Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Celowe postarzanie produktu (https://forum.cdrinfo.pl/f5/celowe-postarzanie-produktu-90510/)

Kris 19.02.2012 16:40

Wracając do samych żarówek - jak mi dwa lata temu w aucie padła, to kupiłem zestaw superowych Philipsów - padły po tygodniu. Potem kupiłem superowe Osramy - padły po tygodniu. Wqrwiłem się i kupiłem tanie Tungsramy polecane przez kolegów przedstawicieli handlowych - świecą do dziś.

I teraz pytanie, jakie kupię, jak mi te padną? Philipsa czy Osram? :>
Jeśli oni stosują w swoich żarówkach taką metodę, to sprzedaż im spadnie bardzo szybko na rzecz innych producentów. Do tego dochodzi złe postrzeganie marki i takie negatywne opinie na ich temat jak ten mój post. :)

ed hunter 19.02.2012 16:35

U mnie na wsi mają tylko Philipsy, a te są drogie jak czort.

demek 19.02.2012 16:31

ja za 5zl kupilem ostatnio
bo te za 10 swieca tyle samo...

ed hunter 19.02.2012 15:54

A może jakaś diodowa żarówka jako zamiennik, też mam lampkę na tą przeklętą żarówkę, niech no się tylko lampka wywali, albo się w nią puknie i po żarówce, a cholerstwo kosztuje ponad 20 złotych... Ostatnio, to mi się włUkno w niej trzęsie. :szczerb:

// Znalazłem właśnie w IKEA 2 stuki 40W za 19,99, to jeszcze ujdzie, ale trzeba być jeszcze obok sklepu...

demek 19.02.2012 15:33

a ja sie zastanawiam nad nowa lampa...obecna jest na zarowki G9...wytrzymuja miesiac, a jedna ostatnio swiecila moze lacznie 5 minut...

Kris 19.02.2012 15:06

Mamy w pracy Tefala, już 2 lata, tylko jest odkamieniany. Wcześniej chodził z 6 lat Philips, tylko coś się z włącznikiem stało. Działa nadal, ale jako awaryjny. Obok w dziale wymieniają czajniki co rok-dwa, bo im się częściej odkamieniać nie chce. Po co? Lepiej wypieprzyć.

joujoujou 19.02.2012 14:59

Nie warto. Kup najtańszy i wyrzuć jak padnie. Przynajmniej odpada problem z czyszczeniem z kamienia. :)

Sam w sumie mam bardzo tani czajnik z lidla, już czwarty rok jak nic się z nim nie dzieje. :spoko:

grzeniu 19.02.2012 14:51

Do takich zachowań europejskich producentów zmusił zalew chińskiego szmelcu. Tanie, sprzedawane za grosze na kontenery. Oni nawet gwarancji na to nie dają - ta spoczywa na importerach.

Mam np dwa czajniki tzw bezprzewodowe, obydwa ciekną.
Już kiedyś rozbierałem to gówno i więcej nie chcę. Teraz tylko myślę, czy kolejny mam kupić najtańszy ze świadomością że gówno, czy może zapłacić trzy razy tyle i mieć "lepszy". Niech mnie tylko ktoś przekona, że ten 3x droższy jest choć trochę lepszy k***a

Zetoxa 19.02.2012 14:40

nie mogę znaleźć artykułu o którym było głośno kilka lat temu,
otóż, wyciekł w firmie Tefal jakiś poufny mail, w którym
ktoś na górze kazał montować włączniki w czajnikach elektrycznych,
z takiego rodzaju plastiku, który "padnie" tuż po gwarancji.
Policzyli skubańce przeciętną ilość pstryknięć i miał sie ułamać, mniej więcej tuż po gwarancji. Oczywiście wymiana pstryczka niemożliwa, czajnik do kosza :sciana:

Kris 19.02.2012 12:07

Ale wiecie, że jest druga strona medalu... ci konsumenci chcą tanich produktów. Obok konsumentów jest jeszcze konkurencja, która też walczy ceną. To sprowadza się do produkcji rzeczy tanich, o niższej jakości niż kiedyś.

Jak moi rodzice kupowali telewizor, to kosztował on kilka ich wypłat. Stary dobry Neptun działałby do dziś jakby nie siadł układ RGB. Potem już się go nie chciało naprawiać, tylko człowiek już chciał lepszy sprzęt. To samo magnetowid. Blisko dwudziestoletni Sharp działa do dziś, ale był kupowany na raty. Solidny sprzęt.

Teraz zapewne też znajdzie się telewizor za kilka średnich wypłat. Ale czy ktoś go kupi? Nie, bo drogi. Przeciętny 42" można kupić za ok. 1700-1800 zł.

Mam dwa laptopy IBMa. Jeden - T23, drugi T42. Ten pierwszy ma już dziesięć lat. Wymieniałem w nim tylko wentylator, w drugim zresztą też. To jedyna rzecz (mechaniczna), która tam padła. Miała prawo. Laptopy chodziły niemal non-stop. Ale kiedyś kosztowały bardzo dużo. To były topowe maszyny IBMa. Kupiłem je używane i jeszcze długo mi służyły (działają nadal).

Nikt nie szuka teraz nowego Lenovo z serii W za 4 tysiące tylko jakiegoś błyszczącego za 1999 zł? Uważacie, że różnica w kosztach takich maszynek nie ma uzasadnienia w jakości komponentów? Lepsze kondensatory, luty, kontrola jakości, nawet lepsze scalaki od dostawców (pamięci, procesory itp.).

Mamy też podobny wątek odnośnie elektroniki:
http://forum.cdrinfo.pl/f5/elektroni...dzisiaj-74865/

- Deckard - 19.02.2012 11:12

Cytat:

Napisany przez woitas (Post 1200655)
Taka pralka czy lodówka nie starzeje się tak szybko. Mają spełniać swoją funkcję i to robiły do niedawna przez 10 czy 20 lat. I w nosie miałem, czy na rynku jest sprzęt, który dodatkowo tańczy, śpiewa, piecze chleb i robi lody.
Od miesiąca mam niestety nową pralkę i się stresuję, co będzie po skończeniu gwarancji.

Wysłane z mojego HTC Wildfire za pomocą Tapatalk

:D ja może bym się na tą opcje skusił

woitas 19.02.2012 10:07

Taka pralka czy lodówka nie starzeje si***281; tak szybko. Maj***261; spe***322;nia***263; swoj***261; funkcj***281; i to robi***322;y do niedawna przez 10 czy 20 lat. I w nosie mia***322;em, czy na rynku jest sprz***281;t, który dodatkowo ta***324;czy, ***347;piewa, piecze chleb i robi lody.
Od miesi***261;ca mam niestety now***261; pralk***281; i si***281; stresuj***281;, co b***281;dzie po sko***324;czeniu gwarancji.

Wys***322;ane z mojego HTC Wildfire za pomoc***261; Tapatalk

Jarson 19.02.2012 01:10

Nie pisz tego słowa, bo nas zaraz Joujoujou zmoderuje obydwu ;)

To niestety jest prawda. Swoją droga jest taki argument na narzekanie na nierówność w społeczeństwie - gdyby nie było bogatych ludzi, pracę straciłoby wiele osób na przykład w fabrykach luksusowych samochodów, bo one zaczęłyby produkować auta nie wymagające tylu roboczogodzin przy tworzeniu. Ale to jest bzdura, bo te pieniądze by nie zniknęły, tylko trafiły do kogoś innego. Wówczas ten ktoś inny mógłby sobie pozwolić na samochód i trzeba byłoby - przykładowo - podwoić produkcję zwykłego samochodu, przy czym znalazłoby pracę tyle samo ludzi co przy tworzeniu małej liczby drogich aut.

Nie jestem zwolennikiem równości za wszelką cenę, to jasne że zarobki muszą być zróżnicowane, ale niechby te widełki płac mieściły się w jakiś rozsądnych normach...

grzeniu 18.02.2012 23:47

Ale większość tych niby bezrobotnych magłaby naprawiać np te szmelcowne pralki, gdyby tylko one nadawały się do naprawy. Zamiast produkować kolejne nienaprawialne pralki. Cały sektor usług praktycznie padł przez taką politykę producentów.
Taka pralka nie starzeje się technologicznie, jak dajmy na to komputer. Ona może prać i prać latami - tu nikt żadnej ameryki nie odkryje.

Tak naprawdę pracy nie brakuje, jest tylko kwestia kosztów i polityki. Tej na samej górze i dalej do samego dołu.

woitas 18.02.2012 23:22

w filmie padło zdanie o żarówkach led z trwałością 25 lat.
naprawdę są tak naiwni, że wierzą w dobrą wolę producentów i to, że nie obniżą sztucznie ich żywotności do np.: 5 lat?


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:15.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.