![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :) |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
|
|
#1 |
|
Guru
Data rejestracji: 13.02.2003
Lokalizacja: Kraków
Posty: 4,500
![]() ![]() |
***346;wietne
__________________
"Być zwyciężonym i nie ulec - to zwycięstwo!"
|
|
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 23.01.2006
Posty: 109
![]() |
To skoro już nowy temat jest rozpoczęty:
Gdyby czas plynal w druga strone to byloby tak pieknie... Zaczyna sie od tego, ze kilku gosci przynosi cie w skrzyneczce i oczywiscie od razu trafiasz na impreze. Zyjesz sobie spokojnie jako starzec w domku. Stajesz sie coraz mlodszy. Pewnego dnia dostajesz odprawe w postaci grubszej gotówki i idziesz do pracy. He! Pracujesz jakies 40 lat i poznajesz uroki zycia. Zaczynasz pic coraz wiecej alkoholu, coraz czesciej chodzisz na imprezy no i coraz czesciejuprawiasz seks. Jak juz masz to opanowane, jestes gotów zeby trafic na studia. Potem idziesz do szkoly. Coraz mniej od ciebie wymagaja,masz coraz wiecej czasu na zabawe. Robisz sie coraz mniejszy, az trafiasz do... hmm, gdzie plywasz sobie przez 9 miesiecy wsluchujac sie w uspokajajacy rytm bicia serca. A potem nagle Bęc!! Twoje zycie konczy sie orgazmem. |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 23.01.2006
Posty: 109
![]() |
Logika.
Student oblewa kolokwium z logiki. Mówi do profesora:
- to bez sensu, Pan się na mnie uwziął !!! Sam Pan coś z tego rozumie? Profesor: - oczywiście, wszystko - inaczej nie byłbym profesorem. Student: - skoro tak Pan twierdzi, to zadam Panu pytanie - jeśli Pan na nie odpowie wpisze mi pan dwóję. Ale jeśli nie będzie Pan znał odpowiedzi, wpisze mi pan "celujący". Profesor: - dobrze, idę na taki układ. Student: - a zatem: co jest legalne ale nielogiczne, nielegalne ale logiczne oraz ani logiczne ani legalne? Profesor zastanawiał się, zastanawiał i nie umiał odpowiedzieć na pytanie. Wpisał studentowi ocenę celującą i zaraz potem zadzwonił do swojego najlepszego studenta z tym samym pytaniem. Ten odpowiedział natychmiast: - Pan ma 63 lata i 35-letnią żonę, jest to legalne ale nielogiczne. Pana żona ma 23-letniego kochanka - jest to co prawda logiczne, ale nielegalne. Pan wpisuje kochankowi swojej żony do indeksu "celujący", mimo że nie powinien był zaliczyć przedmiotu - i to jest ani logiczne ani legalne... |
|
|
|
|
|
#4 |
|
:}
Data rejestracji: 18.04.2003
Posty: 427
![]() |
Z takich opowie***347;ci o ocenach i pytaniach to jeszcze s***322;ysza***322;em, ***380;e kiedy***347; na jakim***347; zaliczeniu (nie wiem czy to by***322;a matrua pr***243;bna czy jaka***347; praca domowa z j.p.), trzeba by***322;o napisa***263; wypracowanie na tamat " Co to jest ryzyko" nie wiem czy dok***322;adnie tak brzmia***322; temat, ale o to chodzi***322;o. Pono***263; jaki***347; kole***347; na pocz***261;tku pracy napisa***322; definicj***281; ryzyka, a dalej kilka stron wykropokowa***322; (.......) a na ko***324;cu napisa***322;: "To w***322;a***347;nie jest ryzyko." Pono***263; te***380; dosta***322; 5 ;}
__________________
:} |
|
|
|
|
|
#5 |
|
..:: Ju-Jitsu ::..
Data rejestracji: 06.11.2004
Lokalizacja: Kraków
Posty: 3,012
![]() ![]() |
No zaryzykowa***322;
Najlepszy przyk***322;ad.
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 23.01.2006
Posty: 109
![]() |
Jeszcze kilka:
>> > Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział. >> > - Wiesz Zocha, idę k...a, patrzę , a tu wielki plac k...a!>> > Patrzę na lewo k...a... ochujeć można k...a! Patrzę przed siebie >> > k...a... O żesz k...a mać! Patrzę na prawo k...a... O ja cię >> > p....dole... Zocha zaczyna płakać. Dresiarz pyta: >> > - Zocha, co Ci sie, k...a, stało? >> > - Boże, jak tam musi być pięknie...! > > >> > Żona wysyła męża informatyka do sklepu: >> > - Kup parówki, a jak będą jajka, to kup 10. >> > Maż w sklepie: >> > - Są jajka? >> > - Tak. >> > - To poproszę 10 parówek. > >> > Siódma rano, żona serwuje urzędnikowi zestaw: śniadanie, gazetka. >> > Konsumują śniadanie, on czyta gazetkę, nikt się nie odzywa. Trzy > godziny >> > później on nadal siedzi za stołem, czyta gazetkę, to sobie kimnie, >> > to się zbudzi, smętnie spojrzy za okno... W końcu żona pyta: >> > - Kochanie, a ty dzisiaj nie musisz iść do biura? >> > Urzędnik zrywa się jak oparzony: >> > - Rany Boskie, myślałem, że już tam od dawna jestem... > > >> > Idzie wędkarz przez las z dwoma wiadrami pełnymi ryb, gdy nagle >> > spotyka strażnika. >> > - Udany połów. Mam nadzieję, że ma pan kartę wędkarza? >> > - Nie mam, ale to są moje rybki z akwarium. >> > - Rybki z akwarium? >> > - Wpuszczam rybki do wiaderka, idę nad jezioro, wypuszczam je, żeby > sobie >> > popływały i kiedy klasnę dwa razy, wracają do wiaderek. Strażnik >> > nie uwierzył, więc obaj idą nad jezioro. Wędkarz wypuszcza >> > wszystkie ryby do wody i czeka. Mija piętnaście minut i nic. >> > Zniecierpliwiony strażnik pyta: >> > - No i co? Niech pan je woła! >> > - Kogo? >> > - Rybki! >> > - Jakie rybki? > > |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zarejestrowany
![]() Data rejestracji: 18.05.2004
Posty: 9,589
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
@Pablo1964 -
reputa ![]() I ***380;eby co***347; pod temat - humor z zeszyt***243;w: * Wraz z wynalezieniem ko***322;a i pieni***281;dzy ludzie zacz***281;li kr***281;ci***263; interesy. * Syrena to p***243;***322; kobiety, kt***243;ra ryczy gdy jest alarm. * Budzik spelnia wiele czynno***347;ci, ale najczesciej chodzi wraz ze wskaz***243;wkami. * Bez drewna nie mo***380;na robi***263; mebli i pali***263; w kaloryferach. * Telewizja to z***322;odziej czasu, ale ja tego z***322;odzieja lubi***281;. * Najprostszym typem telewizora kolorowego jest telewizor czarno-bialy w br***261;zowej obudowie. * Radio jest cudownym wynalazkiem, kt***243;ry mog***261; slucha***263; ***347;lepi i oglada***263; g***322;usi * ***379;eby obrobi***263; sk***243;r***281;, garbarz daje jej w sk***243;r***281;. * Do produkcji papieru gorszego dodaje si***281; ***347;cierki. * Kolej przewozi pasa***380;erow, ludzi i cudzoziemc***243;w. * W starej ku***378;ni miechy wprawiano w ruch r***281;cznie za pomoc***261; nogi. * Furmanka poruszana jest silnikiem bez koni mechanicznych - wystarczy tylko da***263; im owies. |
|
|
|
|
|
#8 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 23.01.2006
Posty: 109
![]() |
A teraz po g***243;ralsku ;-)
>> Oddzia***322; terenowy Centralnego Biura ***346;ledczego, Nowy Targ. >> Dzwoni telefon: >> - Centralne Biuro ***346;ledcze, s***322;ucham... >> - Kcio***322;em poda***263;, co Jontek Pipciuch Przepustnica chowie w > stosie drzewa >> marychuanem. >> - Dzi***281;kujemy za zg***322;oszenie, zajmiemy si***281; tym. >> Nast***281;pnego dnia w obej***347;ciu Przepustnicy zjawia si***281; grupa > agent***243;w CB***346;. >> Rozwalaj***261; stos drewna, ka***380;dy klocek precyzyjnie rozszczepiaj***261; > siekierka, ale >> narkotyk***243;w ani ***347;ladu. >> Po kilku godzinach, wymamrotawszy niewyra***378;ne przeprosiny, > odje***380;d***380;aj***261;. >> Stary Przepustnica patrzy w zadumie to na drog***281;, kt***243;r***261; > odjechali, to na stos >> drewna. >> Nagle s***322;yszy telefon. Wzrusza ramionami, wchodzi do cha***322;upy, > odbiera. >> - Hej Jontek! Stasek m***243;wi. Byli u ciebie z Cebeesiu? >> - Ano byli. Tela co pojechali. >> - Drzewa ci nar***261;bali? >> - A nar***261;bali. >> - Syckiego nojlepsego we dniu urodzin, hej! |
|
|
|
|
|
#9 | |
|
`
Data rejestracji: 07.02.2005
Lokalizacja: Żory\Górny Śląsk
Posty: 554
![]() |
Cytat:
__________________
![]() |
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
Obyś nadepnął na LEGO!
Zlotowicz
Data rejestracji: 30.11.2004
Posty: 38,993
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
po przeczytaniu tego wszystkiego musz***281; my***263; monitor - zapluty kaw***261; z mlekiem ^_^
|
|
|
|
|
|
#11 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 23.01.2006
Posty: 109
![]() |
Zaj***281;cia z savoir-vivre'u.
Prowadzi je kobieta.W***347;r***243;d uczestnik***243;w sami panowie. Pani zadaje pytanie: - Jeste***347;cie na przyj***281;ciu w restauracji. Musicie uda***263; si***281; w pewne miejsce. Jak usprawiedliwicie przed swoj***261; towarzyszk***261; chwilow***261; nieobecno***347;***263; przy stole ? - Id***281; si***281; wysika***263; - pad***322;a propozycja z sali. - No niestety - odpar***322;a prowadz***261;ca - s***322;owo "wysika***263;" mo***380;e zosta***263; uznane za prostackie i grubia***324;skie. - Przepraszam, ale musz***281; uda***263; si***281; do ubikacji - zg***322;osi***322; si***281; inny uczestnik. - No c***243;***380; - prowadz***261;ca na to - m***243;wienie o ubikacji przy jedzeniu trudno zaliczy***263; do kanon***243;w kultury. Mo***380;e jakie***347; inne pomys***322;y? - Pani wybaczy - na to kolejny uczestnik - ale musz***281; uda***263; si***281; u***347;cisn***261;***263; kogo***347;, kogo mam nadziej***281; przedstawi***263; pani po kolacji. |
|
|
|
|
|
#12 | |
|
DraganFly'er
Data rejestracji: 16.08.2005
Lokalizacja: Kraków
Posty: 160
![]() |
Cytat:
Jutro mam zajecia z savoir vivre'u i mam ogromna nadzieje ze kobieta zada to samo pytanie ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
NEC 3500AG poszedł w niepamięć. Czas na Pioneer DVR-215D@DVR-215L
|
|
|
|
|
|
|
#13 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 23.01.2006
Posty: 109
![]() |
Mezczyzna z tikiem nerwowym zglasza sie na stanowisko przedstawiciela handlowego w wielkiej firmie. Pracodawca przeglada papiery i mowi:
- To fenomenalne. Ukonczyl Pan najlepsze szkoly. Panskie rekomendacje sa wysmienite, a doswiadczenie nieporownywalnie wysokie. Normalnie zatrudnilibysmy Pana bez zastanowienia. Niestety przedstawiciel handlowy to bardzo reprezentacyjna pozycja i obawiam sie, ze swoim nieustannym mruganiem odstraszy Pan potencjalnych klientow. Przykro mi...nie mozemy Pana zatrudnic. - Zaraz, chwileczke - wola kandydat - Jak wezme dwie aspiryny to mi minie! - Naprawde? To wspaniale! Moze mi to Pan zademonstrowac? Facet siega do kieszeni marynarki i zaczyna wyciagac prezerwatywy we wszystkich mozliwych rodzajach i kolorach: czerwone, zielone, pudrowane, ... a wreszcie znajduje aspiryne . Otwiera pudelko, lyka dwie i ... przestaje nerwowo mrugac - No coz, to super - odparl po chwili pracodawca - ale to bardzo powazna firma i nie pozwalamy sobie na kobieciarzy wsrod pracownikow. - Kobieciarzy? Co Pan ma na mysli? Jestem czlowiekiem szczesliwie zonatym! - To skad te wszystkie kondomy? - Ach to ... Prosze sprobowac kiedys wejsc do apteki i, nieustannie mrugajac, poprosic o aspiryne ... >Pewnego razu w pi***261;tek pod wiecz***243;r, do jubilera przyszed***322; starszy, oble***347;ny >dziadek z towarzysz***261;c***261; mu, przecudnej urody, ok. >dwudziestoletni***261;, zgrabn***261; panienk***261;. Zacz***281;li ogl***261;da***263; pier***347;cionki. Po >d***322;u***380;szej chwili ona wybra***322;a sobie jaki***347; pi***281;kny egzemplarz. Dziadek upewni***322; >si***281;, czy ten pier***347;cionek na pewno jej si***281; spodoba***322; i m***243;wi jubilerowi, ***380;e go >kupuje. >A jubiler na to: >- Ale ten pier***347;cionek kosztuje 100 tys. z***322;otych! >Na co dziadek bez wahania: >- Nie szkodzi, bior***281;! >A jubiler si***281; pyta: >- Zap***322;aci pan got***243;wk***261;, czy kart***261;? >- No, wie pan - m***243;wi dziadek - tak***261; kwot***281; trudno mie***263; w portfelu, wi***281;c >zap***322;ac***281; kart***261;. >Sprzedawca si***281; lekko zafrasowa***322; i m***243;wi: >- Prosz***281; mnie ***378;le nie zrozumie***263;, ale przy takiej kwocie do zap***322;aty musz***281; >sprawdzi***263;, czy pa***324;ska karta ma pokrycie na koncie, a w pi***261;tek o tej >godzinie banki s***261; pozamykane. Do poniedzia***322;ku nie b***281;d***281; m***243;g***322; zweryfikowa***263; >pa***324;skiej karty, wi***281;c co pan proponuje? >Na co dziadek ze zrozumieniem: >- Prosz***281; pana! Nam naprawd***281; zale***380;y na tym pier***347;cionku, wi***281;c aby nikt go nie >kupi***322; prosz***281; go zdj***261;***263; z wystawy i schowa***263; do sejfu wraz z moj***261; kart***261; >kredytow***261;. W poniedzia***322;ek rano sprawdzi pan w banku jej pokrycie i zadzwoni >do mnie pod numer, kt***243;ry panu zostawi***281;, a ja wtedy si***281; ponownie u pana >zjawi***281;. >No to jubiler si***281; ucieszy***322; i zrobi***322; tak, jak zaproponowa***322; klient. >W poniedzia***322;ek rano po przyj***347;ciu do pracy zadzwoni***322; do banku, poda***322; numer >karty, a tam mu m***243;wi***261;: >- Panie! Ta karta nie ma pokrycia od 3 lat! >Sprzedawca zblad***322; i dzwoni do dziadka: >- Prosz***281; pana! Co to ma znaczy***263;! W banku powiedzieli, ***380;e pa***324;ska karta nie >ma pokrycia od 3 lat! Jak pan to wyja***347;ni? >A dziadek na to z u***347;miechem: >- Prosz***281; pana, ja doskonale wiem, ***380;e moja karta od 3 lat nie ma pokrycia na >koncie. >Ale czy pan wie, JAKI MIA***321;EM WEEKEND? Przychodzi sprzataczka na policj***281; i m***243;wi ***380;e zosta***322;a zgwa***322;cona- Ale jak to? - pyta policjant,- My***322;am na kolanach pod***322;og***281; w wie***380;owcu i podszed***322; ochroniarz i zaatakowa***322; mnie z ty***322;u.- Ale co, pani si***281; nie broni***322;a?- Ale***380; si***281; broni***322;am, ale on by***322; silny i przelecia***322; mnie od ty***322;u...- To nie mog***322;a Pani uciec do przodu jak Pania zaatakowa***322; od ty***322;u? - pyta,- Jak mog***322;am, kiedy z przodu ju***380; mia***322;am pomyte... |
|
|
|
|
|
#14 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 23.01.2006
Posty: 109
![]() |
Pukanie do drzwi. Otwiera pani domu, za progiem ***380;ebrak:
> > - A czego wam trzeba, dobry cz***322;owieku? > > - Kawa***322;ek chleba, szanowna pani, gdyby si***281; znalaz***322;, by***322;bym nad wyraz zobowi***261;zany... > > - Ach, dobry cz***322;owieku, macie szcz***281;***347;cie! Mieli***347;my dzisiaj ma***322;***261; uroczysto***347;***263; i sporo torta zosta***322;o! > > - Ale***380;! Szanowna pani zbyt ***322;askawa! Tylko chleba kawa***322;ek! > > - Ach, dobry cz***322;owieku! To ***380;aden k***322;opot! > > Pani domu przynosi spory kawa***322; torta i z dum***261; wr***281;cza go ***380;ebrakowi. Ten, chc***261;c nie chc***261;c przyjmuj***281; i pod nosem szepcze: > > - K...! Jak teraz denaturat przez to g***243;wno przes***261;czy***263;? > > > ===== > > > Rozmawiaj***261; trzy bociany. Pierwszy m***243;wi: > > - Ja to ca***322;y tydzie***324; lata***322;em nad jednym domem! > > - I co? > > - Urodzi***322; sie ch***322;opczyk. > > - A ja - m***243;wi drugi - to dwa tygodnie lata***322;em nad jedna cha***322;up***261;! > > - I co ? > > - Urodzi***322;a sie dziewczynka! > > Na to trzeci: > > - A ja to trzy tygodnie lata***322;em nad plebania! > > - I co? I co? > > - Ale mieli pietra!!! > > > > ===== > > > > Czemu m***322;ode dziewczyny "robi***261; sobie" kolczyk w p***281;pku? > > - ***379;eby by***263; bardziej sexi!!! > > A po co kolczyk tym starym kobietom ![]() > > - ***379;eby by***322;o mo***380;na na nim powiesi***263; choink***281; zapachow***261;!!! > > > > > > Dw***243;ch 80-letnich staruszk***243;w spotyka si***281; w parku. > > - Wiesz - m***243;wi jeden - chyba moja ***380;ona umar***322;a. > > - Dlaczego tak my***347;lisz? - drugi na to. > > - No niby z seksem jak dawniej, ale mieszkanie nieposprz***261;tane. > > > > ===== > > > > Do Urz***281;du Stanu Cywilnego przychodzi Indianin i m***243;wi: > > - Chcia***322;bym zmieni***263; nazwisko. > > - A jak si***281; Pan nazywa? > > - Waleczny Orze***322; Spadaj***261;cy z Nieba na Wrog***243;w Uderzaj***261;cy Ich Znienacka. > > - A jak chce si***281; Pan nazywa***263;? > > - ***udu. > > > > ===== > > > Pyt: idzie sobie trzech pos***322;***243;w w d***322;ugich p***322;aszczach, po czym pozna***263;, ***380;e jeden z nich jest z Samoobrony? > > Odp: jeden ma p***322;aszcz wpuszczony w spodnie. Ostatnio zmieniany przez Pablo1964 : 30.10.2006 o godz. 22:20 |
|
|
|
|
|
#15 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 23.01.2006
Posty: 109
![]() |
>> > > >> Akwizytor puka do drzwi,
>> > > > otwiera kobieta, ten szybko wchodzi do srodka majac >> > > > ze soba wielki worek g***243;wna w jednej r***281;ce a w drugiej > odkurzacz, >> > > > rozrzuca te g***243;wna po ca***322;ym pokoju a kobieta sie pyta : >> > > > - Panie, co pan robisz? >> > > > - Spokojnie droga Pani ..... >> > > > Ja mam tu taki odkurzacz, kt***243;ry to wszystko zbierze, >> > > > jesli nie to obiecuj***281; pani ***380;e to wszystko zjem ..... >> > > > - Chce pan ketchup ? >> > > > - Po co ? >> > > > - Bo to nowy budynek i jeszcze pradu nie ma. |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| śmieszne teksty, dowcipy, humor, kawały |
|
|