Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Samochody, części, zamienniki, spalanie (https://forum.cdrinfo.pl/f5/samochody-czesci-zamienniki-spalanie-89201/)

grzeniu 15.07.2011 07:57

A co to konkretnie u ciebie zamienia tę benzynę w spaliny?
Chodzi o silnik, nie auto.

icemac 15.07.2011 07:47

nie mam TDI, mam TB i mówię, że turbina to jest to. Ten wir w baku, patrzących na Ciebie ze zdziwieniem dresiarzy w w beemkach, czy mesiach.

co do jazdy to trzeba umieć jeździć coby za ciężkiego kopyta nie mieć

BTW
spalanie :hmm: 10,4l/100km benzyny w mieście

grzeniu 13.07.2011 19:26

Teraz już w najnowszych silnikach turbina ma chłodzenie, ma połączenie z układem chłodzącym silnika. Odpada więc największy problem z turbinami.
Tak jest w silnikach fiata, a jak wiadomo dziś prawie każdy nowy TD (najnowsze benzyny często również) wywodzi się od fiata, mniej lub bardziej bezpośrednio.

Kris 13.07.2011 18:44

No chłopaki... ja jestem zdania, że samochód raz na jakiś czas trzeba obowiązkowo 'przegonić' na jakiejś trasie... obojętnie czy to diesel, benzyna.

:)

Patrix 13.07.2011 18:42

Cytat:

Napisany przez Kris (Post 1170985)
Głównie straszą turbiną, kołem dwumasowym, w niektórych autach również są problemy z filtrem cząstek stałych.

Dokładnie takie rzeczy słyszałem, nie wymieniałem bo za bardzo nie pamiętałem.
Filtr cząsteczek stałych to skurczybyk, dostaje po tyłku zwłaszcza w mieście,
bo z tego co pamiętam on się samo oczyszcza przy ok 600 st. C. a to jest raczej temperatura pracy na trasie,
za to w mieście się 'zatyka', bo jak wiadomo, tu światła, tam pasy, ograniczenia...

edit:
andrzejj9 był szybszy :D:D

andrzejj9 13.07.2011 18:40

Problemy z filtrem cząstek stałych zdarzają się mniej więcej w... 100% aut jeżdżących głównie po mieście (z oczywistych powodów). Koszty naprawy - horendalne, koszty likwidwacji - niemałe i nie wszędzie się da, ale do przeżycia.

Turbina - jeździć trzeba umieć, ale wygodne to to nie jest.

A są też inne awarie. Generalnie po przyjrzeniu się obecnym dieslom wniosek jest jeden (nie mój - osób, które siedzą w temacie) - uwzględniając dopłatę do diesla i oszczędność na paliwie, jeśli wyjdzie się na zero, to można się uznać za szczęściarza.

Niestety diesle dzisiaj nie są już sposobem na tanią jazdę.

Kris 13.07.2011 18:31

Zakładając stałość ceny LPG i zerowych kosztów pojawiających się po instalacji gazu. :mruga:

Ja nie jestem przeciwnikiem gazowania aut. Teraz mam diesla, następny będzie benzyniak, ze względu na moc i ciszę. A czy założę do niego LPG... czas pokaże. :)

Cytat:

Napisany przez Patrix (Post 1170979)
(...)
Motorki o dobrej mocy fakt, komplikują się, jednak diesel, to już nie ten sam diesel co kiedyś.
Chwalą, że "niby" mniej roboty przy nich (zwłaszcza te nowsze), ale jak coś pierdyknie to koszta są takie, że to się i tak wyrównuje...
Na ropniakach się nie znam, bo nie miałem, ale tam ponoć siadają drogie elementy i drogo ich serwis wychodzi...

A ja sobie pomalutku sam wymienię kabelki oraz pasek...
przy 16 sam paska nie wymienisz, a jak dupnie w trasie to 16 jest kolizyjny i wszystkie zawory masz do wymiany :)

Ja tam wolę niepazernie i tanio :rotfl:

Głównie straszą turbiną, kołem dwumasowym, w niektórych autach również są problemy z filtrem cząstek stałych.
Awarie turbiny pojawiają się zazwyczaj przy nieumiejętnym korzystaniu z tegoż wynalazku. Ja osobiście nie znam nikogo, komu te elementy padły. U nas w firmie jeżdżą same turbodiesle. Nikt się nie skarżył.

Podejrzewam, że to straszenie dieslami ma jakieś powiązanie ze spadkiem popytu na benzynę. :D
W Orlenie promocja dla benzyniaków, coś, czego nigdy nie było.

Ja mam już trzeci rok Madzię i 'odpukać' jedynym problemem był rozrusznik. Co roku robię ok. 15k i tylko raz olej dolewałem do silniczka (i to może ze 100 ml). Chodzi pięknie. To a propos tych samochodów na 'F' - silnik diesla w większości Madzi jest robiony przez Francuzów (PSA). :mruga:

rosol 13.07.2011 18:24

Cytat:

Napisany przez Kris (Post 1170977)
Tylko do tego dolicz instalację 1500 - 2000 zł. Przy różnicy 10 zł za 100 km - po jakim czasie się to zwróci? :mruga:

Po 20tys km :taktak:

Patrix 13.07.2011 18:21

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1170972)
(...) uwzględniając nawet trochę większą awaryjność samochodów z instalacją (...)

To zależy od konkretnej generacji instalacji gazowej, podyktowanej wymaganiami silnika.
Do zwykłego powolnego benzyniaka instalacja jest prosta i nieawaryjna,
należy jedynie pamiętać aby odpalać samochód na benzynie i przejechać ten kilometr aż temperatura skoczy, wtedy przełączyć na LPG,
jak tego nie zrobisz to z tego co pamiętam mocno parownik obrywa...
Każdej osobie, która narzeka na robotę przy LPG pytam się, czy nie odpala przypadkiem na gazie... ;)

Cytat:

Napisany przez grzeniu (Post 1170975)
Benzyniaki stopniem skomplikowania już dorównują dieslom.
Fakt, że diesle wcześniej się skomplikowały, ale teraz to już powoli wsio ryba.

Motorki o dobrej mocy fakt, komplikują się, jednak diesel, to już nie ten sam diesel co kiedyś.
Chwalą, że "niby" mniej roboty przy nich (zwłaszcza te nowsze), ale jak coś pierdyknie to koszta są takie, że to się i tak wyrównuje...
Na ropniakach się nie znam, bo nie miałem, ale tam ponoć siadają drogie elementy i drogo ich serwis wychodzi...

A ja sobie pomalutku sam wymienię kabelki oraz pasek...
przy 16 sam paska nie wymienisz, a jak dupnie w trasie to 16 jest kolizyjny i wszystkie zawory masz do wymiany :)

Ja tam wolę niepazernie i tanio :rotfl:

Kris 13.07.2011 18:05

Cytat:

Napisany przez jesi (Post 1170970)
Odniosę się tylko do tego spalania. Silnik silnikowi nie równy. Nie wszystkie palą 12 litrów gazu.
Dla przykładu w moim 1.4 16V, przy normalnej jeździe pali mi ok. 8 litrów. No więc 8 * 2,44 = 19,52 PLN. Jeżeli chodzi o ON, 6 * 4,85 = 29,1 PLN. Wg ciebie 10 zł na 100 km to nie jest oszczędność?
Druga sprawa największej oszczędności szukają właściciele samochodów z silnikiem benzynowym, których jest większość. Różnica w spalaniu między benzyną, a LPG jest niewielka, więc oszczędność je spora tankując za 2,5 PLN, niż 5 PLN.

Jeśli dużo jeździsz i masz takie spalanie, to rzeczywiście się opłaca. Natomiast ceny gazu rosną. Ceny ropy są na poziomie benzyny. Ja swoją Cariną bezynkową byłem w stanie zejść do ok. 5,5 poza miastem. Moją Mazdą, do 100-110 km/h spokojnie wyciągam 4,8. A przykład był z życia, od kumpla z pracy. Tylko do tego dolicz instalację 1500 - 2000 zł. Przy różnicy 10 zł za 100 km - po jakim czasie się to zwróci? :mruga:

Proponuję przenieść dyskusję do oddzielnego wątku. :)

Patrix 13.07.2011 17:56

Cytat:

Napisany przez Kris (Post 1170955)
Dziwne to trochę. Nigdy nie rozumiałem, co ludzie widzą w zakładaniu instalacji.
Dlaczego? Cena gazu: 2,44, cena ON: 4,85. Spalanie gazu: 12 litrów, spalanie ON: 6 litrów. Pytam: gdzie tu oszczędności? Koszty założenia instalacji pomijam.

Wiadomo, że gazu autko pali trochę więcej niż benzyny, oraz trochę traci na mocy,
tylko skoro są osoby, którym wystarcza motor 1.2, to im te -0.5 różnicy nie robi.
Moja fura pali około 6 litrów PB98 i 7 litrów LPG, jednak jest to mało miarodajne,
zaoszczędzam zwłaszcza w trasie, kiedy to komputer pokazuje mi spalanie 4,5-5,5 litra...

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1170968)
Zamiennik zamiennikowi nierówny.
Zdarza się, że zamiennik to dokładnie to samo, co kupisz w ASO, tylko ma inne pudełko/brak logo itp. (...)

Dokładnie, są elementy, których wręcz nie opłaca się kupować w ASO,
są także elementy, na które trzeba odżałować parę groszy więcej.

grzeniu 13.07.2011 17:53

Benzyniaki stopniem skomplikowania już dorównują dieslom.
Fakt, że diesle wcześniej się skomplikowały, ale teraz to już powoli wsio ryba.

andrzejj9 13.07.2011 17:42

Do przewagi gazu dochodzi także to, że - uwzględniając nawet trochę większą awaryjność samochodów z instalacją, cena zakupu diesla jest znacznie wyższa, a jego potencjalne awarie - czasami astronomiczne jeśli chodzi o koszty. W jednym z ostatnich numerów Auto Świata Poradnik były wymienione przykładowe awarie. Generalnie od nowych diesli ja bym się trzymał z daleka.. (może nie od wszystkich).

jesi 13.07.2011 17:18

Cytat:

Napisany przez Kris (Post 1170955)
Dziwne to trochę. Nigdy nie rozumiałem, co ludzie widzą w zakładaniu instalacji.
Dlaczego? Cena gazu: 2,44, cena ON: 4,85. Spalanie gazu: 12 litrów, spalanie ON: 6 litrów. Pytam: gdzie tu oszczędności? Koszty założenia instalacji pomijam.

Odniosę się tylko do tego spalania. Silnik silnikowi nie równy. Nie wszystkie palą 12 litrów gazu.
Dla przykładu w moim 1.4 16V, przy normalnej jeździe pali mi ok. 8 litrów. No więc 8 * 2,44 = 19,52 PLN. Jeżeli chodzi o ON, 6 * 4,85 = 29,1 PLN. Wg ciebie 10 zł na 100 km to nie jest oszczędność?
Druga sprawa największej oszczędności szukają właściciele samochodów z silnikiem benzynowym, których jest większość. Różnica w spalaniu między benzyną, a LPG jest niewielka, więc oszczędność je spora tankując za 2,5 PLN, niż 5 PLN.

joujoujou 13.07.2011 16:56

Zamiennik zamiennikowi nierówny. :nieee:

Zdarza się, że zamiennik to dokładnie to samo, co kupisz w ASO, tylko ma inne pudełko/brak logo itp. (to akurat wiem z pierwszej ręki, bo produkuję takie zamienniki). :fiu:

Tylko to trzeba wiedzieć. :> Ale kto chce ten znajdzie odpowiednie informacje. :czytaj:


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 08:39.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.