![]() |
Nie no, jak? Teraz to :piwko2: i se paczem na Trumpka jak się zmaga z Wenbo, noo na razie brak wskazań.
|
Cytat:
:kawa: |
:kawa:
|
:herbatka: potrójna. Boh trojcu lubit.
|
Co jest, o suchych pyskach od rana?
:kawa: |
Myy??? Nie dodawaj sobie, ty jeszcze szczylik jesteś :D
A John ma dołek, nie pierwszy i pewnie nie ostatni, tyle że z wiekiem tych dołków będzie więcej i coraz dłuższe. Oby na razie się nie poddawał. Ja czekam, co pokaże Hendry. Obiecał, że pojawi się w 1 półroczu 2021. Na razie trenuje - jak zaczął, to było fatalnie, teraz ponoć już jest dobrze, ale nie na tyle ile od siebie wymaga. No zobaczymy. Jestem w połowie :kawa: |
Bardzo słaba dyspozycja, pytanie czy chwilowo, czy to już pewna konsekwencja wieku... Kto Grzneiu, jak nie my, wie najlepiej jak to jest kiedy już latka zaczynają stukać :fiu:
|
Na Johna przykro patrzeć, nie wiem czy on ma jakiś plan na wygranie. A Ronnie wykonał spacerek nic nie musząc pokazywać.
|
:kawa:
|
Zdążyłem na końcówkę Ronniego i całego Johna, mała kolacja i :piwo:
|
Ustaw sobie ze trzy budziki i może jeszcze wyślij do siebie z netu sms, albo i więcej, o określonej godzinie, o ile Twój operator coś takiego daje.
Mnie za budziki służą stare telefony, ustawione sygnały oczywiście najbardziej vqrviające jakie w nich były. I mam jeszcze lampkę halogenową obok łóżka, wycelowaną w twarz. Timer ją włącza 10 minut przed pobudką. Jeszcze nie zdarzyło mi się zaspać. :kawa: |
Kawa była rano, teraz idę się zdrzemnąć bo mam na pierwszą nockę.
Ja nie wiem czy tam nie zaśpię dzisiaj ... Wysłane z mojego motorola one przy użyciu Tapatalka |
:kawa:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
Już jeszcze nie śpię.
:kawa: |
Już śpicie?
Jeszcze śpicie? :kolejka: |
Cytat:
Cytat:
|
Minęła 14, czas na :piwo:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
Jeszcze przed północą dowiedziałem się, że świrusa nie mam. Ale i tak coś mnie męczy, jeszcze pewnie ze 3 dni to potrwa.
:herbatka: |
wróciłem z odmętów internetu ;)
|
Jeszcze śpicie?
|
Już śpicie?
|
:piwko2: i zaraz kolacja
|
Dobry wieczór. :)
:kawa: |
Dotarły do mnie dwa nowiutkie zimowe Bridgestone'y. Teraz wreszcie można iść spać. :spie:
|
Same postne dania, nic kalorycznego nieszkodliwego. Zbiedniejesz.
A kółko leży w bagażniku i sobie poczeka. Ma czas do wiosny. Teraz walnę ćwierć piwa sprzed obiadu, a jako że po obiedzie jestem, to sam zaraz też się walnę. |
Ja mam kwarantannę do jutra, albo do 16.... Zobaczymy jaki wynik będzie. Pierwszy państwowy test, a tak to działa, że z automatu kwarantanna do wyniku. :D Ale co tam, herbatę mam, kawę mam, kilo cukru też jest. :herbatka: :kawa:
|
:kawa:
|
No a lista zwycięzców turnieju? Ronnie - 7 razy, ktoś tam 4x, Trump - 3,5x ;)
Przecież jak coś widzisz w kółku, to nie wyciągasz tego z kółka - po prostu przykręcasz na tym wkrętami blaszkę :czytaj: |
Jak wpisać? Jak w szachach - 9,5:9,5 :taktak:
No ale puchar tylko jeden... :hmm: Piję piwo :piwko2: PS zmieniłem kółka...i jedno zdjęte do oponiarza. Tak se pacze i widzę jakby pinezka była, no to ją śrubokręcikiem podważam, a tu mi wozduch syczy. Noszkurde, znowu jakiś wkręcik z dużym łepkiem. A dopiero co z takim jechałem z kołem od busa :sciana: k***a |
To by rzeczywiście było najsprawiedliwsze rozwiązanie - choć oczywiście niemożliwe, bo na przykład jak by to wpisać na listę wyników...
No to :kawa: |
Nikogo? :O A tu nowy tydzień trza zacząć.
:kolejka: |
Ozdrowieniec? Długo cię trzymali :rotfl:
|
dzień dobry.
|
Cytat:
Obaj byli wypompowani po 6 godzinach gry w takim napięciu. Żal też sędziego, który już starszy gość dzielnie stał tyle czasu, bo gracze na zmianę siadali w fotelach. To co, czas chyba na :kawa: |
Na pewno stanie u Neila na honorowym miejscu :taktak:
Wiedziałem, że jeśli Neil nie odejdzie w pierwszej części meczu, kiedy było widać, że Judd się męczy, to potem może mieć duże problemy. I rzeczywiście Trump w drugiej sesji zaczął mocniej przyciskać i sądziłem, że staje się dużym faworytem. Nie przewidziałem natomiast, że Robertson aż tak nie odpuści. W końcu obaj zaczęli grać na bardzo podobnym poziomie, bo obu bardzo zależało na wygranej, jak również obaj jechali ostatkiem sił :P Neil powinien choć ucho pucharu odłamać i dać Juddowi żeby było sprawiedliwie ;) |
Ale masakra. Nie wiem, czy bardziej gratulować zwycięzcy, czy żałować pokonanego.
Za to puchar piękny :spoko: |
Hedżhogus odpadł po drodze, drugi znajomy z którym esemesowaliśmy podczas meczu również; ja też nie wiem, jak rano wstanę ale nie żałuję :D
|
Kurde przeginają, przyjdzie mi jeszcze jedno piwo otworzyć.
|
Cytat:
|
:kawa:
|
Cytat:
|
Podrywamy dziewczyny na Tłiteru ***128077;***128526;
|
Chyba nie na sucho?
|
Kangura z Triumphem oglądamy
|
No i co tam, pany, w trawie piszczy?
:kolejka: |
:piwo:
|
:kawa: przed obiadem.
:piwko2: do obiadu. |
Jeszcze nie włączyłem. Sączę na razie :piwko2:
|
Robertson będzie miał dziś ciężki orzech do zgryzienia, choć na razie Trump jakby jeszcze spowolniony, trochę jak we wczorajszym meczu - i to trzeba szybko wykorzystywać chcąc myśleć o zwycięstwie, bo jak się znów rozpędzi...
No to :kawa: |
:kawa: po śniadaniu.
|
:kawa:
|
:kawa: poranna.
|
Jutro będziemy się podniecali, bo będzie bardzo ciekawy mecz :taktak:
:piwo: |
Znowu się podniecają odbijaniem kulek. Kiełbacha w bułce, z cebulką i pieczarkami smażonymi najpierw tam naładowanymi, a na zapojkę seta i Namysłów. :jem: :piwo:
|
Zerknąłem w bok, a tu patrzy się na mnie półpiwa sprzed obiadu, błagalnie. I cóż mam zrobić, zlituję się nad nim.
:piwo: |
To po całej :kawa:
|
:kawa:
|
Jednak Trump się pozbierał. Wilson był pod ścianą i musiał podjąć ryzykowną decyzje, no i nie wyszło.
Ciekawe jak ryzykowne jest zgadywanie obsady finału Trump - Robertson :D Kurcze ten Lu jest nieobliczalny, ale może perspektywa sukcesu go zdeprymuje. |
Też bym się przestraszył, jakby przeciwnik, którego w dodatku nie lubię (a oni nie pałają do siebie sympatią) tak grał ;)
:piwo: |
Wilson chyba jakiś przestraszony.
:piwo: |
No to pod meczyk :piwo:
No i shot, bośmy z Hedżhogusem ustalili, że po każdej setce będzie :fiu: |
:piwko2:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
Dott nie umiał dziś zawiązać konkretnych podejść, a Wison jak to Wilson, grał solidnego snookera. Może bez jakiegoś polotu i z nielicznymi błędami, ale wystarczyło. Za to jutro szykują się dwa bardzo ciekawe mecze, zamierzam oglądać w całości przynajmniej Trumpa z Wilsonem, natomiast Selbiego z Robertsonem o ile czas pozwoli :)
|
Nie dawałem Dottowi większych szans i to się potwierdza, podobnie jak Waldenowi z Trumpem. No ale dopóki bile na stole, to... Walden jeszcze trochę postraszył, ale tylko trochę.
PS Kyren mógł mu tego frejma puścić, ale widzę że sam wywalczy (a może puścił :D ) |
Wyjazd był, ale konsumpcja chyba dopiero jutro :hmm: Muszę rano wstać i chyba zaraz spadam lulu, niech no tylko dograją Kyren z Graemem ;)
|
Osiągnąłeś sukces?
:kolejka: |
:kawa: i czas na wyjazd po krzynkę :taktak:
|
:kawa:
|
Zakupiłem dwie krzynki, zaszlachtowałem dwa duże karpie. Nie wiem czemu zawsze mnie to trafia na mrozie, gdzie ręce momentalnie grabieją i nóż staje się niebezpieczny dla używającego. k***a
Teraz czas na odprężenie. :spoko: :piwo: |
Czas na :kawa:
|
Chyba już nic poza :kawa:
|
:kawa:
|
Ja pustą będę miał jutro, zatem póki co :piwo:
|
Cytat:
Cytat:
To jest prawdopodobnie najwłaściwsze podejście :P A u mnie z powodu chwilowej pustości krzynki :herbatka: |
Chciałem coś powiedzieć, ale... no dobra, to może lepiej będzie jak pójdę po piwo :D
:piwo: |
W całej żonie wywierciłeś dziurę? :wow:
:szczena: Żona swoja czy cudza? :pytanie: :mruga: |
Żona kazała mi wiercić (szukała dziury w całym i nie znalazła, to musiałem zrobić), teraz :kawa:
|
:kawa:
Spać mi się chce. |
:kawa: była o 10
teraz jest :piwko2: |
Borsuk przegrał :(
|
Możesz go też uruchomić ponownie :idea:
|
No na IE nadal mam zrypane, na edgu i vivaldi jest ok. Kurde może by trzeba resetnąć kompa...a nie lubię tego :sciana:
Dam mu czas do rana, a potem spytam czy ma coś na sumieniu :D Dopijam więc :piwko2: i walę się :spie: Edit: Widzę, że przekierowania już poprawił :spoko: |
Na ten moment wszystko jest ok ;) Ostatnio coś rzeczywiście może grzebał łobuz, bo raz czy dwa przez moment nie widziałem forum :hmm:
|
U ciebie też? Bo ja twojego też nie widzę, ale tylko na IE. I tak se myślę, czy to coś u mnie, czy może M4 coś nakombinował przy okazji tych linków :hmm:
|
Mój śliczny avatar się zrypał? :O
:piwo: |
Twój jest. Chyba też się napiję :kawa:
|
Avatary są, :kawa: też.
|
Kto nam popsuł avatary? k***a
Ciekawe, zrypały się na IE, na innych są :hmm: |
Tudzież do takiego zacnego meczyku :piwo:
|
Tudzież :kawa:
|
:kawa:
|
:kawa:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 05:19. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.