![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :) |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
|
|
#1 |
|
Choose your destiny
Data rejestracji: 13.07.2004
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 493
![]() |
prosze bardzo wedle zyczenia chlopaki
ale juz nie tylko z dzialu politycznego Premier Miller odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych świń, towarzyszący grupie oficjeli fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki. Na to Miller: - Żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem - typu "Miller i świnie" czy coś takiego! - Ależ skąd panie Premierze! - odpowiadają reporterzy. - Wszystko będzie cacy. Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Millera wśród świń z podpisem: "Miller (drugi od lewej)". Dwóch dresów rozmawia w siłowni: - Słuchaj stary byłem wczoraj na imprezie. - No i co? No i co? - No i wyrwałem super laskę. - No i co? No i co? - No i poszliśmy do niej. - No i co? No i co? - No i rozebraliśmy się. - No i co? No i co? - No i kazała mi zrobić to co najlepiej potrafię. - No i co? No i co? - No i wy***ałem jej z bani. (sorry za slownictwo mam nadzieje ze nie bedzie z tego draki )Długo nie wraca gospodarz do domu, wreszcie uradowany wbiega do chałupy, ściska żone -Stacha kupiłem okazyjnie 10 hektarów Kobieta podnosi załzawione oczy i mówi -Wiem, koń w stodole sie powiesił. Zasówa rolnik kombajnem na pole Drapie sie po glowie i mowi ****a zapomnialem zasiać Jedzie blondynka nowym Porsche. Jedzie ok 150 km/h i zajechała droge tirowi. Kierwoca tira traci panowanie nad samochodem i niestety uderza w drzewo. Wkurzony kierowca tira wysiada z samochodu i podchodzi do blondynki, która zatrzymała sie pare metrów dalej. Wyciaga ją z samochodu, rysuje na ulicy okrąg i mówi do blondynki: - Stój w tym kółku głupia i patrz! Po czym bierze kamień i zaczyna jej rysować po karoserii. Rysuje jej różne napisy, wzorki. Zadowolony patrzy na blondynke, a ta sie śmieje pod nosem! No to sie wkurzył i mówi do niej: -Śmiejesz sie? To teraz patrz! Idzie do tira i wyciąga kij do besebala. Zaczyna jej rozwalać szyby i lusterka. Dumny ze swego dzieła patrzy na kobiete, a ta ciagle sie śmieje pod nosem! Więc jeszcze bardziej wkurzony mówi do niej: -Ty jesteś kobieto nienormalna!śmiejesz się? To popatrz! Wyciaga z tira baniak z benzyną po czym leje jej po tym Porsche i podpala. Zadowolony patrzy na nią, a ta ciągle się śmieje! Podchodzi do niej i pyta: -Ty wariatko, włąśnie zniszczyłem ci samochód! Powiedz do cholery z czego sie śmiejesz - Bo jak pan nie patrzył to ja wychodziłam z tego kółka. Idą 3 blondynki przez ulicę i rozmawiają o swoim bólu. 1 mówi: o jak ja wpadłam pod samochód, to tak mnie bolało, że hej. 2 mówi: jak ja rodziłam dziecko, to mnie bolało, że hej. a 3 mówi: te wasze bóle to nic. jak jechałam na rowerze, to mi się cycek w łańcuch wkręcił i tak to bolało, że aż dzwonek pogryzłam... Rozmawiają trzy blondynki o pozycjach: - ja najlepiej wolę na "misia" - mówi pierwsza, - ja natomiast wolę na "Jeźdźca" stwierdza druga, - ja zaś lubię na "rodeo" - chwali sie trzecia. Tu nastapiła konsternacja, ponieważ dwie pierwsze takiej pozycji nie znały. Pytają, jak to jest; - to jest na poczatku tak samo jak na "jeżdżca" - wyjasnia trzecia blondynka - lecz po chwili mówię, że mam AIDS i staram się jeszcze trzy minuty utrzymać Pijany facet sika pod ścianą dużego domu w środku miasta. Obok przechodzi zgorszona pani i patrząc się na niego mówi: -Ale bydle! Na to on: -Niech się pani nie boi, mocno go trzymam. Idzie nurek w pelnym stroju (akwalung,pletwy ,itp.) przez pustynie ,spotyka Araba i pyta : -Daleko stad do morza ? -Z 500 km . -Alescie ,kurde plaze odwalili!! Dlaczego w Wąchocku nie wywożą gnoju?? -Bo i tak mają przesrane!!!! Siedzi dwóch yappies w barze w Nowym Yorku. Patrzą, a tu wchodzi piękna blondynka, 180 cm wzrostu, piękne włosy po prostu cud miód. Jeden pyta sie drugiego: - Słuchaj, kto to? Drugi mówi: - to najlepsza ****a w NY. Popili i w końcu pierwszy sie decyduje i podchodzi. - Cześć - No witam - Słyszałem, że jesteś ****a - Zgadza sie - Słuchaj, jestem samotny a mam ochote na sex, ile bierzesz? - Widzisz, nie znamy sie więc na początek zrobie Ci to ręką, ale to kosztuje 500 $ - 500 $!!! ? Czy Ty oszalałaś!!! Ona bierze go za ręke, wyprowadza przed bar gdzie stoi najnowsze porsche i mówi: - Widzisz ten samochód? - No widze - Kupiłam go za ręczne numerki Facet pomyslał, w końcu sie zdecydował. Rączki miała jak złoto i bardzo mu sie podobało. Nastepnego dnia znów siedzi w tym samym barze, patrzy a ona znowu wchodzi. A że wciąż był samotny znowu podchodzi - Witaj - O, witaj znowu - Wiesz co? Było fajnie mam ochote na coś więcej - Znamy sie troche lepiej, więc Ci obciągne, ale to kosztuje 5000 $ - 5000 $!!!! ? Czyś Ty oszalała ??!!!!! Ona bierze go za ręke, wyprowadza przed bar i pokazuje wieżowiec vis a vis - Widzisz ten budynek? - No widze - Kupiłam go za minetki Pomyslał, po czym sie zdecydował. Zrobiła mu tak dobrze, jak nigdy dotąd żadna. Nastepnego dnia stwierdził, że musi mieć jej cipke bez względu na koszty. Wchodzi do baru , ona siedzi, wiec podchodzi i mówi: - Witaj - Ooooo, witaj ponownie - Słuchaj, zapłace każdą cene ale musze mieć Twoją cipke Ona bierze go za ręke, wyprowadza przed bar i pokazuje widoczna wyspe Manhattan - Widzisz ta wyspe? - Coś Ty !!!!! Kupiłas Manhattan ?!!!! - Gdybym miał cipke, to ta wyspa byłaby moja. ok jak chcecie nastepne to piszcie uprzedzam nastepne bedą lepsze to jest dopiero przedsmak ![]() ================================================== ============== >Pozdrawiam Wszystkich użytkowników |
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Na emeryturze
Data rejestracji: 27.02.2004
Lokalizacja: Ostrów Wlkp./Wrocław
Posty: 816
![]() |
Nie wiem czy byl ale
Zajaczek mieszka razem z misiem i mowi mu: -Misiu dzis ide na imprezke i jak wroce troche przypity i bede sie wyglupial to mnie nie bij, dobrze. -Dobrze zajaczku. Nastepnego dnia budzi sie zajaczek caly posiiaczony, idzie do misia i mowi: -Misiu, prosilem zebys mnie nie bil jak bede pijany. A mis na to: -Drogi zajaczku. Przyszedles pijany naplules mi w twarz, wysmiewales i ponizales, ja nic, ale jak nasrales mi w talerz z kolacja wbiles w to zap[alki i powiedziales ze jez sie do nas wprowadza to niewytrzymalem.
__________________
|
|
|
|
|
#3 |
|
Choose your destiny
Data rejestracji: 13.07.2004
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 493
![]() |
czytales te co napisalem
|
|
|
|
|
#4 | |
|
Na emeryturze
Data rejestracji: 27.02.2004
Lokalizacja: Ostrów Wlkp./Wrocław
Posty: 816
![]() |
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
Choose your destiny
Data rejestracji: 13.07.2004
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 493
![]() |
ja mam sporo takich jutro dam nastepne no chyba ze jeszcze zdaze dzisiaj
|
|
|
|
|
#6 |
|
Na emeryturze
Data rejestracji: 27.02.2004
Lokalizacja: Ostrów Wlkp./Wrocław
Posty: 816
![]() |
Synek nakryl rodzicow w intymnej sytuacji
-Co robicie -Popycham mame - odpowiada mimowolnie sploszony ojciec -To jeszcze nic - stwierdza synek - wczoraj jakby sie mama nie opierala o sciane to pan listonosz by ja na poczte zapchal. ![]() Chlopak i ziewczyna spleceni w milosnym uscisku. -Nie wiem czemu ja to robie jestes taka brzydka -Ale mam w sobie cos ladnego -Tak ale zaraz to wyjme. Skonczyly sie wczasy, Kowalski wrocil na lono rodziny, do zony i dzieci. Po trzech miesiacach otrzymuje list od kolezanki z tego samego turnusu. -Drogi stasiu czy pamietasz ten wspanialy zachod slonca ktory ogladalismy przez okno twojego pokoju. Okazalo sie ze nie tylko slonce wtedy zaszlo... Dlaczego w polsce milicjanci chodza we dwojke na patrole. Bo jeden umie czytac, a drugi pisac. A czemu w ZSRR chodza czworkami na patrole, bo dwoch pilnuje naukowcow. Amerykanie zaproponowali Rosjanom zawody samolotowe. Do wyscigu Amerykanie wystawili mysliwca f-16 a Rosjanie dobrze sprawdzonego kukuruznika. Podczas startu pilotowi Wani udalo sie zarzucic hol na amerykanski samolot. Po przekroczeniu bariery dzwieku pilot USA melduje: -halo wieza ten dziwny samolot siedzi mi na ogonie Po chwili - Przekroczylem juz predkosc drugiego Macha a Ruski wciaz bardzo blisko. Po kilku minutach -Mam juz trzy Machy a ten ruski samolot chyba bedzie mnie wyprzedzal bo zmienia geometrie skrzydel
__________________
|
|
|
|
|
#7 |
|
Wyjadacz ;)
Data rejestracji: 19.11.2003
Posty: 270
![]() |
Pamiętnik partyzanta:
Poniedziałek: Goniliśmy Niemców po lesie. Wtorek: Niemcy gonili nas po lesie. Środa: Goniliśmy Niemców po lesie. Czwartek: Niemcy gonili nas po lesie. Piątek: Goniliśmy Niemców po lesie. Sobota: Niemcy gonili nas po lesie. Niedziela: Gajowy wyrzucił nas wszystkich z lasu. ----------------------------------------------------------------------- Na którymś wykładzie na środku sali, w sposób tajemniczy i niewyjaśniony, znalazł się pet. Do sali wchodzi pan major, zauważa pet i się pyta: "Czyj to pet?" Odpowiada mu grobowa cisza, wiec pyta się znowu : "Czyj to pet?" Znowu odpowiada mu grobowa cisza, pan major nie daje za wygrana i pyta się po raz trzeci : "Po raz ostatni pytam się, czyj to pet?" Tym razem otrzymuje odpowiedz : "Niczyj, można wziąć!" ------------------------------------------------------------------------ Chłopak został powołany do wojska, do jednostki lotniczej. Przy pożegnaniu matka prosi: - Uważaj synku na siebie, lataj nisko i powoli! ------------------------------------------------------------------------ II Wojna Światowa. Szpiedzy polscy, Józek i Franek, wleźli do stodoły, ponieważ gonili ich Niemcy. Znaleźli tam skóre z krowy i postanowili się za nią przebrać. Wchodzą Niemcy i stwierdzają, że potrzebują jedzenia dla wojska. Jeden z nich mówi: - Coś chuda ta krowa, co nie? - No! Trzeba ją nakarmić. - odpowiada drugi. Postanowili przynieść worek siana. Na to Józek mówi do Franka: - Franek, oni niosą worek siana! - Jedz Józek, jedz, bo się wyda! - no to Józek zjadł. Po chwili Niemcy niosą drugi worek siana. - Franek! Oni niosą drugi worek siana! - Jedz Józek, jedz, bo się wyda! - Józek zjadł drugi worek. Po chwili niosą wiadro wody. - Franek, oni niosą wiadro wody! - Pij Józio, pij, bo się wyda! Józek patrzy na Niemców i nagle zaczyna się śmiać. Franek pyta Józek: - Z czego się śmiejesz? - Na to Józek: - Trzymaj się Franek, trzymaj, bo byka prowadzą!
__________________
LUDZIE NIE POWINNI SIE WYPOWIADAC NA TEMAT NA KTORY NIE MAJA POJECIA Pomyśl dobrze, zanim ocenisz kogoś i wydasz wyrok. I pamiętaj, amatorzy zbudowali Arkę Noego, a profesjonaliści zbudowali Titanica ![]()
|
|
|
|
|
#8 |
|
Na emeryturze
Data rejestracji: 27.02.2004
Lokalizacja: Ostrów Wlkp./Wrocław
Posty: 816
![]() |
Co ludzie mowia przed smiercia part. 2
Pyszny ten Big Mac! To tylko draśnięcie. Siostro, ale ja mam RH minus... Jedź, prawa wolna. Do wesela się zagoi. To tylko kot hałasuje w ogródku. Lekarz mówi, że najgorsze już minęło. Ta bomba to robota amatora. Popatrz, zaraz dziadek zrobi fikołka. A co mi tam! Zabije albo wyleczy! To był najlepszy seks w moim życiu. Na pewno nie jest nabity. Nie zastrzelisz człowieka patrząc mu prosto w oczy. Nigdy nie czułem się lepiej. Ten gatunek nie jest jadowity. Spójrz, nauczyłem się prowadzić jedną ręką. Patrzę, czy lufa jest dobrze wyczyszczona. Nie wiedziałem, że to pańska żona. Oczywiście mam nadzieję, że mimo wszystko zostaniemy przyjaciółmi. Wchodzę do wody, tu nie ma żadnych rekinów. Raz kozie śmierć. Przecież ci mówię, głupia babo, że to nie jest pod prądem. Ojej... przepraszam, chyba pobrudziłem panu dres! Odzywki nauczycieli - Szkoda, że niektóre z Was są tylko ponętne a nie pojętne. - Polubiłem Waszą klasę od pierwszego wejrzenia, ale teraz widzę, że tylko dlatego, ze mam słaby wzrok. - Nadajesz się do rozwiązywania sznurowadeł, a nie zadań z matematyki. - Jak jeszcze raz zrobisz z siebie taką seksbombę, to zadzwonię po saperów, niech cię wywiozą i rozbroją. - Nad twoją pracą domową myslała chyba cała rodzina, bo jeden człowiek takich głupot by nie wymyslił. - Wy, jak psy Pawłowa - reagujecie tylko na dzwonki. - Kto myśli, że od pływania się chudnie, niech popatrzy na wieloryba. - Wymieniłem z Wami myśli i teraz mam pustkę w głowie. - Gdy w zimie dzieci bedą lepić bałwana, to możesz być dla nich modelem. - Oszczędzę ci chyba wrażen związanych z przejściem do następnej klasy. - To, że noszę okulary, nie znaczy że jestem glucha! - Ponieważ mamy zaległosci, do wojny przystąpimy pózniej. - Kto mi tam trzaska dziobem? Zamknij się i przejdź na odbiór! - Czasem myslę, że Wasz ulubiony zespół to zespół Downa - Masz morde jak akumulator - ino ładowac!
__________________
|
|
|
|
|
#9 |
|
Na emeryturze
Data rejestracji: 27.02.2004
Lokalizacja: Ostrów Wlkp./Wrocław
Posty: 816
![]() |
SŁOWNIK MŁODZIEŻOWY
Yo ziomale! Tracham sobie dzis bryką jak wporzo umcyk, z ziomalem pingpongiem. Nagle lookam, a tu śmiga dojara, szmaty ma cool, aż widać jej majtki z uzdą, na gałach matriksy, normalnie za***aszczo. Koleś szybko zlepil balwana i pyta - sciemniamy? Nie chciałem, bo z niego przygas i zawsze trzodę robi. No i widać że to blachara, a moja bryka to trabant po tuningu. Mi to tito, ziomal, mówię, palimy trampki, jutro tejknę od zgreda fure i pościemniamy, zresztą dziś nie mam genów nawet na ciurlanie dropsa. Poza tym jutro pogrzeb a ja czeski jestem i nie chcę rano schizować. Ziomal walnął karpia i loka na mnie jakbym miał errora ale gada MTV brachu - sobie możesz nawet bić Niemca po kasku jak lubisz. Uderzyliśmy jeszcze do Maca i wrzuciliśmy po wieśmaku a potem na chawire. Yo! Spox! Pozdro! Słownik: umcyk - mężczyzna, który jezdzi samochodem, słuchając muzyki techno; dojara - kobieta z dużymi piersiami majtki z uzdą - stringi matriksy - okulary lepić bałwany - zażywać amfetaminę przygas - mało rozgarnięty chłopak robić trzodę - zachowywać się niestosownie blachara - dziewczyna, której podobają się chłopcy mający dobre auta mi to tito - nic mnie to nie obchodzi palić trampki - uciekać z lekcji tejknąć - wziąć, często bez pozwolenia ciurlać dropsa - uprawiać seks oralny pogrzeb - praca klasowa czeski jestem - nic nie umiem schizować - panikować walnąć karpia - zdziwić się mieć error - mieć trudności ze zrozumieniem czegoś MTV - skrót od: mnie to wali bić Niemca po kasku - onanizować się bez trzody chlewnej - spokojnie, bez zbędnego pośpiechu dzień zagłady - wywiadówka K3 - określenie randki: kino, kolacja, kopulacja kanarinios - kontrolerzy biletów kaszlaki - papierosy Klubowe karmić łabędzie - wymiotować na Irak - na pewno nie mieć genów - być zniechęconym do wszystkiego paćkarnia - plastyka pinpong - o kimś niewielkiego wzrostu pizza - trądzik RWD - skrót od: ratuj własną dupę - uciekamy sorka - ogólnie o nauczycielce, siostra, przepraszam szczan~sko - radość, śmiech szmalarny - człowiek bogaty wiesław - człowiek ubierający się niegustownie, niemodnie wygib - osoba uważana za dziwną za***aszczo/za***iaszczo/za***iście - doskonale, dobrze, świetnie zarzucić - zjeść zdzisiu? - czy coś cię dziwi? zapalić znicza - zapalić papierosa Modlitwa poranna zarlokow Zdrowaś Chochlo, zupy pełna, Fixx z Tobą, Najszczęśliwszaś Ty między łyżkami, I najszczęśliwszy patron warzenia Twojego, garnek. Wielka Chochlo, siostro Noża, Bądź razem z nami wiernymi, Teraz i w godzinę zupy naszej. Enter. Rondlu Nasz, któryś jest w zlewie, Świeć się denko Twoje, Błyszcz pokrywko Twoja, Lśnij rączko Twoja, Jak w lodówce, tak i na kuchni. Majonezu naszego powszedniego daj nam dzisiaj I odpuść nam nasze drwiny, Jako i my odpuszczamy Ojcom schabożercom I nie wódź nas na przejedzenie, Ale nas zbaw od pieczystego. Enter. No i troche animacji http://www.humorek.net/flash/icons.swf http://www.humorek.net/flash/2038-MaxPayneTheatre.swf http://www.humorek.net/flash/optical_sabotage.swf
__________________
|
|
|
|
|
#10 |
|
Wyjadacz ;)
Data rejestracji: 19.11.2003
Posty: 270
![]() |
W samochodzie jedzie dwóch pedałów, zatrzymują się na czerwonym świetle. Obok nich zatrzymuje się facet na motorze, jednak tak pechowo, ze zahacza i rysuje im lakier na zderzaku. Po chwili otwiera się szyba, wygląda przez nią jeden z pedałów, patrzy na zarysowany zderzak i woła:
- Gieniu, dzwoń po policję! Gościu na motorze mówi: - Ależ panie, to jest taka niewidoczna ryska, a pan mi tu z policją wyjeżdża... a w dodatku to jest na plastikowym zderzaku... - Gieniu, dzwoń po policję Gościu się zaczął denerwować, wyciąga portfel, z niego banknot 100zł i podaje pedałowi. Ten jednak on swoje: - Gieniu, dzwoń po policję! Gościu szuka w portfelu dalszych pieniędzy: - Panie, masz tu pan 200zł, to wystarczy na nowy zderzak! - Gieniu, dzwoń po policję Gościu wyraźnie przestraszony wyjmuje 500zł i daje je pedałowi: - Gieniu, dzwoń po policję Wkurzony motocyklista nie wytrzymuje i krzyczy: - Tak!? Nie chcesz kasy, chamie?! To *** wam w dupę! - Gieniu, pan się chce dogadać! -------------------------------------------------------------------------- Lecą ludzie samolotem. Nagle z głośnika głos pilota. - Proszę państwa, proszę się nie denerwować, mamy małą awarię. Proszę przejść na lewą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka. Ludzie przechodzą na lewą stronę, samolot się przechyla, a pilot: - Jak państwo słusznie zauważyli, lewy silnik płonie. Mała panika na pokładzie ale od czego drugi silnik... Za chwilę jednak znów głos... - Proszę państwa, a teraz spokojnie, powoli proszę przejść na drugą stronę samolotu i spojrzeć przez okienka... Ludzie już bardziej podenerwowani przebiegają na drugą stronę; - Jak widać proszę państwa, drugi silnik również płonie... Panika zaczyna wybuchać na pokładzie... - A teraz proszę spojrzeć w dół. Wszyscy przylepili się do okienek. - Jak widać, pod nami rozpościera się duże, piękne jezioro, a pośrodku widać mały żółty pontonik. Z małego żółtego pontonika; mówiła dla państwa załoga samolotu... -------------------------------------------------------------------------- Pieśni śpiewane podczas jazdy samochodem: 90 km/h - To szczesliwy dzien 100 km/h - Cóz Ci Jezu damy 110 km/h - Ojcze, Ty kochasz mnie 120 km/h - Licze na Ciebie Ojcze 130 km/h - Panie, przebacz nam 140 km/h - Zblizam sie w pokorze 150 km/h - Byc blizej Ciebie chce 160 km/h - U drzwi Twoich stoje Panie 170 km/h - Pan Jezus juz sie zbliza 180 km/h - Jezus jest tu 200 km/h - Witam Cie, Ojcze
__________________
LUDZIE NIE POWINNI SIE WYPOWIADAC NA TEMAT NA KTORY NIE MAJA POJECIA Pomyśl dobrze, zanim ocenisz kogoś i wydasz wyrok. I pamiętaj, amatorzy zbudowali Arkę Noego, a profesjonaliści zbudowali Titanica ![]()
|
|
|
|
|
#11 |
|
Choose your destiny
Data rejestracji: 13.07.2004
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 493
![]() |
zaraz bede musial ten temat podkrecic bo zasowaja na nim tylko trzy osoby
zaraz bedzie smiesznie za jakas godzinke
|
|
|
|
|
#12 |
|
Choose your destiny
Data rejestracji: 13.07.2004
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 493
![]() |
ok daje ich malo bo daje prowie najlepsze u mnie nie ma kichy
![]() Przychodzi króliczek do misia i mówi: - Misiu.. mam do ciebie sprawe. - No słucham Cię , mów .. - No bo wiesz... mam fortepian .. i musze go wnieść na 10 piętro w wiezowcu... i sam sobie chyba nie dam rady.. - Pomogę Ci wnieść ten fortepian, jeżeli na każdym piętrze opowiesz mi zarąbisty kawał, taki żebym się posrał ze śmiechu... Króliczek pomyślał chwile... i zgodził się... Misiu wciąga fortepian...1 piętro, i misiu mówi: - No teraz opowiedz mi ten kawał... - No dobra... i opowiedział misiowi kawał... i misiu posrał się , ze śmiechu... i tak samo było na 2,3,4,5,6,7,8,9 piętrze... Na 10 piętrze misiu bardzo zmęczony i zsapany powiedział: - No to teraz, na koniec, opowiedz mi najlepszy kawał ze wszystkich... - Stary, jak Ci opowiem, to nie tylko się zesrasz, ale i zrzygasz i zeszczasz ze śmiechu... - Ok, wal... - To nie ta klatka... Idzie miś i zajączek na imprezę. Zajączek mówi do misia: -słuchaj, ile razy jesteśmy na imprezie i ty się na***iesz to potem mnie bijesz. Obiecaj że dzisiaj nie będziesz. Miś: -Ok, niema sprawy. Rano zając budzi się cały posiniaczony, we krwi i bez 2 zębów. W****iony biegnie do misia i mówi: -****a!! Obiecałeś że nie będziesz mine bić!! A miś na to: -słuchaj zając, poszliśmy na imprezę, ty się na***ałeś i zacząłeś szaleć, najpierw zacząłeś mnie bluzgać, że jestem grubym gejem i *****em. Już miałem ci wy***ać, ale myśle: OK obiecałem... -potem zacząłeś jechać moją dziewczynę, a że to ****a i puszcza się z każdym w lesie. Ledwo co wytrzymałem, ale: Ok, myśle jesteś na***any i wogóle... -potem do***ałeś sie do mojej matki... ledwo co mnie ludzie utrzymali, ale nic ci nie zrobiłem... -ale jak wróciliśmy do domu, a ty nasrałeś mi do łóżka i wetknąłeś w to gówno 3 kredki i powiedziałeś: JEŻYK ŚPI DZISIAJ Z NAMI!! - to nie wytrzymałem... Krol lew zrobil zebranie w dzungli!!Powiedzial ze: -Kazdy musi opowiedziec kawal a jezeli ktos sie nie zasmieje to opowiadajacy zostanie zjedzony!!! Opowiada malpa,wszyscy sie smieja oprocz zulwia!! Malpa zjedzona. Opowiana zebra,wszyscy sie smieja oprocz zylwia!! zebra zjedzona. Opowiada antylopa a w srodku jej kawalu zulw zaczyna sie smiac. Lew pyta sie: -Z czego sie smiejesz? -Ten kawal malpy byl swietny!!!!!!!!!!! Niedźwiedz i zajączek idą przez las. nagle patrzą a tam Wróżka: -Ponieważ mam dziś dobry humor spełnie wam po 2 życzenia No to niedźwiedź z zajączkiem zadowoleni zaczynają: -Niedźwiedź: A ja to bym chciał żeby wszyskie zwierzęta oprócz mnie i zajączka zamieniły się w niedźwiedzice -Zajączek: A ja to bym chciał Motorynkę Wróżka mówi: Już zrobione teraz drugie zyczenia -Ponownie Niedźwiedź: A ja to bym chciał żeby te wszyskie niedźwiedzice miały chcicę No ok zrobione a teraz ty zajączku co byś jeszcze chciał A zajączek uśmiecha się perfidnie odpala motorynkę i odjeżdżając mówi: -A ja bym chciał żeby niedźwiedź był gejem.... Złapał rybak złotą rybkę i zgodnie ze zwyczajem zarządał od niej trzy życzenia. Rybka na to, że spełni ale tylko jedno. Rybak niewiele myśląc, prosi o fiuta do ziemi. Zawiało, zakurzyło i rybka ucieła mu nogi. Idzie Czerwony Kapturek przez las i spotyka wilka: -Wilku czemu masz takie duże oczy? -uciekaj nie widzisz że sram!!! Niedzwiedz otworzył najlepiej zaopatrzony w lesie sklep, przychodzi do sklepu zając i pyta: -Podobno twój sklep jest najlepiej zaopatrzony i można w nim kupić wszystko? -To prawda. -Napewno wszystko? -Napewno. -Chyba coś tu ściemniasz? -Nic nie ściemniam, mam w sklepie wszystko. Możemy się założyć, jak nie będe czegoś miał co będziesz chciał kupić to oddam ci ten sklep razem z całym towarem. -Dobra, to ja chce kupić NIC. Niedzwiedz w pierwszym momencie przeraził się troche, ale pomyślał chwile i mówi. -OK, to chodz za mną. Zeszli do piwnicy, a niedzwiedz zgasił światło i pyta. -Widzisz coś? -Nic. -To bierz dwa kilo i spadaj. wchodzi zajączek do nory, wali pięścią w stół i krzyczy: -hańba!! wchodzi drugi zajączek do nory, wali pięścią w stół i krzyczy: -hańba!!! wchodzi trzeci zajączek do nory, wali pięścią w stół i krzyczy: -hańba!!! Mama zajączków sie pyta: -co sie stało;dlaczego hańba ![]() ? na to zajączek odpowiada: -niedźwiedź ojcem dupe podtarł tym razem zamiescilem o zwierzetach jak macie konkretne dzialy z jakich mam pisac to piszcie
|
|
|
|
|
#13 |
|
Team Member
![]() Data rejestracji: 14.05.2002
Lokalizacja: Cheyenne Mountain Complex
Posty: 5,320
![]() ![]() ![]() |
@szafran, większość Twoich kawałów już była
__________________
We all know how these things work, so when you hear the beep, go for it...
|
|
|
|
|
#14 |
|
Choose your destiny
Data rejestracji: 13.07.2004
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 493
![]() |
hehe bardzo mozliwe nie przecze lecz jest bardzo wiele calkiem nowych
|
|
|
|
|
#15 |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
Mam dziwne wrazenie ze ty po prostu przepisujesz na nowo kawaly, ktore juz sie pojawily w tym topicu.
![]() Bez sensu... |
|
|
![]() |
|
|