![]() |
chore
nie pojmuje, jak mozna placic za ogladanie dwoch lejacych sie bez powodu kolesi jak sie cos takiego widzi, to sie po policje powinno dzwonic :sciana: |
A brutalne filmy i gry ?
Muzyka hh z dresami (co oni by z policja zrobili, itd) ? Przesadzacie. Kto mial znac ten ''sport'' to juz dawno poznal. Silownie roja sie od karkow jadacych na sterydach i to nie jest zadne odkrycie ameryki. |
Panowie (Wawelski i pali).. obydwaj macie rację ;) Zgadzam się, że leżącego się nie bije i że te walki to prymitywne nakładanie się po pyskach (co napisałem też wcześniej). Jednocześnie jeśli już powstaje taki sport i jest on legalny, to trudno mieć pretensje do kogoś, kto w ramach dozwolonych zachowań robi wszystko, aby walkę wygrać. W tym bije osobę, którą wcześniej sprowadził do gruntu. Dla mnie jest to niedopuszczalne i dlatego do czegoś takiego bym się nie nadawał (zresztą i bym nie chciał), ale jeśli ktoś chce osiągnąć coś w tym sporcie, to musi takie zasady gry zaakceptować.
Inna sprawa odnośnie tego gloryfikacji i tutaj się zgodzę - taka gala publiczna na Polsacie, czy tym bardziej udział Pudziana w tego typu walkach z pewnością wpłyną na rozpowszechnienie i większą znajomość tematu. A to niestety może się przełożyć nie tylko na pasywne oglądanie.. (chociaż mam nadzieję, że nie) |
W walce ma chodzić o to, żeby pokonać przeciwnika będąc jak najbardziej skrępowanym?
To przestaje być walka a zaczynają być szachy. Jak komuś nie chodzi o walkę, a o technikę to niech startuje w zawodach kata czy w tańcu na lodzie. Jak wojownik spotyka się z wrogiem, to po śmierci może złożyć reklamację, że nie wolno uderzać z kolana w krtań - nie zmieni to faktu, że walkę przegrał. Do wygrywania walk bez przemocy to są hipnotyzerzy, politycy i dyplomacie. Nie dziwią mnie ograniczania, żeby zmniejszyć ryzyko trwałych urazów - w końcu chodzi o kibiców i ich pieniądze, więc ulubieńcy publiki powinni nadawać się do kolejnej walki w sensownym horyzoncie czasowym. Ale w prawdziwej walce chodzi o to, żeby pokonać przeciwnika całym arsenałem, jaki się posiada. Co do butów - no, skoro takie są zasady walki, to sędzia nie powinien dopuścić Pudziana w butach. Ochraniacze na zęby sprawdzają, a innych wymogów proceduralnych nie? |
Niedelikatny: w każdej sztuce walki chodzi o to, aby pokonać przeciwnika używając jak najmniej przemocy. Jou jest twardziel :)
|
Bo jou to jest delikatny gość :D
|
Podtrzymuję - nie żałuję, bo mnie takie mordobicie wcale a wcale nie interesuje. :nie!:
|
Cytat:
|
Nie widziałem na YT. :nie:
|
Cytat:
Cytat:
|
Nie oglądałem, nie żałuję. :]
|
Tu jednak obowiązują pewne zasady, fakt że nie za wiele ich, i jest sędzia pilnujący, żeby nie stała się krzywda.
Mów co chcesz, ale w tej walce sędzia zareagował na czas i prawidłowo. W momencie, gdy Najman poddawał walkę, natychmiast powstrzymał Pudziana. Kto wie, czy nie ryzykował przy tym :D |
Sunna, widziałem jakieś walki w klatce, nagrania chyba z Rosji. Nawet nie pamiętam czy bili tam leżącego, bo mnie to nie obchodziło, gdzie Rzym gdzie Krym. No ale tutaj to Polsat, mnóstwo zakompleksionych gnojków to obejrzało i jest to dla mnie osobiście niebezpieczne, bo może któryś z nich będzie chciał mnie tak zbić.
Za młodu niespokojny byłem, nie liczyłem, ale pewnie ze 150 razy z kimś na mieście szarpałem się, lałem, raz na wozie raz pod wozem. Nie pamiętam jednak abym dostał jakikolwiek cios, gdy już leżałem na ziemi. A lałem się głównie z prostymi chłopakami z warszawskiej Pragi, Woli, Mokotowa. Niejednego wysłałem do szpitala, mnie też naprawiali kilka razy, nos do dzisiaj mam skrzywiony. Sam uderzyłem leżącego tylko raz: miałem 18 lat, pracowałem dorywczo w soboty jako ochroniarz w małym klubie i któregoś wieczoru wyciągałem gościa, który próbował zgwałcić dziewczynę w WC. Był silny, ale jakoś powaliłem go. Gdy był na pieska, kopnąłem go w twarz. Miałem myśl, że to za dziewczynę, ale jednak wiem doskonale, że zrobiłem to ze strachu, bo bałem się go, że podniesie się i mnie rozniesie, był duży i silny. I od tamtej pory uważam, że bicie leżącego to słabość, strach. W życiu może czasem trzeba obronić się lub kogoś za wszelką cenę ale nie cenię sportu, który gloryfikuje takie zachowania. PS Tak tylko gadam, rozumiem Sunna, że Ciebie nie muszę przekonywać :) |
Cytat:
Tak ten sport wygląda. |
No to chyba nie widziales podobnych walk wczesniej.
Bije sie az przeciwnik sie podda. Bez krocza i oczu oczywiscie. Nie zeny mnie to bawilo. Zarysowalem ogolne zasady. mniej wiecej :) |
dopiero przed chwilą obejrzałem "walkę"
Panowie, bez urazy - ale co Wy komentujecie? Walkę wyglądającą jak napierdalanka blokowych narkomanów? Albo starych bab alkoholiczek. Nigdy nie bije się leżącego, nigdy. Żadnych wyjątków nie ma. A ta walka to promocja niebywałego zdziczenia obyczajów, ciulostwa, buractwa, chamstwa, no wystarczy - naprawdę zdenerwowałem się. Takie coś nie pozostaje bez wpływu - nie zdziwcie się proszę, gdy teraz dorwie Was banda ćwoków, rzuci na ziemię i skopie buciorami, jak pod remizą. Takie dostali wzory w Polsacie. To są podstawy naszej kultury, od mizerykordii po boks i judo. A właśnie, ten Najman to chyba jakiś judoka, bo próbował podejść do dźwigni. A tu remiza :) |
Cytat:
Zmienia to natomiast trochę mój pogląd na walkę, bo patrząc na zachowanie Najmana zaraz po zatrzymaniu walki (chwycenie się rękami za głowę w formie załamania przegraną) i późniejsze bardzo świadome wypowiedzi, zacząłem się zastanawiać, czy sędzia nie podjął zbyt szybkiej decyzji. Oczywiście przy tak brutalnych walkach lepiej podjąć ją zbyt szybko niż zbyt późno, ale czasami kiedy przetrwa się pierwszy atak (bo na dobrą sprawę 'wystarczyło' zerwanie się i kopnięciem kolanem, bądź jakiś hak nogą) później walka robi się wyrównana. Jeśli jednak to Najman faktycznie się poddał to wszystko było jak najbardziej w porządku. Swoją drogą to przyznać trzeba Najmanowi, że mimo wszystko jest twardy. Na gardę czy nie, ten grad ciosów wyglądał zabójczo, a na nim w sumie nie zrobił większego wrażenia (przynajmniej tak to wyglądało). Przewaga siły i zdecydowania Pudziana były po prostu przytłaczające. I właśnie to zdecydowanie jak dla mnie przeważyło na wyniku. Tego niektórym zawodnikom brakuje i w sumie trudno się dziwić, bo to zwykły ludzki odruch (nie 'dobijania' drugiego człowieka). W Pudzianowskim nie widać było żadnego wahania, jak już udało mu się przewrócić przeciwnika, od razu do niego doskoczył, żeby 'dobić'. To zadecydowało o wyniku. Tu jest nagranie w lepszej kopii i widać też to uderzenie o matę (3:21). http://www.youtube.com/watch?v=HfNE4...eature=related Mimo wszystko walka mi się podobała i nie zgodzę się z opinią, że została wygwizdana. Może potem, ale zaraz po walce wyraźnie słychać było owację i widać też po pokazywanej publiczności. Oczywiście, płacąc kilkaset złotych za bilet można mieć nadzieję na widowisko dłuższe niż kilkadziesiąt sekund, ale nie oszukujmy się - ludzie przychodzą tam, żeby zobaczyć brutalną i mocną walkę i to właśnie dostali. A że krótką.. Coś takiego nie może długo trwać. Cytat:
Nie mam pojęcia, co mogło być tego przyczyną i czy coś dalej z tego nie wyniknie, ale obawiam się, że jednak może (i w sumie powinno). Walka została wygrana dzięki kopnięciom zawodnika, który miał na nogach buty (podczas kiedy jego przeciwnik było boso). Nie twierdzę, że ich brak zmieniłbym wynik, ale.. no właśnie. To powinno być sprawdzone, a nie domniewywane.. Przyznam, że nie rozumiem tego... |
Cytat:
Cytat:
http://aktywni.pl/aktualnosci/jednolite-zasady-mma/ |
pięknie Pudzian poszedł!!! Wielki szacun!!!
Najman przed walką walił w stronę Mariusza dziwne i proste teksty. Należało mu się pranie. |
Pomijajac ze tlum ta "walke" wygwizdal, tak jak ktos to napisal 44 sekundy walki (z czego polowa uciekania na ringu) a przeżywania przez 3 miesiace;)
Jest filmik w hd do pobrania z tej walki, trwa cale 14 minut;) Smiech na sali. |
Cytat:
|
Nowa jednostka czasu: 1 Najman = 44 sekundy
Cytat:
|
ciosy poszły ale kto zaczął ?
|
Cytat:
Obejrzałem jeszcze nagranie na YouTube (na razie są w kiepskiej jakości, ale już są - przykładowo: http://www.youtube.com/watch?v=Pcd_cAAIpvE ) i zobaczyłem, że Mariusz walczył w butach.. Można tak? Nie znam zasad tych walk, ale to wydaje się dużym ułatwieniem.. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Sędzia na koniec powstrzymywał tą łapę całym sobą... Sam Pudzian mówił, że jego lewa ręka to śmierć a prawej sam się boi... :szczerb: |
I pewnie by zrobił, gdyby go sędzia siłą nie odciągnął.
|
Walka Pudziana była dobra, te kopy były za***iste, ale nie wiem w co on walił na koniec? w gardę, czy w ring, bo normalnie taka łapa powinna zrobić mokrą plamę z głowy.
|
Co do walki Pudzianowskiego.. Przewidywałem dwa możliwe scenariusze - albo jednak duża masa (zbyt duża) i brak doświadczenia mogły przeważyć na jego niekorzyść i mógł po prostu nie znaleźć się w ringu, albo - co bardziej było prawdopodobne - lata doświadczenia w sztukach walki plus ogromna siła i duże zaangażowanie w trening mogły zrobić coś, co pokazał na ringu.
Przyznam, że mimo iż spodziewałem się tej drugiej opcji, to zaskoczył mnie jak runął na Najmana. Trudno po tej krótkiej walce oceniać jego potencjał, bo być może (prawie na pewno) lepszy przeciwnik, wiedziałby jak się z tych pierwszych ataków wybronić, jednak nie da się ukryć, że potencjał w postaci potężnej siły, razem z dynamiką, to Pudzianowski ma.. Zrobiła ta walka na mnie wrażenie. Sam nie wiem, czy pozytywne, czy negatywne (bo to jednak zwykłe prymitywne pranie się po pyskach), ale zrobiła... |
no, wyjątkowo brzydka walka - za duży chaos.
|
No tak...
Pudzian skopał tyłek Najmanowi tyłek w 44 sekundy. Ale wyglądało to jak bitka pod budką z piwem... |
Pudzian vs Najman
Walka Pudziana z Najmanem trwała jedną gołotę :wow:
:hahaha: |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:14. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.