![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :) |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
|
|
#1 |
|
Hitokiri Battousai
Data rejestracji: 14.09.2004
Lokalizacja: Grays, Essex, UK
Posty: 636
![]() |
@czero ^_^
A tu parę moich: Pewien turysta zabłądził w górach, tracił już nadzieję, gdy zobaczył jakieś światła, a dalej góralską chałupę. - Jestem uratowany, zapłacę im, dadzą mi coś zjeść, napoją mnie,przenocują - pomyślał turysta i wszedł do środka. Patrzy na zapiecku leżą nieruchomo Bacowa i Baca. - Dobry wieczór, zabłądziłem, jestem głodny, chce mi się pić, zapłacę Wam - powiedział turysta. ... cisza - Chciałbym coś zjeść, jestem głodny - powtórzył. ... cisza Zdegustowany brakiem reakcji Bacy i Bacowej, wziął to co leżało na stole i zjadł. - Chciałbym się czegoś napić - powiedział, już zdenerwowany turysta. Gdy po raz kolejny odpowiedziała mu cisza, wypił co było na stole, przeleciał Bacową i wychodząc rzekł "Co za po******eni ludzie !". W bacówce ciągle cisza, gdy w pewnym momencie Bacowa nie wytrzymała i kichnęła. Baca na to: - Przegrałaś ! - gasisz światło. Dyrektor firmy do przebywającego na wczasach pracownika napisał pismo. - PPPPPPP - W odpowiedzi otrzymał list od tego pracownika - DUPA. Po powrocie dyrektor zaprasza go na dywanik. To ja piszę elegancko: Po Przyznaną Premię Proszę Przyjechać Pośpiesznym Pociągiem, a Pan mi tu wulgaryzmy ? - Ja ? Ależ ja odpisałem Dziękuję Uprzejmie Przyjadę Autobusem. - Ilu ludzi z Microsoftu potrzeba aby wymienić żarówkę? - Ani jednego! Bill Gates ogłasza ciemność jako standard i po kłopocie. Dwaj informatycy przechwalają się co potrafi ich komputer. Pierwszy mówi: - Gdy przychodzę do domu, mój pecet automatycznie załącza linuxa i czeka aż przy nim usiądę. - Eee, to nic - mówi drugi - jak ja wracam z pracy, to mój komputer na dzień dobry merda joystickiem! Amigowiec został porażony przez swoją ukochaną Amigę na śmierć i poszedł do nieba. Staje przed Świętym Piotrem, a Św. Piotr się go pyta: - Chciałbyś, amigowcu, pójść do nieba czy do piekła? - Chciałbym się rozejrzeć - odpowiada amigowiec. - Patrz, tak wygląda niebo - mówi Św. Piotr - pokazując dookoła. - Niby chłodno tu - inteligentnie zauważa amigowiec. - Teraz chodź, pokażę ci piekło - mówi Św. Piotr Zjeżdżają do piekła, patrzą, a tam gołe panienki siedzą na monitorach - na ekranach widać rajowane d*.*y też - dookoła leżą Amigi, a nawet najnowszy model "Amiga CD Power Belzebub" z procesorem Matolarola 40000000000, która ma 100 TMipsów. Wracają na górę - czyli do nieba - i Św. Pieter się pyta: - No to jak - niebo czy piekło? - Nie obraź się, Św. Piotr - ale ja wolę do piekła - mówi amigowiec. Dobra, pojechał na dół, wychodzi z windy a tu go dwa diabły za bary i do beczki ze smołą. Przestraszony amigowiec - krzyczy, co się stało z tamtym piekłem, które widział poprzednio. Na to jeden z diabłów odpowiada: - To było DEMO, baranie, DEMO... |
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#2 | |
|
-=| GodFather |=-
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
![]() ![]() |
![]() Cytat:
- Panie doktorze. Nie wiem co to jest, ale jak zdejmuję stanik to mi się podnoszą piersi (?) Lekarz (zdziwiony): - Czy mogłaby pani to zademonstrować? Kobieta zdejmuje stanik i rzeczywiście piersi unoszą się jej do góry! Lekarz po chwili: - Hmmm, ja też nie wiem co to jest, ale to jest zaraźliwe! - Moja żona to prawdziwa seksbomba. Jak tylko wspomnę o seksie, to wybucha. Pijany mężczyzna przychodzi do domu, po cichu rozbiera się, na paluszkach przemierza przedpokój, delikatnie otwiera drzwi i nagle na jego głowie ląduje patelnia, a żona zaczyna awanturę. Kilka dni później skruszony facet opowiada o tym kumplowi. Ten kiwa z politowaniem głową i radzi: - Stary, ja mam na to sposób. Jak zdarzy mi sie popić to już zbliżając sie do domu, głośno spiewam sprośne piosenki. Wchodzę do mieszkania z hukiem, tak żeby w całym bloku słyszeli, w kuchni na wszelki wypadek tłukę dwa talerze, a potem wpadam do sypialni rycząc: "Żono przygotuj się! Wrócił twój król seksu i ma ochotę na bara-bara!" - I co, i co? - dopytuje się kolega. - Nic. W takich sytuacjach śpi, jak zabita. Siedzi facet w barze w Nowym Yorku. Nagle do pomieszczenia wchodzi super dziewczyna. Zainteresowany pyta barmana: - Co to za kobieta? - To eksluzywna prostytutka. Mężczyzna podchodzi i zagaduje: - Podobno jesteś eksluzywną prostytutką? - Tak. Za 100 dolarów moge dać ci rozkosz reką. - Dlaczego tak drogo?! - To najlepszy seks w mieście. Widzisz to ferrari przed wejściem? Mam je za pieniądze za robienie tylko reką. Facet doszedł do wniosku, że musi być naprawdę dobra i postanowił spróbować. Efekt przeszedł jego najśmielsze oczekiwania i następnego dnia już od progu pyta: - Mógłbym spróbować czegoś więcej? - Za 500 dolarów mogę uraczyć cię miłością francuską. I nie dziw się, że drogo. To najlepszy seks w mieście. Patrz, ten biurowiec niedaleko został kupiony za pieniądze zarobione w ten sposób. Facet zgadza się. I znów było mu cudownie. Następnego dnia pyta: - Czy mógłbym w koncu odbyć z tobą stosunek? Prostytutka wychodzi z nim przed bar i pokazuje mu Manhattan: - Widzisz tę wyspę? - No nie, to nie może byc tak drogo! - oponuje facet. - Nie o to chodzi ...gdybym był kobietą, Manhattan byłby już mój... Jedno małżenstwo miało problemy z bezdzietnością. Postanowili więc pojechać do USA, do najlepszego specjalisty w tych sprawach. Mieli tylko jeden problem: żadne z nich nie znało angielskiego. Specjalista dał im jednak na migi znać, że się mają wziąć "do roboty" i to w zaraz w gabinecie. Początkowo nieśmialo, ale po chwili rozkręcili się na dobre. Doktor przygląda się ze wszystkich stron i nagle woła "stop!" Idzie do biura i po chwili wraca z receptą. Po powrocie do kraju mąż poszedl do apteki prosząc o "Trytheotherhol". - Co - pyta się aptekarka.- Trytheotherol, tu pisze na recepcie - mówi facet. - Niech no pan mi to pokaże -rzekla aptekarka. - Aaa, pan to niewłaściwie przeczytal - tu pisze: Try the other hole. Trzej Polacy wrócili z Ameryki po kilku miesiącach pracy. Przed spotkaniem z żonami postanowili iść do lekarza przebadać się, bo to nigdy nie wiadomo co człowiek złapie na obczyźnie. Wszedł pierwszy. Nie ma go pół godziny, w końcu wychodzi załamamy. - No i co lekarz powiedział? - pytają koledzy. - AIDS! Wchodzi drugi, znowu go długo nie ma. Wychodzi załamany. - No i co? - AIDS! Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłużej. Nagle wybiega uradowany: - Kiła! Kiłeczka! Kiłunia!! |
|
|
|
|
|
#3 | |
|
Nikoniarz
Data rejestracji: 26.01.2004
Lokalizacja: Ostra łąka
Posty: 5,167
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Górny Śląsk
Posty: 132
![]() |
Czego to nie wymyślą...
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=34890741 http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=34891152 http://hhns.in.lublin.pl/05dzieci.mp3 Do kolesia na ulicy podchodzi brudny, skacowany menel i mówi: - Panie, poratuj pan! Zbieram na jedzenie. Daj, pan, trochę grosza! - O, nie! Pewnie zaraz kupisz flaszkę, nie ma mowy! - Skąd! Ja już od dawna nie pije! - Taaak? To pewnie przegrasz w karty! - Panie, ja się brzydzę hazardem! - No to wydasz na kobiety! - Jaaa? Ja jestem wierny mojej babie, naprawdę jestem głodny... Na to koleś: - No to jedziemy do mnie. Żona zrobi kolacje, zjesz z nami. Menel próbuje do końca ściemniać i mówi: - Ale zobacz, pan, jak ja wyglądam, pańska żona mnie nie wpuści, daj pan kilka złotych i już sobie idę. - Jedziesz ze mną. Muszę pokazać żonie , co się dzieje z człowiekiem, który nie pije, nie gra w karty i jest wierny swojej kobiecie! |
|
|
|
|
#5 |
|
Czepek - od czepiania sie
Data rejestracji: 04.03.2004
Lokalizacja: Górny Śląsk
Posty: 1,472
![]() |
virtualna barmanka
dziala na: "kiss, banana, pillow fight, fight, kick, sleep, jiggle, naked, tattoo, topless, jump, pour beer, drink beer, sing, stretch, dance, lick, hummer, wave, tickle, hat, strip, breast, dance on bar, be a pimp, magic, karate, robot, shoes, show me something, spin, read, write, hair, belly, gymnastics, fire, spread, pitcher, kiss me, hand stand, arms, phone number, I love you and laugh " http://www.virtualbartender.beer.com/beer_usa.htm
__________________
UWAGA: nie mylic z MODeratorem! . |
|
|
|
|
#6 | |
|
...w podróży...
Data rejestracji: 20.06.2003
Lokalizacja: EPKK
Posty: 1,022
![]() |
Cytat:
wet (shower), lick, lay down, lips (kiss your friend), get naked!!!
__________________
"I'm not going to change the way I look or the way I feel to conform to anything. I've always been a freak. So I've been a freak all my life and I have to live with that, you know. I'm one of those people." - John Lennon "Nazywaja mnie Niezrownanym, a moze Niezrownowazonym - nigdy tego nie pamietam..." - M.K. |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Górny Śląsk
Posty: 132
![]() |
Znalezione...
W pierwszej klasie podstawowej, podczas biologii, pani się pyta dzieci - Jakie dźwięki wydaje krowa. Malgosia podnosi rękę: - Muuuu, proszę pani. - Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty? Grześ podnosi rękę - Miauuu, proszę pani. - Bardzo dobrze, Grzesiu Bardzo dobrze. A jaki dźwięk wydają psy Jasiu podnosi rękę. - No Jasiu powiedz - zachęca pani. - Na ziemie s****ysynu, ręce na głowę i szeroko nogi... Dyrektor oprowadza po szpialu komisję nadzorczą. Przechodząc obok jednego z oddziałów, szef komisji zauważył grupę onanizujących się pacjentów. - Dlaczego ci ludzie się onanizują? - W ten sposób leczymy prostatę. Idą dalej. W kolejnej sali grupa pacjentów uprawia seks z pięknymi pielęgniarkami. - A tu co leczycie? - Tu też leczymy prostatę. Koniec obchodu. Szef komisji pyta: - Dlaczego jedno schorzenie leczycie dwoma różnymi metodami? - Cóż, jedni są z Kasy Chorych, a drudzy leczą się prywatnie. W środku nocy z małżeńskiego łoża wstaje mąż i trzymając się w okolicach krocza zaczyna nerwowo stąpać z nogi na nogę i przechodząc się po pokoju... - Co ci jest? - pyta rozbudzona żona. - A tak cholernie mi się kobity chce... - odpowiada małżonek. - No to wskakuj - żona zapraszająco odsuwa pierzynę. - Eee.. Jakoś to rozchodzę... Nawalony facet wraca do domu i na podwórku zarzuciło go na drzewo rosnące przy ścieżce. Z logiką normalną dla takiego stanu, postanowił zemścić się na drzewie, czyli wyciąć je w pień. Wszedł do domu i dłuższy czas, bezskutecznie szuka piły. W końcu podchodzi do żony i pyta: - Gdzie piła? Żona wystraszona odpowiada: - U sąsiada. - A dlaczego dała sąsiadowi? Żona coraz bardziej wystraszona, odpowiada drżącym głosem: - No wiesz, pijana byłam. Konferencja prasowa w Białym Domu: - Panie Prezydencie, czy mamy dowody na istnienie broni masowego rażenia w Iraku? - Oczywiście, zachowaliśmy przecież wszystkie faktury... 1944. Berlin. Kancelaria Rzeszy. Godzina 8.00 Wchodzi Adolf do sekretariatu, łapie sekretarkę za dłoń. Ona się cała rozpływa w skowronkach. -Jutro złapie Panią za co innego !- Wychodzi. Nazajutrz wchodząc do sekretariatu łapie ją za piersiątko ! -Jutro złapie Panią za co innego !- Wychodzi. Następnego dnia cały podniecony Adolf wchodzi do sekretariatu, i niespodzianka, sekretarki nie ma, a na biurku kartka -Za freda mnie nie złapiesz J-23. Komisja wojskowa: - Zawod ojca? - Ojciec nie zyje. - Ale kim byl? - Gruźlikiem - Ale co robil?!! - Kaszlał.. - Ale z czego żył? z tego sie przeciez nie żyje - Przeciez mowie, ze nie zyje... Opalalo sie dwóch turystów nago w górach i okrutnie sobie jajka spiekli. Ostroznie ubrali spodnie i stekajac schodza na dól.....Patrza, a tu bacówka a przed nia gazdzina siedzi, duzo nie myslac podchodza, witaja sie i pytaja: -Gazdzinko nie macie aby maslanki? gaździna: Mom -nalejecie nam takiej zimnej do dwóch misek? -A naleje... Nalala, patrzy a turysci gacie w dól i siadaja tylkami do misek i wzdychaja(wyraz ulgi na twarzy) ! Gazdzina mruczy: Pierony! Jak sie spuszczaja to zem widziola ale jaktankuja to jeszcze nie. Pani w szkole podstawowej pyta małego Kulczyka: - Jasiu, kim chcesz zostać jak dorośniesz? - Biznesmenem! - Jasiu, u nas nie ma biznesmenów. A Ty, Olku? - pyta pani Kwaśniewskiego. - Prezydentem! - Ależ Olku, u nas nie ma prezydentów! A Ty Wołodia? - pyta pani Ałganowa. - A ja to wszystko kolegom załatwię! |
|
|
|
|
#8 | |
|
the one
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
), ale pierwszego nie rozumiem
__________________
neverending path to perfection.. |
|
|
|
|
|
#9 | |
|
HDmaniak
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 20.10.2002
Lokalizacja: Łódź
Posty: 8,863
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
![]() pozdro
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
Guru
Data rejestracji: 31.08.2003
Lokalizacja: Białystok
Posty: 1,190
![]() |
7 cudów komunizmu
1. Każdy miał pracę. 2. Mimo, że każdy miał pracę, nikt nigdy nie pracował. 3. Nawet mimo tego, że nikt nie pracował, plan był zawsze wykonany w ponad 100%. 4. Nawet mimo tego, że plan był wykonywany w ponad 100%, nie można było niczego kupić. 5. Nawet mimo tego, że nie można było niczego kupić, wszyscy mieli wszystko. 6. Nawet mimo tego, że wszyscy mieli wszystko, wszyscy kradli. 7. Nawet mimo tego, że wszyscy kradli, nigdy niczego nie brakowało |
|
|
|
|
#11 |
|
Author
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Osoby:
Energiczny Chłopczyk - dziecina dynamiczna, nadmiernie przedsiębiorcza. Zrezygnowana Mamusia - posiadaczka synka i obfitych zakupów. Nobliwa Staruszka - przedstojąca mamusi w kolejce do kasy. Wymalowana Blondyna - przedstojąca Nobliwej Staruszki, model "tipsy, tapeta i woda utleniona". Miejsce i czas akcji: Znany Supermarket, godziny wieczorne. Energiczny Chłopczyk biega Zrezygnowana Mamusia: Nie biegaj. Energiczny Chłopczyk biega dalej Zrezygnowana Mamusia: Nie biegaj. Proszę. Energiczny Chłopczyk biega dalej Zrezygnowana Mamusia: Natychmiast przestań biegać. Energiczny Chłopczyk biega dalej Nobliwa Staruszka życzliwie, z promiennym usmiechem: Ach, zupełnie jak mój prawnuczek. Niech się pani nie denerwuje. Dziecko ma dosyć zakupów. Ja zreszta też. Zrezygnowana Mamusia z nieskrywaną ulgą: Tak, ja też. Wymalowana Blondyna: O tej godzinie bachory to już powinny być w łóżkach! Nobliwa Staruszka: A ****y w pracy! |
|
|
|
|
#12 |
|
Recydywista - Wielokrotny
Zlotowicz
CDRinfo VIP Data rejestracji: 17.01.2003
Lokalizacja: Wawa
Posty: 5,265
![]() ![]() |
WINDYKATOR :
http://83.31.128.55/windykator.wav Naprawde dobry ![]() I radio kolor http://83.31.128.55/radiokolor09092003.wav Narazie linki tymczasowe - potem zmienie. Ostatnio zmieniany przez pawelblu : 17.11.2004 o godz. 19:20 |
|
|
|
|
#13 |
|
Author
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Idzie sobie Krzysztof Ibisz ulica. Nagle podbiega do niego facet i mówi:
- Panie Krzysztofie jestem Pana największym fanem, czy mogę zrobić Panu Laskę? Na to Krzysio: - Daj mi spokój, nie mam czasu, idź mi stad. - Ale proszę, błagam jak tylko chcesz, daj choć raz Ci zrobię W końcu Krzysio się zgadza, idš w bramę I fan zaczyna cišgnšć. Cięgnie jakiś czas i nie wypuszczajšc fajki z dzioba próbuje cos powiedzieć: - mmmmmm...mmmmmm. Na to Ibisz: - zamknij się i cišgnij!. Po jakimś czasie fan znowu: - mmmmm...mmmmm...mmmmm. W****iony Ibisz pyta: - No co ****a? Gadaj! A facet na to: - mmmmmMamy Cię! |
|
|
|
|
#14 |
|
Team Member
![]() Data rejestracji: 14.05.2002
Lokalizacja: Cheyenne Mountain Complex
Posty: 5,320
![]() ![]() ![]() |
Nimal, było
__________________
We all know how these things work, so when you hear the beep, go for it...
|
|
|
|
|
#15 |
|
Author
Zlotowicz
![]() Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
eh, sory, ale czego tu jeszcze nie bylo...
|
|
|
![]() |
|
|