![]() |
A Zygfryd sta***322; obok, od niechcenia gryz***261;c ***378;d***378;b***322;o trawy, nie zastanawiaj***261;c si***281;, ile ps***243;w nasika***322;o na nie wcze***347;niej, ani nie my***347;l***261;c o niczym szczeg***243;lnym - ot, tak, zastanawia***322; si***281;, jak okre***347;li***263; wielko***347;***263; dentysty, skoro w tamtych czasach (o dziwo) o miniakach jeszcze nikt nie s***322;ysza***322;...
|
wszystko to obserwowala mala dziewczynka. Patrzyma z niedowierzaniem jak on ro robi:D
|
Wstawia***322; on drewniane z***281;by, ale zaw***380;dy mocne przeogromnie, albowiem z grabu je wytwarza***322;. Wbija***322; je na sta***322;e w dzi***261;s***322;a, tym samym pie***324;ki po z***281;bach wybija***322; przez brod***281;, lub wbija***322; do m***243;zgu.
|
tymczasem dentysta tylko na to czekal.
Tak, taki mial przydomek rosly drab wielkosci 3-ech miniakow:D |
Magda, westchnął cicho Zygfryd,
nie masz ty dzisiaj czasem terminu do dentysty??? |
Rankiem Zygfryda obudzi***322; radosny chichot. ***321;eb bola***322; go t***281;go, ale zmusi***322; si***281; do otwarcia oczu, szczeg***243;lnie, ***380;e co***347; mu zanadto ko***322;o jajek zawiewa***322;o, co nie nale***380;a***322;o do szczeg***243;lnie mi***322;ych dozna***324;, gdy***380; poranek by***322; mro***378;ny. Ujrza***322; Magd***281;, kt***243;ra ***347;mia***322;a si***281; rado***347;nie (ods***322;aniaj***261;c swoje trzy ostatnie z***281;by), patrz***261;c na ods***322;oni***281;te intymne zak***261;tki Zygfryda...
|
"o nie" - krzyknęła szeptem Magda
tak łatwo się nie wykręcisz, bydlaku(( ... i zasnęła:spie: |
:jupi: zawolal . Wlasnie byl po 4-ym :piwo:-ie
I co teraz bedzie - chyba pora spac:D |
... która po usunięciu 11 ciąży była w doskonałym humorze i w świetnej kondycji:spoko:
|
Cytat:
|
Cytat:
zmeczony podbojami zasnął. Obudził się i zobaczył że w łóżku obok niego leży smok. Chwycił za miecz i jednym cięciem odciął mu głowe. Poczwara rzucała się na boki chcą go dopaść ostatkiem sił i swoimi ostrymi pazurami wyrwać mu serce. Zygfryd wstał dobił bestie która jeszcze charczała i postanowił poszukać łba bestii coby sobie przybić wypchane trofeum do ściany. Znalazł ją w kącie. Chwycił za kłaki i podniósł do góry. Popatrzył jej w oczodoły i rzekł: Cholera to byłaś ty Zdzicha? Nie poznałem Cie bez makijażu.......... Walnął browarka i wyszedł z domu.............. |
Cytat:
|
@sobi1 boHaterem.
...........zabijał smoki, ratował piękne królewny, aż......... |
... w ktorej On byl glownym bochaterem...
|
....i przysnila mu sie super strategia ;)......
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 18:40. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.