Powrót   Forum CDRinfo.pl > Różne > Rozrywka > Humor

Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :)



Witaj Nieznajomy! Zaloguj się lub Zarejestruj

Zarejestrowani użytkownicy mają dostęp do dodatkowych opcji, lepszej wyszukiwarki oraz mniejszej ilości reklam. Rejestracja jest całkowicie darmowa!

Dyskusja zamknięta
 
Opcje związane z dyskusją Tryby wyświetlania
Stary 17.11.2004, 20:25   #1
MacGyver
Team Member
 
Avatar użytkownika MacGyver
 
Data rejestracji: 14.05.2002
Lokalizacja: Cheyenne Mountain Complex
Posty: 5,320
MacGyver jak się przyłoży ma szansę zostać specem <150 - 249 pkt>MacGyver jak się przyłoży ma szansę zostać specem <150 - 249 pkt>MacGyver jak się przyłoży ma szansę zostać specem <150 - 249 pkt>
Tu są już chyba wszytskie kawały jakie wymyślili ludzie
Może sami wymyślimy jakieś...oczywiście o tematyce CDRinfo
__________________
We all know how these things work, so when you hear the beep, go for it...
MacGyver jest offline  

  #ads
CDRinfo.pl
Reklamowiec
 
 
 
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
 

CDRinfo.pl is online  
Stary 17.11.2004, 20:37   #2
czero
-=| GodFather |=-
 
Avatar użytkownika czero
 
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
czero niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>czero niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Powiedzonka komentatorow:
"Tamtym dawnym igrzyskom towarzyszylo wzywanie bogów nadaremno".
> - "Jego zycie mialo tragiczny przebieg. Zmarl"
> - "Prosze Panstwa, zbliza sie godzina 22. To znak, ze musimy się przeniesc
> do programu pierwszego"
> - "Zawodniczki startuja w kategorii wiekowej do 58 kg"
> - "A teraz nasza flaga. Jak zawsze, czerwien na dole, biel na górze"
> - "Potem nasi kolarze wyjechali do Hiszpanii na maly renesans"
> - "Turek Mutlu to taki kieszonkowy Herkules"
> - "Zawodnik po wyscigu bedzie musial schlodzic swego konia"
> - "Dany bedzie wykonywal rzut wolny, ale jeszcze poprawia sobie sprzet"
> - "Cwiczy w zwisie, bardzo ladnie obciagniety" z zawodów gimnastycznych
> - "Wygrala te walke w taki sam sposób, w jaki przegrala poprzednia"
> - "Wybiegnijmy mysla wstecz"
> - "Ona tego ciezaru nie podniesie, to byloby nielogiczne"
> - "Wiatr wieje w plecy tzn. wieje im w twarz, bo przeciez plyna tylem do
> przodu!"
> - "Polscy wioslarze sa faworytami do medalu. Przynajmniej do zlotego
> medalu"
> - "Trzeba bedzie zagrac no nie w ruletke, nie w pokera, ale va banque."
> - "Swiderski dzisiaj jest wszedzie. Chyba klonuje sie na boisku"
> - "Nie wiem czy jutro bedzie mozliwosc wejscia na tzw. zywo"
> - "Longo moglaby byc matka trzech czwartych tego peletonu"
> - "Ale Australijka ucieka jak drapiezna barakuda gdzies tam wokól rafy
> koralowej."
> - "i widzimy na trybunach najwiecej kibiców chinskich. Chinczyków w ogóle
> na swiecie jest najwiecej, wiec nic dziwnego prosze panstwa..."

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

Pewna firma w USA , chcąc przeprowadzić reorganizację , zatrudnila kolesia -specjaliste od tego typu roboty. Kolo byl zdeterminowany i za punkt honoru postawil sobie wziąć sie za wszystkich opierdalaczy. W trakcie pierwszej rundki po firmie, facio zauważyl gostka który nic nie robiąc podpieral ścianę.
W pokoju bylo pelno pracowników, więc bylo na kim zrobić wrażenie i pokazać co to znaczy prawdziwy business!! Podszedl do niego i pyta:
-Ile kasy zarabiasz tygodniowo ??
-Trochę zdziwiony i speszony mlody czlowiek odparl :
-300$ tygodniowo. A co
Kolo - reorganizator siegnal do kieszeni krzycząc :
-Masz tu 1200$ za 4 tygodnie pracy i wynooooocha!!!
Od razu poczul sie lepiej - pierwsze zwolnienie z pracy ma z glowy!! Rozejrzal sie zadowolony po pokoju i zapytal:
-Czy ktos z was może mi powiedziec co ten dupek tu robil?
Na to jeden z pracownikow z lisim uśmiechem na twarzy odparl:
-To Byl dostawca z Pizzy Hut...

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

Szefowa dzialu personalnego duzej firmy ... zmarla.
Przychodzi do
> Perlowych
> Bram, stuka. Wychodzi sw. Piotr i mowi.
> - wiesz niedawno wprowadzilismy nowe rozwiazanie: kazdy
kto do nas
> przychodzi musi najpierw isc do Piekla na 24 h, potem do
Nieba na 24 h i
> dopiero wtedy wybiera. Dzis idziesz do Piekla. I tak
Szefowa sie znalazla w
> Piekle. Patrzy a tam mnostwo znajomych - inne szefowe
dzialow
> personalnych,
> ksiegowi, dyrektorzy, prezesi itd. wszyscy pija
szampana, graja w golfa,
> tenisa, polo itd. 24 h szybko minely. Niebo. A tam
chmurki, harfy,
> ptaszki, spiewy. No bardzo milo. 24 h tez szybko
minely. Nastepnego dnia
> szefowa staje przed sw. Piotrem.
> - no i co wybierasz?
> Szefowa mowi, ze przykro jej, w Niebie jest fajnie, ale
ona jednak woli
> Pieklo. Sw Piotr na to
> - Niech tak sie stanie.
> W Piekle tymczasem szefowa wita ... jakis paskudny
diabel, a wszyscy
> znajomi wychudzeni i w lachmanach lupia kamienie
kilofami. Szefowa
> roztrzesiona pyta diabla:
> - No ale wczoraj byl szampan, zabawa. To musi byc jaka
pomylka, prawda?
> - Skad. Wczoraj Cie rekrutowalismy. A dzis do roboty!

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

Pani pyta dzieci w szkole, kim chcą zostać w przyszłości.
- Prawnikiem - mówi Małgosia
- Lekarzem - mówi Zbysio
- Harleyowcem - wyrywa się z ostatniej ławki Jasio!!!
- A co robi taki Harleyowiec? - pyta Pani
- Jak to co?? Jeździ na Harleyu, pije piwo i posuwa panienki....
- Jasiu, ale ty jesteś na to za młody!!!
- Ale ja już jestem młodym Harleyowcem - odpowiada Jasio.
- A co robi młody Harleyowiec?
- Młody Harleyowiec jeździ na rowerze, pije oranżadę i się onanizuje...


----------------------------------------------------------------------------
----
---------------
Mały Jasio przechodzi obok sypialni rodziców idąc po szklankę wody. Słysząc
jęki
i stękania zajrzał do rodziców i zastał rodziców uprawiających .Zanim ojciec
zdążył zareagować Jasiu zawołał:
- O! Ja chcę na konika! Tato mogę Ci wskoczyć na plecy?
Ojciec zadowolony, że nie będzie musiał odpowiadać na inne pytania, zgodził
się
z widząc w tym możliwość dokończenia tego, co zaczął. Synek wskoczył mu na
plecy
i zaczęła się jazda. Wkrótce mama zaczęła jęczeć i stękać coraz głośniej i
szybciej. Jasio woła:
- Tato, trzymaj się teraz mocno ! W tym momencie ja i listonosz zawsze
przyśpieszamy!

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,



Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda miała ciągłe kłopoty z jednym z uczniów.
Spytała więc:
- "Jasiu, o co ci chodzi?"
Jasiu odpowiedział:
- "Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!"

Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora.
Kiedy Jasiu czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację.
Dyrektor powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na żadne pytanie będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła.

Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu.

Dyrektor: "Ile jest 3 x 3?"
Jasiu: "9".
Dyro: "Ile jest 6 x 6?"
Jasiu: "36".

I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor uważając, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi.
Dyrektor spojrzał na Panią Magdę i powiedział:
- "Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy."

Pani Magda spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań.
Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. (i się zaczęło)

Pani Magda spytała, "co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
Jasiu, po chwili "Nogi."
Pani Magda: "Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ?"
Jasiu: "Kieszenie."
Pani Magda: "Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?"
Jasiu: "Kokos"
Pani Magda: "Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące?"
Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział.
Jasiu: "Guma do żucia"
Pani Magda: "Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach?"
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy ale zanim zdążył się odezwać...
Jasiu: "Podaje dłoń".

Pani Magda: "Teraz zadam kilka pytań z serii "Kim jestem?", dobrze?"
Jasiu: "OK".
Pani Magda: "Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie".
Jasiu: "Namiot"
Pani Magda: "Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma mnie pierwszą".
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty.
Jasiu: "Obrączka ślubna"
Pani Magda: "Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze".
Jasiu: "Nos"
Pani Magda: "Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem".
Jasiu: "Strzała"

Dyrektor odetchnął z ulgą,
"Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!"

Ostatnio zmieniany przez czero : 17.11.2004 o godz. 20:40
czero jest offline  
Stary 18.11.2004, 12:24   #3
tengu
Hitokiri Battousai
 
Avatar użytkownika tengu
 
Data rejestracji: 14.09.2004
Lokalizacja: Grays, Essex, UK
Posty: 636
tengu zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Parę nowych dowcipów:

- Co powinien wiedzieć student?
- Wszystko!
- Co powinien wiedzieć asystent?
- Prawie to wszystko, co student.
- A adiunkt?
- W jakiej książce jest to, co powinien wiedzieć student.
- Docent?
- Gdzie jest ta książka.
- A co powinien wiedzieć profesor?
- Gdzie jest docent...

Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ja, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:
- Kiełbasa!
- Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!
- No przecież mówię, że kiełbasa.
- Proszę wyjąć.
Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają dać mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
- Panie docencie, czym myśmy wczoraj ta wódkę zagryzali?

Egzamin z prawa konstytucyjnego. Po serii rutynowych pytań egzaminujący profesor postanawia sprawdzić tzw. wiedzę ogolną studentki:
- Proszę wymienić wszystkich wicemarszałków Sejmu RP.
- ... (cisza)
- Proszę się zastanowić.
- ...
- A o wicemarszałku Lepperze pani nie słyszała ?!
- ...
- Nie mam słów... A może o prezydencie Kwaśniewskim też pani nie słyszała ?!
- ...
- A skąd pani w ogóle pochodzi, proszę pani ?!
- Z Koscierzyny.
Profesor wstał zza biurka, podszedł do okna i zamyślił się:
- A może rzucić to wszystko w diabły i też pojechać do Kościerzyny ?

Przychodzi student na egzamin z historii transportu.
- Proszę podać ile wynosiła długość linii kolejowych w Polsce ?
Student zdębiał ale pyta:
- A w którym roku?
- Wie Pan co, jest mi to obojętne...
- Rok 1493, zero kilometrów !


Laboratorium z chemii. Studentka do koleżanki:
- Co robisz?
- Ekstrahuje...
- Naprawdę?? Zrób mi dwa!
__________________

vectra-unlimited

ASUS ASPIRE 9301AWSMi POWERED BY AMD
tengu jest offline  
Stary 18.11.2004, 13:19   #4
tengu
Hitokiri Battousai
 
Avatar użytkownika tengu
 
Data rejestracji: 14.09.2004
Lokalizacja: Grays, Essex, UK
Posty: 636
tengu zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
A te dosłownie sprzed chwili:

Pewna kobieta podczas spowiedzi mówi do swojego spowiednika:
- Ojcze, mam pewien problem. Otóż mam w domu dwie gadające papugi, samiczki, ale nie wiem czemu tak strasznie bluźnią.
- A co takiego mówią? - zapytał ksiądz. Kobitka na to :
- W kółko powtarzają : - Cześć, jesteśmy ******mi, chcecie się zabawić ?
Ojciec zaniepokojony myśli, myśli, aż w końcu mówi :
- Ja też mam w domu dwie gadające papugi, samce, tylko ze moje całymi dniami czytają Pismo Święte i odmawiają różaniec. Przyprowadź swoje papugi do mnie, wpuścimy je do jednej klatki i wtedy moje papużki oduczą twoje mówić tak brzydko.
Kobieta się zgodziła i na drugi dzień przyprowadziła swoje nieznośne papugi do księdza. Wpuścili je do klatki. Ptaki popatrzyły na nowe towarzystwo i po chwili odezwały się papugi - kobiety :
- Cześć, jesteśmy ******mi, chcecie się zabawić ? Papugi księdza podniosły oczy znad Biblii, popatrzyły na siebie i jedna mówi :
- Odłóż tę księgę bracie. Nasze modły zostały wysłuchane !

Na balkonie w bloku opala się piękna naga kobieta. Nagle z góry zjeżdża kartka na sznurku. Na kartce jest napisane:
"Jeśli chcesz się ze mną kochać pociagnij 2 razy, jeśli nie pociagnij 50 razy z czego ostatnie 10 bardzo szybko."

Przed bramą nieba staje ksiądz i kierowca autobusu. święty Piotr mówi:
- Ty kierowco do nieba, a ty księże do czyśćca.
- Ale czemu tak? - pyta ksiądz.
- Bo widzisz, jak ty prawiłeś kazania to wszyscy spali, a gdy on prowadził autobus to wszyscy się modlili.

Leci w samolocie w jednym rzędzie: 2 Arabów i Żyd, który siedzi najbliżej przejścia. Żyd w jarmułce, pejsy, te sprawy - wyluzowany kompletnie - rozpiął kołnierzyk, zdjął buty. Arabowie patrzą na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mówi:
- Idę po Colę.
Żyd na to:
- Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać.
I poszedł. W tym czasie Arab napluł mu do buta. Żyd wraca, daje Colę Arabowi. Po kolejnej godzinie drugi Arab mówi:
- Idę po Colę.
Żyd jak poprzednio:
- Ja pójdę.
I poszedł. Drugi Arab napluł mu do drugiego buta. Żyd wraca, daje Colę Arabowi. Po godzinie samolot ląduje, Żyd zbiera się zapina kołnierzyk, założył jednego buta, skrzywił się i mówi:
- Znowu ta straszna nienawiść między naszymi narodami - to plucie do butów, to szczanie do Coli...

Jedzie sobie facet nowym BMW 120 na godzinę, a tu w pewnym momencie wyprzedza go syrenka. No to przyspiesza do 150 km/h. Po chwili mija syrenkę stojącą na poboczu z otwartą maską, pod którą kierowca wlewa wiadro wody. Jedzie dalej, a syrenka znów go wyprzedza. No to przyspiesza do 200 km/h i znów mija syrenkę stojącą na poboczu w takiej samej jak poprzednio sytuacji. Jedzie sobie dalej, a syrenka znów go wyprzedza, więc przyspiesza i po chwili widzi kierowcę syrenki wlewającego kolejne wiadro wody pod maskę wozu. Zaciekawiony zatrzymuje się więc, patrzy, a pod maską syrenki siedzi pięciu murzynów - czterech ledwo żyje, a jeden się cieszy. Pyta się go więc:
- A ty co się tak cieszysz?
- Bo ja jestem wsteczny...
__________________

vectra-unlimited

ASUS ASPIRE 9301AWSMi POWERED BY AMD
tengu jest offline  
Stary 18.11.2004, 17:11   #5
czero
-=| GodFather |=-
 
Avatar użytkownika czero
 
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
czero niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>czero niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Spr***242;buj ten test***8230;


Zr***242;b to zadanie matematyczne a rezultat na pewno Cię zadziwi***8230;

Trwa tylko 20 secund. Wszystko co musisz zrobić to postępować zgodnie z instrukcjami i przede wszystkim nie zaglądać na koniec zanim nie skończysz liczyć.

Zaczynamy!
1. Pomyśl ile razy w ciągu tygodnia chciałbyś uprawiać sex.
2. Pomn***242;ż wynik przez 50

3. Następnie dodaj 44

4. Następnie pomn***242;ż przez 200.

5. Jeśli w tym roku mialeś juz urodziny dodaj 104.

Jeśli nie dodaj 103.

6. Ostatni krok: od otrzymanego wyniku odejmij rok urodzenia (np. 1941, 1971, itd***8230; )

Kiedy wykonasz juz wszystkie działania powinieneś otrzymać numer pięciocyfrowy

A więc:

Pierwsza z 5 cyfr oznacza ile razy w ciągu tygodnia chcesz uprawiać sex, prawda?

Ale to nie wszystko.

Ostatnie dwie cyfry wskazują ile masz lat.

Ale najlepsze jeszcze przed nami.

Druga i trzecia cyfra dają ***8230;.


POZYCJĘ KTORĄ NAJBARDZIEJ LUBISZ ŚWINTUCHU!!!!!!


Ta ciekawostka matematyczna funkcjonuje tylko w 2004 roku

-------------------------------------------

W pewnej malej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który
oprócz
> > > > >> >obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu.
> > > > >> >Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz
> myślał,
> > > że
> > > > >> >kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas, a koguta nie
ma.
> > > > Ksiądz
> > > > >> >zmartwił się, doszedł do wniosku, ze mu ukradziono koguta. Po
> > > > >> >niedzielnej
> > > > >> >mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich
> > > > >> powstrzymał:
> > > > >> >-Mam jeszcze jedna, bardzo wstydliwa sprawę do załatwienia.
> > > > >> >- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta? (Wszyscy
> mężczyźni
> > > > >> wstali)
> > > > >> >- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto
ostatnio
> > > > > widział
> > > > >> >koguta? (wszystkie kobiety wstały)
> > > > >> >- Oj, nie, to tez nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze
> jaśniej,
> > > kto
> > > > >> >ostatnio widział koguta, który do niego nie należy? (połowa
kobiet
> > > > > wstała)
> > > > >> >- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział
> > > ostatnio
> > > > >> >mojego koguta? (Wstał chórek chłopięcy, ministranci i
organista)..

----------------------------------

W centrum Warszawy facet stoi w olbrzymim korku juz dobre pól godziny.
Kolejka wcale sie nie przesuwa. Widzac za oknem przechodzacego policjanta
otwiera okno i pyta:
- Co sie stalo, dlaczego tak dlugo stoimy bez ruchu?
- Na srodku skrzyzowania usiadl minister Marek Pol i powiedzial, ze jesli
kazdy kierowca nie zaplaci 180 zlotych za winietke, to on obleje sie benzyna
i podpali, a ja wlasnie zbieram skladke.
- I ile juz pan uzbieral?
- Jakies piec litrów.

---------------------------------------------------------------

Policjant zatrzymuje kierowce za przekroczenie predkosci.
- Poprosze prawo jazdy...
- A oddaliscie?

---------------------------------------------------------------

Ksiadz i rabin mieli zderzenie czolowe. Kiedy opadl pyl - masakra.
Samochodów wlasciwie nie ma... Z jednego wysiada rabin, lekko potluczony. Z
drugiego ksiadz - pare siniaków... Patrza na siebie - na samochody -
niedowierzanie...
Rabin mówi do ksiedza: to niemozliwe, ze zyjemy...
Ksiadz: no wlasnie - to musi byc znak od Szefa...
Rabin: tak, to znak od szefa, zebysmy sie wreszcie pogodzili.
Ksiadz: tak, koniec wasni miedzy religiami...
Rabin (wyciaga piersiówke): napijmy sie, zeby to uczcic.
Ksiadz wzial butelke, pociagnal pare lyków i oddal rabinowi.
Rabin zakrecil i schowal.
Ksiadz: a ty
Rabin: a ja poczekam, az przyjedzie policja!

------------------------------------------

>Warszawiak, Ślązak i Kaszub na wakacjach w Egipcie płynąc łódką wyłowili z
wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Złamali pieczęć no i oczywiście z
dzbana wyleciał dżinn. "Dobra, uwolniliście mnie, to macie wasze trzy
życzenia. Po jednym na każdego starczy."
>Kaszub: "Ja tak kocham Kaszuby... niech zawsze woda w jeziorach będzie
czysta, ryb pod dostatkiem a turyści porządni i bogaci."
>Dżinn: "Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione."
>Warszawiak: "Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur żeby odgrodzić moje
miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie
przyjeżdżali."
>Dżinn: "OK. Zrobione."
>Ślązak: "Powiedz mi coś więcej o tym murze."
>Dżinn: "No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki
na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześliźnie."
>Ślązak: "Dobra. Nalej wody do pełna."

-------------------------------------

- Widzisz?! To fifka, która była pod twoją szafą! Kiedy ty skonczysz z narkotykami?
- Jakie narkotyki! Uwierz mi od kiedy ciebie poznałem zmieniłem sie, zerwałem ze swoją przeszłościa, jesteś jedyną którą kocham.
- Synu! To ja - twój ojciec!

--------------------------------------

> Zatłoczona plaża w popularnym kurorcie. Dzwoni komórka. Facet podnosi
telefon i słyszy kobiecy głos:
> - Kochanie, to ja. Nie gniewaj się, że ci przeszkadzam, ale właśnie
widziałam w
> salonie pięknego mercedesa. Wyobraź sobie, dzióbku, że w promocji kosztuje
raptem 200 tysięcy złotych. Czy mogę go sobie kupić?
> - A kup sobie, kup. - odpowiada mężczyzna.
> - I wiesz, Gosia mówiła mi właśnie, że widziała gdzieś zupełnie okazyjnie
futro z soboli syberyjskich. Tylko za 100 tysięcy. Mogę?
> - No pewnie, kochanie! - zgadza się mężczyzna.
> - No i jeszcze taka drobna sprawa. Ten słynny reżyser, o którym ci już
kiedyś opowiadałam, właśnie sprzedaje swoją willę. I to
> naprawdę okazyjnie, tylko 5 milionów. Wiem, że to wyczyści twoje konto,
no, ale misiu, przecież niedługo się pobierzemy, musimy
> gdzieś zamieszkać. Czy mogę kupić, kochanie?
> - Tak, tak, oczywiście. - odpowiada mężczyzna.
> - To kończę, rybko, kończę. Pa! Pa!
> Facet odkłada telefon, rozgląda się wokół i krzyczy na całe gardło:
> - Czyja to komórka?

Ostatnio zmieniany przez czero : 18.11.2004 o godz. 18:14
czero jest offline  
Stary 18.11.2004, 18:12   #6
baca
Stały bywalec ;)
 
Avatar użytkownika baca
 
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Górny Śląsk
Posty: 132
baca w tym momencie nie ma Reputacji dodatnich ani ujemnych <0  pkt>
Dziś znalezione..

http://allegro.pl/show_item.php?item=34706078

Rozmawia dwóch pijaków:
- Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę: Dżin? Pewnie dlatego, że wszystko mogę?
- Nie, stary. Po prostu gdy tylko ktoś odkręca butelkę, ty od razu się pojawiasz


Ciekawe czy to prawda
W Akademikach Medyka w Krakowie ludzie sobie normalnie chlali w pokoju,
imprezka, jest gites. W pewnym momencie ktoś już nieźle naprany mówi tak:
"Ej, a ciekawę czy taka żarówka to się do ust zmieści?". No i nie
zastanawiając się długo wsadza sobie do gęby. Zmieściła się, ledwo ledwo,
ale siedzi. Ludzie się śmieją, że fajnie itp. Ale w pewnym momencie koleś
zaczyna robić jakieś rozpaczliwe gesty i macha, że nie może wyjąć. Ludzie
się z niego śmieją, że niby sobie jaja robi, bo jak włożył to i musi
wyjąć! Ale gościu widać mocuję się z tą żarówką już dłuższy czas i coraz
poważniej to wygląda. Strach w oczach, szczękościsk z nerwów no i nie
wyjmie. Zbić żarówki nie można, bo wiadomo próżnia to mu szkło pocharata
całe podniebienie i gardło. Nie ma rady - "jedziemy do lekarza".
Zadzwonili po taxe, podjechała, wsiadają. Taksówkarz jak gościa zobaczył
to się zaczyna śmiać, no bo koleś z żarówką w ryju to niecodzienny widok,
ale nic jadą do szpitala i w tym czasie ten drugi koleś opowiada
taxówkarzowi co się stało. Gościu też nie wierzy, bo przecież "jak się da
włożyć to się też da wyjąć!". No nic. Dojechali, zapłacili taksiarzowi i
do lekarz. Lekarz też się ubrechtał, że czego to te studenty nie wymyślą
po pijaku. Obejrzał go i mówi, że niestety trzeba mu "poszerzyć uśmiech"
skalpelem. Zoperował, zaszył, koleś wyjął żarówkę. LUZ. Wracają, wchodzą
do pokuju, a tam ... siedzi drugi koleś z żarówką w gębie Nie wierzył,
że się nie da wyjąć Jak zobaczył tego ze szwami to odrazu mina mu
zrzedła. No to nic, jadą do tego samego szpitala z gościem. Zabrał ich
jakiś inny taksówkarz. Dojeżdzają, a tu lekarz jak ich zobaczył to mało
się nie poryczał ze śmiechu. Odsłania parawan, a tam siedzi... taksówkarz
nr. 1 z ŻARÓWKĄ W USTACH.

Chłopaki z W-wki pojechali na wyrwę do wioski.
Pochlali winek, poczarowali dresami dziewczyny i przystąpili do akcji.
Zabiera więc Stefan "na spacer" zdrową wiejską dziewczynę.
Gadka szmatka i kładzie ją na ławeczce przystępując do prokreacji.
Oszołomiony jednak winem nie zauważe, że ptak mu z cipki wyskoczył.
Dziewczyna nie chcąc go drażnić ale mu i sobie pomóc delikatnie sugeruje:
Stefan walisz w dechę.
A koleś na to:
SIE WIE WARSZAWKA

Siedzi trzech informatyków w barze, i jak zwykle bajerzą o komputerach.
W końcu jeden się wyłamuje i mówi:
Qrwa! Zawsze gadamy o tych komputerach-może porozmawiamy o czymś innym?
Tamci dwaj się "zawiesili" i mówią z niesmakiem: Ale qrwa o czym?
No może hmmmm....o dupach?
Chwila ciszy....i nagle jeden z nich krzyczy: ja mam,ja mam-karte graficzną do dupy

W szpitalu leży sobie Rusek i woła do przełożonej:
- Siestra, pomieszajtie mie jajca!
Przełożona odpowiada:
- Rusek zboczeniec!
Na drugi dzień:
- Siestra, pomieszajtie mie jajca!
Przełożona odpowiada:
- Rusek zboczeniec!
Na trzeci dzień:
- Siestra, pomieszajtie mie jajca!
Przełożona już wkurzona tym wołaniem, zrobiła mu w koncu lapką (to co chciał), a Rusek:
- Siestra świentuch. Toż jo chcioł kogiel-mogiel!!!
baca jest offline  
Stary 19.11.2004, 03:02   #7
woitas
αρχή
 
Avatar użytkownika woitas
 
Data rejestracji: 16.06.2001
Lokalizacja: Θεσσαλονίκη, Ελλάδα
Posty: 4,912
woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>woitas wyróżnia się na forum <450 - 549 pkt>
Zajączek był ciągle bity przez niedźwiedzia .By to skończyć poszedł na
skargę do lwa
- Drogi lwie jesteś królem zwierząt i tylko ty możesz mi pomóc !.
Zrób coś żeby niedźwiedź mnie nie bił ! Lew po wysłuchaniu skarg
zajączka postanowił zwołać zebranie wszystkich zwierząt wieczorem na
polanie.
Po zmroku wszyscy mieszkańcy lasu czekali na swoich miejscach na rozpoczęcie
jednak brakowało zająca. Nagle zając pojawia się miedzy zwierzętami
w prezerwatywie na głowie ! Wszyscy w wielkim szoku.
Co od***ało zajączkowi ? Lew nie wytrzymał i pyta:
- Zając dlaczego masz prezerwatywę na głowie?
A zając na to cichutko :
- Chciałem podkreślić swoją *****wą sytuację...
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
pozdrawiam

woitas jest offline  
Stary 19.11.2004, 14:15   #8
-Kowalik-
Guru
 
Avatar użytkownika -Kowalik-
 
Data rejestracji: 31.08.2003
Lokalizacja: Białystok
Posty: 1,190
-Kowalik- niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Rozmawia dwóch kolegów przy piwie:
- Jasiu, dlaczego Ty do swojej żony mówisz "Flanelka, zrób to, Flanelka zrób tamto..." ?
- A co mam do niej mówić szmato ?
-Kowalik- jest offline  
Stary 19.11.2004, 20:21   #9
baca
Stały bywalec ;)
 
Avatar użytkownika baca
 
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Górny Śląsk
Posty: 132
baca w tym momencie nie ma Reputacji dodatnich ani ujemnych <0  pkt>
Zima za pasem... a tu o wiośnie



Dwoje 80***8212;letnich staruszków mieszkających na Alasce wybrało się na romantyczny spacer. Zaczynała się wiosna, przyroda powoli budziła się do życia. Obojgu zebrało się na amory.
***8212; Czy wiesz, że na Alasce jest 117 000 wilków?
***8212; Och kochanie, jaki jesteś mądry.
***8212; A czy wiesz, że na Alasce żyje 482 000 niedĄwiedzi grizzly?
***8212; Och kochanie, jaki jesteś mądry.
Rozanielona staruszka czuje, że zbliża się tak dawno nie przeżywana przygoda i patrzy coraz cieplejszym wzrokiem na swojego staruszka. A ten nie tracąc czasu, już prawie rozebrał swoją babunię.
***8212; A czy wiesz, że na Alasce żyje 2 mln karibu?
***8212; Och kochanie, jaki jesteś mądry, ale skąd ty to wszystko wiesz?
***8212; A pamiętasz jak w środku zimy zabrakło nam papieru toaletowego?
***8212; Tak kochanie.
***8212; I podałem ci wtedy egzemplarz ***8222;National Geografic***8221;?
***8212; Tak kochanie.
***8212; Masz przyklejoną do pupy 69 stronę.

Dzwoni facet rano do swojego szefa do pracy i mówi:
- Szefie, nie mogę dziś przyjść do pracy.
- Ale dlaczego, co się stało, jesteś chory?
- Sprawa jest bardziej skomplikowana, mam problem ze wzrokiem.
- Jak to, co ci dokładnie dolega, masz zapalenie spojówek?
- Nie, po prostu nie widzę się dzisiaj w pracy!


Podobno autentyk z TESCO:

Osoby:

Energiczny Chłopczyk - dziecina dynamiczna, nadmiernie przedsiębiorcza.
Zrezygnowana Mamusia - posiadaczka synka i obfitych zakupów.
Nobliwa Staruszka - przedstojąca mamusi w kolejce do kasy.
Wymalowana Blondyna - przedstojąca Nobliwej Staruszki, model "tipsy, tapeta i woda utleniona".

Miejsce i czas akcji: Znany Supermarket, godziny wieczorne.

Energiczny Chłopczyk biega

Zrezygnowana Mamusia: Nie biegaj.

Energiczny Chłopczyk biega dalej

Zrezygnowana Mamusia: Nie biegaj. Proszę.

Energiczny Chłopczyk biega dalej

Zrezygnowana Mamusia: Natychmiast przestań biegać.

Energiczny Chłopczyk biega dalej

Nobliwa Staruszka życzliwie, z promiennym usmiechem: Ach, zupełnie
jak mój prawnuczek. Niech się pani nie denerwuje. Dziecko ma dosyć zakupów. Ja zreszta też.

Zrezygnowana Mamusia z nieskrywaną ulgą: Tak, ja też.

Wymalowana Blondyna: O tej godzinie bachory to już powinny być w łóżkach!

Nobliwa Staruszka: A ku..y w pracy!



Prezes firmy wzywa szefa działu public relations:

- Słuchaj - mówi. - Mamy kiepskie notowania w prasie, wymyśl coś. Ma być tanio, ale tak, żeby wszystkie media o tym mówiły i żeby pracownicy też byli zadowoleni.

Facet chwilę się zastanawia...

- Mam! - mówi po chwili. - Najlepiej by było, gdyby pan się powiesił: sznurek tani, wszystkie media napiszą, a i załoga się ucieszy.



Szef do przyszłego pracownika:

- Na początek dostaniesz 8 zł na godzinę, a po trzech miesiącach 10 zł na godzinę. Kiedy zaczynamy?

Pracownik:

- Za trzy miesiące.
baca jest offline  
Stary 20.11.2004, 22:28   #10
andy
logged out
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andy
 
Data rejestracji: 12.07.2003
Lokalizacja: /home
Posty: 12,518
andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>
Akcja dzieje się w dzungli....Tarzan i Jean.
Jean miała ostrą ochotę na seks, więc pyta się Tarzana czy wie co to jest??
Tarzann: OCZYWISCIE. "Ja mieć taką dziurę w drzewie i jak mnie weźmie to pakuje w nią!
Jean: no mniej więcej. Wytłumaczyła Tarzanowi jak to się robi z kobietami i....do dzieła. Jest już rozebrana ,przyjęła pozycje....i nagle dostaje kopa w pochwe od Tarzana...
Zwija sie z bólu i krzyczy...Tarzan ****a cos ty zrobił??
a Tarzan: Tarzan nie głupi ,Tarzan sprawdzić czy pszczół nie ma!!!

__________________
XMPP: andrzej(at)czerniak.info.pl
andy jest offline  
Stary 21.11.2004, 00:33   #11
czero
-=| GodFather |=-
 
Avatar użytkownika czero
 
Data rejestracji: 30.04.2003
Lokalizacja: Olsztyn
Posty: 3,284
czero niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>czero niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowce:
Synku chcesz orzeszka?
Poprosze.
Na drugi dzien to samo ,kierowca mowi do babci: -Niech pani
> tez zje. -Chlopcze ja juz nie mam zebow.
> Trzeci dzien i znowu :
> > -Synku chcesz orzeszka?
Kierowca zaciekawiony pyta:
> -Babciu ,a skad masz takie dobre orzeszki?
> -Z Toffifee..

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,


> > Przychodzi maż do domu i zaraz na wejściu dostaje od żony w
łeb.
> > - Za co kochanie? - pyta mąż.
> > - Pranie robiłam i z twoich spodni wyciÂągnęłam karteczkę, a
na niej
> > jakaś Klara i jakieś cyferki,
> > - Ależ kochanie, byłem na wyścigach konnych i Klara to nazwa
konia a
> > cyferki to numery gonitw - tłumaczy mÂąż.
> > Za tydzień przychodzi mąż do domu i na wejściu dostaje dwa
razy w łeb
> > od żony.
> > - Ale za co kochanie?
> > - Twój koń do ciebie dzwonił !!!



> > W domu spokojnej jesieni trzech dziadków toczy rozmowę przy
śniadaniu:
> > Pierwszy mówi:
> > "Mam kamienie czy co? Nie mogę rano zrobić siku. Wstaję o 7-
ej i pół
> > godziny muszę się męczyć, aby coś poleciało.
> > Drugi mówi:
> > "Ja wstaję też o 7-ej, siadam na kiblu i nie mogę zrobić
kupy! Po godzinie
> > wreszcie coś zrobię!"
> > Na to trzeci dziadek:
> > - Ja nie mam żadnych problemów. Sikam o 5-ej, walę kupsko o
6-ej, a
> > o 7-ej się budzę".



> > Dwie koleżanki w sklepie rozglÂądajÂą się za ciuchami.
> > Podchodzi ekspedientka:
> > - W czym mogę pomóc?
> > - Szukam ciekawej sukienki na lato.
> > - Jakie ma pani wymiary?
> > - 170 cm, 50 kg, 90/60/90...
> > Na to koleżanka: "No co ty Kaśka?! Nie jesteś na Gadu-Gadu!"



Komendant straży pożarnej zjawia się w remizie. Wolnym
krokiem idzie
> > korytarzem do swojego gabinetu. Siada za biurkiem, powoli
wypija kawę,
> > przegląda prasę, przeciąga się, ziewa, nie spiesząc się
włącza megafon i
> > mówi:- No dobra, chłopaki, zbierać się! Jest robota! Pali
się urząd
> skarbowy...



> > Zasady postępowania wobec pracowników w firmie:
> > Kadrę należy traktować jak pieczarki:
> > 1. Trzymać w ciemnym pomieszczeniu
> > 2. Od czasu do czasu obrzucić gównem.
> > 3. Jak któryś wystawi łeb - uciąć !!!

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,,,,,


Siedzi sobie duży Jasiek w jednostce w Iraku. Któregoś dnia przyszedł do niego list od dziewczyny:
- ***8222;Kochany Jaśku, niestety nie mogę być już dłużej z Tobą. Ta odległość jest za duża, a do tego zdradziłam Cię dwa razy, więc sam widzisz ze to nie ma sensu. Dlatego proszę Ciebie, abyś odesłał mi to zdjęcie, które Ci kiedyś dałam na pamiątkę ***8211; Buziaki Ania***8221;.
Jaśkowi przykro się zrobiło, ale co miał zrobić. Wziął swoje zdjęcie i zaczął chodzić po jednostce i zbierać od chłopaków zdjęcia ich dziewczyn, dziwek z którymi spali, sióstr i w ogóle wszystkich lasek jakich zdjęcia mieli. Uzbierało się tego ze 60 sztuk, więc Jasiek zapakował to wszystko w kopertę i wysłał do Anki.
Kiedy Anka otworzyła list, wszystkie zdjęcia wysypały się na podłogę, a pomiędzy nimi była notatka:
-***8222;Kochana Aniu, niestety nie mogę sobie Ciebie przypomnieć, dlatego wyświadcz mi tę przysługę i wybierz sobie swoje zdjęcie a resztę odeślij mi do jednostki ***8211; Buziaki Jasiek***8221;

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,


>Żona wraca do domu i widzi na drzwiach kartke. Czyta:
> > > >"Na sprzedaz - zona. Ostatnio niewiele uzywana. Cena 360 zł.
> > Informacja w
> > > tym domu."
> > > >Malzonka robi swojemu mężowi awanture.
> > > >- Wcale nie o to chodzi, ze chcesz mnie sprzedac, ale ze tak
> > tanio. Skad
> > > wziales te cene?
> > > >- Juz Ci mówie - 80 kg miesa po 2 to daje 160 plus zlota
> > obraczka - 200.
> > > Razem 360 zł. Gra?
> > > >Nastepnego dnia maz wraca z pracy i widzi na drzwiach kartke
> > napisana przez
> > > >zone:
> > > >"Na sprzedaz - maz. Ostatnio niewiele uzywany. Cena 0,67 zł .
> > Informacja w
> > > >tym domu." Tym razem awanture robi maz.
> > > >- To ja Cie wycenilem na 360 zł, a ty mnie za jakies grosze
> > chcesz opchnac?
> > > >- Juz Ci mówie - Dwa jajka po 0.32 to daje 0,64 plus 10 cm
> > rurki za 0,03.
> > > Razem 0,67 zł. Gra?



> Trójka dzieci z 1 klasy stoi przed ostatnią szansą aby otrzymać promocję
> do
> drugiej klasy. Przepytuje je dyrektor:
> -Jasio, przeliteruj słowo TATA
> -T-A-T-A
> -Świetnie! Zdałeś!
> -A teraz Monika, przeliteruj słowo MAMA
> -M-A-M-A
> -Doskonale! Przechodzisz do drugiej klasy...
> -A teraz ty Ahmed...
> -Przeliteruj proszę.... DYSKRYMINACJA OBCOKRAJOWCÓW W ŚWIETLE POLSKICH
> PRAW
> KONSTYTUCYJNYCH...
>
>
> Przychodzi Edyp do wyroczni i mowi:
> - Yo, wyrocznia!!
> Odpowiedz:
> - Yo, motherfucker!!
>
> Zlota Rybka & Wania:
> R: puść mnie spełnię twoje życzenie
> W: Ok
> R: Wille chcesz?
> W: Nie
> R: Mercedesa chcesz?
> W: Nie
> R: Medal za męstwo chcesz?
> W: Tak jasne.
> Hukneło, ***neło i Wania znalazł sie prosto na polu bitwy z dwoma
> granatami
> w ręku. Patrzy a na niego napierdala 10 czołgów. Wania w****iony przez
> zacisniete zeby:
> - ****a, posmiertny mi dała...

>
> Komisja wojskowa:
> - Zawod ojca?
> - Ojciec nie zyje.
> - Ale kim byl?
> - Gruźlikiem
> - Ale co robil?!!
> - Kaszlał..
> - Ale z czego żył? z tego sie przeciez nie żyje
> - przeciez mowie, ze nie zyje..

>
> ***************************************
>
> > Do baru przychodzi facet. Za lada siedzi super laska, na
scianie menu:
>
> > kanapka z serem - 2,30,
>
> > kanapka z szynka - 3,00,
>
> > obciagniecie dlonia - 5,00
>
> > Mezczyzna patrzy na seksowna sprzedawczynie i pyta:
>
> > To ty obciagasz reka?
>
> > - Tak skarbie - mruczy uwodzicielsko laska
>
> > - To umyj dobrze lapska i daj mi kanapke z serem
>
> >**********************************************
>
> > Antek, chlopak ze wsi wzial slub. Miesiac po slubie ojciec
Antka pyta
>
> > swoja synowa:
>
> > - No i jak wam sie Kaska uklada ?
>
> > - Ano miesiac po slubie a Antek mnie jeszcze nie tego...
>
> > - Jak to? Juz ja z nim pogadam !
>
> > Jak zapowiedzial tak zrobil
>
> > - Antek. Dlaczego ty z Kaska jeszcze nie tego...?
>
> > - Wiesz Ojciec... Nie wiem jak...
>
> > - Jak to nie wiesz? Zara Ci pokaze !
>
> > Zabral Antka do stodoly, dal mu swiece i mówi:
>
> > - Masz i swiec !
>
> > Sam wzial Kaske rzucil na siano i wydmuchal synowa.
>
> > Po wszystkim pyta Antka:
>
> > Tera wiesz juz jak?
>
> > Wiem !
>
> > Spotykaja sie znowu za jakis czas i ojciec pyta synowa:
>
> > - No i jak teraz?
>
> > - Fantastycznie, cudownie, cala wies mnie *******i a Antek
>
> > ze swieca stoi i przyswieca.
>
> >************************************************* ****
>
> > Kobieta lezy w spiaczce. Dwie siostry przychodza do pokoju,
zeby ja umyc. Jednej z nich przypada rowniez umycie okolic
intymnych, w trakcie tej czynnosci druga zauwaza, na monitorach
podwyzszona aktywnosc.
Chora kobieta reaguje na bodzce! Biegna po doktora, zeby go powiadomic.
Doktor oczwiscie sprawdza i dzwoni do meza pacjentki z prosba o jak najszybsze przybycie do szpitala. Po przyjezdzie meza zaprasza go do gabinetu...
- Panska zona ma duze szanse, zeby sie obudzic...
Prosze sprobowac... uprawiac z nia seks oralny...
Oczywiscie zostawimy was w spokoju, nikogo nie bedzie w
poblizu.
Maz wysluchal i wszedl do pokoju. Po 10 minutach lekarze i pielegniarki slysza jak wszystkie monitory i urzadzenia
zaczynaja piszczec jak szalone - wpadaja do pokoju...
Maz stoi przy lozku i wciagajac spodnie mowi:
- Wydaje mi sie, ze sie zakrztusila...
czero jest offline  
Stary 21.11.2004, 01:10   #12
andy
logged out
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andy
 
Data rejestracji: 12.07.2003
Lokalizacja: /home
Posty: 12,518
andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>
Zajefajne Czero. A w szczegolnosci ten z Jaskiem
__________________
XMPP: andrzej(at)czerniak.info.pl
andy jest offline  
Stary 21.11.2004, 01:23   #13
47
Veni, Vidi, Vici.
 
Avatar użytkownika 47
 
Data rejestracji: 03.11.2003
Lokalizacja: ﯜﯣﱠﺋﺝﭚﯝﺿﻃﻉﻕﻘﮎﻻﻲﻯﻈﺺﺟﺻﻺﺨﺳ
Posty: 620
47 w tym momencie nie ma Reputacji dodatnich ani ujemnych <0  pkt>
Fakt autentyczny: Dzwonię wczoraj do TPSA w sprawie Neo. Pytam sie czy istniej mozliwość złożenia u mnie. Miła pani po chwil mówi mi że nie, bo trzeba postawic nowy budenk na serwerownie i takie tam.
A to ostatnie zdanie tej pani cytuję "niech pan zadzwoni za 3 dni, może coś się zmieni"
A mówią że TPSA sie ociaga
Pozdro
__________________
"Czy świat bardzo się zmieni jak z młodych gniewnych powstaną starzy wqrwieni??"

Hitman Blood Money


Moj status w Americas Army

Ostatnio zmieniany przez 47 : 21.11.2004 o godz. 01:34
47 jest offline  
Stary 21.11.2004, 01:32   #14
dawcio
+Krzyżak+
 
Avatar użytkownika dawcio
 
Data rejestracji: 05.12.2003
Lokalizacja: ToRonto
Posty: 63
dawcio w tym momencie nie ma Reputacji dodatnich ani ujemnych <0  pkt>
z toffifee tez jest dobre ^_^
dawcio jest offline  
Stary 21.11.2004, 01:48   #15
jacoob
Jacoob Member
 
Avatar użytkownika jacoob
 
Data rejestracji: 31.08.2001
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 762
jacoob niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Jakie jest najszybsze zwierze świata ?


Gepard



A jaki jest najszybszy ptak na świecie



ptak geparda ^_^
__________________
Pozdrawiam Jacoob
jacoob jest offline  
Dyskusja zamknięta


Twoje uprawnienia:
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz umieszczać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB codeWłączone
EmotikonkiWłączone
Kody [IMG]Włączone
Kody HTML są Wyłączone

Teleport


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 10:57.


Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.