Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Doping w sporcie... (https://forum.cdrinfo.pl/f5/doping-sporcie-92175/)

Jarson 29.09.2016 19:38

Ha! Ja od lat staram się możliwie regularnie spożywać pewne ilości piwa i czekam na ten dzień, kiedy poczuję, że dzięki temu już jestem gotów na maraton :>

icemac 29.09.2016 13:28

my tam dzień przed każdym biegiem sobie czerwone winko popijamy :)

pomaga :tak!:

choć może i nie, ale podegustować zawsze można :)

Olivier88 22.09.2016 15:26

Powinna być kategoria DOPING BEZ LIMITU :)

revolver0 15.05.2014 16:29

Albo kto wytrzyma większą dawkę...

Maciekityle 15.05.2014 00:57

Przypomniał mi się(podczas czytania tego tematu) odcinek 12 prac asterixa i obelixa heh kiedy to asterix mówił do rzymianina m/w tak "u nas też są igrzyska ale każdy pije magiczny napój więc to bezsensu" hehe zalegalizować... i będzie spokój. Można wtedy kolejną konkurencję wymyślić p.t. "kto stworzy lepszy koktajl?" hehe

sobrus 05.03.2013 08:45

Ponoć chodzi o astmę wysiłkową. Która pojawia się przy trenowaniu sportów wytrzymałościowych. Jednak i tak nie wierze, że cała kadra może zachorować niemalże jednego dnia.

Sama Justyna mówi, że gdy ona dobiega do mety, to sapie jak lokomotywa.
Gdy dobiegają astmatyczki - to ich nie słychać.

Więc coś jest z tym "tłoczeniem powietrza do płuc".

demek 05.03.2013 00:45

Cytat:

Napisany przez - Deckard - (Post 1243584)
granice ludzkiego organizmu już jakieś 30 lat temu zostały przekroczone we wszelakich sportach w których w role wchodzi kasa sponsorzy itd

wyścigi laboratoriów wyjdą po latach jak np z Armstrongiem , powinni pobierać próbki nawet od szachistów :taktak:

troche sie mijasz z prawda. kiedys nie bylo mozliwosci dopasowania treningu pod jedna osobe, teraz sa badania, po ktorych mozna lepiej przygotowac indywidualnie do mozliwosci organizmu.

kiedys nie jezdzili wysoko w gory trenowac bo nie wiedzieli ile to daje

ed hunter 04.03.2013 21:17

Cytat:

Napisany przez grzeniu (Post 1243607)
On ten kolor, to chyba miał po zlocie :rotfl:

Odezwał się ten, co go ewakuują jak śmigłowcem, żeby się tylko nie odezwał jeszcze raz. :rotfl:

grzeniu 04.03.2013 21:01

On ten kolor, to chyba miał po zlocie :rotfl:

Jarson 04.03.2013 20:48

... i oba te rodzaje leków trzeba stosować tak rzadko, jak tylko się da.
Oczywiście przypadek bycia fioletowo-zielono-niebieskim zwykle podpada pod sytuację wyjątkową, kiedy się można sztachnąć ;)

Zetoxa 04.03.2013 20:32

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1243589)
Ja wam powiem tylko jedno, co roku dusi mnie w czasie pylenia roślin, zaczyna się to najczęściej w połowie marca, a kończy w połowie lipca, jak idę na rower, to biorę najpierw moje inhalatory na rozszerzenie oskrzeli (długo działający, a szybko działający zabieram ze sobą), w najgorszym okresie też steryd wziewny, który nie wchłania się do krwi, efekt jest taki, jakby mi ktoś powietrze tłoczył w płuca. :taktak:

mam chyba ten sam co ty, szybko działający,
raz uratował mnie od poważnego ataku,
a byłem już fioletowo-zielono-niebieski,
te wolno działające faktycznie podnoszą komfort oddychania :spoko:
moja rodzinna lekarka powtarza, ze są tylko dwa rodzaje leków, które leczą:
sterydy i antybiotyki, reszta to ściema koncernów farmaceutycznych.

ed hunter 04.03.2013 19:25

Jeszcze dodam, że z astmą, to jest tak, że może nie być żadnych objawów i nagle są. Łatwo tym manipulować...

Jarson 04.03.2013 19:12

Można by założyć, że astmatycy biorą leki, mają większą wydolność organizmu dzięki temu, to i w sportach zaczynają odnosić sukcesy - po prostu do reprezentacji dostają się najlepsi. Ale w rzeczywistości jest tak, że jakoś bardzo często to osoby już z sukcesami, zdrowe, nagle okazują się astmatykami - czyli praktyka wygląda raczej nieco inaczej.

Co do samych zasad obecnie w skokach, to jest pewna umowa i tyle. Kiedy nie było punktów za wiatr, jedni zyskiwali na jego podmuchach, inni tracili - ot kwestia szczęścia. Teraz jest rekompensata która również nie jest w stanie uwzględnić takich kwestii, jak na przykład porywy wiatru - więc dalej wynik zależy nieco od łutu szczęścia. Teraz jest pod tym względem raczej odrobinę bardziej obiektywnie, ale też trochę mniej czytelnie dla oglądających - ot wszystko.

Możliwości regulacji belki startowej też bym tak bardzo nie krytykował. W tym rozwiązaniu największą wadą jest lekki spadek efektowności skoków - najlepszym zawodnikom zwykle trenerzy obniżają rozbieg i przez to nie ma wielu skoczków "odlatujących" daleko. Po prostu bezpieczniej jest otrzymać dodatkowe punkty za belkę niż za metry, poza tym w skrajnych przypadkach przeskakiwania skoczni zawodnicy musieli kiedyś lądować szybciej niż mogli polecieć, bo inaczej mogliby sobie nogi połamać. To się odbijało i na punktach za metry i od sędziów.

ed hunter 04.03.2013 19:09

Ja wam powiem tylko jedno, co roku dusi mnie w czasie pylenia roślin, zaczyna się to najczęściej w połowie marca, a kończy w połowie lipca, jak idę na rower, to biorę najpierw moje inhalatory na rozszerzenie oskrzeli (długo działający, a szybko działający zabieram ze sobą), w najgorszym okresie też steryd wziewny, który nie wchłania się do krwi, efekt jest taki, jakby mi ktoś powietrze tłoczył w płuca. :taktak:

- Deckard - 04.03.2013 17:40

granice ludzkiego organizmu już jakieś 30 lat temu zostały przekroczone we wszelakich sportach w których w role wchodzi kasa sponsorzy itd

wyścigi laboratoriów wyjdą po latach jak np z Armstrongiem , powinni pobierać próbki nawet od szachistów :taktak:


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:12.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.