![]() |
Moj pierwszy raz... B-)
Nie liczac kafejek (to pogaduchy na IRC'u i gadki z laskami ;-)) - to bylo chyba okolo 2000 roku kiedy to za uciulane pieniadze kupilem sobie pierwszy modem - Pentagram Shadow zewnetrzny (mam do dzis!). Do dzis mam manie ktora mialem od tamtej pory, ze chcialem miec najlepsze i zamiast kupic wewnetrzny za 100 zl kupilem zewnetrzny za 300, tak jakbym pod Windows 95 mial odczuwac roznice... Ogromne rachunki, chociaz NIGDY nie wlaczylem dialera (ma sie ten rozum ;-)) i do dzis moge sie tym poszczycic. Juz wtedy odkrylem, ze czaty to zlo. NIe bylo blogow, wiec w miare sensownie dalo sie surfowac. Reklamy nie byly tak namolne, a spyware/adware po prostu nie istnial. Pierwsze konto majlowe zalozylem w serwisie www.kki.net.pl, a kiedy serwis stal sie komercyjny przenioslem sie na poland.com. Swoja pierwsza strone postawilem w serwisie hoga.pl - mozna z niej bylo co tydzien sciagnac inna empetrojke, ktora moim modemem uploadowalem okolo godziny ;-). P2P dopiero raczkowalo i nie wiedzac jak dzialaja te programy dziwilem sie dlaczego tyle sciagam plik przez KaZaA ;-). Byly to niewatpliwie ciekawe czasy, jednak nie chcialbym do nich wrocic. Wszystko ma swoje plusy i minusy, jednak dzis pomimo tych wszystkich reklam i komercjalizacji jest zdecydowanie lepiej. Amen. |
Moja przygoda z internetem zaczela sie na przelomie lat 1998/1999, chociaz samo slowo Internet slyszalem juz w polowie lat 90-tych. Juz dokladnie nie pamietam czy strony sieci web zobaczylem pierwszy raz u kumpla czy pracowni mojej szkoly podstawowej, do ktorej wtedy uczestrzalem. Samo kontakt z internetem opieral sie na znanym wszystkim ogolnokrajowym numerze dostepowym 0202122.... wiem, ze wtedy impuls kosztowal jeszcze 19gr badz 21gr brutto, nie pamietam dokladnie. Pozniej dopiero podniesiono abonament za zatelefon z ok 10zl, do 30zl a do obecnej teraz ceny abon. standartowego, ktorego juz nie ma w cenniku.... W domu, dostep do ogolnoswiatowej sieci mam od marca 2002r - ryczalt 30 za 60, pozniej nazwano to pakietem 30 godzin. W tej formy dostepu korzystalem az do czerwca 2004r, pozniej przez rok byla limitowana neo 128. Z uwagi na to, ze apetyt rosnie w miare jedzenia, obecnie jestem posiadaczem radiówki 512kbps bez limitu za ta sama cene co neo128... Oczywiscie w miedzy czasie z internetu korzystalem w szkole oraz w kafejkach internetowych, ktorych gralem wtedy rowniez w CS'a. Pierwszy kontakt z komputerem mialem w 1995/96, ale byly to raczej gry, niz umiejetnosc korzystania z aplikacji i sytemu operacyjnego.
|
ja do***347;***263; kr***243;tko jestem w " sieci " bo ok.nawet nie 4 lata bo od wakacji 2002 kiedy to tata zmar***322; dosta***322;em kompa i modem nie pami***281;tam jaki ale to by***322;y czas forum ***347;ledzi***322;em jeszcze z modemu gdzie mia***322;em ju***380; konto , kt***243;rego chyba ne ma. Lecz po przygodach ze stronami typu X-laski.pl rachunek sie zawyzy***322; ;P i nie by***322;em ju***380; tak czesto i zapomnia***322;em has***322;a i odrodzi***322;em sie pod w/w pseudo :P
|
Ja zacz***322;em przygode z netem w roku 2000 (czasy procka Pentium 2 233 i dysku 3 GB na fax-modemie Zoltrix (cena 150 z***322;) :piwo: najpierw oscz***281;dnie po 20 z***322; na neta sz***322;o potem co raz wi***281;cej a***380; doszed***322;em do 500 z***322; za miesi***261;c (przez trzy miechy taki rachunek przychodzi***322;) modem mia***322;em trzy latka a od 2003 (po przy***347;***263;iu kolejnego rachunku 500 z***322;) stalem si***281; dumnym posiadacz***322;em ***322;***261;cza 128 (16 kB/s) aktualnie do dzi***347; mam takowe, z t***261; r***243;***380;nic***261; ***380;e w nocy (23-6 rano) wyci***261;ga od miesi***261;ca 150 kB/s ;) a w dzie***324; do 16 kB/s || a***380; si***281; ***322;eska w oku kr***281;ci jak se
Przypomne Windows 95 (leglany) by***322;o to bodajrze w roku 97 ko***324;c***243;wka b***261;d***380; pocz***261;tek 98 ma***322;o kto wtedy piraci***322;, nagrywarki kosztowa***322;y ko***322;o 1500-1800 z***322; za CDRW, mia***322;em wtedy pe***322;no dyskietek oko***322;o 200 sztuk :) czasy gry Doom, i kupowania ka***380;dej gazety z gr***261; jaka si***281; pojawi***322;a (na same gezetki sz***322;o po 80 z***322;) :D |
mój pierwszy kontakt z internetem był iście zwalający z nóg :D
kupiłem wtedy fax modem zoltrix 55600 za 350 zł... od razu po przyjściu do domu wziąłem się za surfowanie. tak się akurat złożyło, że 0202122 był ciagle zajęty, więc sobie ustawiłem ponawianie i beztrosko czekałem na połączenie... czasem trwało to godzinę. po miesiącu przyszedł rachunek - 520 zł :szczerb: ahh... gdzie te czasy, kiedy na cdrinfo.pl (wtedy jeszcze gal) ostro wymienialismy się crackami, podawalismy linki do lewizny... aż się łezka w oku kręci :( już chyba nigdy nie będzie na tym forum tak, jak kiedyś, kiedy zaczynałem swoją przygodę z nim... |
internet w domu mam od marca 1999r gdy kupili mi komputer (modem), od czerwca 2002 mialem juz lacze stale a od pazdziernika 2003 dsl z tpsa
z internetu kozystalem duzo wczesniej niz dostalem kompa w kafejce :) i bedzie to juz 10lat chyba :) |
Pierwszy raz pod***322;***261;czy***322;em si***281; do neta w podstaw***243;wce. Szko***322;a mia***322;a dost***281;p wdzwaniany. Potem by***322;a szko***322;a ***347;rednia i chyba 2.24.2003 lutego dosta***322;em na urodziny modem :D C***243;***380; to by***322;o za prze***380;ycie. Za ka***380;dym razem jak podpina***322;em si***281; czu***322;em niesamowite podniecenie ;) Na modemie serfowa***322;em jaki***347; rok mo***380;e troszeczk***281; wi***281;cej. Potem w mojej miejscowo***347;ci pojawi***322;a si***281; firma kt***243;ra oferowa***322;a ***322;***261;cze radiowe. Po kilku miesi***261;cach zbierania ch***281;tnych ruszy***322; ich projekt. Latem 2004 roku mia***322;em ju***380; ***322;***261;cze sta***322;e - do dzisiejszego dnia.
Forum zacz***261;***322;em przegl***261;da***263; od pocz***261;tku przygody z modemem. Ale dopiero w wakacje 2003 si***281; zarejestrowa***322;em. Jeszcze pami***281;tam jak liczy***322;o si***281; ka***380;dy impuls. Ehh a***380; ***322;ezka si***281; w oku kr***281;ci na sam***261; my***347;l o tamtych czasach... |
Witam !
Cytat:
Dla mnie zaczynają się one najmilej od połowy lat 80-tych - dzieciństwo - rozrywkę zapewniał telewizor czarno-biały (w nim 2 kanały !!), oraz otrzymany w prezencie na Boże Narodzenie - chyba w 1985 roku - radiomagnetofon stereo Kasprzak RMS 451 ;) I mimo wszystko - mam z tamtych lat parę fajnych wspomnień. Póżniej zaczęły się lata 90-te - pojawił się słynny Commodore 64, podłączony do telewizora z grami na taśmach (człowiek czuł się lepszy od posiadaczy Atari, bo tam gry wchodziły po pół godziny - u mnie na Turbo przez 2-3 minuty :D ). Chyba w 1993 roku roku pojawiła się kablówka - i już wspomniana MTV. W końcu 1992 roku pojawił się też w moim pokoju 14" telewizor. Pamiętam jak w sobotę oglądałem listę przebojów, notowałem na którym miejscu była piosenka, która mi się podobała, a następnie w niedzielę jak była powtórka, nagrywałem na kasety (sygnał z telewizora podłączony pod wzmacniacz). Wtedy już dysponowałem nie najgorszym jak na tamte czasy sprzętem - radiomagnetofon dwukasetowy Sony CFS-710L - stoi u mnie do dzisiaj i nadal jest wykorzystywany głównie jako wzmacniacz (niestety magnetofon wymaga naprawy :( ). Później odkupiłem też od kolegi (składałem się z Tatą ;) ) używany odtwarzacz video - Elekta - i zaczęło się wypożyczanie kaset - główne maratony robiłem sobie podczas wakacji czy też ferii - oraz na Sylwestra. Dziś nadal stoi on u mnie pod telewizorem - aczkolwiek używany jest totalnie sporadycznie ... Natomiast kwestia kontaktów - na pewno trochę racji @Ormianin - telefony komórkowe, Internet, GG itd. oddalają ludzi od siebie - i zamykają ich w domach - przy ich maszynach ;) Ale nie jest to tak do końca - i nie można tego uogólniać. Po pierwsze bowiem - znam osoby, które zamknęły się w domach z innych powodów - albo też zamknęła ich telewizja i radio ;) . Bardzo dużo zależy tutaj od podejścia i chrakteru - są osoby, które wykorzystują te media w sposób racjonalny. Na pewno jednak faktem jest, że zmienił się sposób komunikacji międzyludzkiej - także na gorsze - dziś niektórym dużo łatwiej jest napisać sms'a czy mail'a niż spotkać się i porozmawiać z drugim człowiek :( I w takim przypadku jest to złe i smutne. Jednak są też przykłady zupełnie odwrotne - sam osobiście takie mam - np. dzięki GG poznałem moje kuzynki z oddalonego o prawie 200 km miasta - praktycznie się nie znaliśmy, widziałem może jedną z nich dwa razy w życiu - a teraz często ze sobą rozmawiamy. Także Rodzice dzięki temu zbliżyli się do Rodziny z tamtych stron. I to nie jedyny tak dobry przykład jaki mam. Aczkolwiek - mam też kilka trochę gorszych - aczkolwiek w moim przypadku niezwiązanych może tak wprost z "nowymi technologiami" - po prostu jest tak, że z róznych powódów, ludzie się oddalili od siebie, od Rodzin - i to jest na pewno smutne ... Pozdrawiam ro29 |
Pierwszy raz z intenetem zetknąłem się w dniu 30.04.1999 -> w tym dniu dostałem swojego pierwszego kompa: Celeron 400 Mhz, 64 MB RAM, modem Acorp'a i Windows 98 :serdusz:
Pierwszą stroną jaką odwiedziłem był Onet.pl. To były czasy :) |
Heheheh, pami***281;tam te***380; jak gra***322;em w Fife 99 z kuzynem jeszcze przez modem oczywi***347;cie. Dzwoni***322;o si***281; na numer domowy osoby z kt***243;ra si***281; chcia***322;o gra***263; i dawaj :D heheh do dzisiaj jest mi winien jeden mecz :P
|
P3 667Mhz, sieciówka realtek, rok 2001 :D W98
|
Cytat:
Ja tak samo, jak tylko tepsa uruchomiła 0202122 , bo modem już miałem około 3 lat, z BBS-ów się korzystało :) lub połączeń bezpośrednich z kumplami celem wymiany plików. Uruchomienie w/w numeru zakończyło "epokę" BBS-ów. |
Cytat:
zawsze ten standard (szczegolnie przed 1995 r.) zapelnial telewizor jako podstawowa rozrywka, magnetowid i kaseta wideo, oraz albo nawet przede wszytskim kablowka albo wlasna SAT i program MTV (oryginalny hamerykanski i tak byl wtedy niekodowany i naprawde bardzo dobry), do tego kazdy mial w domu swoj wlasny sprzet stereo i muzyka wymienialo sie za pomoca kaset (plyta CD byla dla wybranych ze wzgledu na cene), komputery PC staly niezdarnie u wybranych i sluzyly daleko posunietym celom informatycznym lub rozrywce - proste gry pod dosem (np. typu doom) i swiat wcale nie byl gorszy z tego powodu... piwo pilo sie tak samo |
Witam !
Jak czytam Wasze wspomnienia - to aż łezka mi się w oku kręci ... ;) Tak się składa, że dokładnej daty mojej pierwszej styczności z Internetem niestety nie pamiętam - ale było to chyba wiosną 1998 roku w czytelni. Na dobre zacząłem korzystać jeśli dobrze pamiętam w 2000 - wtedy też założyłem sobie pierwsze konto mail'owe w domenie poczta.fm na Interii :taktak: Aczkolwiek było to zawsze poza domem (wtedy nie miałem nawet komputera :P ) - głównie właśnie w czytelni, czy też w laboratorium, gdzie mieliśmy dostęp; czasem także w kawiarence. Jednak tak naprawdę na poważnie zacząłem korzystać dopiero od 2002 roku - od kiedy miałem większy dostęp. A w domu - najpierw na Boże Narodzenie 2003 kupiłem sobie modem - Pentagram HexII 56 k - i pamiętam moje pierwsze łączenie z domu ;) . Z modemu korzystałem prawie półtora roku - do 3 czerwca 2005, kiedy to odpaliłem po raz pierwszy Neostradę 512 (w popularnej wówczas promocji letniej z możliwością rezygnacji). Tak było przez dwa miesiące, później kilka dni przerwy i powrót do neo - najpierw 128k, później po podwyższeniu na 256 - i tak jest do dzisiaj ...;) Pozdrawiam ro29 P.S. A jak sobie człowiek pomyśli, jak 10 lat temu świat wyglądał bez Internetu, prawie bez komórek, bez banków Internetowych, mail'i, sms'ów itd. ;) |
Ja pierwszy raz miałem doczynienia z internetem 8 lat temu... chodziłem wtedy do kawiarenki i płaciłem dosyć sporo - ok 6zł.. jakieś pół roku później śmigałem już u siebie w domu przez modem z "kosmiczną" prędkością oferowaną przez ukochaną tepse :)
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 05:59. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.