![]() |
A co to konkretnie u ciebie zamienia tę benzynę w spaliny?
Chodzi o silnik, nie auto. |
nie mam TDI, mam TB i mówię, że turbina to jest to. Ten wir w baku, patrzących na Ciebie ze zdziwieniem dresiarzy w w beemkach, czy mesiach.
co do jazdy to trzeba umieć jeździć coby za ciężkiego kopyta nie mieć BTW spalanie :hmm: 10,4l/100km benzyny w mieście |
Teraz już w najnowszych silnikach turbina ma chłodzenie, ma połączenie z układem chłodzącym silnika. Odpada więc największy problem z turbinami.
Tak jest w silnikach fiata, a jak wiadomo dziś prawie każdy nowy TD (najnowsze benzyny często również) wywodzi się od fiata, mniej lub bardziej bezpośrednio. |
No chłopaki... ja jestem zdania, że samochód raz na jakiś czas trzeba obowiązkowo 'przegonić' na jakiejś trasie... obojętnie czy to diesel, benzyna.
:) |
Cytat:
Filtr cząsteczek stałych to skurczybyk, dostaje po tyłku zwłaszcza w mieście, bo z tego co pamiętam on się samo oczyszcza przy ok 600 st. C. a to jest raczej temperatura pracy na trasie, za to w mieście się 'zatyka', bo jak wiadomo, tu światła, tam pasy, ograniczenia... edit: andrzejj9 był szybszy :D:D |
Problemy z filtrem cząstek stałych zdarzają się mniej więcej w... 100% aut jeżdżących głównie po mieście (z oczywistych powodów). Koszty naprawy - horendalne, koszty likwidwacji - niemałe i nie wszędzie się da, ale do przeżycia.
Turbina - jeździć trzeba umieć, ale wygodne to to nie jest. A są też inne awarie. Generalnie po przyjrzeniu się obecnym dieslom wniosek jest jeden (nie mój - osób, które siedzą w temacie) - uwzględniając dopłatę do diesla i oszczędność na paliwie, jeśli wyjdzie się na zero, to można się uznać za szczęściarza. Niestety diesle dzisiaj nie są już sposobem na tanią jazdę. |
Zakładając stałość ceny LPG i zerowych kosztów pojawiających się po instalacji gazu. :mruga:
Ja nie jestem przeciwnikiem gazowania aut. Teraz mam diesla, następny będzie benzyniak, ze względu na moc i ciszę. A czy założę do niego LPG... czas pokaże. :) Cytat:
Awarie turbiny pojawiają się zazwyczaj przy nieumiejętnym korzystaniu z tegoż wynalazku. Ja osobiście nie znam nikogo, komu te elementy padły. U nas w firmie jeżdżą same turbodiesle. Nikt się nie skarżył. Podejrzewam, że to straszenie dieslami ma jakieś powiązanie ze spadkiem popytu na benzynę. :D W Orlenie promocja dla benzyniaków, coś, czego nigdy nie było. Ja mam już trzeci rok Madzię i 'odpukać' jedynym problemem był rozrusznik. Co roku robię ok. 15k i tylko raz olej dolewałem do silniczka (i to może ze 100 ml). Chodzi pięknie. To a propos tych samochodów na 'F' - silnik diesla w większości Madzi jest robiony przez Francuzów (PSA). :mruga: |
Cytat:
|
Cytat:
Do zwykłego powolnego benzyniaka instalacja jest prosta i nieawaryjna, należy jedynie pamiętać aby odpalać samochód na benzynie i przejechać ten kilometr aż temperatura skoczy, wtedy przełączyć na LPG, jak tego nie zrobisz to z tego co pamiętam mocno parownik obrywa... Każdej osobie, która narzeka na robotę przy LPG pytam się, czy nie odpala przypadkiem na gazie... ;) Cytat:
Chwalą, że "niby" mniej roboty przy nich (zwłaszcza te nowsze), ale jak coś pierdyknie to koszta są takie, że to się i tak wyrównuje... Na ropniakach się nie znam, bo nie miałem, ale tam ponoć siadają drogie elementy i drogo ich serwis wychodzi... A ja sobie pomalutku sam wymienię kabelki oraz pasek... przy 16 sam paska nie wymienisz, a jak dupnie w trasie to 16 jest kolizyjny i wszystkie zawory masz do wymiany :) Ja tam wolę niepazernie i tanio :rotfl: |
Cytat:
Proponuję przenieść dyskusję do oddzielnego wątku. :) |
Cytat:
tylko skoro są osoby, którym wystarcza motor 1.2, to im te -0.5 różnicy nie robi. Moja fura pali około 6 litrów PB98 i 7 litrów LPG, jednak jest to mało miarodajne, zaoszczędzam zwłaszcza w trasie, kiedy to komputer pokazuje mi spalanie 4,5-5,5 litra... Cytat:
są także elementy, na które trzeba odżałować parę groszy więcej. |
Benzyniaki stopniem skomplikowania już dorównują dieslom.
Fakt, że diesle wcześniej się skomplikowały, ale teraz to już powoli wsio ryba. |
Do przewagi gazu dochodzi także to, że - uwzględniając nawet trochę większą awaryjność samochodów z instalacją, cena zakupu diesla jest znacznie wyższa, a jego potencjalne awarie - czasami astronomiczne jeśli chodzi o koszty. W jednym z ostatnich numerów Auto Świata Poradnik były wymienione przykładowe awarie. Generalnie od nowych diesli ja bym się trzymał z daleka.. (może nie od wszystkich).
|
Cytat:
Dla przykładu w moim 1.4 16V, przy normalnej jeździe pali mi ok. 8 litrów. No więc 8 * 2,44 = 19,52 PLN. Jeżeli chodzi o ON, 6 * 4,85 = 29,1 PLN. Wg ciebie 10 zł na 100 km to nie jest oszczędność? Druga sprawa największej oszczędności szukają właściciele samochodów z silnikiem benzynowym, których jest większość. Różnica w spalaniu między benzyną, a LPG jest niewielka, więc oszczędność je spora tankując za 2,5 PLN, niż 5 PLN. |
Zamiennik zamiennikowi nierówny. :nieee:
Zdarza się, że zamiennik to dokładnie to samo, co kupisz w ASO, tylko ma inne pudełko/brak logo itp. (to akurat wiem z pierwszej ręki, bo produkuję takie zamienniki). :fiu: Tylko to trzeba wiedzieć. :> Ale kto chce ten znajdzie odpowiednie informacje. :czytaj: |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 08:39. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.