![]() |
Tak jest na chwilę obecną w Gdańsku http://www.euro.gdansk.pl/kamery_letnica?id=1
Prawie wszystkie inne inwestycje zostały wstrzymane na rzecz budowy stadionu. Główne drogi wjazdowe do centrum Gdańska są ogólnie do dupy, osoba przyjezdna ma 40% na to że urwie koło nie znając odcinka drogi, zwłaszcza na dzień dzisiejszy po mrozach. Ostatnio ruszyła budowa, a raczej przygotowanie do nowej obwodnicy Gdańska, która ma być ukończona do Euro ( na razie przygotowują teren i coś tam widać...) Mieli przedłużać szybką kolej miejską, ale tego to w ogóle nie widać... Ale jak to się mówi "nadzieja umiera ostatnia", a raczej pasuje "nadzieja matką głupich" eh |
Rzecz jasna..
|
Budowa stadionów jest bardzo opłacalna, czym droższe, tym bardziej...
Wszystko, gdzie się kręci publicznymi pieniędzmi jest bardzo opłacalne, nie dla publiczności rzecz jasna... |
Cytat:
|
Jesteśmy narodem *****i, wszystko na to wskazuje, a *****om nic dobrego się nie należy. :]
|
A co tam Polsce jeden komornik w ta czy w tamtą .
|
W kanadzie komornik juz sie kreci kolo obiektow olimpijskich.
1mld wtopic w stadion. Zastoj na kilkanascie lat murowany. |
2,5 temu poglądy na takie imprezy miałem podobne jak dziś.
Czyli, że po pierwsze kłamstwem jest ich opłacalność finansowa, o której zawsze mówi się na początku. Po drugie, myślę że zdążymy i jakoś to będzie, jak zwykle, prowizorka. A nie odwołają, bo wziątek nabrali. Po trzecie, igrzyska są ludowi potrzebne, ale ja mam je w nosie, mi niepotrzebne. Po czwarte, dotacje unijne wydamy na głupoty, które zaszkodzą nam samym. Cieszylo mnie jedno. Kontekst polityczny, kulturowy. Miałem nadzieję na zmianę stosunków polsko-ukraińskich, na szerszą zmianę świadomości rodaków, ich zapatrzenia na Zachód. Mam wrażenie, że więcej jest Ukrainy w polskich mediach, rozmowach. Tyle, że oczywiście jest to również efektem potężnych kryzysów targających tym krajem. andrzejj, czterech kmieciów przeszło rzekę w bród, nie zamoczywszy bród i zmyło z nóg swych brud :) |
No właśnie.. wszystko jakoś...
Dwa lata temu mówiłem, że chciałbym, aby nam organizację Euro odebrali, bo nawet jeśli się do tej imprezy przygotujemy pod względem infrastruktury, czyli stadionów/hoteli/dróg, to dalej pozostanie całe otoczenie, które po prostu jest paskudne. Ja wstydziłbym się zaprosić licznych gości na ważne przyjęcie do domu, jeśli ten wyglądałby tak, jak nasze organizacyjne miasta. I nie o same drogi czy nawet koleje tutaj chodzi, ale o całą otoczkę - wygląd ulic, śmieci, bród.. A w tym kierunku nic się nie robi i chyba nawet nie ma tego w planach (a jeśli by było, to pewnie by już dawno wypadło). Dlatego uważam, że na taką imprezę nie jesteśmy gotowi. Nie z takimi decydentami i takimi wykonawcami (gdzie na dobrą sprawę jedni i drudzy myślą tylko o swoim interesie). Społeczeństwa akurat bym w to 'nie mieszał', bo niewielki już ma na to wpływ. Może się zacząć buntować, ale u nas powszechne mobilizacje zdarzają się jednak rzadko i przy raczej innych okazjach (żeby też protestować w celu zdobycia czegoś dla siebie). Smutne to i jest to wstyd, dlatego chyba najlepiej będzie jak jednak to Euro nam zabiorą.. |
Cytat:
Uważam nadal, że ... jakoś zdążymy - tzn. stadiony jakoś powstaną może nie do końca wykończone wszystkie na 100 % ale grać będzie można i kibiców wpuścić ... drogi coś niecoś jeszcze zbudujemy, a resztę poflekujemy, z niektórych samochody pousuwamy ... i jakoś będzie ... lotniska jakieś tam mamy ... gorzej chyba z dworcami kolejowymi ... mam wymieniać dalej ? Tak , tak ... dwa lata temu wierzyłem, że zdążymy, że mając taką imprezę, wykorzystamy szanse, aby przy okazji coś poprawić, zbudować, odnowić itd. ... ale prawda jest taka, że dziś 80 % Polaków ma to gdzieś ... patrzy tylko aby nabić sobie kasę przy okazji tych budów itd. - ile już było afer ? Wstyd, wstyd, wstyd ... ale to też bierze się, że nie ma w narodzie zbiorowej odpowiedzialności za to jak pokażemy się światu i Europie ... cóż ... smutna polska rzeczywistość ... tylko płakać się chce ... A do tego błędne decyzje - np. uważam, że mimo większych kosztów stadion narodowy powinien być wielofunkcyjny czyli z bieżnią - co umożliwiało by organizację wielu różnorakich imprez na czele z MŚ i ME w LA ... a tak ... szkoga nerwów ... |
Dokładnie -czego można było się spodziewać po nieudacznikach którzy uważają jak napiszą pismo i je podpiszą to już problemu nie ma.:)
|
przeciez to bylo wiadome na samym poczatku. to nie moze sie udac ;]
|
skąd ja to znam :)
u nas do koryta i kasy pierwsi, do roboty "trochę" później ... :klnie: |
2,5 roku minęło, opóźnień jest już cała masa (chyba można powiedzieć, że więcej niż rzeczy realizowanych w terminie), a najsprawniej idzie teraz wyrzucanie kolejnych punktów z rzeczy do zrealizowania (choć mimo tego, statystyki i tak wyglądają fatalnie). Zdążymy..? :>
Coraz więcej opóźnień w przygotowaniach do Euro 2012 http://wiadomosci.onet.pl/2128391,11...2012,item.html |
Cytat:
Tego typu artykuły, jak wyżej wymieniony, czy przytoczony przeze mnie, można traktować jako nastawianie przeciw Euro, ale też - i to bym sugerował - jako mobilizację, żeby w końcu rzeczywiście wziąć się do roboty. Powiem tak - jeśli zaczniemy poważnie sprawę traktować, to będę miał poważne wątpliwości, czy zdążymy, ale do końca tego nie wykluczę. Jeśli będzie tak, jak do tej pory.. to wracam do stwierdzenia "Jestem przekonany".. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 15:02. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.