![]() |
Cytat:
Cytat:
Witki opadają. Ile można powtarzać. Bez obrony pracy nie ma wyższego - ani "niepełnego wyższego", ani "prawie wyższego", ani "minimalnie wyższego" (no, nie licząc Kwacha, który miał wyższe (od Wałęsy) ) UstawA z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. nr 164, poz. 1365) |
Lekko zaktualizuj***281; dane:
Wykszta***322;cenie: ***346;rednie + Matura + Tytu***322; Technika Elektryka (Specjalizacja Energoelektronika). Praca dyplomowa obroniona na 6 :D p.s. Chodzi***322; kto***347; z Was do Energetyka (D***322;uga 6) w Lublinie ? |
Witam !
Cytat:
Cytat:
Jednak tak jak napisałeś - oficjalnie takiego czegoś chyba nie ma ;) Pozdrawiam ro29 |
Cytat:
Liceum + Matura, aktualnie studiuje, rok do licencjata, potem magister, potem moze cos jeszcze. Oby jak najdluzej. Cieszy mnie ze to forum prezentuje solidny poziom (az siedmiu magistrow!), za to przerazaja mnie az trzy glosy na "Po co sie uczyc?"... Tak czy owak robie tez jednoczesnie szkolenia zawodowe - po prostu lubie byc wielozadanowy i chce meic jak najwiecej uprawnien i wyksztalcenie jakie sie tylko da :-). |
Cytat:
Ale co do niepełnego wyższego, to powtórze jeszcze raz - nie ma czegoś takiego. Rozmawiałem swego czasu (co prawda dwa lata temu, ale nie zakładam, żeby coś się w międzyczasie zmieniło) na ten temat z kilkoma doktorami nauk społecznych w tym specjalistami od przeprowadzania kwestionariuszy, tak więc informacje te traktuję, jako pewne. |
Witam !
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ale właśnie teraz (co prawda chwilowo) kolega @andrzejj9 ma wykształcenie niepełne wyższe - po wszystkich egzaminach, ale jeszcze bez obronionej pracy - nieprawdaż ?? A co do licencjatu - różnie to jest przyjmowane - moja Ciotka (osoba sporo po 40-tce :) ) właśnie takowy zrobiła (w jej miejscu pracy dyrekcja chce mieć wszystkich z wyższym wykształceniem) i ... ostatnio się dowiedziałem, że zaczyna teraz studia uzupełniające magisterskie. Nie wiem - może się mylę - ale z tego co słyszałem, w Polsce nie ma jeszcze wypracowanych metod kształcenia wyższego zawodowego - czyli licencjatu - tak jak np. w USA - - po prostu często te studia to jakby skrócone magisterskie - a normalnie to powinny być właśnie bardziej "zawodowe" - z położeniem nacisku nie na teorię (która mało się przydaje po studiach - no chyba, że ktoś chce robić doktorat itd.), a na praktykę, umiejętności itd. Pozdrawiam ro29 |
w pon zaczynam szko***322;e ***347;rednia chyba :D
|
Cytat:
|
inz elektronik - kierunek inzynieria komputerowa - specjalizacja inzynieria biomedyczna [Politechnika Warszawska, Wydzial Elektroniki i Technik Informacyjnych]
pracuje w calkiem fajnej firmie, zupelnie nie w zawodzie. studia nie nauczyly mnie tego, czym sie teraz zajmuje, jednak nauczyly mnie wielu rzeczy, dzieki ktorym tutaj trafilem. zarobkami sie nie chwale, ale dano mi odczuc [bez proszenia :)], ze pomimo iz inz z innej bajki, to fajnie, ze jest i firma to sobie ceni. i bardzo nalega na to, zebym zrobil mgra. to fajna firma. uczcie sie ludzie, konczcie studia, albo choc je zaczynajcie - i nie rzucajcie ich dla byle roboty za 2k netto chyba, ze musicie!]. ze studiami [porzadnymi a nie wyzsza szkola lansu i bansu] dostaniecie o wiele wiecej i nie bedziecie latami miec do siebie wyrzutow. bo znam takich co maja, maja 10 lat wiecej niz ja, pracuja dwa pokoje obok i nie powiedza tego w twarz, ale tez by chcieli mgra.. i to nawet nie dla kasy, tylko.. tak po prostu. a jest juz za pozno. ps. niepelne wyzsze to chyba absolutorium - czyli zaliczone wszystkie egzaminy plus brak pracy dyplomowej |
Cytat:
Ale wiem, jak nawet sam wypełniając ankiety na którymś już roku studiów mając do wyboru wyższe, albo średnie zaznaczałem wyższe, albo dopisywałem opcję niepełne wyższe. Daje się to czasami właśnie dla lepszego samopoczucia ankietowanych ;) |
Narazie podstawowe posiadam, ale od 4. września średnie będzie w toku pracy ;)
|
Cytat:
Tak samo żaden poważny pracodawca nie bierze poważnie licencjata, któremu ten status wystarcza. Czyli tak naprawdę licencjat to takie wieeeelkie NIC. |
Cytat:
Generalnie to jak sie idzie do pracy jako 'robol' (nie wazne czy robol-bankowiec, robol-programista, robol-handlowiec) to nie patrza tak bardzo na papier jak na doswiadczenie. Ale jak sie potem cos wiecej chce, w szczegolnosci nie byc robolem, tylko szefem roboli, to papier, a wlasciwie jego brak troche blokuje. I tu nie zaden licencjat, tylko mgr potrzebny, rowniez zeby mozna bylo sobie po burakowemu wpisac na pieczatke i jak raz widzialem na nagrobek || |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 04:57. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.