![]() |
Cytat:
No wiec poszedlem. Na poczatku jeszcze, niejako z ciekawosci, przygladalem sie, jak wyglada msza. I to, co zobaczylem, bardzo mnie zasmucilo. Znaczna wiekszosc ludzi, ktorzy tam byli, nie przyszla z wewnetrznej potrzeby, aby spotkac sie z Bogiem, poczuc jego bliskosc w tak specjalnym miejscu, jakim jest Kosciol. Przyszla tam po prostu, aby poczuc sie "dobrymi katolikami", spelnic swoj niby obowiazek pojawienia sie w tym miejscu raz w tygodniu. A wszystko to, co mowili, czy spiewali, wyglaszali po prostu automatycznie - jak wyuczone na pamiec regulki, bez zadnego przekonania, czy zadnej wewnetrznej glebii. I po co to? Jaki to ma sens? Niech mnie ktos poprawi, jesli sie myle, ale wychodzi na to, ze wieloktrotny morderca, ktory dzien przed smiercia pojdzie sie wyspowiadac i dostanie rozgrzeszenie, jest lepszy od spokojnego staruszka, ktory cale zycie zyl nikomu nie wadzac i nikogo nie krzywdzac, ale nie chodzil do Kosciola, bo nie czul takiej potrzeby. Jaki sens ma chodzenie do Kosciola co niedziele, jesli nie czujemy takiej wewnetrznej potrzeby? Jaki sens ma automatyczne wyglaszanie modlitw i piesni, ktore tak naprawde nic dla nas nie znacza? Czy to czyni z nas "prawdziwych" Katolikow? A jesli tak, to ja takim nie jestem i byc nie zamierzam. Nie bede chodzil do Kosciola tylko dlatego, ze teoretycznie jest to obowiazkowe, nie bede zmuszal sie do modlitwy, jezeli nie mam ochoty na rozmowe z Bogiem. Zamierzam natomiast, podobnie, jak do tej pory, zyc tak, zeby nikogo nie krzywdzic, i starac sie zawsze pomagac, jezeli ktos mnie o ta pomoc poprosi. A czy jest to zgodne z dziesiecioma, piecioma, czy siedmioma przykazaniami/grzechami czy jeszcze czyms tam innym? Nie wiem i szczerze mowiac, niespecjalnie mnie to interesuje. A jesli chodzi o zarty z Boga, Jezusa i ogolnie uczuc religijnych to nie uwazam tego za z gory zle. Smiac, w pewnych granicach dobrego smaku, mozna sie praktycznie z wszystkiego. Nie mozna niczego traktowac az tak powaznie, zeby jako bluznierstwo traktowac kazdy zart na ten temat. Panowie, odrobine wyrozumialosci i spojrzenia na niektore sprawy z lekko przymruzonym okiem ;) |
Ale jak juz powyzęj było w Biblipisze zeby czcic Boga nie figurki światynie i symbole. te obrazki są troche niesmaczne , ale jakby sie przujżeć 1 obrazkowi moze ktoś przez niego chciał obrazic McDonald'a? Za toten drugi obrazek to jest nawet śmieszny....
|
Ale się temat rozwinął - jestem cholernie tolerancyjny, ale z cholerę nie podoba mi się Chrystus panicznie łapiący się krzyża w pędzącym samochodzie i nikt mnie nie przekona, że to nie jest robienie jaj z poważnych rzeczy.
|
Cytat:
|
Cytat:
przypomne, ze krzyz symblizowuje grzechy ludzkosci, ktore dzwigajac i za nie umierajac Jezus odkupuje wiec M = grzech dlatego to antyreklama no chyba ze uznamy ze lepiej grzeszyc i zalowac, niz zalowac ze sie nie grzeszylo ;p |
Ilość załączników: 1
obrazki są dobre, a drugi (Peugeota) jest wręcz super! Brawa za pomysł i całokształt.
1. W żaden sposób mnie to nie razi, kościół/wiara/religia jest w końcu częścią naszego życia, zresztą sam kościół to wszędzie już się pakuje. 2. Jestem wierzący, ale raczej nie praktykujący - nie odpowiada mi po prostu to co się dzieje w kościele, a dzieje sie dla mnie źle. Msze i ich przekaz pozostawiają wiele do życzenia. 3. Czytanie co roku tego samego dnia, tego samego fragm,entu biblii i słuchania tego samego kazania - no comment! Ludzie! Świat idzie do przodu, świat się zmienia, a kościół stanął w miejscu już dawno i wiele ludzi zaczyna właśnie to nurzuyć i wiele osób chodzi do kościoła sobie "ot tak". Lepiej chyba wogóle nie iść niż ściany podpierać. 4. Ktoś kiedyś powiedział mądre choć zarazem bluźniercze można powiedzieć słowa, ale coś w tym jest: Cytat:
Cytat:
|
Racja, klękamy przed najświętrzym skramentem ( zawsze nad nim jest krzyż, albo w pobliskim sąsiedztwie), ale przecierz ksiądz kiedy przychodzi do chorego czy umierającego to całuje się właśnie krzyż ***8211; symbol. ;)
Przynajmniej taką praktykę ksiądz zastosował przy umierającej osobie z mojej rodziny więc tak do końca nie zgodzę się że to tylko "symboliczny" krzyżyk. ;) |
Cytat:
"NS", ktory jest tam bardzo czesto ale nie zawsze. Niby w naszym raju jest ponad 90% katolikow. Tak naprawde jest to 80% schematycznych dewotow ktorzy nie mysla tylko wykonuja nabyte schematy, a to nie o to chodzi. Prawdziwy katolik jest osoba myslaca i kreatywna, bo Biblia wymaga od niego inicjatywy w roznych sytuacjach. Tak naprawde Kosciol i religia w wydaniu ziemskim jest wypadkowa z Blibli i slabosci ludzkich ktorzy ja tworza. Co do scigania z urzedu - pewnie ze nie wszedzie sie sciga ale w polsce tak. |
Cytat:
Co do reklamy, oczywiście nikt mi nie powiedział że to reklama ale jak dla mnie to widać. Jezus kojarzy się z wszelakim dobrem, dźwiganie symbolu McDonalda, wychodzi na to że nawet dla Jezusa McDonald jest czymś ***8222;dobrym***8221;. Wiadomo że każdy ma inne zdanie, dobrze że inne, ale dla mnie to bezsensowne porównanie jest reklamą. Oczywiście jak wspomniał kolega ma się czcić religię a nie symbole. To po co w kościele klękamy przed krzyżem ? Przecież to symbol. Jak wspomniałem nie jestem zagorzałym katolikiem jednak jestem wierzący i po prostu uważam iż symbol coś wyraża i przekazuje. Jakby to Bill Gates nosił ***8222;M***8221; na plecach to zapewne autor tego obrazka już by siedział w więzieniu. Jedni są wierzący drudzy mniej a jeszcze inni wcale. Chodziło mi o opinię i muszę przyznać że zdecydowana większość ma podobne zdanie co ja. |
Cytat:
U nas z ta wiara jest dziwnie, nie oszukujmy sie, jestesmy narodem FANATYCZNYM, a z jakiego powodu ??? Oczywiscie papiez - POLAK. QR*A MAC, niech to juz sie skonczy, batmany niech odejda juz od nieficjalnej wladzy w tym panstwie! Eh... |
po pierwsze ten obrazek nie moze byc reklama - przeciez jezus ugina sie pod znakiem McD- to raczej antyreklama
po drugie nie przesadzajmy - jakkolwiek pierwszy obrazek jest dosadny i niekoniecznie zabawny, to drugi jest calkiem fajny (tez z peugeotem) po trzecie, co juz zostalo tu wspomniane, wg religii ma sie czcic boga, a nie symbole - modlenie sie do krzyza jest bez sensu - tu chodzi o boga pozatym nie wierze w to p....ona religijnosc polakow - czyncie dobro a nie bluzgajcie na zarty z symboli - zdaje sie ze o to w religii chodzilo btw: nie jestem katolikiem z przekonania |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Nie mieszajcie Boga z takimi pierdulkami jakimis jak np, rysuneczek czy jakies innosci. Jesli kogos urazilem, sorki - demokracja - wolnosc slowa - MOJE ZDANIE. |
Cytat:
|
wg. mnie to przegięcie
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:58. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.