![]() |
@ - Deckard -
Nie chciałem sprężynowego ze względu na punktowy nacisk na ciało. Co prawda w ostatnich latach jakościowo nie ma już porównania z tym, co było kiedyś, niemniej różnica pomiędzy sprężyną, a jej brakiem jest. Nie twierdzę, że jest to jeszcze szkodliwe, bo faktycznie mam informacje sprzed kilku lat, ale też fakt, że najwięcej jest materacy sprężynowych, czy też, że producenci mówią, że są one zdrowe, kompletnie mnie nie przekonuje. Tak jest w wielu przypadkach i poza dobrym marketingiem, o niczym innym to nie świadczy. Ale nie zniechęcam, po prostu poczytałbym trochę o tym. @ Wawelski Twardość materaca to akurat nie jest mit. Kręgosłup na twardym się prostuje i wierz mi - czuć to jeśli zaczyna się na takim spać po latach spania na czymś innym. Wygoda też jest istotna, ale dla mnie zdrowie jest ważniejsze. Zwłaszcza jeśli chodzi o kręgosłup, który niestety przy pracy biurowej jest cały czas nienaturalnie nadwyrężany. Tu pewnie też są różne szkoły, ale czegoś się trzeba trzymać. Dla mnie wyznacznikiem jest między innymi Tombak, choć to nie tylko jego opinia. Co do wentylacji nie wiem, ale też nie wydaje mi się to istotne. Sam materac jest wentylowany w odpowiednim stopniu, a jeśli chodzi o kontak z ciałem, to pomiędzy i tak jest minimum prześcieradło (a dobrze jeśli jeszcze pokrowiec), więc nie wydaje się to mieć większego znaczenia. Co innego obracania i trwałość. Nie wiem, jak w przypadku najnowszych sprężyn, ale zakładam, że są to materace trwałe. W przypadku nie tyle pianki, co płyt kokosowych, czy z trwany morskiej ulegają jednak one z czasem odkszałceniu. Dlatego obrót na drógą stronę co pół roku, a dookoła przynajmniej raz na miesiąc (a lepiej raz na dwa tygodnie) to nie tylko hasło, ale naprawdę warto się tego trzymać. Co do gięcia. Jak sprężyny nie są do tego przystosowane, to nie wygdziesz. Jak są to ok. Z warstą kokosa czy trawy nie zegniesz, bo złamiesz. Zresztą wcale nie jest to łatwo zrobić, bo to kilka centymetrów grubości zbitego materiału, twardego faktycznie jak deska i pewnie podobnie wytrzymałego (cały materac to 15-20 cm). |
To mit, że im twardszy, tym lepszy. Ma być dostosowany do wagi i pozycji spania. Tak, żeby się uginał tam, gdzie jest najmocniej naciskany na tyle, żeby kręgosłup miał naturalny kształt.
Sprężyny... Po zwiedzeniu kilku drogich sklepów (z kompetentnymi sprzedawcami) i przewertowaniu sieci wyszło, że sprężyny rządzą. Pianka i lateks ma słabą wentylację. Nawet, jak porobią jakieś kanały - to pod naciskiem one załamują się i nie przepuszczają powietrza. W sprężynach w środku jest trochę sprężyn i dużo powietrza. Przez cienką warstwę pianki czy lateksu wentylacja niezła. Kiedyś myślałem, że strona letnia i zimowa to bezsensowny, marketingowy bajer. Jednak nie. Strona letnia słabiej izoluje od dołu (przy piance czy lateksie nie ma na to szans). Dzięki temu jest chłodniej. Co do wyboru - najpierw celowałem w średnią półkę MK Foam. Po odwiedzinach i przymierzeniu się w końcu wybrałem tańszą opcję - Jysk S50 - jest właśnie w promocji i 140/200 kosztuje 800 zł. Kupiłem jakieś 1,5 roku temu - wyboru nie żałuję. Oczywiście w promocji - mają tam rotacyjne promocje wszystkiego i ceny standardowe nie są zbyt konkurencyjne, ale jak nie ma akurat, to trzeba poczekać tydzień czy dwa i będzie w promocji. Jeszcze jedna rzecz - wszystkie materace się wyrabiają. Więc warto je obracać. Wydłuży to ich żywotność. A podobno dobra sprężyna jest znacznie trwalsza, niż pianka czy lateks. Co do zalet pianki czy lateksu - można giąć, więc nadają się do łóżek ortopedycznych (ale co lepsze sprężyny też można). Podstawa jednak to zawsze przymierzyć się, ułożyć w pozycji, w jakiej się śpi. |
zakres cenowy jak da się kupić rozsądny materac do 700/800zł to było by fajnie
sprężyna czy nie - mnie to lotto byle nie skrzypiała w nocy :-) co do twardości to nie chodzi mi o marmur ale znowu za miękki też nie taki średnio-twardy :D @andrzejj9 dlaczego nie chciałeś sprężynowego? |
Jak wybierałem materac do siebie miałem właściwie dwa wymagania:
- nie sprężynowy - możliwie jak najbardziej twardy. Pierwsze zawęziło wybór, ale powiedzmy, że jeszcze jakiś był, natomiast drugie praktycznie ograniczły go do 2-3 modeli. Ostatecznie znalazłem jeszcze inny - o nazwie Tytan :D, który faktycznie był jak deska, ale właśnie o coś takiego mi chodziło :) Pierwsza noc co prawda była nieprzespana (faktycznie twarde cholerstwo ;) ), ale potem się przyzwyczaiłem i była to poezja :) Ze względu na wymiar łózka musieli mi robić na wymiar, ale nie podwyższało to zbytnio ceny (chyba o 10%, materac kosztował około 400zł). Transport oczywiście też trzeba było doliczyć (nie można giąć). Jeśli chodzi o firmę to musiałbym sprawdzić (domyślam się, że nie chcesz aż tak twardego, ale były tam również inne modele - w tym chyba ZEUS - również dość twardy (choć bez porównania), a przy tym wygodny, w tym także sprężynowe). Ale generalnie i tak nie obędzie się bez wizyty w sklepie i przetestowania :) Na początek odpowiedziałbym sobie na pytania: - jaki zakres cenowy - sprężyna czy nie - jaka twardość Potem możesz już ograniczyć wybór do kilku modeli. |
Jaki materac?
Witam.
Wiem że średnio temat pasujący na takie forum ale ;) Materac do łóżka sypialnianego muszę kupić, no i byłem tu i tam ,sprzedawcy zachwalali co im na magazynie zalegało Ogólnie z tego co poczytałem to są materace : -Bonellowe - sprężyny bonell -Kieszeniowe - sprężyny kieszeniowe -Termoelastyczne - pianki No i tak ,księżniczka na ziarnku grochu ze mnie żadna wiec super luksusu nie potrzebuję , ale jak mam już wydać trochę grosza [ale bez przesady bo już widziałem materace po 4K w góre:ysz:] to żeby dało się na tym spać przynajmniej 3-4 lata Chodzi mi o opinie osób które same kupowały materace ew. testowały :D ,które miały jakieś porównanie , bo jak dla mnie teraz to każdy będzie super bo mój obecny jest chyba z trawy morskiej i ma 12 lat k***a Za opinie z góry dziękuje. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 07:14. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.