie byla niedziela obsluga klienta pieknaw sumie wybralismy IMAXa, bo bylo na niego wiecej chetnych i z doswiadczenia wiemy, ze efekty powalaja balem sie, ze w normalnym CC dostne kolorowe okularki jak z gazety i jakosc jak z satelitarnego RTL w latach 90' (wieczorami tam pseudo 3D programy puszczali )
|
|
|
|
|
|
#12 |
|
Author
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
wrocilismy z Avatara
co do aspect ratio - chyba faktycznie, bo byl praktycznie 4:3 a nie kinowy (jak to w IMAXie) co do jakosci - nie mam porowania, ale mam wraznienie, ze filmy dla IMAXa specjalnie robione faktycznie sa lepszej jakosci z drugiej strony jakosc i tak byla o wiele lepsza niz w normalnym kinie (nie widzialem malej ilosci fps ani analogowych artefaktow charakterystycznych dla tasmy filmowej) co do napisow - bzdura, napisy byly normalne, nie zadne podwojne, normalnie "zawieszone w obrazie" jak to w filmach IMAX moje tylko przemyslnia a propos 3D - w IMAX masz okular polaryzacyjne i absolutnie rewelacyjny efekt 3D wiec pytanie do osob, ktore byly w normalnym kinie (nie IMAX) na AVATAR 3D - dostaliscie okulary polaryzacyjne (obie szybki takie same, lekko szarawe, NIEKOLOROWE) czy takie zwykle (dwie szybki w roznych kolorach - niebieska i czerwona)? bo jak to drugie rozwiazanie to kupa szczerze mowiac
|
|
|
|
|
|
#13 |
|
Odnowiony Cyfrowo
Data rejestracji: 23.05.2006
Lokalizacja: A.D 2019
Posty: 5,148
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
no chyba w każdym kinie 3d teraz dają okulary polaryzacyjne ,czerwono - niebieskie były dobre do oglądania truskawkowego studia...
|
|
|
|
|
|
#14 |
|
HDmaniak
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 20.10.2002
Lokalizacja: Łódź
Posty: 8,863
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Widzę, że nie macie dużego pojęcia o filmach 3D.
Okulary polaryzacyjne to stara technologia. Dają je w IMAKSACH i SilverScreenach. Ulepszono czerwono(różowo)-niebieskie(zielone) to nowa technologia Dolby3D i w takich ja oglądałem Avatara (Helios). @nimal - widziałeś "napisy zawieszone w obrazie", no właśnie, 2D czy 3D? Zmieniały pozycje? Jakiej były barwy? -edit- Aha, fajny artykuł - http://film-fx.blogspot.com/2009/12/...-oczu-gdy.html Ostatnio zmieniany przez Smartek : 03.01.2010 o godz. 18:28 |
|
|
|
|
|
#15 | |
|
Guru
Data rejestracji: 10.10.2004
Lokalizacja: Częstochowa
Posty: 3,001
![]() ![]() ![]() |
Cytat:
EDIT: Co do artykułu to widziałem. Ludzie już spekulują, które miejsca są najlepsze... Eh. Ostatnio zmieniany przez Matefusz : 03.01.2010 o godz. 19:03 |
|
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| film, najlepszy film, wybór filmu |
|
|