![]() |
Cytat:
W Audacity stawiam pierwsze kroki , tego sampla zgrywałem na "fabrycznych" ustawieniach , Zakłócenia z gramofonu to może chodzi o tarcie igły o vinyl ? |
Cytat:
Ciekawy plik. Nagranie wygląda OK. Zakłócenia z gramofonu są dość duże, możnaby się pokusić o redukcje szumu (jest sporo doskonałych próbek). Natomiast co ciekawe plik nie zawiera częstotliwości powyżej 22kHz, tzn powyżej 22kHz długo długo nic i ponad 35Khz pojawia się szum. Nie to żebym uważał że to jakaś wielka strata :D ale spodziewałem się, że jednak coś powyżej będzie - a tu odcięcie jakby było zgrane z CD :hmm: Spokojnie wszystko mieści się w próbkowaniu 44100Hz. Może karta muzyczna nie wyrobiła. |
Cytat:
Mając odpowiedniej jakości płytę vinylową, i można by napisać, też dosyć dobrej jakości gramofon z fajną wkładką, nie wprowadzamy do toru akustycznego kolejnego elementu, jakim jest przetwornik cyfrowo-analogowy. Nie jestem przeciwnikiem czarnych płyt, wręcz przeciwnie, pewnie sobie kupię jakiś fajny gramofonik, szkoda tylko, że żyję i pracuję w naszym kraju. Ale nie o tym. Wcześniej kolega napisał, że dzisiejsze płyty CD to lipa. A i owszem, lecz nie wszystkie. Trzeba wiedzieć co kupić, no i niestety, nie każda muzyka będzie dobrze wydana. Najbezpieczniejszy jest JAZZ, tutaj akurat mają pole do popisu. Oczywiście mając dosyć tani odtwarzacz CD i wzmacniacz, plus "jazgoczące" głośniki, będziemy się tylko męczyć - do niedawna tak właśnie się męczyłem, ale i tak było fajnie. :D Jeżeli ktoś nie przywiązuje wagi do dźwięku, nie słucha dosyć specyficznych gatunków muzycznych, cała zabawa w analog będzie tylko ciekawostką w sensie "o jak się fajnie kręci, szkoda, że trzaski słychać". :ysz: Z zabawą w audio miałem sporą przerwę, w grę wchodził brak pieniędzy, czy też raczej zainteresowanie wiecznym udoskonalaniem komputera. Jakieś 4 lata temu wróciłem do słuchania muzyki "na serio", coś tam się kupiło ciekawego z używek, i jest super. :w00t: Proponuję koledze Ormianinowi posłuchać na CD "Naim Sampler", których jest 8 części => http://www.naimlabel.com/recording-sampler.aspx Lub przynajmniej jedną z trzech => http://pl.horn.eu/pl/PL/PRODUKTY/DLA...I/DALI_CD?s1=1 Jeżeli w odpowiednich warunkach, na w miarę przyzwoitym sprzęcie "nie zagra", to pozostaje laryngolog. No chyba, że ktoś powie że mp3 to mistrz wszystkiego i ponad wszystko..... :sciana: |
Zripowałem vinyl Połomskiego , kabel 7 mb od kompa do wzmacniacza,
jak dla mnie to rip ok, ale chciałbym się upewnić , jakie są w nim wady ? Połomski strona A ZAleży mi na technicznym podejściu do tematu. |
Ogólnie nie przepadam za takim rodzajem muzyki, ale ta płyta mi się spodobała, przyjemnie mi się ją słuchało. Dodam jeszcze, że zazwyczaj z danej płyty podoba mi się jeden, czy dwa utwory, a tu podobały mi się wszystkie.
|
Cytat:
|
Cytat:
??? |
Cytat:
Fajna płyta ? Podziel się wrażeniami |
Cytat:
|
Mam longi (winyle) z lat 70-tych i nie czuje jakiejś "płaskości", np. Tangerine Dream - "Phaedra" (1974) oraz "Rubycon" (1975), mimo tylu lat jeżdżenia po nich igłą brzmią wspaniale, niż ich odpowiedniki na CD z końca lat 80-tych zapisanych metodą AAD, dużo szumu i mało dynamiki. Całkiem niedawno ktoś przyniósł mi reedycje Tangerine Dream "Stratosfear" na CD (w systemie SACD) i była przesterowana, tych subtelnych tonów analogowych syntezatorów z lat 70-tych po prostu szkoda było słuchać, aby to znieść musiałem uruchomić rzadko używany procesor korekcyjny z equalizerem (Sony SDP-D905), no ale to profanacja, mam takiego winyla z 1977 i gra właściwiej mimo skrupulatnych trzasków w tle bez korekcji... Po prostu współczesny dźwięk cyfrowy jest do bani i to na poziomie produkcji !
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Co do nagrań to moge je odtworzyć tylko na w/w zestawie albo ampie Pioneera, niestety ja nic lepszego nie mam :( Więc nie wiem ile usłysze. |
Cytat:
Zassij to z mojego poprzedniego posta , teraz działa . (Kumpel serwer przenosił) O ile pamięć mnie nie myli to połowa lat 70-tych, ale mogę się mylić po 6 piwach. :taktak: I bardzo bym prosił o podzielenie się wrażeniami .;) |
Co do tego "loudness" - jak słucham radia, to niektórych utwórów nie da się słuchać, wszystko sie ze sobą zlewa, brzmi to jak sieczka, nie muzyka. Ten sam utwór np. z płyty CD brzmi zdecydowanie lepiej. Nie wiem, może mój sprzęt jest za słaby, ale wg. mnie jakość utworów puszczanych szczególnie w tych popularnych stacjach radiowych jest beznadziejna.
Tak w ogóle, to Wesołych Świąt :) |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 04:53. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.