Powrót   Forum CDRinfo.pl > Różne > Rozrywka > Humor

Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :)



Witaj Nieznajomy! Zaloguj się lub Zarejestruj

Zarejestrowani użytkownicy mają dostęp do dodatkowych opcji, lepszej wyszukiwarki oraz mniejszej ilości reklam. Rejestracja jest całkowicie darmowa!

Dyskusja zamknięta
 
Opcje związane z dyskusją Tryby wyświetlania
Stary 25.07.2004, 15:11   #1
.::piotrek::.
Na emeryturze
 
Avatar użytkownika .::piotrek::.
 
Data rejestracji: 27.02.2004
Lokalizacja: Ostrów Wlkp./Wrocław
Posty: 816
.::piotrek::. zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Cytat:
Napisany przez czero
Mam dziwne wrazenie ze ty po prostu przepisujesz na nowo kawaly, ktore juz sie pojawily w tym topicu.

Bez sensu...
No "troche" kawalow sie powtarza
__________________
.::piotrek::. jest offline  

  #ads
CDRinfo.pl
Reklamowiec
 
 
 
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
 

CDRinfo.pl is online  
Stary 25.07.2004, 15:19   #2
czero
-=| GodFather |=-
 
Avatar użytkownika czero
 
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
czero niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>czero niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Nie tylko sie powtarzaja, ale sa w praktycznie identycznej formie/strukturze.
czero jest offline  
Stary 25.07.2004, 15:22   #3
.::piotrek::.
Na emeryturze
 
Avatar użytkownika .::piotrek::.
 
Data rejestracji: 27.02.2004
Lokalizacja: Ostrów Wlkp./Wrocław
Posty: 816
.::piotrek::. zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Ja staram sie szukac takich kawalow o ktorych nie czytalem zeby ktos pisal
__________________
.::piotrek::. jest offline  
Stary 25.07.2004, 19:18   #4
Piotr4s
Wymiatacz
 
Avatar użytkownika Piotr4s
 
Data rejestracji: 06.06.2004
Lokalizacja: Polska
Posty: 611
Piotr4s zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Czy wiesz, ze....?

.... nie można złożyc kartki papieru A4 więcej niż 7 razy.

.... na większości reklam, w których widać zegar czas jest ustawiony na
10.10.

.... Coca-cola początkowo była zielona.

.... miód jest jedynym produktem który się nie psuje. Znajdowano miód w
grobowcach faraonów, który nadawał się do spożycia.

.... przeciętny holenderski nastolatek mówi lepiej po angielsku niż
amerykański.

.... język wieloryba - płetwala błekitnego jest dłuższy niż cały sloń, a
jego serce większe niż mały samochód.

.... Al Capone miał na wizytówce napisane, że jest sprzedawcą używanych
mebli.

.... Amerykańskie linie lotnicze w 1987 roku zaoszczędziły 40.000 dolarów
zmniejszając o 1 ilość oliwek podawanych w sałatce w pierwszej klasie.

.... pierwszą parą pokazaną na filmie razem w lożku byli Fred i Wilma
Flinstonowie.

.... w Alabamie (USA) nie wolno grać w domino w niedziele.

.... najszybszym komputerem na świecie jest japoński superkomputer NEC
Earth Simulator o wielkości czterech boisk tenisowych. Zawiera on ponad 8
tysięcy mikroprocesorów mogących wykonać do 12 trylionow operacji na
sekundę, czyli 30 tysiecy razy więcej niż przeciętny "pecet".

.... najszybszą wyszukiwarką w polskim Internecie jest NetSprint.
Na wiekszość zapytań odpowiada w czasie poniżej 1 sekundy. Gdyby ktoś
chciał wykonać jej jednorazową pracę ręcznie, zajełoby mu to 74 lata.

.... największą grupą unikalnych użytkowników może poszczycić sie portal
Yahoo. Miesięcznie odwiedza go ponad 200 milionow osób, czyli 50
razy więcej niż jest wszystkich Internautów w Polsce.

.... a najpopularniejszą stroną w historii internetu (jak na razie) jest
serwis Mundialu FIFAworldcup.com, którego zasoby przejrzano juz 2
miliardy razy. To tak jakby wszyscy polscy Internauci przez 1 miesiac
ograniczali swoje surfowanie tylko do jego zawartości.

.... ponad 70% osób, które to czytają w biurze będą próbowaly złożyć
kartkę papieru więcej niż 7 razy. To jest naprawde niemożliwe!


103 SYNONIMY ONANIZOWANIA

1. pukać w jajko.
2. pompować budyń,
3. blaszczyć pytonga,
4. pucować torpedę,
5. czochrać predatora,
6. czesać pafnucego,
7. młócić capa,
8. jechać jasia,
9. marszczyć freda,
10. bić wacława,
11. trzepać prącie,
12. smyrać gwoździa,
13. śmigać wala,
14. pstrykać pytę,
15. pienić rurę,
16. muskać pieniek,
17. drapać konara,
18. fałdować mutona,
19. męczyć pałę,
20. fasować szwunga,
21. tasować dżordża,
22. strugać rysia,
23. obierać parówkę,
24. trząchać kapcia,
25. brechtać serdla,
26. siekać wafla,
27. rąbać szkapę,
28. nękać jaszczura,
29. szlifować stalagmit,
30. strobilizować tasiemca,
31. ćwiczyć młodego,
32. musztrować jungsa,
33. heblować belę,
34. ciągać strzałę,
35. klepać banana,
36. ciskać kałasza,
37. stukać faję,
38. stroszyć bobra,
39. patroszyć śledzia,
40. gładzic węgorza,
41. drążnic byka,
42. iskać fistaszka,
43. łupać orzeszka,
44. łuskać kaczana,
45. polerować kolbę,
46. woskować lufę,
47. trenować wyciora,
48. kręcić tuleje,
49. oprawiać gnata,
50. dusić flaka,
51. studzić pręta,
52. grzać muła,
53. rypać źrebaka,
54. ryrać dzidę,
55. frezować trzonka,
56. pukać ćwieka,
57. plumkać wajchę,
58. kulać bobsona,
59. robić buta,
60. niańczyć smerfusia,
61. imać drąga,
62. wbijać smyka,
63. ciosać pala,
64. chapać organa,
65. wyrzymać pisiora,
66. gruchać frędzla,
67. dobruchać kata,
68. szturchać smoka,
69. błogosławić plebana,
70. stroić fleta,
71. cykać świerszcza,
72. rąbać kłodę,
73. podkręcać knota,
74. cyklinować klepkę,
75. cucić kapucyna,
76. szkolić majstra,
77. falować ogóra,
78. gnębić karminadla,
79. bzykać trzmiela,
80. klepać rynnę,
81. pędzić kaktusa,
82. urwać sopla,
83. targać wihajstra,
84. straszyć węża,
85. karcić prezesa,
86. tuczyć ephraima,
87. ciumkać bigosa,
88. karczować foresta,
89. toczyć majoneza,
90. szorować zbroje,
91. ubijać schaba,
92. tłoczyć galaretę,
93. ścinać tłoka,
94. pitrasić minoga,
95. czarować różdżkę,
96. łypać kłosa,
97. prężyć strunę,
98. walić konia,
99. skakać małysza,
100. *******nąć gołębia.
101. walić gruszkę.
102. zabijać koguta.
103. walić Niemca po hełmie
Piotr4s jest offline  
Stary 25.07.2004, 21:43   #5
.::piotrek::.
Na emeryturze
 
Avatar użytkownika .::piotrek::.
 
Data rejestracji: 27.02.2004
Lokalizacja: Ostrów Wlkp./Wrocław
Posty: 816
.::piotrek::. zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
http://www.humorek.net/grafa/komputery/023.jpg


Hodowla mężczyzn


Pierwszy dzień w domu
Nowy mężczyzna w domu to radość dla kobiety, ale i nowe obowiązki. Nie można zapominać o tym, że często nie znamy rodowodu, ani nawet poprzedniej właścicielki naszego nowego pupila. Nie wiemy, jak był traktowany i jakie ma nawyki. Na wszelki wypadek nie należy wykonywać zbyt gwałtownych ruchów, lepiej też unikać podnoszenia głosu, bo może się skulić, schować za szafę i trzeba będzie włączyć odkurzacz żeby go wypłoszyć. Dlatego już od progu przemawiamy do niego łagodnym, acz stanowczym głosem. Układamy na kanapie, głaszczemy po głowie (ostrożnie, bo może nieprzyzwyczajony) i pozwalamy mu zatrzymać paletko, by czuł zapach z poprzedniego domu. Pierwsza noc jest zazwyczaj najtrudniejsza, ponieważ może pochlipywać i piszczeć, ale musimy wykazać się konsekwencją i nie brać go od razu do swojego łóżka, żeby się nie przyzwyczaił.


Złe nawyki
Już po kilku dniach pobytu nowego mężczyzny w domu orientujemy się pobieżnie, jakie ma nawyki. Najczęściej przywiązuje się do miejsca, na którym spędził pierwszą noc, czyli kanapy i tam zalega w pozycji horyzontalnej. Często z pilotem od telewizora w dłoni. Czasem z gazetą, sporadycznie z książką. Ponieważ mało mówi, mogłoby się wydawać, że myśli, ale najczęściej okazuje się, że to tylko złudzenie. Gdy czuje głód, opuszcza legowisko i buszuje po kuchni. Wtedy najlepiej być w domu i szybko zrobić mu coś do jedzenia. W przeciwnym razie w kuchni zastaniemy wypiętrzone grzbiety brudnych naczyń, pod stopami lepkie substancje, a wszystko posypane zgrzytającym cukrem i okruszkami chleba. W lodówce natomiast puste kartony po mleku. W żadnym wypadku nie wolno wtedy bić mężczyzny. Bo ucieknie.


Karmienie
Karmienie mężczyzny zwykle nie jest zbyt skomplikowane i nawet średnio zdolna kulinarnie kobieta udźwignie ten ciężar, w niektórych przypadkach również i związane z tym koszty. Nie należy się też stresować opinią mężczyzny na temat smaku podawanych dań, bo i tak żadna z nas nie potrafi gotować tak, jak jego mamusia. Podajemy zatem cokolwiek, byle było ciepłe, ponieważ on i tak nie oderwie oczu od gazety lub telewizora. Podobno znane są przypadki, że udało się nauczyć mężczyznę, żeby kanapki jadł nad talerzem i nie w łóżku oraz nie podjadał z rondla, ani też nie gryzł całego pęta kiełbasy jak barbarzyńca, ale informacje te nie zostały potwierdzone naukowo. Jedno jest pewne - mężczyzna lubi dostawać jeść regularnie i szybciej się wtedy oswaja.


Pielęgnacja - ubieranie
Pielęgnacja mężczyzny wymaga wielu starań i nieustannego nadzoru. Nikt, kto jeszcze nie hodował w domu mężczyzny, nie zdaje sobie sprawy, jaki obowiązek bierze na swoje barki zarówno w dni robocze jak i w święta. Pierwszorzędną sprawą jest skompletowanie nowej garderoby. W przeciwnym wypadku mężczyzna nie porzuci rozciągniętego podkoszulka i wypchanego na kolanach dresu. No chyba, że się na nim rozpadną ze starości. Potem już tylko trzeba podsuwać mu rano gotowy zestaw do ubrania, prać, czyścić, prasować, przyszywać guziki, zestawiać kolory i chwalić, że świetnie wygląda. I bywa, że jedynym znakiem uznania za pielęgnacją mężczyzny jest odcisk obcej szminki na jego kołnierzyku.


Pielęgnacja - higiena
Są mężczyźni, którzy boją się wody jak ognia, ale takich na szczęście można wyczuć na odległość. Pozostali uwielbiają się chlapać w łazience godzinami. Co za tym idzie, musisz zaakceptować (bo jeszcze nikt nie wymyślił na to sposobu) permanentnie podniesioną deskę, brudną wannę, zachlapania w promieniu 5 metrów, niezakręconą pastę, wodę w mydelniczce i zdeptany na podłodze, twój osobisty biały ręczniczek. W skrajnych przypadkach, dzięki wieloletnim wysiłkom, można przyuczyć mężczyznę do obcinania paznokci u nóg. Co prawda zrobi to na podłogę, ale twoje łydki po spędzonej wspólnie nocy nie będą wyglądały jak po walce z bengalskim tygrysem.


Pielęgnacja - kosmetyki
Zazwyczaj mężczyźni niechętnie używają kosmetyków, ale piankę do golenia i dezodorant podbierają z twojej półki, a do tego bezczelnie pyskują, że ma za bardzo kwiatowy zapach. Często idą dalej i podłączają się również do szamponu i odżywki, pasty i płynu do płukania ust. To jest irytujące, ale jeszcze nie naganne. Niepokoić się trzeba, kiedy ubywa brokatowego pudru, szminki, a zwłaszcza kiedy zauważasz, że ktoś chodził w twojej koronkowej bieliźnie...


Zdrowie
W przypadku mężczyzny nawet najlżejsze przeziębienie lub katar mogą być niebezpieczne i brzemienne w skutki. Nie dla niego oczywiście, tylko dla nas. Wystarczy stan podgorączkowy albo lekkie skaleczenie i mamy w domu rozhisteryzowaną, konającą ofiarę, która wymaga od nas wysoko wyspecjalizowanej opieki medycznej i psychoterapii, oraz zapewnień, że na pewno nie umrze. Nadludzkim wysiłkiem woli i cierpliwości musimy jakoś przeżyć te erupcje hipochondrii i wyzbyć się jakichkolwiek złudzeń, że gdy my będziemy umierać w malignie na zapalenie płuc, ktoś poda nam szklankę wody. W sytuacji naszej choroby on przyjdzie i zapyta "a co dzisiaj mamy na obiad?".


Ruch
Oprócz wąskiej grupy fascynatów czynnego wypoczynku, mężczyzna, tak jak kot, potrafi przyjemnie przeżyć życie, nie opuszczając zamkniętych pomieszczeń. Nie licząc krótkiego dystansu "do" i "z" samochodu. Będzie się wił jak diabeł pod kropidłem, gdy spróbujemy namówić go na spacer. Gotów jest wtedy nawet wziąć się za jakąś pracę domową i lepiej nie stawać mu w tym na przeszkodzie. Ostatnią deską ratunku, żeby utrzymać jego i siebie w kondycji, jest sprowokowanie aktywności seksualnej. To nam rozwiąże kwestie jogi, aerobiku, gimnastyki artystycznej, hiperwentylacji i drenażu limfatycznego. Sposób domowy - tani i zdrowy.


Mnożenie
Ukoronowaniem wzorowej hodowli jest uzyskanie zdrowego potomstwa. Tu nie można popełnić częstego błędu czekając, aż mężczyzna sam się rozmnoży, ani też żywić nadziei, że wzbogacenie hodowli o drugiego mężczyznę rozwiąże tę palącą kwestię. Otóż nie rozwiąże, najwyżej się pozagryzają. A zatem pamiętajmy, że w rozmnażaniu mężczyzny musimy mu pomóc i odegrać w tym kluczową rolę. Jedyne, co mężczyzna powinien samodzielnie mnożyć, to środki na wychowanie potomstwa.


Kontrola
Kiedy nacieszymy się już naszym mężczyzną, a on oswoi się z nami i zacznie ufnie jeść z ręki, możemy zacząć delikatnie wypuszczać go z domu. Najpierw tylko do pracy, potem do mamusi na obiad, a za dobre sprawowanie nawet na piwo z kolegami. Ale trzeba być czujnym. Wprawdzie nie można go przykuć do kaloryfera, ani wszędzie mu towarzyszyć, ale, od czego mamy komórki. Jak ma czyste sumienie i kocha, to sam się melduje średnio co godzinę, przynajmniej SMS-em. Martwić się należy, gdy za długo "abonent jest czasowo niedostępny". Wtedy trzeba przykrócić smycz, bo byłoby wielkim marnotrawstwem, gdyby naszego wypielęgnowanego ulubieńca używała jakaś flądra. I to za nasze pieniądze.


Tresura
Prędzej wielbłąda przeprowadzisz przez ucho igielne, niż nauczysz czegoś mężczyznę. Tresura powinna odbywać się w wieku szczenięcym i jeśli została zaniedbana w rodzinnym gnieździe, to nie mamy żadnych szans, żeby to zmienić. W wypadku braku elementarnych zasad dobrego wychowania, najlepiej po prostu zmienić egzemplarz na inny. Nie usypiać!!! Można przecież oddać w dobre ręce irytującej nas od dawna koleżanki, zostawić w schronisku wysokogórskim, bądź porzucić w lesie na parkingu.


Czas wolny
Mężczyznę nabywamy w przekonaniu, że wypełni nam przyjemnościami nasz czas wolny. I tu następuje duże rozczarowanie, gdyż okazuje się, że w związku z posiadaniem mężczyzny nie mamy już czasu wolnego. Raczej pozostaje nam zorganizować jego czas wolny, żeby nie zgnuśniał do reszty. Niektóre optymistki odnajdują się, oglądając transmisje sportowe, lepiąc samolociki, albo przekopując ogródek jego rodziców. Pesymistki biorą drugi etat, prace zlecone i robią błyskotliwe kariery.


Posłuszeństwo
Mężczyźni nigdy nie słuchają tego, co się do nich mówi. Mają co prawda dwoje uszu, ale jedno z nich służy do wpuszczania naszych słów, drugie natomiast do natychmiastowego ich wypuszczania. Jeśli czasem wydaje się nam, że słuchają naszych wywodów w skupieniu na twarzy, to niechybnie boli ich brzuch, albo muszą niezwłocznie udać się do toalety. Dlatego próby obarczenia ich nawet pozornie prostymi obowiązkami, takimi jak zrobienie podstawowych zakupów, wyrzucenie śmieci lub podlanie kwiatka podczas naszej nieobecności, nie mają najmniejszego sensu i powodują w nas samych niepotrzebną irytację.


Sztuczki
Jeżeli trafił nam się mężczyzna o wesołym i skorym do zabawy usposobieniu, mamy szansę nauczyć go paru sztuczek, które ułatwią nam nieco życie. Na przykład wracanie do domu na telefoniczne zawołanie, celność przy korzystaniu z toalety, umiejętność wrzucania brudnej bielizny do wnętrza pralki, aportowanie dóbr materialnych, oraz używanie ze zrozumieniem słów - "proszę", "przepraszam" i "dziękuję". Ot, taka edukacyjna zabawa. Na efekty trzeba długo czekać, ale nie zaszkodzi spróbować.


Własny kąt
Bardzo ważne, żeby mężczyzna miał w domu swoje miejsce, gdzie mógłby się schować i nie plątać się nam pod nogami. Najlepiej własny pokój z biurkiem pełnym nietykalnych świętości, ryczącym telewizorem nietykalnych legowiskiem, gdzie mógłby drzemać, udając, że ciężko pracuje. Pamiętajmy, że nie wolno nam tam wchodzić bez potrzeby i bez pukania. Zresztą byłby to duży szok dla naszego poczucia estetyki i porządku. Wkraczamy tam tylko w ostateczności, kiedy zaczyna brzydko pachnieć w mieszkaniu. Najlepiej w skafandrze do utylizacji radioaktywnych odpadów.


Mężczyzna w łóżku
Nieuniknione, że raczej prędzej niż później mężczyzna będzie się wpychał do naszego łóżka. Wślizgnie się od ściany, odepchnie łapami i zrzuci nas w nocy na podłogę, a wcześniej ściągnie z nas kołdrę. Jeśli jakimś cudem nie damy się zrzucić, uczepi się nas jak ośmiornica, przygniecie całym ciężarem i będzie chrapał prosto do ucha. Właściwie nie ma na to sposobu, ale pewnym pocieszeniem jest fakt, że mężczyzna wydziela bardzo dużo ciepła i można zaoszczędzić na ogrzewaniu w okresie jesienno - zimowym.


Zabawki
Mężczyzna najbardziej lubi bawić się "w doktora". Niestety, jak we wszystkim, nie zna umiaru, a my nie zawsze mamy ochotę mu w tym towarzyszyć, bo mamy swoją pracę i potrzebę przespania choćby sześciu godzin na dobę. Dlatego też, żeby się nie nudził, albo nie szukał innego towarzystwa, trzeba mu pozwolić bawić się jego ulubionymi zabawkami. Nowym samochodem, motorem, kinem domowym, albo monumentalnym sprzętem grającym, w najlepszym wypadku najnowszą komórką z internetem i wodotryskiem. Ważne, żeby się czymś zajął, a my w tym czasie bawimy się w naprawiacza kranów, elektryka, stolarza, kucharkę, zaopatrzeniowca... itd. itp.


Sam w domu
Zdarza się tak, że musimy pilnie wyjechać na parę dni i zostawić mężczyznę samego w domu. Wtedy zabezpieczamy, co tylko się da. Kwiatki wynosimy do sąsiadów, papugi do przyjaciółki, a oszczędności do banku. Zostawiamy pełną lodówkę i ogarnięte mieszkanie, żeby mu było przyjemnie. Wracając zastajemy kosmiczny bałagan i pustą lodówkę. Oddychamy z ulgą, bo jeśli byłoby posprzątane, to znak, że albo wcale nie spał w domu, albo ktoś mu pomógł zacierać ślady wiarołomstwa.
__________________
.::piotrek::. jest offline  
Stary 26.07.2004, 05:24   #6
szafran1988
Choose your destiny
 
Avatar użytkownika szafran1988
 
Data rejestracji: 13.07.2004
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 493
szafran1988 zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
hehe fajnie jest 5 rano a tu pusto tylko ja jestem to jest dopiero dowcip dnia . Trudno bede kolo 10:00 z dowcipami postaram sie zeby sie nie powtazaly
szafran1988 jest offline  
Stary 26.07.2004, 07:40   #7
Mily_
Formatowiec...
 
Avatar użytkownika Mily_
 
Data rejestracji: 03.08.2003
Lokalizacja: PO
Posty: 1,878
Mily_ zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
A wiecie jakich dwóch rzeczy nie da się zrobić w wojsku?

okopać się w wodzie i wywrócić hełmu na "lewą" stronę
__________________
"Usuń ze swojego słownika słowo problem
i zastąp słowem wyzwanie.
życie stanie się nagle
bardziej podniecające i interesujące"
Donna Watsonon
Mily_ jest offline  
Stary 26.07.2004, 09:48   #8
Piotr4s
Wymiatacz
 
Avatar użytkownika Piotr4s
 
Data rejestracji: 06.06.2004
Lokalizacja: Polska
Posty: 611
Piotr4s zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
EL PIJACHI %-) (kto lubi śpiewać )

Tekst: Randall, Klamot, Simpul.
Słowa do muzyki z filmu "Desperado". Zapewniam, że pasują genialnie ;-)



Miałem kiedyś zgrzewkę piwa,
wyrąbałem cała ją,
jak mnie tym sponiewierało,
to rzygałem całą noc.

Kiedy już się wyrzygałem
i spojrzałem na mą treść,
zawarczała na mnie groźnie,
po czym rzekła do mnie cześć.

Ref.
Ajajajaj! Rzygam dla jaj.
Rzygam morowo i kolorowo.
-------
x2

Ja jej na to witaj mała,
czy umówisz ze mną się,
ona na to: "Weź spierdalaj,
ja nie kocham wcale cię!"

Mnie to strasznie poruszyło,
więc wychlałem flaszek pięć,
znowu na nią narzygałem,
myśląc przy tym: "Utop się!"

Ref.
...

Kiedy rzygi już zastygły,
dłutem odłupałem je,
och ty rzygu mój przebrzydły,
zaraz wódką zgonię cię.

Teraz kończę mą historię,
schiza również kończy się,
zgarnia właśnie mnie radiowóz,
więc na izbie prześpię się.

Ref.
...


Rękawiczki

Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu się, postanowił kupić jej parę rękawiczek. Uznał, że taki prezent będzie odpowiedni.

W towarzystwie młodszej siostry swojej wybranki, poszedł do sklepu i dokonał zakupu. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspedientka zamieniła niechcący zakupy... i do jego ukochanej, wraz ze słodkim, okolicznościowym listem wysłano majtki... Oto treść listu:

"Kochanie, długo nie mogłem zdecydować się na wybranie odpowiedniego prezentu dla Ciebie. Jednak po długim namyśle, doszedłem do wniosku, że to co właśnie dostałaś, będzie najbardziej odpowiednim, a zarazem praktycznym podarunkiem.

Wybrałem dla Ciebie akurat ten prezent, ponieważ zauważyłem, że nie nosisz żadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miął kupić dla Twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania.

Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedała, pokazała mi swoja parę, którą nosi już ponad miesiąc i wcale nie były poplamione czy zabrudzone.

Przymierzyłem na niej te dla Ciebie, wyglądały naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z Tobą zobaczę.

Kiedy będziesz je zdejmować, nie zapomnij ich trochę nadmuchać przed odłożeniem, albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne.

I pomyśl tylko jak często będę je całował w tym roku. Mam nadzieję, że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór.

PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte, tak by było widać troszkę futerka..."


Anatomia i instrukcja obsługi Jabola



Anatomia Jabola - czyli co kryje się w środku

Opary siarki - znajdują się w szyjce . Po otwarciu Wina na Siarze należy z niego wydmuchać siarkę.
Woda - hmmmm....
Siarka z wodą - Znajduje się mniej więcej w połowie butelki
Siarka, substancje aromatyczne i inne - są to składniki dodawane do Wina w celu przyspieszenia reakcji otrzymywania etanolu.Nie wymieszane mogą być szkodliwe dla dzieci do 3 roku życia karmnionych jabolem.
Skrystalizowana siarka - bardzo cenny surowiec. Już starożytni otrzymywali siarkę z Jaboli. Siarę można użyć np. do prokukcji zapałek. Tak naprawdę to rzadko się ją spotyka w Jabolach , bo na ogół wszystkie bardzo szybko się je zużywa więc proces krystalizacji nie zdąży przebiec.

Sekcję zwłok wykonano na Byku


Instrukcja obsługi Jabola

Po zapoznaniu się z anatomią Jabola czas nauczyć się jak się z nim obchodzić. W tym celu wymyślono instrukcję obsługi, niestety nie zamieszczaną na każdej butelce. Przez to wielu Jabolaży-samouków nabyło wiele złych nawyków.Przestrzeganie zaleceń instrukcji obsługi pozwoli Jabolażom osiągnąć szczyty w swoim fachu.

1. Przed otwarciem Jabola należy łokciem mocno uderzyć w denko od spodu aby siara się odczepiła od dna, a następnie potrząsnąć w celu równomiernego rozłożenia składników w Winie.
2. Gdy przejdziemy już przez mozolny proces otwierania butelki trzeba natychmiast wyrzucić zamknięcie. Nie będzie ono kusić do zamknięcia i wypicia później. Będziesz musiał obalić Jabcoka do końca (pod żadnym pozorem nie wylewaj - o skrzatach będzie mowa w słowniku wyrazów Jabolarskich)."Co masz wypić jutro wypij dzisiaj"
3. Z Winem należy obchodzić się jak z jajkiem tzn. NIE TŁUC !!! ( butelkę często mozna oddać - za zebranę kasę jeden z jabolaży kupił sobie winnicę). Jeżeli po wypiciu Jabola nie możesz się powstrzymać od rozbicia butelki (lub nie ma za nią kaucji) rozbij ją ciskając z całej siły o ziemię, mur, samochód sędziego, głowę policjanta, kant krawężnika lub żonę proboszcza z okrzykiem "Brain dead" [brejn ded].
Piotr4s jest offline  
Stary 26.07.2004, 16:34   #10
szafran1988
Choose your destiny
 
Avatar użytkownika szafran1988
 
Data rejestracji: 13.07.2004
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 493
szafran1988 zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
ok prosze tych nie bylo bo sprawdzalem

Rozmawia dwóch dyrektorów:
-Jaki jest twój ideał sekretarki?
-20-letnia dziewczyna z 30-letnim doświadczeniem


przychodzi sekretarka do szefa i mówi:
-szefie mam złą wiadomość!
-zawsze są złe daj jakąś dobrą?!
-no, dobrze nie jest pan bezpłodny!


Blondynka oparła się o ścianę. I teraz kto pierwszy upadnie? Blondynka, bo głupszym się ustępuje


Co to jest czarne na czarnym jedzie po białym??
Murzyn na Murzynce jedzie po pierzynce!!!

Niedawno, niedawno temu za lasami, za piegami, za lampami żyli sobie dwaj zmarli czarni, skosnococy zydzi. Trzeci mial na imie Lampa, a Glośnik był beczką. Mieszkali w małej kopalni krowich jajek z kosmosu, bo mieli łyse fryzury. Pewnego telefonu wybrali się na marchewki do Swinskiej Krainy Mlekołaków w Norze Susła. Gdy tam płynęli, dolecieli do nich dwa Bunkry z pobliskiej farmy modemów. Jeden był chudy, a drugi, był troche podobno do dziadka tego czwartego zyda, ktorego nie bylo. Zjedli długopisy, bo byli smakołykami dla pobliskich gór, ktore mialy bulimie po otatniej kozie z płąnącej rzeki wulkanu dolnośląskiego. Gdy nastał Wtorek tuż po Czwartku wybrali się na łowy końskich beczek.
Beczki byly ciezkie bo byly lekkie wiec niesli je swobodnie meczac sie przy tym bo duzo wazyly. THE POCZATEK!

Do Jasia, który często przeklinał, na lekcje miała przyjść komisja. Pani przed lekcją powiedziała Jasiowi, że może sie zgłaszać, ale w ogóle ma się nie odzywać. Mija cała lekcja. Pani niektóre dzieci zapytała po dwa razy, a Jasia wcale. Ludzie z komisji mówią, żeby go chociaż raz zapytała: - Tak Jasiu, co chciałeś? - Teraz ****a? Teraz jak już się zesrałem?!
szafran1988 jest offline  
Stary 26.07.2004, 16:39   #11
szafran1988
Choose your destiny
 
Avatar użytkownika szafran1988
 
Data rejestracji: 13.07.2004
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 493
szafran1988 zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
ok to moze jeszcze wrzuce typu polak rusek i niemiec

Polak,Rusek i Niemiec załorzyli się kto dłużej wytrzyma pod wodą.
Pierwszy wchodzi Rusek.wychodzi po 15 minutach wszyscy się go pytaja jak ty to zrobiłeś a Rusek na to: ma się swoje sposoby.
Póżniej wchodzi Niemiec.Wychodzi po 30 minutach a wszyscy się go pytają jak ty to zrobiłeś Niemiec odpowiada: ma sie swoje sposoby.
Na końcu wchodzi Polak,nie ma go godzine,dwie aż wreszczie wychodzi wszyscy się go pytają jak ty to zrobiłeś a on nato: koszulka mi się ****a zaczepiła

Polak, Rusek i Niemiec mieli przemycić wiewiórkę przez granicę, ale dla utrudnienia mieli ją sobie włożyć w gacie.
Pierwszy idzie Polak. Coś się kręci ale przeszedł
Drugi Niemiec. Myślał że nie wytrzyma ale też jakoś przeszedł.
No i został Rusek. Idzie i na środku granicy nie wytrzymał. Ściągną gacie i wywalił wiewiórkę.
Oczywiście go złapali. Później na komendzie pyta się Polak i Niemiec dlaczego to zrobił.
Ruski:
No dobra powiem:
Jak zrobiła sobie z mojej pały gałązke, to jeszcze wytrzymałem, jak zrobiła sobie z moich jaj orzeszki to też wytrzymałem, jak robiła sobie z mojej dupy dziuplę to też wytrzymałem ale jak próbowała wnieść orzeszki do dziupli to już nie wytrzymałem... :-)

Zlapal diabel Polaka, Ruska i Niemca.
Wzial ze soba Niemca, prowadzi go do jakiegos pokoju i pyta:
- Co tu widzisz?
- Flaszki
- ile
- 10
- ilu dasz rade
- no...3
Prowadzi go do drugiego pokoju i pyta:
- Co tu widzisz?
- dziwki
- Ile?
- 10
-ilum dasz rade?
-no...3
ok. Teraz wzial diabel ruska, prowadzi do pierwszego pokoju i pyta:
- Co tu widzisz?
- Flaszki
- Ile?
-10
- Ile wypijesz
- no...6
Bierze go do drugiego pokoju i pyta:
- Co tu widzisz?
- Dziwki
-Ile?
-10
-Ilum dasz rade
-no..6
Ok. Bierze teraz diabel Polaka, prowadzi do pierwszego pokoju i pyta:
- Co tu widzisz
- Flaszki
- ile?
- 11
- Jak to 11?!
- Polak nigdy nie przychodzi z pustymi rekami...
Drugi pokoj:
_ co tu widzisz?
-dziwki
-ile?
-11
-Jak jedenascie?!
-no...w pokoju 10 a i diabel niezla dupa...

Jadą pociągiem Polak, Rusek i Niemiec.
Nagle coś zaczyna kapać z dachu. Rusek krzyczy:
- To wódka!! - podbiega z kieliszkiem i pije.
Niemiec krzyczy:
- To whisky!! - nadstawia kieliszek i pije. Na to Polak mówi:
- To nie wódka, to nie whisky, to mój Azor, szcza z walizki.

Niemiec, Rusek i Anglik podróżują po świecie i pewnego dnia trafili nad magiczne jezioro, które, jeśli pobiegniesz pomostem, wyskoczysz do niego i powiesz jakieś słowo to jezioro zamieni się w tą rzecz.
Pierwszy biegnie rusek, wyskoczył i krzyknął Vodka!! Jezioro zamieniło się w Wódke. Następny bieknie Niemiec i krzyknął Bier!! Jezioro zamieniło się w piwo. Jako ostatni biegnie Anglik. Biegnie, iegnie poślizgnął się i wrzasnął: O


Indianie złapali Polaka, Francuza i Niemca i onzajmili im ,że ich zabiją a z ich skóry zrobią sobie KANU. Pozwolili im jednak na wybór broni z jakiej chcą zginąć.
Tak więc, Francuz poprosił o sztylet. Wziął go i poderrznął sobie gardło. Indianie z ejgo skóry zrobili sobie KANU.
Niemiec poprosił o pistolet. Wziął go i palnął sobie w łeb. Indianie zrobili KANU
Polak poprosił o widelec. Indianie cholernie zdziwieni ale w końcu dali mu widelec.
Polak wziął go do ręki i waląć się nim po całym ciele krzyknął:
JA wam ****A dam KANU!!!

i moj ulubiony:

polak rusek i niemiec jada samochodem i zakladaja sie ze rozpoznaja swoj graj bez patrzenia wystarczy wyjac reke za okno. rusek wyciaga reke zak to musi byc rosja strasznie zimno, nastepnie niemiec hmm geste powietrze ta sa niemcy. Polak wyciaga z kieszeni zloty zegaarek zaklada go na reke i wyciagaa dlon za okno po 5 sekundach reke wsadza spowrotem do samochodu i mowi zegarek zniknal to musi byc polska
szafran1988 jest offline  
Stary 26.07.2004, 21:46   #12
szafran1988
Choose your destiny
 
Avatar użytkownika szafran1988
 
Data rejestracji: 13.07.2004
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 493
szafran1988 zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
nastepne typu polak rusek i niemiec

Był se Polak rusek i niemiec i nazbierali jabłek. Nie mieli jak ich podzielić i niemiec mówi
-Wiem jak ktośp powie rym to dostanie jabłko
Myślą myśla i polak mowi mam rym niemiec na to dawaj a polak: Mickiewicz pisał wiersze ja biore jabłko pierwsze. I wzioł jabłko. Po chwili polsk znowu mowi rym. Mickiewicz pisał wiersze długie ja biore jabłko drugie i se wzioł.
Znów po chwili polak mówi A wy cymbały nie rymujecie ja biore jabłko trzecie.i se wzioł. Znów po chwili mówi Polske wspierał Bonaparte ja biore jabłko czwarte. i wzioł.
Rusek się wpienił i mówi A ****a wasza mać ja biore jabłek piac.
A polak wpieniony mówi A kij wam wszystkim w dupe ja biore jabłek całą kupe.

Polaka, ruska i niemca złapał diabeł, i powiedizał:
- dam wam mase pieniędzy, macie mi otworzyć sklep, ze wszystkim, daje wam miesiąc czasu, jak nie, to do piekła.
przychodzi po miesiącu do niemca, pyta sie o różne rzeczy, niemiec miał wszystko. Diabeł kombinuje, co t dac, zeby go do tego piekła posłac...no i mowi :
-dwa kilo ni *****! - niemiec myśli, mysli:
- no nie mam ! - to do piekła. idzie do ruska, wszystko miał i mowi:
-dwa kilo ni *****! - ruski nie miał, i poszedł do piekła - idzie do polaka, sytuacja potwarza sie. Diabeł mowi - dwa kilo ni ***** - polak na to:
- poczekaj diabeł, mam w piwnicy, bo mi sie nie zmieściło na półkach - schodzą do piwnicy, polak mowi:
- diabeł widzisz cos ??
- ni *****!!
- to bierz dwa kilo i spierdalaj!!

Idzie Niemiec, Polak i Rusek dżunglą i nagle z krzaków wyskakuje szamanka. Niemiec i Rusek uciekli i szamanka mówi do Polaka:
- Jestem szamanka z doliny kokosów, naskocz mi na pizde, nie dotykając włosów.
A na to Polak:
- Jestem Polak, bronię swój kraj, naskocz mi na *****, nie dotykając mych jaj.

Polak,Rus i Niemiec są na zawodach pływackich.
-Rus nie ma rąk
-Niemiec nie ma nóg
-A polak nie ma ani rak ani nóg
Podchodzi do nich nich trener i mowi:
-rus jak sobie poradzisz ja niemasz rąk?
~A wskocze do wody i sobie jakoś poradze
-niemiec jak sobie poradzisz jak nie masz nog?
~A wskocze do wody i jakos sobie poradze
-polak a ty jak sobie poradzisz jak niemasz ani rak ani nog?
~A wskocze do wody i jakos sobie poradze
Rus i Niemiec jak sobie poradzili a Polak zszedl na dno.Ratownik go wyciagnal a trener mowi do niego:
-A mowiles ze sobie poradzisz
A polak na to:
~Zabije tego **** co mi czepek na uszy zalozyl


Sorki za bledy
Polak, Niemiec i Rusek lecą samolotem. Nagle Niemiec wypada, a Rusek łapie go za jaja. Trzyma, trzyma i urwały mu się jaja i spadł. Rusek mówi do Polaka:
- Niemiec wypadł!
- A **** z nim!
- A nie, bo z nami!


Niemiec Rusek i Polak wylądowali na bezludnej wyspie......
nie mieli co jeść, więc wyjedli całą roślinność na
wyspie....
po kilku dniach głodówki wpadli na pomysł, że każdego dnia
jeden z nich
będzie musiał poświęcić kawałek swojego ciała, aby wszyscy
mogli się
najeść...
pierwszy był Niemiec - uciął sobie nogę - wszyscy się
najedli, byli
zadowoleni i poszli spać...
następny był Rusek, ten z kolei myśli sobie...
qrwa kiepsko tak bez nogi - chodzić normalnie nie można...
więc postanowił,że obetnie sobie rękę...
tak też zrobił, wszyscy się najedli i byli szczęśliwi...
wreszcie przyszedł czas na Polaka...
ten wyciągnął penisa, a na ten widok Niemiec i Rusek
bardzo się
ucieszyli
i zaczęli krzyczeć....
ooooo polsaka kiełbasa!!!
na to Polak ździwiony spojrzał się na obu...
uśmiechnął się i powiedział:
Jaka tam kiełbasa, dzisiaj po jogurcie i do łóżka ))
szafran1988 jest offline  
Stary 26.07.2004, 21:48   #13
szafran1988
Choose your destiny
 
Avatar użytkownika szafran1988
 
Data rejestracji: 13.07.2004
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 493
szafran1988 zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Preczytaj uważnie poniższy tekst.
Dokładnie zastosuj się do podanych instrukcji.

Rodzinka kupila sobie domek, ale w domku slyszeli rózne dzwieki i obawiali
sie ze dom jest nawiedzony, wiec wynajeli medium. Medium stwierdzila, ze w
tym domu kiedys mieszkala samotna kobieta, która kazdego dnia oczekiwala
powrotu swego meza. Maz sie nigdy nie pojawil a kobieta w koncu przy tym
stole zmarla. To jest zdjecie owego pokoju.
Mi to zajelo okolo minuty, zeby znalezc ducha. Aby Ci to ulatwic,skoncentruj
sie na stole ale nie na zadnym konkretnym punkcie. Upewnij sie, ze masz
wlaczony dzwiek (bez dzwieku sie nie naprowadzisz) i ze siedzisz.
ale jak wlaczysz to musisz sie dobrze przypatrzec zdjeciu i wyslyszec pewien
szelest , jest on minimalny wiec daj sobie glosniki na maksa
Oto adres:
http://cynisk.net/whatswrong.swf/whatswrong.swf
szafran1988 jest offline  
Stary 26.07.2004, 22:01   #14
_Neoo_
Hit me if you can!
 
Avatar użytkownika _Neoo_
 
Data rejestracji: 27.05.2002
Lokalizacja: Stolp in Pomer
Posty: 525
_Neoo_ zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Po cholerę dajesz jeden post pod drugim. Opcja EDYTUJ się kłania, whrrrrr.......

EDIT (widzisz? to jest naprawdę łatwe....)

W kawale o rymowaniu ta linijka się nie rymuje: Rusek się wpienił i mówi "A ****a wasza mać ja biore jabłek piac. " Bo zakładam że "piac" ma znaczyć pięć (5), a ****a, to jest potoczne określenie Pani lekkich obyczajów.
__________________
SajFaj.net | Hatak.pl | So say we all...

Polska strona o BSG | Napisy do serialów SF | Credo

Ostatnio zmieniany przez _Neoo_ : 26.07.2004 o godz. 22:06
_Neoo_ jest offline  
Stary 09.08.2004, 16:26   #15
ratat
Stały bywalec ;)
 
Avatar użytkownika ratat
 
Data rejestracji: 12.03.2004
Posty: 107
ratat w tym momencie nie ma Reputacji dodatnich ani ujemnych <0  pkt>
Cytat:
Napisany przez _Neoo_
W kawale o rymowaniu ta linijka się nie rymuje: Rusek się wpienił i mówi "A ****a wasza mać ja biore jabłek piac. " Bo zakładam że "piac" ma znaczyć pięć (5), a ****a, to jest potoczne określenie Pani lekkich obyczajów.
Rymuje się jak najbardziej: mać - piat` (nie piać, choć czyta się podobnie; po rosyjsku pięć)
ratat jest offline  
Dyskusja zamknięta


Twoje uprawnienia:
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz umieszczać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB codeWłączone
EmotikonkiWłączone
Kody [IMG]Włączone
Kody HTML są Wyłączone

Teleport


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:27.


Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.