![]() |
|
no to :kolejka:
już czas |
Dobra. Tarzałem się jak taran Tarzana. :>
|
Jak się tarałeś, to Taran.
Jak się tarzałeś, to Tarzan! |
Chyba taran. :D
|
Ed-Tarzan
|
Ja dzisiaj połączyłem wycieczkę rowerową z pozałatwianiem spraw, plusy były też takie, że nie miałem kłopotu z parkowaniem i nie musiałem za nie płacić. :)
Minusem jest jak zwykle brak ciągłych ścieżek rowerowych i chamscy kierowcy, których całe szczęście coraz mniej z roku na rok... Minus był jeszcze jeden, jakieś 2 kilometry od domu złapał mnie skurcz uda, zrobiłem z siebie małą sensację, bo prawie tarzałem się po ziemi - łyknąłem właśnie magnez i potas, popiję piwem, i będzie ok :D :piwo: |
:kawa: po pracy.
Telefony wyłączyłem i odpoczywam/udaję trupa... |
Po 52 kilometrach http://img38.imageshack.us/img38/8043/rower2.gif Zwierzyniec będzie smakował :kolejka:
|
:kawa:
|
tyle ludzisk we WRO, a żadnen nie ma czasu :sciana:
|
:kawa:
|
Ilość załączników: 1
Ta z naszych sklepów jest fatalna, ta z Londynu ujdzie, ale ziarnista z Lidla i tak lepsza. :taktak:
Darowanej kobyle co padła w tyłek się nie zagląda. :szczerb: Załącznik 52798 |
nie uznaję tchibo :rzygi:
kawka za godzinę :) |
Same here? Ja myślałem, że same stare pierdziele. :P
:kawa: Tchibo z brazylijskich ziaren, prosto z Londynu. :haha: |
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 18:14. |
|
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.