Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Znaki i przepisy ruchu drogowego.. (https://forum.cdrinfo.pl/f5/znaki-przepisy-ruchu-drogowego-66744/)

andrzejj9 26.07.2006 21:01

Cytat:

Napisany przez Patrix
no mnie by chyba szlag trafiał gdybym miał po tym jechać :D

chyba jednak jadac za tydzien na dolny slask omine wroclaw łukiem... :)

Nie żebym Wrocław krytykował, ale to chyba nienajgorsza decyzja ;)

Sunna 26.07.2006 20:57

Cytat:

Napisany przez Patrix
no mnie by chyba szlag trafiał gdybym miał po tym jechać :D

chyba jednak jadac za tydzien na dolny slask omine wroclaw łukiem... :)

Powodzenia. :)
Musze jeszcze na mapie sprawdzic ale z tym omijanim to moze byc lipa. Nie jestem u siebie wiec dopiero jutro.

Patrix 26.07.2006 20:39

no mnie by chyba szlag trafia***322; gdybym mia***322; po tym jecha***263; :D

chyba jednak jadac za tydzien na dolny slask omine wroclaw ***322;ukiem... :)

andrzejj9 26.07.2006 18:19

Cytat:

Napisany przez pawelblu
Jezeli chodzi o te zdjecia to powinien byc tam postawiony zakaz wjazdu - trzeba jeden kierunek zamknac bo fizycznie nie da sie sie przejchac tak waska jezdnia w dwoch kierunkach).
Nie da sie tam przejechac zgodnie z przepisami, poniewaz teoretycznie pojazdy nadjezdzajace z przeciwka moga zajac niemal cala jezdnie. Trzeba zauwazyc ze osoby jadace z przeciwka nie maja powodu do niezajmowania pasa ruchu az do podwojnej bialej, bo zolta tam wogole nie wystepuje (oczywiscie nie patrzymy na fragment ktory jest wylaczony z ruchu). Stad wniosek ze jechac inaczej na tej jezdni sie nie da (w innym kierunku). Natomiast w momencie poszerzenia, kiedy pojawiaja sie obok bialych linii, zolte linie, trzeba sie stosowac do tych drugich, ale to tez utrwala w przekonaniu ze tamta sytuacja powinna byc taktowana jako przypadek drogi jednokierunkowej i odpowiednio oznakowana.

No brzmi sensownie - zwłaszcza to odnośnie ulicy jednokierunkowej. Jak się jednak pewnie domyślasz (a może widać i na zdjęciach) jednokierunkowa to ona nie była..

Natomiast jeszcze co do białych i żółtych linii... Posłużę się kolejnym obrazkiem poglądowym ;)

http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%202.JPG

Jak u licha tutaj jechać??

http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%203.JPG

http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%205.JPG

pawelblu 26.07.2006 17:19

Jezeli chodzi o te zdjecia to powinien byc tam postawiony zakaz wjazdu - trzeba jeden kierunek zamknac bo fizycznie nie da sie sie przejchac tak waska jezdnia w dwoch kierunkach).
Nie da sie tam przejechac zgodnie z przepisami, poniewaz teoretycznie pojazdy nadjezdzajace z przeciwka moga zajac niemal cala jezdnie. Trzeba zauwazyc ze osoby jadace z przeciwka nie maja powodu do niezajmowania pasa ruchu az do podwojnej bialej, bo zolta tam wogole nie wystepuje (oczywiscie nie patrzymy na fragment ktory jest wylaczony z ruchu). Stad wniosek ze jechac inaczej na tej jezdni sie nie da (w innym kierunku). Natomiast w momencie poszerzenia, kiedy pojawiaja sie obok bialych linii, zolte linie, trzeba sie stosowac do tych drugich, ale to tez utrwala w przekonaniu ze tamta sytuacja powinna byc taktowana jako przypadek drogi jednokierunkowej i odpowiednio oznakowana.

andrzejj9 26.07.2006 16:21

Cytat:

Napisany przez Sunna
Skoro jest taki temat to sie podopne :)
Jakie sa ograniczeia w predkosci poruszania sie - wszytskie mozliwosci mnie interesuja.
Ile mozna miec promili we krwi.
Jak przewozic dzieci kilkuletnie i od ilu mozna siedziec z przodu bez fotelika.

Heh.. to chyba w kodeksie trzeba dokładnie posprawdzać. Kilka rzeczy chyba pamiętam, ale że piszę z pamięci, to i tak radzę to potwierdzić:

1) Ograniczenia:

Teren zabudowany 50km/h, ale od bodajże 22 do 5 czy 6 rano - 60.

Droga poza miastem - 90
Dwupasmowa - 100
Dwupasmowa przedzielona pasem zieleni 110
Autostrada - 130 (?)



2) Ile można mieć we krwi.. Mało ;) A szczerze to nie mam pojęcia, nie interesuje mnie ten temat :) (ale gwarantuję, że poniżej 1.. Coś chyba ok. 0,4 czy nawet 0,2..)


3) Dzieci chyba aż do 12 roku życia, ale związane jest to ze wzrostem - do 150cm, potem nie trzeba.


Ale tak, jak napisałem wcześniej - radzę to zweryfkować, bo pamięć ludzka bywa zawodna ;)

-------------------

A propo jeszcze nieuzasadnionych znaków. Jest ktoś w stanie wyjaśnić mi to:

http://drogi.ovh.org/index.php?optio...d=80&Itemid=54

?

Sunna 26.07.2006 16:06

Skoro jest taki temat to sie podopne :)
Jakie sa ograniczeia w predkosci poruszania sie - wszytskie mozliwosci mnie interesuja.
Ile mozna miec promili we krwi.
Jak przewozic dzieci kilkuletnie i od ilu mozna siedziec z przodu bez fotelika.

andrzejj9 26.07.2006 16:05

Cytat:

Napisany przez Patrix
może jednak takie pytanie fajnie/ciekawie byłoby skierować do stróżów prawa ? tymbardziej jak podeprzesz się prowadzeniem takiej strony internetowej :taktak: sam jestem ciekaw.

Jednak wydaje mi się, ze to jedno z kilku pytań retorycznych...sam pytałem się kiedyś mundurowych co mam robić jak ktoś mnie napadnie- dać sięnapaść czy pobić gnoja, który potem to zgłosi ? Wiesz, że nie umieli mi odpowiedzieć ? :wow:

Bo zadałeś im pytanie o wyjście z tzw. konfliktu tragicznego, a że oni wykształceni i Konrada Wallenroda pamiętają, to i wiedzieli, że wyjścia nie ma ;)

A serio to w tym przypadku trudno, żeby coś ci potrafili doradzić. Generalnie bronić się tak, jeśli potrafimy, ale dobrze byłoby przy okazji sprawcy zbytniej krzywdy nie zrobić..

Ale wracając do tematu. Jeśli nie znajdziemy odpowiedzi tutaj, a ja też w kodeksie jej nie wyczytam, to rzeczywiście pomyślę, żeby gdzieś napisać. Tylko gdzie.. Albo zajrzę do ośrodka egzaminacyjnego we Wrocławiu - tam powinni chyba wiedzieć..? ;)

Patrix 26.07.2006 15:58

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Doskonałe pytanie! Właśnie na nie szukam cały czas odpowiedzi ;)

może jednak takie pytanie fajnie/ciekawie byłoby skierować do stróżów prawa ? tymbardziej jak podeprzesz się prowadzeniem takiej strony internetowej :taktak: sam jestem ciekaw.

Jednak wydaje mi się, ze to jedno z kilku pytań retorycznych...sam pytałem się kiedyś mundurowych co mam robić jak ktoś mnie napadnie- dać sięnapaść czy pobić gnoja, który potem to zgłosi ? Wiesz, że nie umieli mi odpowiedzieć ? :wow:

andrzejj9 26.07.2006 15:51

Cytat:

Napisany przez Patrix
wtedy pytasz misia jak on by przejechał...
a co jeśli NIE da sie prawidłowo przejechać ?

Doskonałe pytanie! Właśnie na nie szukam cały czas odpowiedzi ;)

Patrix 26.07.2006 15:50

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Nie sposób się nie zgodzić, ale wiesz - ja może i na zdrowy rozsądek pojechać mogę, ale policjant może mieć na ten temat inne zdanie. A co jeśli w sytuacji ze zdjęcia zatrzyma mnie kawałek dalej i da mandat za przejechanie podwójnej ciągłej linii? Teoretycznie miałby do tego prawo..

wtedy pytasz misia jak on by przejechał...
a co jeśli NIE da sie prawidłowo przejechać ?

andrzejj9 26.07.2006 15:30

Cytat:

Napisany przez Kris
Polecam:

Ustawa Prawo o ruchu drogowym
http://www.kodeksdrogowy.com.pl/obow...html#rozdzial1

Poza tym: ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach.
http://www.prawo.psm.pl/?x=D2000_90_1006

Przeglądałem to już wcześniej (wierz mi, że trochę czasu w google i nad kodeksami spędziłem), ale nie znalazłem tu odpowiedzi na pytanie. W ustawę, jak napisałem wcześniej, muszę się jeszcze wczytać, ale że to nie jest krótka lektura, to może wcześniej ktoś będzie znał odpowiedź.


Cytat:

Żółta linia to tymczasowa organizacja ruchu.

A co do przypadku ze zdjęcia - to są też tam białe linie omijające słupek (nie wspominając już o samych 'słupkach' - nie wiem jak to nazwać, pokazujących objazd w lewo), więc w czym problem?
Problem w tym, że żółte linie są ważniejsze od białych, więc teoretycznie, jak występują razem, to białe są nieważne. Nieważne, ale też powinny być zakreślone. Tak więc naprawdę nie wiadomo, o co chodzi, ale nie ma podstaw, żeby patrzeć na linie białe..

Zagmatwane to trochę, dlatego chcę znaleźć jednoznaczne stwierdzenie prawne w tym zakresie.

---
EDIT

Aha. Trzymając się nawet tej wersji, że obowiązująca jest tutaj linia biała, to nie dalej jak dwa metry później, i tą trzeba przeciąć:

http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%206.JPG

I co tu należałoby zrobić (chcąc jechać zgodnie z przepisami)..?

Cytat:

Napisany przez Patrix
wiesz... jeśli ktoś coś idiotycznie zaplanuje to nawet przepisy nie pomogą :)
jest coś takiego jak zdrowy rozsądek i ocena sytuacji i słowo niepisane ;)
Też nie pamiętam abym podczas nauki czytał coś na ten temat

Nie sposób się nie zgodzić, ale wiesz - ja może i na zdrowy rozsądek pojechać mogę, ale policjant może mieć na ten temat inne zdanie. A co jeśli w sytuacji ze zdjęcia zatrzyma mnie kawałek dalej i da mandat za przejechanie podwójnej ciągłej linii? Teoretycznie miałby do tego prawo..

Patrix 26.07.2006 15:21

Cytat:

Napisany przez andrzejj9

No tu bym się do końca nie zgodził, bo to jest właśnie przykład, kiedy znaki się wzajemnie uzupełniają. Patrzysz na światła, ale to nie znaczy, że olewasz linię na jezdni, bo ona pokazuje ci, w którym miejscu masz się zatrzymać przy ewentualnym czerwonym.

ta to wiem ale nie o to mi konkretnie chodziło...nie do końca napisałem o co mi chodzi... jak masz zielone to olewasz nie ? o tym myślałem tutaj.
Normalne, że czerwone to stop przed linia

^^ ...nie tylko ew. czerwnum ale i żółtym ;)

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Na zdrowy rozum na pewno, ale właśnie chodzi mi o to, co mówią o takiej sytuacji przepisy. Jeśli w ogóle jest ona w nich przewidziana..

wiesz... jeśli ktoś coś idiotycznie zaplanuje to nawet przepisy nie pomogą :)
jest coś takiego jak zdrowy rozsądek i ocena sytuacji i słowo niepisane ;)
Też nie pamiętam abym podczas nauki czytał coś na ten temat

Kris 26.07.2006 15:16

Polecam:

Ustawa Prawo o ruchu drogowym
http://www.kodeksdrogowy.com.pl/obow...html#rozdzial1

Poza tym: ROZPORZ***260;DZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ w sprawie szczeg***243;***322;owych warunk***243;w zarz***261;dzania ruchem na drogach.
http://www.prawo.psm.pl/?x=D2000_90_1006

***379;***243;***322;ta linia to tymczasowa organizacja ruchu.

PS. 3 minuty na google...


A co do przypadku ze zdj***281;cia - to s***261; te***380; tam bia***322;e linie omijaj***261;ce s***322;upek (nie wspominaj***261;c ju***380; o samych 's***322;upkach' - nie wiem jak to nazwa***263;, pokazuj***261;cych objazd w lewo), wi***281;c w czym problem?

andrzejj9 26.07.2006 15:16

Cytat:

Napisany przez Patrix
ja zdałem rok temu prawko więc jestem w temacie

jeśli chodzi o znaki poziome...
przeważnie uzupełniają się one ze znakami pionowymi np. ustąp pierwszeństwa może być zaznaczony znakiem poziomym (warunkowe zatrzymanie) i pionowym.

Przeważnie powinny, gorzej jak tak nie jest ;)


Cytat:

Jeśli chodzi o sygnalizację świetlną, czasem jest tak, że na jezdni są namalowane znaki poziome (stop/warunkowego zatrzymania) i nad nią jest sygnalizacja - wtedy światła są najważniejsze i olewamy to co jest namalowane.
No tu bym się do końca nie zgodził, bo to jest właśnie przykład, kiedy znaki się wzajemnie uzupełniają. Patrzysz na światła, ale to nie znaczy, że olewasz linię na jezdni, bo ona pokazuje ci, w którym miejscu masz się zatrzymać przy ewentualnym czerwonym.

Jest np. jedno skrzyżowanie we Wrocławiu (ale nie pamiętam teraz, gdzie), na którym ta linia przerywana przed skrzyżowaniem jest narysowana dobre 10 metrów od 'normalnej' jej 'wysokości'. Mało kto na nią patrzy, a jest to uzasadnione, bo autobus wyjeżdżający z bocznej uliczki, potrzebuje dokładnie tyle miejsca, żeby zmieścić się w zakręcie.



Cytat:

Jeśli chodzi o żółte pasy (według nich tymczasowo musi sie dać jechać) jest to też dodatkowo oznaczone tymczasowymi znakami pionowymi pachołkami itd... jest zaplanowana organizacja ruchu.
No właśnie o to "musi dać się jechać" mi chodzi ;)

Zobacz tutaj:

http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%202.JPG

Trochę ciemne zdjęcie, ale jak się przyjrzysz, to widać, gdzie żółta linia prowadzi ;)



Cytat:

Jeśli nie ma ostrzeżeń, znaków a pasy są żółte i widać, że bezsensownie prowadzą jedziesz po białych... (teoretycznie po zakończeniu robót żółte pasy powinny być zamalowywane lub likwidowane).
Na zdrowy rozum na pewno, ale właśnie chodzi mi o to, co mówią o takiej sytuacji przepisy. Jeśli w ogóle jest ona w nich przewidziana..



Cytat:

Co do ostatniego Twojego zdania jeśli znaki się wspólnie kolidują (wg nas) to zerkamy co robią inni i wybieramy najmniej drastyczną metodę ominięcia jeśli sytuacja na to pozwala a ruch nie jest w sposób widoczny i zrozumiały zaplanowany :) Wiadomo, że dwa znaki sobie zaprzeczające w jednym miejscu stwarzają zagrożenie...
No wiesz, ja Wrocław, bo o nim myślę, znam dość dobrze, więc jakiś sposób jazdy zawsze wymyślę ;) Ale chodzi mi cały czas o przepisy. Co o tym mówią. Czy mamy wtedy niejakie przyzwolenie na niepatrzenie na znaki poziome, czy.. no właściwie nie wiem co.. czy mamy się zatrzymać i nie jechać dalej..?


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:17.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.