![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :) |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
|
|
#1 |
|
noob
Data rejestracji: 26.02.2005
Lokalizacja: Mysłowice
Posty: 892
![]() |
No i policz sobie. 200zł na to, 300zl na kolejny program, tu znowu 200, tam 300, gierki po 200zl itd itd - stary, nie badzmy hipokrytami, to nie ceny na polskie realia. Poza tym, ja sie nie usprawiedliwiam. Niespecjalnie przejmuje sie tym, co ktos na moj temat powie.
|
|
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#2 | |
|
Guru
Data rejestracji: 22.08.2004
Lokalizacja: Chojnów
Posty: 8,813
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
Kupuje się tylko to co jest niezbędne, a dla pozostałych jest alternatywa...
__________________
|
|
|
|
|
|
|
#3 | |
|
the one
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
A gry.. no proszę. Nie zaczniesz mnie chyba przekonywać, że jest jakikolwiek argument za tym, że piracenie gier jest uzasadnione... Z jednym natomiast się zgodzę - nie są to ceny na polskie realia (a właściwie nie były, bo obecne są już naprawdę do zaakceptowania). Ale problemem nie są tu zbyt wysokie ceny oprogramowania, tylko zbyt niskie zarobki. I mimo, że można powiedzieć, że to żadna różnica, bo wychodzi na to samo, to jednak różnica jest. @ polakT Z tym się trochę zgodzę, bo to prawda, że bardzo często zakłada się, że student ma swobodny dostęp do oprogramowania kosztującego tysiące. Niejako z góry zakłada się (niestety słusznie..), że będzie pracował na piratach. Z drugiej jednak strony studenci często mają możliwość 'wypożyczenia' różnych programów z uczelni. Większe uczelnie w kraju umożliwiają bezpłatne korzystanie z Windowsa (większości wersji), Office'a plus wielu innych programów, także w domu i także po skończeniu studiów. Problem jedynie polega na tym, że niewiele osób o tym wie (bo znowu - nie czuje potrzeby, żeby szukać alternatywnych rozwiązań - łatwiej ściągnąć z internetu), a jeśli nawet wie, to szkoda im na to zachodu. Taka mentalność..
__________________
neverending path to perfection.. |
|
|
|
|
|
|
#4 | |
|
inżynier systemowy
Data rejestracji: 07.07.2004
Lokalizacja: Białystok
Posty: 2,209
![]() ![]() ![]() |
Cytat:
Sam używam czego mogę oryginalnego, w sumie to impreza kończy się na windows reszta to freeware i oczywiście soft potrzebny na uczelni. Kiedyś zapytałem dlaczego każe nam się robić coś w domu nie udostępniając jednocześnie softu. W odpowiedzi usłyszałem: Przecież wy studenci macie dostęp do "wersji studenckich". Office od M$ to zbędny bajer tak naprawdę, do moich zastosowań w zupełności starcza OO. Wracając do aukcji, czy nie jesteście ciekawi do czego osoba używała Photoshopa - ostatnio koleżanka prosiła mnie o PS bo chciała zmniejszyć fotki na nasza-klasę i kontrast+jasność poprawić :/ - nieświadomość ludzi czasem dobija ... a i co do gier. Cena przy której nawet nie zastanawiałbym się nad piratem to 70-100zł (na X360) - może nie tanio, ale to już ma jakiś sens... Ostatnio zmieniany przez polakT : 20.04.2009 o godz. 22:46 |
|
|
|
|
|
|
#5 | ||
|
the one
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
. Ale potem zacząłem po kolei wymieniać wszystko na oryginały i Photoshop, ze względu na cenę, musiał wylecieć (chociaż nie powiem, niektóre rzeczy robiło się w nim jednak łatwiej). Cytat:
Co do znajomość oprogramowania to zgadzam się, może być to problem. Tylko, że gdyby nie łatwość używania piratów, trzeba by się było zastanowić i znaleźć inne rozwiązanie. Bo sposoby są (kursy - wiele darmowych, wersje demonstracyjne, możliwość korzystania na uczelni itp.), tylko że wymagają większego zainteresowania niż znalezienie w google odpowiedniego torrenta. Ostatnie zdanie jest śmieszne. To tak, jakbyś stwierdził - 19% podatku to za dużo, gdyby wynosił 10 to mógłbyś się jeszcze nad jego płaceniem zastanowić. Prawo pozostaje prawem, bez względu na to, czy jest dla nas wygodne.
__________________
neverending path to perfection.. |
||
|
|
|
|
|
#6 |
|
inżynier systemowy
Data rejestracji: 07.07.2004
Lokalizacja: Białystok
Posty: 2,209
![]() ![]() ![]() |
owszem, tylko najbardziej poszkodowani jak zawsze studenci... 90% zajęć z programami komputerowymi to matlab... a go zakupić to jakoś już mnie zabolało w kieszeni... a niestety program na obecna chwile jest niezbędny
W powyższym przypadku raczej chodzi o producenta (np taki SolidWorks który kosztuje parę tyś ma wersję edu za 99zł... no i to rozumiem - czasem świadomość nie starczy potrzebna jest dobra wola producenta softu) |
|
|
|
|
|
#7 |
|
noob
Data rejestracji: 26.02.2005
Lokalizacja: Mysłowice
Posty: 892
![]() |
Dobrze, masz zamienniki... Tylko ze potem idziesz do szkoly/na uczelnie/do pracy i zazwyczaj masz tam oryginalne oprogramowania, na ktore w tym momencie patrzysz i robisz klasyczna rybke. Znajomosc platnych programow jest zreszta nieraz wymogiem na dane stanowisko pracy i nie wmowisz mi, ze jest inaczej. Niby jest roznica w tym, co mowisz, ale wniosek jest ten sam - ludzi na oryginaly po prostu nie stac. Jesli Ciebie stac - mozesz sie cieszyc. Ja nie mam zamiaru jednak zamiaru odmawiac sobie czegos innego, aby kupic oryginalna plytke z czyms za 300zl, wybacz, za drogo. Miedzy 60 a 100zl bym sie mogl jeszcze zastanowic...
|
|
|
|
|
|
#8 |
|
lołn łulf
Data rejestracji: 15.07.2005
Lokalizacja: Festung Breslau
Posty: 3,178
![]() ![]() ![]() |
Ale grafe do najnowszej gierki to juz sobie kupisz ?
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
Jukebox Hero
Data rejestracji: 17.09.2004
Lokalizacja: Back for the Attack
Posty: 10,800
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Excel i Word to prawdziwa plaga w Polsce. To prawda, że wiele osób i firm zachowuje sie, jakby były obowiązkowym wyposażeniem każdego PCta. Jednak znam tylko ze 2 osoby które Office kupiły do domu. Inni używają np firmowych.
Totalna tragedia jest jak ktoś jest zmuszony zainstalować pirata na firmowym laptopie (słyszałem o takich przypadkach). Ja dawno sie ich pozbyłem, jade na freewarkach które mi bardziej odpowiadają. Kiedyś na Windows 3.0 był taki edytor AmiPro. Był fajniejszy od Worda 6. I dokładnie to samo myśle o openoffice. Od razu mi sie spodobało. A jak ktoś narzeka ze nie mam excela - to mówie ze lubie go, a poza tym mnie nie stać i na to nie ma argumentów ![]() Wyszukiwanie darmowych odpowiedników to super sprawa. Nieraz można znaleźć prawdziwe perełki - przeciez nawet mamy o tym bardzo dobry temat na forum. Nero? Wole Ashampoo i ImgBurn. Multimedia? Avidemux, Avisynth, xvid, HCEnc, Aften, DVD Styler - odpowiedniki tych programów kosztują setki dolarów i żeby było śmieszniej dają nieraz gorsze efekty. RAR? 7zip pakuje lepiej. Przykłady możnaby mnożyć. Tylko że o tych przykładach wiedzą informatycy. A reszta wie tylko tyle - że ma być Word, RAR i Total Commander. Jeżeli komuś nie wystarcza GIMP czy Paint.NET to znaczy że mamy do czynienia z profesjonalistą i jego na Photoshopa pewnie stać. Tak naprawde to tylko Windowsa trzeba kupić (Linuxy pomine milczeniem, bo nadają sie do domu tak jak Windows Vista do instalowania w zegarkach). Od biedy do Office mogą być, ale tylko jeżeli jakaś dobra dusza nam zainstaluje drukarkę... Jeżeli wydawca dystrybucji nie przewidział zainstalowania czegoś - to istnieje wysokie prawdopodobieństwo że przeciętny zjadacz chleba tego nie zainstaluje. Dlatego najczęściej Linux przychodzi ze wszystkim co ma do zaoferowania. 10 przeglądarek internetowych i 3 pakiety biurowe na start... Chyba ze trzymać Linuxa jako platformę dla WINE ![]() Inna sprawa to Gry. Czy warto kupować gre na X360 za bandyckie 250zł, którą ukończy sie w 6 godzin? Za tą cene można mieć Windowsa!. To kretynizm i żerowanie na młodych ludziach. Dlatego najlepiej kupować na allegro. Dzisiejsze gry są drogie, krótkie i często niegrywalne. Pełne bugów wymagają bezsensownego pompowania kasy w sprzęt (to nic dziwnego że nastolatkowi nie starcza na gre, jeżeli ledwo wyprosił nową kartę - z drugiej strony jak już wyprosił kartę to nie po to by stała). Nie jest to artykuł pierwszej potrzeby, ale to że gry są u nas znacznie droższe niż w UE to rozbój w biały dzień (co piractwa nie usprawiedliwia, natomiast nie rozumiem jak producenci chcą zarobić sprzedając takie gnioty w takich cenach). Ostatnio zmieniany przez sobrus : 21.04.2009 o godz. 08:24 |
|
|
|
|
|
#10 |
|
Zarejestrowany
![]() Data rejestracji: 18.05.2004
Posty: 9,589
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Prawe jest prawym, lewe jest lewym i nie ma tu jakiś wątpliwości.
Ale ostatnie zdanie wcale nie jest śmieszne. To co wyprawiają w Polsce i producenci i dystrybutorzy, to granda. Swego czasu na jakiejś konferencji był poruszany temat, dlaczego w Szwecji taką windę można kupić taniej niż Polsce mimo, że zarobki u nas są dużo niższe. Odpowiedź przedstawiciela M$ - bo w Polsce jest duże piractwo i firma ponosi tu duże straty, więc musi sobie jakoś te straty zmniejszać. Ciekawa logika... Za nieuczciwych płacą uczciwi. Primo traktowanie potencjalnych zysków jako strat (bardzo powszechne zjawisko), secundo piractwo w Chinach było większe, a tam dało się obniżyć ceny i to na przysłowiową złotówkę. Druga rzecz to mentalność łańcuszka polskich dystrybutorów i dealerów (nie tylko softu), którzy jeśli nie zarobią więcej od producenta, to w ogóle im się nie opłaca wprowadzać produktu do sprzedaży. |
|
|
|
|
|
#11 |
|
Pingwin specjalista.
Data rejestracji: 22.06.2002
Lokalizacja: Central Park
Posty: 15,089
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Tak jak to wałęsa powiedział...
"Potrzebna jest lewa noga i prawa noga, a ja będę pośrodku." ![]() ![]() A tak ogólnie cena windowsa (xp home) jest już od dawna ok, cena office (wer. niekomercyjna) też jest ok ! To jest moim zdaniem "niezastąpiona" podstawa a reszta to już freeware spokojnie znaleźć można.
__________________
amiga500site |
|
|
|
|
|
#12 | |
|
inżynier systemowy
Data rejestracji: 07.07.2004
Lokalizacja: Białystok
Posty: 2,209
![]() ![]() ![]() |
Cytat:
Dokładnie, przecież posiadanie legalnego softu to nie problem... można zakupić tylko Windows (czy korzystać z 2003 na 180 dni za free i nic nie płacić). Office - jeżeli potrzebny owszem, jeżeli nie jest alternatywa. W tym miejscu jeszcze jedna rzecz - wymagają M$ office - no dobra i co z tego. Wystarczy odrobina oleju w głowie i da się wszystko zrobić, jeżeli potrafię coś zrobić w OO to w M$ też. Co z tego że inaczej,... Do tej pory jakoś nie miałem w ogóle problemów ze znalezieniem się - pracowałem nawet jako "informatyk". Często pani Krysia: ale panie Tomku nie idzie... no to co za problem, ... jakoś sobie poradziłem. Nie przemawia do mnie argument wymagalności (myślę ze odrobina zaradności w zupełności wystarczy nie trzeba superinteligencji). Prawda, nie znam wszystkich funkcji M$O, ale z OO także nie, tylko rzadko potrzeba, rzec można bardzo rzadko. Myślę ze w namawianiu do oryginalności softu potrzeba raczej pokazywać alternatywy, że wogóle coś takiego istnieje. są rzeczy których rzeczywiście nie da się zrobić, ale to nieliczne przypadki - inna sprawa ze nie raz trudniej uzyskać można efekt. Chociaż jak dla mnie jest to właśnie plus - można poznać wiele ciekawych metod czy podejść - a jak się nauczę czegoś nowego to nawet fajnie się czuję ![]() Chyba o to w życiu chodzi aby poznawać co dzień coś nowego - inaczej wszystko staje się nudne... |
|
|
|
|
|
|
#13 |
|
Pingwin specjalista.
Data rejestracji: 22.06.2002
Lokalizacja: Central Park
Posty: 15,089
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Nieprawda
![]() Właśnie cała filozofia w tej inszości jest. Znanie OpenOffice a znanie MSOffice to dwa różne skille ![]() oczywiście mowa tu o wydajnej pracy bo gdy czas nie gra roli to kiedyś tam w końcu wydłubiesz to co chcesz wydłubać.
__________________
amiga500site |
|
|
|
|
|
#14 |
|
inżynier systemowy
Data rejestracji: 07.07.2004
Lokalizacja: Białystok
Posty: 2,209
![]() ![]() ![]() |
Może powiem inaczej, 99% pracy jaką wykonuje na procesorach tekstu typu Writer i Word to są proste formularze czy podania... w Excelu formułki jak robiłem to też prościutkie wszystko co używam raczej opiera się o aplikacje specjalizowane... Myślę że z tego względu mam też zdanie jakie mam. Efektywności też nie trzeba gdy pisze się coś raz na tydzień (nie licząc sprawozdań i pracy mgr na studiach - co raczej problemem też nie jest)
|
|
|
|
|
|
#15 |
|
Jukebox Hero
Data rejestracji: 17.09.2004
Lokalizacja: Back for the Attack
Posty: 10,800
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Niestety. Wydaje mi sie ze piractwo to tylko zasłona.
Nie sprzedajemy taniej ze względu na piractwo - to tłumaczenie jest wykorzystywane nagminnie i niestety jest zupełnie pozbawione sensu. Jak widze oryginalne gry na X360 za 250zł w empiku (i to te które kupiłem za 50zł na Allegro) to sobie mysle ze to chyba tylko taka wystawa. Bo przeciez nikt tego nie kupi. I pewnie nikt nie kupi - a potem powiedzą że sprzedali 10 sztuk a reszte zarobili piraci.... Ale jak można wydać 250zł jeżeli zabawy jest w skrajnych przypadkach na pare godzin? Ile by trzeba było zarabiać? Moim zdaniem powód że ceny są wysokie jest pewnie inny - ale dokładnie jaki to cholera wie. Być może na rynek polski przeznacza sie mało sztuk gry - akurat aby starczyło na bogatych. Nie rozumiem czemu ta sama gra na PC kosztuje 79zł a na konsole 199zł. Nośnik ten sam. Dane podobne. Licencje itp opłacone. To z czego ta cena? Na zachodzie ceny są porównywalne. Tak samo dziwi mnie czemu gry na X360 (DVD) nie kosztują mniej niż na PS3 (BD). Na zachodzie tak jest, koszt nośnika BD jest przecież wysoki. U nas ceny są zrównywane. Ostatnio zmieniany przez sobrus : 21.04.2009 o godz. 14:38 |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| allegro śmieszne aukcje |
|
|