![]() |
Pozostawiam to bez komentarza.
Cytat:
Wizjonerka: Inwestujcie w Polsce i domagajcie się w sklepach polskich produktów!!! |
Za pogrzeb mojej mamy 4 lata temu da***322;em ksi***281;dzu "co ***322;aska" 350 z***322;.
|
ja juz przezylem kazanie na slubie gdzie sie zastanawialem kto pierwszy ta czarnemu w ryj, pan mlody,pani, rodzice czy moze ja.
bo na co laska dal za malo zaznaczajac, ze nie wie ile sie daje... |
Za to ciotka, jak chcieliśmy pochować babcię, usłyszała coś w tym stylu od księdza "Tyle za pogrzeb i ani złotówki mniej, masz, masz tyle, ja wiem, ile dostajecie z ubezpieczenia".
|
Faktycznie, może i obserwować można mniejszą frekwencję na niedzielnych Mszach Św. Mówią o tym księża na sprawozdaniach z kolędy. Duże osiedla , takie jak Popowice czy Gądów we Wrocku, tracą stałych mieszkańców (umierają emeryci, młodsi kupują domy, mieszkania w lepszych osiedlach) a na ich miejsce przychodzą albo wynajmujący mieszkania studenci (nie chodzący do koscioła) albo ludzie "nowego chowu", kościół omijający z daleka (chyba,że ślub, pogrzeb). Ale bardzo źle nie jest. Podstawowe Msze , powodują wypełnienie kościoła osiedlowego i tak jest nie tylko w Święta. Mniej ludzi chodzi na 18 czy 21. Ale to normalne.
Przy okazji - ślub brałem i od opłat nie zbankrutowałem ;). Z wrodzonego skąpstwa dałem nawet mniej niż przyjete i nikt mnie nie pogonił ;) . Księża oblaci nie naciagają ludzi po kolędzie, kazdy daje ile może i chce, |
Jakoś nie przypominam sobie, żeby w Piśmie Świętym Jezus lub Apostołowie przy okazji uzdrowień zbiórki kasy robili...
|
Cytat:
Ale jak trwoga, to do Boga. Nic dodać nic ująć. Wtedy od razu co innego ... tłumy murowane i nawet hojne dary na tacę się znajdą. Jak w naszym dotychczas niezbyt znanym Kościele całkiem sporo osób doznało niewytłumaczalnych uzdrowień (w mojej rodzinie też) to ludzie i po 100zł zaczęli rzucać na tace, a do Kościoła ciężko sie dopchać. Tak jest w zasadzie wszędzie gdzie Msze z modlitwami o uzdrowienie się odbywają, u nas od zeszłego roku. Poprzednio (pare lat temu) były np. w Żabiej Woli i tłumy były jeszcze większe, jak koncert Iron Maiden w nocy w grudniu i na mrozie (taka Msza trwa 3-4 godziny, czasem dłużej, sporo z tego czasu się klęczy). I tak co miesiąc lato czy zima. Ale na niedzielną przychodzić i posłuchać kazań i Ewangelii znanej na pamięć - łeee nie chce się - tacy już jesteśmy. |
No to do UOKiK - zmowa cenowa. :mruga:
k***a |
Ceny niższe? Zapomnij.
Za śluby, pogrzeby, chrzty itp okazje, gdzie jesteś przywiązany rejonowo do swojej parafii, koszą ile wlezie. Równo - dogadani są między sobą. |
Cytat:
Dobrze, większa konkurencja, to i ceny może będą niższe. :szczerb: |
Cytat:
Napisałem, że wymóg, bo: 1. Monety nasze i obce istnieją (znalazłem obce na allegro - troszkę kosztują) 2. Znaczki przez inne nacje wyemitowane istnieją. 3. Gratka kolekcjonerska Tylko tyle. Zapisów prawnych nie postulowałem. @Kris, @Demek nie przesadzajcie. Dla mnie osobiście to "rybka", bo ani monet, ani znaczków nie kolekcjonuję. ------ Reetou raczej ma rację. Tych 90% pewnie nie będzie. Na papierze tak. Na papierze to i może nawet Nergal jest członkiem KK. Nie mniej większość Polaków to osoby wierzące. |
Cytat:
W najgorszym przypadku na ostatnią chwilę możesz się nie załapać na miejsce siedzące w kosciele. Nie będę tu pisał o %, ale nabudowali kościołów jak banków i teraz ludzi do nich brakuje. A księża walczą między sobą o rewiry kolędowe. Dosłownie! |
Może by tak PiS, Marta Kaczyńska sami zgłosili się do Poczty Polskiej z pytaniem o znaczki upamiętniające katastrofę w Smoleńsku.
|
Cytat:
a w ogole dlaczego powinien byc na znaczkach? |
Cytat:
Gdyby to było 5%, to by się m.in. nie opłacało tej całej komercyjnej machinie wydawać tyle kasy na wykorzystywanie świąt. Chyba te wszystkie zmiany ramówek, programy świąteczne od rana do wieczora i wymiany połowy asortymentu w sklepach nie są robione dla marnej 5% społeczności? I dla tych 5% policja organizuje akcje na drogach w święta, blokuje ulice dla procesji w Boże Ciało itd. Taa jasne. Z moich obserwacji poza kościołem wynika że to jest nawet więcej niż 90%, ale nawet w Kościele ... cóż zdziwiłbyś się ile nieraz przychodzi ludzi i to bynajmniej nie w niedzielę. Jak nie przyjdziesz godzine wcześniej (na piechote, bo zapomnij o miejscu parkingowym, ludzie przyjeżdżają autokarami) to kościół będziesz oglądać przez lornetkę, nawet w mróz ludzie stoją po pare godzin przed Kościołem, z supportem straży pożarnej (światło) i słuzby zdrowia (jakby ktoś zasłabł) jak są np. Msze z modlitwami o uzdrowienie. W zeszłym miesiącu z okazji wizyty o. Daniela Ange prawie nie można było wyjechać z Lublina do Warszawy. A że w niedziele z czystego lenistwa ludziom się nie chce iść, bo wolą do sklepu - to co ja poradzę. Ale to nie oznacza, że są niewierzący. Aczkolwiek wiara to bardzo płytka. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 21:39. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.