Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Zapalenie płuc (https://forum.cdrinfo.pl/f5/zapalenie-pluc-89767/)

Reetou 07.10.2011 18:19

Miałem. Tak z 5 lat temu. Nie pamiętam już szczegółów typu co brałem.

Pamiętam tylko, że przez 2 bite tygodnie byłem przykuty do łóżka spędzając czas głównie na poceniu się. Nie miałem sił nawet na odpalenie kompa. Z łóżka wyrywali mnie tylko na zmianę pościeli. Od tamtej pory zacząłem uważać na przebieżki z mokrą głową i tego typu :szczerb:

ed hunter 07.10.2011 17:34

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1184831)
Zaczęło się niewinnie, od osłabienia. Wziąłem na noc Aspirynę. Rano też nie czułem się najlepiej, ale musiałem gdzieś pojechać więc też wziąłem łyk tego świństwa. Trochę mnie tamtego wieczoru przewiało i następnego dnia byłem już "gotowy". Kolejne dwa dni z Gripex'ami i syropem nic nie dały. Postanowiłem pójść do lekarza. Kazali mi zrobić prześwietlenie klaty. Diagnoza mnie zamurowała: zapalenie płuc!

Nigdy na nic poważnego nie chorowałem. W brudzie nie żyję, odporność mam w miarę ok. Skąd to się u mnie wzięło? :|

Ale to niestety nie koniec. Dostałem antybiotyk Augmentin, 2x dziennie, jakiś wynalazek na ochronę flaków i do przyjmowania rano Flamaved, który ma niby działać odkrztuśniczo, ale nie działa wcale. ;] Minęło kilka dni, nawet zwiększyłem sobie na 3x dziennie i praktycznie żadnej poprawy. Przez ostatnie kilka dni prawie wcale nie spałem bo co się ułożę to mnie rwie do kasłania - standardowa grypa czy przeziębienie to przy tym drobiazg.


Czy ktoś z Was kiedyś zapadł na taką chorobę? Jak wygląda jej przebieg?

Mam na dziś domową wizytę i coś czuję że mnie wywiozą do szpitala, co przy braku ubezpieczenia skończy się poważną dziurą budżetową... al o to to już nawet nie dbam. Zaczynam się zastanawiać czy w ogóle z tego wyjdę - podobno rocznie umiera na to gówno około 10 000 nieszczęśników.

Niech Cię wywiozą na Płocką, nie daj się wieźć nigdzie indziej. :nie: Ja z poważnym zapaleniem oskrzeli leżałem tam 2 tygodnie, ale jak słychać, żyję. :>

Patrix 07.10.2011 17:14

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1184831)
(...) osłabienia (...) musiałem gdzieś pojechać (...) Trochę mnie tamtego wieczoru przewiało (...) Kolejne dwa dni z Gripex'ami (...) zapalenie płuc!

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1184831)
Skąd to się u mnie wzięło? :|

Sam sobie odpowiedziałeś skąd...
Jak człek czuje, że jest chory to leży w domu w łóżku,
wtedy skończyła by się przygoda na grypie, a tak to masz bonus. :sciana:

Kris 07.10.2011 16:19

Nie pierdziel. Bierz leki. Antybiotyki nie działają od razu. Słuchaj lekarzy. Trzymam kciuki. Dużo zdrowia! :spoko:

Cytat:

Nigdy na nic poważnego nie chorowałem. W brudzie nie żyję, odporność mam w miarę ok. Skąd to się u mnie wzięło? :|
Byłeś już załatwiony - mniejsza odporność organizmu i Cię bakteryjka dopadła. Jeśli antybiotyk nie da efektów po tych kilku dniach, to może być atypowe zapalenie. Mi się dostało atypowe zapalenie oskrzeli i dwa antybiotyki i prawie dwa tygodnie leczenia...

Berion 07.10.2011 16:01

Zapalenie płuc
 
Zaczęło się niewinnie, od osłabienia. Wziąłem na noc Aspirynę. Rano też nie czułem się najlepiej, ale musiałem gdzieś pojechać więc też wziąłem łyk tego świństwa. Trochę mnie tamtego wieczoru przewiało i następnego dnia byłem już "gotowy". Kolejne dwa dni z Gripex'ami i syropem nic nie dały. Postanowiłem pójść do lekarza. Kazali mi zrobić prześwietlenie klaty. Diagnoza mnie zamurowała: zapalenie płuc!

Nigdy na nic poważnego nie chorowałem. W brudzie nie żyję, odporność mam w miarę ok. Skąd to się u mnie wzięło? :|

Ale to niestety nie koniec. Dostałem antybiotyk Augmentin, 2x dziennie, jakiś wynalazek na ochronę flaków i do przyjmowania rano Flamaved, który ma niby działać odkrztuśniczo, ale nie działa wcale. ;] Minęło kilka dni, nawet zwiększyłem sobie na 3x dziennie i praktycznie żadnej poprawy. Przez ostatnie kilka dni prawie wcale nie spałem bo co się ułożę to mnie rwie do kasłania - standardowa grypa czy przeziębienie to przy tym drobiazg.


Czy ktoś z Was kiedyś zapadł na taką chorobę? Jak wygląda jej przebieg?

Mam na dziś domową wizytę i coś czuję że mnie wywiozą do szpitala, co przy braku ubezpieczenia skończy się poważną dziurą budżetową... al o to to już nawet nie dbam. Zaczynam się zastanawiać czy w ogóle z tego wyjdę - podobno rocznie umiera na to gówno około 10 000 nieszczęśników.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 03:42.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.