![]() |
Ile ja w życiu pociąłem kul bilardowych z kości słoniowej... szły na rzeźbione różyczki do biżuterii, ale ten dźwięk jak się odbijały od siebie, niezapomniany. Wiele było tak starych, że zwietrzały po wierzchu, dla nas to była wada, bo trzeba było odciąć, a często pęknięcia szły w głąb, ogromna strata materiału, taka kula pół ceny, bo kula po obwodzie najwięcej ma objętości...
RUBI z Lidla, piwo z syropem malinowym. :piwo: |
To siedź na miejscu, niech się Trump za bardzo nie nachapuje :D
|
Właśnie zerkam. Widzę, że jak Bingusia nie spuszczam z oka, to idzie dobrze. Jak tylko wyjdę, to od razu Trumpek nadrabia.
A meczyk całkiem, całkiem :spoko: |
Żeby się za szybko nie ostudzić po meczu, bo to szczególnie na jesieni niedobre dla zdrowia, końcówka finału European Masters. Pierwsza sesja bardzo ładna, teraz Anglicy wcale nie obniżają poziomu...
|
Pilsik pomeczowy :piwo:
|
Kanapka ze śmierdziogozillą, czy jakoś tak (Gorgonzola :P), Łomża Jasne. :piwo:
|
:piwo:
|
Dryinka wypiłem, czyli taki słabszy drynk, 1/3 gorzałki, 2/3 Fanty cytrynowej, w szklance 300 ml. ||
toast2 |
:kawa:
|
:kawa:
|
Cytat:
Jak sie bedziesz na wznak układał P> Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
Wstałem, zobaczyłem ten burdel w domu, no i dostałem doła, tego nie da się przeprowadzić. :sciana:
Wypiłem podwójną smołę i dół się zasypał. :D :kawa: |
:kawa:
|
Cytat:
|
:kozel: i spać
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 15:18. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.