![]() |
Po przeczytaniu z grubsza waszych wywodów, bez zgłębiania linków, doszedłem do wniosku że najlepiej nie mieć patelni.
Ze wstydem przyznaję, że mam trzy. Żelazną, teflonową i ceramiczną. Każda z nich wyrządziła mi szkody na ciele i umyśle. No ale wyrzucić teraz, to już dla mnie chyba za późno? |
Cytat:
Tak samo z innymi dziedzinami życia - staram się żyć zdrowo, nie odżywiać się śmieciowym jedzeniem, uprawiać sport, ale zachowuję - nomen omen - zdrowy umiar ;) Bo podejrzewam, że angażując się w bardzo dużym stopniu w dbanie o zdrowie, sama świadomość tego ile niezależnych ode mnie czynników niweluje moje starania doprowadziłaby mnie do niepotrzebnego zupełnie i również szkodliwego dla zdrowia stresu :) |
Żeliwo rox. Jedyna wada - trzeba uważać z myciem, żeby nie pordzewiało.
Taki sprzęt kupuje się raz na zawsze. A wszelkie inne (tylko z naprawdę porządnej stali jeszcze nie używałem dłużej) wcześniej czy później idą do kosza. A to się odkształca, a to przyprawia dania teflonem, a to nierównomiernie rozprowadza ciepło. A właśnie - teflon nie wytrzymuje temperatury jaką warto potraktować na starcie mięsko, żeby zamknąć smak. Żeliwo świetnie z tym sobie radzi. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Dalszy komentarz w odpowiedzi na kolejny post. Cytat:
Generalnie zgadzam się z częścią argumentów, ale z całością zdecydowanie nie. To zresztą jest bardzo częsty argument w dyskusjach o zdrowym żywieniu, czy zdrowym stylu życia ogólnie - że przecież jest tyle szkodliwych rzeczy dookoła nas, że i tak nie możemy z tym nic zrobić. I tak i nie. Są rzeczy, na które mamy wpływ, są te, na które nie mamy i są takie, na które mamy, ale ograniczony. I teraz od nas zależy co z tym wszystkim zrobimy. Niektórzy wychodzą z założenia, że skoro i tak tyle jest rzeczy szkodliwych, to kilka kolejnych (na które moglibyśmy mieć wpływ) już nie będzie miało znaczenia. Z tym zdecydowanie się nie zgadzam. Ja wychodzę z założenia, że wykorzystując to, o czym mogę decydować i na co mogę wpływać, wzmacniam organizm na tyle, że jest w stanie radzić sobie z tymi pozostałymi czynnikami, na które już wpływu nie mam (bądź które świadomie wybieram - np. wspomniane miasto - będąc w nim nie mam wpływu na wszystkie otaczające mnie czynniki, ale jednocześnie mieszkanie tutaj to także mój wybór - świadomy wybór w tym momencie życia). I to naprawdę się sprawdza, a w życiu widzę na to bardzo wiele - niestety negatywnych (u innych osób, które się z tym nie zgadzają - także z rodziny, więc kwestia genów jest tutaj do pominięcia) przykładów. W każdym razie tłumaczenie, że nie ma po co starać się żyć zdrowo, bo i tak otaczają nas szkodliwe rzeczy to tylko bardzo wygodne usprawiedliwienie. Jednocześnie ślepa uliczka, której zdecydowanie nie polecam. |
Cytat:
Cytat:
|
patelniom*
|
polecam przyjrzeć się "złotym" patelnią firmy galicja :)
|
Używamy dwóch patelni zeptera, jednej gładkiej, drugiej z "wypustkami". Nie zamienię ich na nic innego!!
|
My mamy trzy: teflonową, ceramiczną i hm... "zwykłą" - nie wiem, jak to nazwać, po prostu stalowa. :mruga:
Mi tam na stalowej pięknie się smaży rybę. Nic nie przywiera, do zmywarki i patelnia czysta. Po powierzchni teflonowej "jeździmy" bambusowymi przyborami, nic nie odłazi. Na ceramicznej rzadko coś robimy. Głównie w użyciu jest teflonowa oraz stalowa. |
Cytat:
Weźmy takie metale ciężkie. postępując bezmyślnie możemy pochłaniać ich dawki nawet i tysiąckrotnie przekraczające normy (to już skrajność, ale dojście do stukrotności to nie problem). Prowadząc zdrowy tryb życia sami będziemy odpowiedzialni za ok. 1-2% (sic!) metali ciężkich które absorbujemy, na pozostałą część dawki nie mamy wpływu, bo przychodzi z zewnątrz. Tak jest w wielu innych dziedzinach. Hałas, którego wpływu na nasze życie nie doceniamy - możemy wyłączyć głośną muzykę w domu, założyć nowoczesne okna, kupić dobrze wyciszone auto... a i tak całymi godzinami przebywamy w głośnym ruchu miejskim. Inny przykład - romieniowanie elektromagnetyczne, którym nas straszą. Jeśli rzeczywiście mocno szkodzi (trudno ocenić, opinie są sprzeczne), to oddalenie komórki od ucha nic nie da. Nadajników w koło jest multum, to raz. Dwa, we własnym mieszkaniu możemy przyjmować dawki promieniowania o jakich nam się nie śniło. Przypomina mi się eksperyment przeprowadzony na świniach (podobno mądre zwierzaki). Postawiono je w zagrodzie z trzema chlewami - drewnianym, murowanym z cegły, betonowym zrobionym w technologii tej samej co bloki z wielkiej płyty. Świnie bez zastanowienia wybrały drewno. Po zabraniu drewnianego chlewu. poszły do ceglanego. Po zabraniu ceglanego - spały na powietrzu. Bloki z wielkiej płyty z siatką zbrojeń przeplataną siatką przewodów elektrycznych to świetne klatki Faradaya... Tych przykładów można wymieniać wiele. W ich świetle my nie możemy sobie za wiele pomóc, możemy jedynie starać się nie szkodzić ;) Cytat:
|
Cytat:
Jak wybrać patelnie Kobieta wprawdzie nie wnika zbyt głęboko w temat, ale za to dyskusja pod artykułem jest ciekawa (o patelniach ceramicznych). Prawdę mówiąc jeżeli kupujesz tanią patelnię to nie licz na jej trwałość. U mnie teflonowe sprawują się lepiej od ceramicznych. Zresztą jeżeli stosujesz się do kilku zaleceń, to teflonowa może służyć dosyć długo. I owe zalecenia nie są aż tak bardzo problematyczne - specjalna łopatka (śmiesznie tanie) i nie należy ich szokować termiczne, czyli zalewać zimną wodą zaraz po smażeniu. Sporo zwolenników mają także patelnie żeliwne. Zastanawiam się nad kupnem, choć i one nie nadają się do wszystkiego - przyrządzania bardzo kwaśnych potraw, które niszczą warstwę impregnacyjną. |
A gdzie tam. Działamy normalnie, tzn nożami, widelcami itp.
Są co prawda rysy, ale powierzchnia nieuszkodzona. Nikt się nie będzie certolił z patelnią za 3 dychy, w razie czego kupi się nową. Przecież to tylko patelnia. |
Aż mi ciarki przeszły po plecach...
A jak jest z rysowaniem? Też jest wrażliwa na np. widelec? Trzeba działać drewnianym asortymentem? :) |
Cytat:
Cytat:
Nie twierdzę, że jest on na 100 % nieszkodliwy, ale tak to wygląda na dzisiejszy stan wiedzy ludzkiej. Oczywiście najlepiej przekonać się o tym czytając pisma naukowe z zakresu medycyny lub/ i chemii. Ale w tym wypadku wiedza na temat ewentualnej szkodliwości teflonu na organizm ludzki nie zmieniła się chyba od 40 lat. Cytat:
Inna sprawa, że nie za wszystkie bolączki tego świata należy obwiniać produkt X, bo ktoś twierdzi, że jest szkodliwy. Niektóre sprawy dają się prosto wyjaśnić - cukrzyca, nadciśnienie - to może tylko styl życia i dieta - nic więcej. Alergicy - zwłaszcza ci z drugiego pokolenia w miastach - raczej powietrze, a nie produkty spożywcze. Choć i może one także. |
Teflonowa.
Przez tyle lat trucia się wszystkim jest mi i tak wsio ryba. :P |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 11:49. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.