![]() |
nie, mam na myśli kopie na wypadek kataklizmu :D
awaryjna płytka o jakości prawie lossless, która mieści cały nasz "dorobek", a przynajmniej sporą część. Zawsze lepsze to niż nic, a koszt w porywach ze 3zł ;) A co do środowiska traderów - przyznam się że jest mi całkiem obce :D |
Nie wiem jak opłacalność, czyli różnica cenowa do płyt polecanych przez innych, czy zmiany jakie mogły zajść w płytach przez ostatnie trze lata, ale wśród nośników CD-/+R dla mnie królem była, jest i będzie (teraz CD już nie używam) Esperanza Silver.
Płyty bardzo dobrze się paliły i jeśli jakaś padła przy nagrywaniu to mogłem ustalać na ten dzień doroczne święto ;) Ale czy płyty z średniej półki cenowej mogą być wytrzymałe? Choćby wczoraj odczytywałem dane z czterech takich płyt wypalonych w maju 2000 roku. Aż trudno uwierzyć że wypaliłem je tak dawno. Wydają się nie mieć nawet dnia. Choć używam ich od czasu do czasu to powierzchnia wciąż nie posiada zauważalnej ryski. Pięknie się trzymają. yahol > Uprzedzając cisnącą się co niektórym odpowiedź dodam że "tak". Pewnie że Verbatimy są trwalsze. Podczas testów wynik jest widocznie lepszy, ale wśród wśród swoich CD jak na razie nie trafiła mi się żadną (a wierzcie mi, było ich ich trochę) Esperanze Silver, która odmówiłaby posłuszeństwa. Jak dla mnie w praktyce jedyną różnicą do CD Verbatim jest dwukrotnie niższa cena. Wszystkie wypalone z prędkością x8 na dobrej nagrywarce. Ostatnią Esperanze wypaliłem ok 3 lat temu, i podobnie jak poprzednik nie wydaje mi się by jakoś płyt mogła się w tak krótkim czasie zmienić (no chyba że otworzyli jakaś fabrykę w polsce lub na bliskim wschodzie ;P ). |
Ale masz na myśli (ogg) kopie do słuchania, a nie do przechowywania? :>
Bo w środowisku traderów liczy się tylko lossless - stratne są bezwartościowe (jeśli ktoś szuka czegoś, nawet nie będzie proponował wymiany za takie coś). :mruga: |
Myśle, że (pomijając sposób jou z dyskami twardymi) jeżeli nic się nie zmieniło od kiedy ostatni raz nagrywałem CD - najlepiej kupić Sony, Verbatim lub złote Benq.
Ponadto kupić DVD TDK Scratchproof i nagrać na nim FLACe na wypadek awarii płyt. Powinno wejść gdzieś ponad 10 płyt na jednego Scratchproofa. Dyski twarde niestety zdrożały mocno :( w dodatku pierwsze pół roku użytkowania to raczej test czy nie padnie.. Jest jeszcze metoda robienia kopii "na OGG". Polega na zrobieniu OGG ~192kbit (lub więcej oczywiście). Róznicy nikt nie usłyszy, a na jedną płyte DVD wejdzie cała masa płyt CD. Prawie nikt nie słyszy różnicy już przy 128-160kbit, więc jest pewien zapas. |
O, witam kolegę bootleggera. :welcom:
Też kiedyś nagrywałem moje bootlegi na płyty, dla pewności przed utratą danych - po 2, 3 razy. :taktak: W pewnym momencie zdałem sobie jednak sprawę, że to się nie opłaca. :nieee: Kupiłem zewnętrzny twardy dysk, potem drugi, potem i trzeci (kolekcja się rozrasta). :D Ze słuchaniem na kompie nie ma problemu, w samochodzie też nie (podłączam empetrójkę, co FLAC czyta). Jak mnie coś najdzie na obejrzenie koncertu na dużym ekranie - palę na byle jakiej płycie, oglądam i daję któremuś ze znajomych w prezencie. :] |
ważne też abyś dobrał dobrą prędkość do danej płyty i biosik a z płyt cd wybierałbym miedzy sony a verbatim , w sumie najlepsze w rozsądnej cenie
|
Verbatim Metal AZO
Music 9 ale mam watpliwosci, co do "muzycznosci tych plyt - to raczej chwyt marketingowy0 ew, jeszcze AZO crystal - zreszta sam zobacz rodzaje. Reszta to w wiekszosci "szajs" nadajacy sie na freesbie (?tak to sie pisze?) :) |
Jest to mój pierwszy post na tym forum więc witam wszystkich użytkowników :)
Chciałem zasięgnąć u Was małej rady. Jako, że kolekcjonuje bootlegi chciałem sobie sprawić jakiś fajny cakebox z płytami CD-R. Wybór miał paść pomiędzy TDK, Verbatim lub Sony. Jednak dzięki m.in. temu forum zacząłem dokładniej przyglądać się nośnikom. Zauważyłem, że znaczenie ma chociażby kolor warstwy nagrywającej na co wcześniej w ogóle nie zwracałem uwagi. Teraz w sumie mam mały ból głowy gdyż naprawdę nie wiem na co się zdecydować. Chciałbym zakupić porządne płyty, żeby móc długo cieszyć się muzyką. Tak więc czy osoby, które również dużo słuchają muzyki z płyt i dużo nagrywają mogły by się podzielić opiniami lub doradzić coś w tej kwestii. Będę bardzo zobowiązany. Pozdrawiam |
"Scratchproof" jest strasznie drogi. Wiem już aby zwracać uwagę na miejsce tłuczenia. Jednak czy nie ma widocznych różnic między pozostałymi rodzajami płyt? Jakie jeszcze Verbatim'y przodują?
Znalazłem taki cake w pobliskim sklepie Verbatim - Advanced Azo. Czy jest warty uwagi, czy może są to najsłabsze, o najniższej trwałości płyty Verbatim? |
Cytat:
Cytat:
|
Polska niestety, ale w dalszym ciagu jest rynkiem na ktorym sprzeda sie wszystko. Wiec firmy wszelakiej masci sprowadzaja tu odpady, przedruki 3 jakosci, i nosniki odrzucone w produkcji.
I tak znajda nabywcow. Tak jak w Rosji, Bulgarii, i tym odobnych. Bo nie jakosc gra glowna role, ale cena. I dopoki "piractwo" bedzie w "modzie" dotad te marne nosniki beda mialy zbyt. (co ma piracwo do rynku, ano generuje popyt i podaż, a tu tez trzeba ciac koszty) Bo to jest biznes i polityka a nie normalny stabilny rynek, gdzie jakosc i cena sa wspolne. Takie sa zasady barbarzyńskiej polityki rynkowej, kraju 3 swiata, i gospodarki opóźnionej w rozwoju. Z zarobkami ponizej normy... i dalej juz nie warto pisac. |
Cytat:
Zastanawia mnie tylko podejscie firm molochow (wszystkich bez wyjatku...) czy oni do jasnej cholery nie maja jakis stanowisk do testow wybiorczych skoro jedna seria potrafi przyjsc taka a druga inna czy moze polski rynek stal sie tanim rynkiem rzeczy niechcianych w cywilizowanej europie? PS. Tak majac odrobine czasu ktorego zasadniczo nie mam znalazlem to co bylo z wszystkimi Emtec Gold http://forum.cdrinfo.pl/f28/rozkleja...rbatimy-80463/ idealnie to samo :-) |
Płyta to nie tylko warstwa nagrywalna, ale również plastik (poliwęglan).
Teraz w zwykłych płytach jest bardzo marny, czasem można go połamać palcami, albo sam pęka od środka. Scratchproofów to raczej nie dotyczy, ale za to się płaci :) |
Scratchproofy (podobnie jak wiekszosc plyt klejonych z warstwa zabezpieczenia...) maja czasami taka chropowata (nie ostra ale chropowata..) krawedz ktora czesciej trafia sie w cake niz videobox (videoboxy potrafia byc tanie wystarczy poszukac jezeli ktos powie ze to nie ekonomiczne.... :-) ) do tego chociaz nie chce bawic sie w proroka ale wydaje mi sie ze moga byc znacznie trwalsze na dlugie dystansy bo i do tego zostaly stworzone niz Verbatimy.
|
ScratchProof są inne niż pozostałe TDK - TTH a nie CMC.
I faktycznie one nagrywają się bardzo dobrze. Przynajmniej pare miesięcy temu się nagrywały.. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:42. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.