![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :) |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
|
|
#1 | |
|
Pingwin specjalista.
Data rejestracji: 22.06.2002
Lokalizacja: Central Park
Posty: 15,089
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
__________________
amiga500site |
|
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#2 | |
|
the one
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
__________________
neverending path to perfection.. |
|
|
|
|
|
#3 | |
|
Niezarejestrowany
Data rejestracji: 16.04.2002
Lokalizacja: Gliwice
Posty: 2,778
![]() |
Cytat:
<luineancaion> RpgBot: how are you? <RpgBot> luineancaion: I've been waiting for you. <luineancaion> RpgBot: you're scary <RpgBot> luineancaion: What's your favorite movie? <luineancaion> RpgBot: braveheart <RpgBot> luineancaion: What's your favorite movie? <luineancaion> RpgBot: I just told you <RpgBot> luineancaion: I've been waiting for you. <luineancaion> RpgBot: you suck <RpgBot> luineancaion: I like the way you talk.
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
Koordynator
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 03.03.2003
Lokalizacja: Elblążak w Toruniu ;)
Posty: 2,789
![]() |
Patrix... wasz angielski troche kuleje
![]() pozdro
__________________
![]() |
|
|
|
|
#5 | ||
|
Wyrejestrowany
Data rejestracji: 10.07.2002
Lokalizacja: Rybnik
Posty: 3,521
![]() |
Cytat:
To jakas kobietka Cytat:
|
||
|
|
|
|
#6 | |
|
Pingwin specjalista.
Data rejestracji: 22.06.2002
Lokalizacja: Central Park
Posty: 15,089
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
![]() "Tamta osoba być tempa" hehe jak chce poprawnie to sie staram /biegle gorzej mi idzie ale sie ucze...1,5 roku mi zostało PS nie wiem czy to był robot hehe trzeba sprawdzić - słać ten sam tekst pare razy...
__________________
amiga500site Ostatnio zmieniany przez Patrix : 22.01.2005 o godz. 00:35 |
|
|
|
|
|
#7 |
|
silentassassin
Data rejestracji: 16.01.2005
Lokalizacja: W R O C Ł A W
Posty: 26
![]() |
Text
Dlaczego nauczycielka jest najlepszą kochanką na świecie?
-Bo najpierw stawia pałę, a potem p*eprzy przez 45 minut :d Ostatnio zmieniany przez hitman.2 : 22.01.2005 o godz. 00:43 |
|
|
|
|
#8 |
|
αρχή
Data rejestracji: 16.06.2001
Lokalizacja: Θεσσαλονίκη, Ελλάδα
Posty: 4,912
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
eee... profesorka jest lepsza. ******y przez 90 min...
|
|
|
|
|
#9 |
|
Hitokiri Battousai
Data rejestracji: 14.09.2004
Lokalizacja: Grays, Essex, UK
Posty: 636
![]() |
Zajrzyjcie tu:
http://www.unf-unf.de/show.php?did=394 Trzeba poznawać języki ![]() A fani Matrixa tutaj http://www.unf-unf.de/show.php?did=322 Ostatnio zmieniany przez tengu : 22.01.2005 o godz. 11:03 |
|
|
|
|
#10 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Górny Śląsk
Posty: 132
![]() |
Dla żonatych i nie tylko....
Od lat kocham tą samą kobietę. Żona mnie zabije, jak się dowie! Mamy z żoną sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie. Dwa razy w tygodniu idziemy do przytulnej restauracji, trochę wina, dobre jedzenie, później wspaniały sex... Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki. Zapytałem żonę: Gdzie chciałabyś pójść na naszą rocznicę. Ona na to: Gdzieś, gdzie jeszcze nie byłam. Więc mówię: Może do kuchni? Zawsze trzymamy się za ręce. Jak puszczę, to zaraz robi zakupy. Żona ma elektryczną sokowirówkę, elektryczny toster, elektryczny piecyk do chleba. Kiedyś powiedziała, że ma tyle gadżetów, że nie ma gdzie usiąść. Więc jej kupiłem krzesło elektryczne. Pojechaliśmy z żoną do hotelu, w którym spędziliśmy naszą noc poślubną. Tylko, że tym razem ja zostałem w łazience i płakałem. Dostaliśmy z żoną pokój z łóżkiem wodnym w hotelu. Żona nazwała je Morzem Martwym. Żona zrobiła sobie maseczkę błotną i wyglądała świetnie przez dwa dni. Potem błoto odpadło... Ostatnio podróżując po kraju, postanowiłem zrzucić 60 kilo tłuszczu. Zostawiłem żonę na CPN-ie... Forum dyskusyjne dla kobiet, gdzie tematem przewodnim byl mezczyzna: 1.Facet zaprosil mnie do kina i w polowie drogi pyta mnie: "A stac cie na bilet..." ? 2.- Nie umylem zebów po kebabie z sosem czosnkowym, bo sie strasznie spieszylem do ciebie... 3.- W skrócie: "Kocham Cie, ale moge Ci ofiarowac tylko siebie, bo mam zone i dziecko. 4.- Mój maz: "Nie moge cie podwiezc do pracy, bo obiecalem kolezance z pracy, ze ja podrzuce..." 5.- Od chlopaka, z którym spotykalam sie: Próbujac mu kiedys powiedziec, ze mi na nim zalezy uslyszalam : No, ale o co Ci chodzi ?" 6.- Siedzimy sobie w pubie i pytam sie chlopaka, co tak ogólnie o mnie mysli - jaka jestem osoba i w ogóle... A on: Wiesz nie jestes taka za***ista, ze wymiekam przy tobie, ale jestes moja najlepsza przyjaciólka, o wszystkim ci mozna powiedziec. Kocham Cie! 7.- O stosunku : Jak bedziesz chciala znowu przeczyscic komin - zadzwon. 8.- Mój, to juz rekord pobil... Po pól roku chodzenia okazalo sie, zen awet nie wie jak mam na nazwisko!!! Na zaproszeniu na wesele brata podal inne, które podobno kiedys tam uslyszal od kumpla 9.- Na moje pytanie (powazne, do dyskusji), dlaczego ciagle wgapia sie w Pamele, mój facet odpowiedzial: " Wiesz, to jest tak, jak sie ma malucha a chcialoby sie miec mercedesa. Jak sie nie ma, co sie lubi, to sie lubi co sie ma...." 10.- Po tym jak nakrylam go na zdradzie, i gdy minelo 3 miesiace od zerwania, napisal mi smsa z tekstem: "Misiaczku, co z nami?" Kolejny sms od tego samego palanta: "Tamta panna byla szmata, ona tylko leciala na samochód". (Dodam, ze on jezdzil wówczas rozklekotanym maluchem!) 11.- Na pytanie: Co robimy w Walentynki? - Bedziemy sie walic!!!! 12.- A mój na widok przechodzacej obok nas na ulicy super laski (kosmicznie pieknej - sama musze przyznac), powiedzial : "Wiesz w sumie to sie ciesze, ze nie mam ladnej dziewczyny". |
|
|
|
|
#11 |
|
αρχή
Data rejestracji: 16.06.2001
Lokalizacja: Θεσσαλονίκη, Ελλάδα
Posty: 4,912
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#12 |
|
αρχή
Data rejestracji: 16.06.2001
Lokalizacja: Θεσσαλονίκη, Ελλάδα
Posty: 4,912
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
a to mnie rozwaliło swego czasu
|
|
|
|
|
#13 |
|
Niezarejestrowany
Data rejestracji: 16.04.2002
Lokalizacja: Gliwice
Posty: 2,778
![]() |
@baca - kroliczek wymiata
|
|
|
|
|
#14 |
|
Wyjadacz ;)
Data rejestracji: 04.02.2003
Lokalizacja: Trzebnica>Wrocław
Posty: 379
![]() |
Ford Sportka w roli mordercy zwierząt
|
|
|
|
|
#15 |
|
Koordynator
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 03.03.2003
Lokalizacja: Elblążak w Toruniu ;)
Posty: 2,789
![]() |
Przysłowia informatyczne
a.. Dopóty dysk dane nosi, póki mu bootsector nie padnie. b.. Jeden Celeron kompa nie czyni. c.. Nie wywołuj przerwań z BIOS-u. d.. Mądry Polak po errorze. e.. Jak trwoga to do serwisu. f.. Nie wszystko dioda co się świeci. g.. Gdzie dysków sześć tam dużo formatowania. h.. Komu w drogę temu laptop. i.. Na twardzielu dioda gore. j.. Co dwie kopie to nie jedna. k.. Nie taki deamon straszny jak go killują. l.. Tam gdzie deamon mówi shutdown. m.. Z próżnego i recover nie odzyska. n.. Tapetka z RAMu, Windows hej! o.. Nie resetuj drugiemu, co tobie nie miło. p.. Co wolno Adminowi, to nie Użytkownikowi. q.. UPeeSy strzelają, Admin baty znosi. r.. Nie chwal systemu przed pierwszym padem. s.. Ciągnie się jak backup nad ranem. t.. Gdyby Pani nie skakała, to by kabli nie wyrwała 16 stycznia 2005 11:13 wróciłem na czworaka do domu. Nie wiem czy jeszcze pracuje bo studniówka roz*******iła w nocy pół hotelu. Ale po kolei. Zaczałem wczoraj pracować o 12. Przygotowalismy za***ane sale na wizytę tego bydła. O 17 wdupczyli się całą zgrają. stoosiemdziesiąt gnojów w przymałych garniturkach. Pryszczate ryje, komórka przy uchu. Kilku w adidasach. Jakieś LO nie pamiętam które. Panienki pożal się boże. Jedne zrobione na 40 inne 40 zrobione na 15 chyba z ulicy wzięte za 100. Do 19 trzymali wątpliwy fason, po polonezie jacyś rodzice i nauczyciele oznajmili żeby w drodze wyjątku podawać alkohol. o 20 już połowa towarzystwa chodziła zygzakiem, zahaczając o kuchnię fitness, basen, gabinet prezesowej, i kilka pięter. Ochroniarze co chwilę znosili kogoś na dół. O 21 na***ana młodzież wyraźnie zaprzestała przejmować się gronem pedagogicznym i po zakazie podawania alkoholu do tesco ruszyły pierwsze pielgrzymki. O 22 przyjechała pierwsza karetka. Jeden napruty i chyba naćpany czymś gnojek złamał drugiemu nos. Chwilę później ochroniarze zadzwonili po psy, bo inny naćpany zaczął w nich rzucać zastawą. Drzwi wejściowe stłukli wracający z tesco. Ochroniarze nie chceili ich puścić z siatami wypełnionymi wódą. Jeden najpierw pobudzony jakimś proszkiem teraz nie chciał się obudzić. W między czasie ktoś zdzielił stołkiem jednego z nauczycieli i poleciały szyby w salach konferencyjnych. Chodząc do kuchni i spowrotem miałem wrażenie że hotel powoli się sypie. Przed 24 policja zabrała dwóch gnojów z czego jednego musieli wynosić w pięciu. Karetka zabrała innego ze złamanym nosem. Nauczyciela, który oberwał stołkiem opatrzyli na miejscu. O północy na wyziębionych z braku dwóch szyb salach było koło 150 osób. Kilkoro zaczęło nawet tańczyć. Nauczyciele nerwowo biegali podejmując działania prewencyjne. Kilku powracających z tesco znów rozpoczynało awanturę z ochroną przed wejściem. My bezskutecznie próbowaliśmy się dodzwonić do szefów. Udało się wreszcie do Sylwii. Kazała imprezę przerwać wezwać policje i ochronie wyprosić wszystkich gości. Powiadomiliśmy nauczycieli o decyzji zarządu hotelu. Oczywiście mnie wysłali. W odpowiedzi usłyszałem że to speluna nie hotel, że co to za ochrona, i że koniecznie chcemy dzieciom zepsuć dzień, który teraz będą tak pamiętać do końca życia. No moja ****a wina że gówniarze roz*******ili sale konferencyjne i bar. Gdy kończyłem rozmowę przy drzwiach już wrzało. Jeden ochroniarz oberwał butelką w twarz. Pozostali nie poradzili sobie z grupą 30 małolatów. Ci wreszcie wtargnęli do środka. Zamknęliśmy się w kuchni. Dwaj ochroniarze leżeli na podłodze, nauczycieli obsiadła grupa 30 i nie pozwolili im nic zrobić. W kącie zaczęła się awantura. Jakaś panienka zaczęła wydzierać się przez mikrofon że "jakiś s****ysyn za***ał mi komórkę" i że jak dorwie winowajce to go za***ie. Policja przyjechała przed 1. Dwóch ich było Weszli i wyszli. Na nasz telefon na komisariacie oznajmili że jak złożymy skargę oficjalnie to wtedy przyślą grupę interwencyjną. Skarga najlepiej na piśmie. Dwie karetki przyjechały zaraz potem. Zabrali ochroniarzy i jeszcze kilka ofiar kilku bujek do jakich doszło koło szczątek baru. Wreszcie jakieś zrządzenie losu bo przyjechali reporterzy TVN i z kamerą wparowali do środka. Natychmiast od stołów unieśli się nauczyciele i kilku rodziców i siłą wyrzucili reporterów na zewnątrz. Korzystając z okazji wymknęliśmy się z kuchni na góre do gabinetu prezesów żeby zadzwonić po pomoc. W miedzy czasie ktoś podpalił jeden ze stołów. Cud że zraszacze się nie uruchomiły bo byłby cały hotel do remontu. Na półpiętrze kopulowalilicealista z licealistką, piętro wyżej brakowało w oknie szyby. Z góry widok był sraszny. Podwórko było pełne szkła i śmieci. Wystraszeni niemcy opuszczali swoje pokoje i bluzgając coś po niemiecku uciekli do swoich samochodów. Wparowałem do gabinetu prezesa, Baśka przedstawiła się jako prezes i zarządała natychmiastowego przysłania grupy policji. Ktoś włączył alarm przeciwpożarowy. Kilka minut później przyjechały 4 samochody policji. Baśka udając prezesową kazała im wszystkich jak jeden wyrzucić z hotelu. Policja olała sprawe. Stanęli i czekali. Na szczęście sprawą zajęli się strażacy. 10 chłopa sprawnie na siłę i na butach wywalili ponad 150 osób przez dzwi i przez wybite okna. Nauczyciele odgrażali się że oskarżą hotel. uczniowie wdali się w bójkę z policją. Przed hotelem i na parkingu przed tesco policja pakowała bardziej agresywnych do więźniarek. Przyjechały nowe radiowozy. Chwile później po okolicy krążyło tylko kilkanaście panienek w balowych sukniach. Parę minut po 2 zaczęliśmy sprzątać. Wynieśliśmy 4 kubły 160 szkła. Zniszczone stoły, spalone a nawet jeden z wbitym gwożdziem!. Obrzygane wykładziny zdjęliśmy, Ze ścian opornie schodiły soki, napoje i wymiociny. Pomimo braku szyb śmierdziało wewnątrz niemiłosiernie. Dzrzwi na dół do fitnesu ktoś rozbił, do basenu nasrali, zginęły ręczniki i wyposażenie sauny. Gnojki włamali się do dwóch pokojów na 1 i 3 piętrze. Skończyliśmy sprzątać po 8, jednak dół hotelu wymaga kapitalnego remontu. Nawet sufit po pożarze jest do wymiany. Ale co tam - młodzież bawiła się świetnie. Jak by na to nie patrzeć kolejny zwykły dzień z kalendarza kelnera. A teraz już idę spać bo jutro może znów coś wesołego mnie w pracy spotka. teskt pochodzi z www.clubbing.pl Analnie Co mówi dźdźownica wpadając do talerza ze spaghetti ? Odp: -O w morde, ale sex impreza !!! ... pozdro
__________________
![]() |
|
|
![]() |
|
|