![]() |
A ja jeszcze jedno mam. Zakładm że nie naciskasz ROZŁĄCZ 1 sekunde przed następnym impulsem/minutą ??? bo rozłącznie czasem trwa, i za ten czas może zdążyć naliczyć już następny impuls/minutee.
Pzdr. |
Boże, kiedy dożyjemy lepszych czasów :(
|
Cytat:
Niepokojące wiadomości ! Ale mam pytanie - czy ten impuls był na rachunku od TP czy Tele2 ? Bo na TP nic nie mam. No i oczywiście - jak mi zerwie połączenie to nowy impuls - bardziej mi tutaj chodzi o to, że chociażby sumaryczny czas zupełnie mi się nie zgadza. Pozdrawiam ro29 |
Jeszcze jedna uwaga:
Nie wiem jak jest teraz, ale niedawno było tak, że za każde połączenie z Tele2 tepsa pobierała 1 impuls bez względu na czas połączenia. Więc za ponowne łączenie z Tele2 po zerwaniu połączenia płaci się ekstra tpsa :( Miałem podobną sytuację i problem jak Twój i rozwiązałem ją radiówką 128 kb za 48 zł/m-c. Popatrz wokół swojego domu po dachach i budynkach, może akurat będzie jakaś antena. Albo ktoś znajomy ma notebooka z kartą Wlan i namierzy u Ciebie sieć, do której miałbyś dostęp. Powodzenia :) |
Witam !
Bardzo dziękuję koledze andrzejj9 za zrozumienie ***8211; a nie często się coś takiego dzisiaj spotyka :) W kwestii billingu ***8211; sam już o tym myślałem (na szczęście ostatnio potaniał), może skuszę się choć raz, aby to przeanalizować i sprawdzić. Jak chyba już wspominałem, nie są to na szczęście (jak na razie !) bardzo duże różnice, ale choćby i te 5 zł, to zawsze coś, a po drugie ja jestem dość dokładny i byłem przyzwyczajony do tego, że jak mi Bankrut na koniec miesiąca pokazał np. 27 zł, to tyle byłem winny rodzince za Internet i nie byłem zaskakiwany jak przychodził rachunek. A druga kwestia ***8211; o czym też już pisałem ***8211; na tych rachunkach Tele2, są tylko minuty i tak do końca nie wiadomo ile człowiek zaoszczędził w stosunku do TP. Według mnie, taki rachunek, to mydlenie oczu, nikt do końca nie wie ile zaoszczędził i czy to się do tak naprawdę opłaca. Bo jeśli chodzi o Internet, to co prawda, nadal wychodzi mi taniej niż w TP, ale np. dużo częściej mam problem z połączeniem ***8211; szczególnie w godzinach 18-23 ***8211; co w TP zdarzało mi się bardzo rzadko (chyba, że mi modem nawala ***8211; ale wątpię, bo wygląda to raczej na zajętość ich numeru). W kwestii łącza radiowego, to ogólnie miałbym z nim problem, taki jak z innym rodzajem (stała umowa i koszt itd.). I nie wiem czy indywidualnie, dostałbym łącze taniej niż najtańszą Neostradę ***8211; np. w Tele2 można dostać łącze radiowe i to dość tanio, ale jako grupowe; indywidualne, to koszt co najmniej 100 zł. Co do innych dostawców ***8211; to przyznam się szczerze, że się nie orientuję. I to tyle, pozdrowienia dla andrzejj9 i wszystkich pozostałych i oczywiście nadal liczę, że może odwiedzi tę stronę ktoś, kto ma doświadczenia właśnie z Tele2. ro29 |
Cytat:
Cytat:
|
Witam !
Dziękuję za wszystkie wypowiedzi ***8211; jak widzę sprowadziły się one głównie do proponowania mi łącza stałego ***8211; do czego oczywiście za chwilę się ustosunkuję. Odpowiadając jednak najpierw użytkownikowi andrzejj9 ***8211; to jak już wspomniałem, w moim przypadku było tak, że łącząc się poprzednio przez numer TP, różnica pomiędzy tym co miałem na ich rachunku (liczba impulsów), a tym co pokazał mi taryfikator, nie była zazwyczaj większa niż jeden impuls (a najczęściej zgadzało się). Dlatego też, teraz fakt tak dużej różnicy w Tele2, wywołuje moje zdziwienie. Najgorszą rzeczą jest to, że rachunki z Tele2 są według mnie do :niepow:. Po prostu jedyną rzeczą tam wyszczególnioną jest czas połączeń i kwota ***8211; zarówno jeśli chodzi o rozmowy lokalne i dial ***8211; up. A ponieważ naliczanie jest impulsowe, to jak chyba każdy się domyśla, podany czas mówi nam tylko bardzo orientacyjnie, ile było impulsów i wtedy po prostu nie wiadomo, ile tak naprawdę się u nich zaoszczędziło. A wracając do Internetu ***8211; to w kwestii czasu nawiązania połączenia ***8211; ja mam ustawione dodawanie do czasu połączenia 30 sekund (tak jak miałem poprzednio). To prawda, że łącząc się przez Tele2, nawiązanie połączenia trwa zazwyczaj trochę dłużej niż w TP (często udaje się dopiero za drugą próbą) ***8211; ale wydaje mi się, że nie są to aż tak duże różnice ***8211; mogło by to spowodować, że różnica wyniosła by np. 10 czy 15 minut, we wspomnianym przypadku, a nie półtorej godziny. A teraz ustosunkuję się do proponowanego mi łącza stałego. Oczywiście, ja BARDZO DOBRZE wiem, że to dobre rozwiązanie ***8211; zarówno ze względu na koszty, prędkość itd. Mieszkam w Poznaniu i nie było by większych problemów technicznych, aby dostać takie łącze ***8211; czy to w TP, czy teoretycznie nawet w ICP. Ale niestety jest kilka powodów przeciw. Po pierwsze koszty ***8211; łącze stałe to minimum około 72 zł (Neostrada 128), niby mniej w ICP, ale w moim przypadku chyba wyszło by tyle samo, albo nawet więcej. Co prawda, w ostatnich miesiącach wydawałem dość dużo na Internet ***8211; nawet ponad 50 zł ***8211; ale to był mój ***8222;szczyt***8221; ***8211; ostatnio staram się ograniczać ***8211;bo np. w zeszłym roku wydawałem średnio około 20 ***8211; 30 zł ***8211; więc jest to chyba znacznie mniej niż na łączu stałym. Kolejny powód ***8211; równie ważny ***8211; to fakt, że łącze stałe to stały wydatek na minimum rok ***8211; niestety w chwili obecnej mam bardzo niepewną sytuację finansową. Łącząc się modemem, zawsze możemy się ograniczyć ***8211; mając łącze stałe, rachunek zapłacić trzeba. Pewnym powodem (może mało istotnym, ale zawsze), jest też to, że w mniejszym czy większym stopniu miałem i mam nadal czasami dostęp do łącza stałego ***8211; oczywiście wiem też dobrze, że powiedzenie ***8222;wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej***8221;, sprawdza się w tym przypadku na sto procent. Jest jeszcze kilka powodów przeciw, o których teraz nie wspomnę. A jeśli mam być szczery, to tak sobie już nie raz myślałem, że tania Neostrada pojawiła się dla mnie gdzieś około pół roku za późno ***8211; jakby pojawiła się w 2003, to wtedy może i bym ją miał ***8211; i może jakość dalej by to jakoś było ***8211; ale było co było i jest jak jest. A jeśli już tak się rozpisałem, to ustosunkuję się jeszcze do jednego ze stwierdzeń, że łącze 128 jest wolne (nie wiem czy chodziło o Neostradę, która łączy się ze 160). Ja mam czasami do czynienia właśnie z Neostradą 128 ***8211; i oczywiście, jak trzeba ściągnąć coś większego, to trwa to już dłużej, ale do standardowego korzystania z Internetu plus ściąganie niewielkich rzeczy (lub rzadziej większych), to nie jest to wcale źle (szczególnie jak się porówna do prędkości na modemie !!!). I to tyle, kończę bowiem jak zwykle się rozpisałem, i może się komuś nie chcieć czytać (żeby ktoś się nie dziwił - ten tekst przygotowuję offline, a później go wklejam). Pozdrawiam wszystkich serdecznie, dzięki za rady, mam nadzieję, że może zajrzy tu jeszcze ktoś, kto ma jednak jakieś doświadczenia z Tele2, czy to w kwestii modemu, czy nawet rozmów ***8211; i coś się wyjaśni. ro29 |
Cytat:
|
niestety telekomuna jest monopolistą i korzysta z tego jak się tylko da.
pomijając bandyckie ceny, nie chce im się dupy ruszyć, żeby na wsi też można było mieć internet. ****a jak można życ w 21 wieku bez internetu? |
tak, ale moze miec stara centrale czy cos.. I wtedy mu neo nie podlacza. Ostatnio kolega chcial to neo 128 zalozyc(mieszka ok. 5km od legnicy na wsi) i nie moze, bo tam chyba jakas stara centrala jest i nie ma mozliwosci narazie..... meczy sie nadal przez dial-upa a placi miesiecznie po ok.40 zl
|
Cytat:
|
Cytat:
|
A co powiesz na neostrade po wyczerpaniu limitu ?:D
|
Cytat:
|
wdzwaniany internet nie jest internetem.
jeśli w tej lokalizacji (wielkopolska) istnieje coś stałego to trzeba zmienić na to. nawet jak będzie wolne to daje wolność!!! |
pod warunkiem, że ma możliwość podpięcia stałki, co nie wszędzie jest możliwe (niestety).
sądzę, że gdyby mógł, ro29 przestałby dawno używać zwykłego dial-up. |
Z doświadczenia nie powiem, bo na szczęście od pewnego czasu nie muszę się już łączyć przez modem. Natomiast co do zawyżania rachunku, to jak jeszcze korzystałem z takiej formy, to regularnie miałem na rachunku dużo więcej niż wskazywały moje programy rejestrujące czas połączeń. I nie wiem, dlaczego tak było.
Jedyne co przychodzi mi do głowy to czas uzyskiwania połączenia. Czasami (przynajmniej w tepsie) trwa to i po kilkadziesiąt sekund, więc jeżeli program zliczający tego nie uwzględnia różnica może siegnąć kilku godzin. I jeszcze taka jedna uwaga. Tak mi przyszło do głowy, że jeżeli siedzisz miesięcznie na intenrecie około 20 godzin i płacisz za to gdzieś tak ze 2 - 3 złote za godzinę (zakładam) to za te 50 złotych miesięcznie już naprawdę powinieneś znaleźć jakieś stałe łącze. Nawet radiowe 128, ale chociażby dzisiaj dostałem na jednym osiedlu ofertę łącza 512 za 55 złotych miesięcznie. Może warto czegoś takiego poszukać. |
Cytat:
Pozdrawiam |
A naliczanie w tele2 jest na jakiej zasadzie?? Sekundowe czy impulsowe bo w tym moze tkwic różnica.
|
Dial - up przez Tele2
Witam !
Postanowiłem zwrócić się z takim problemem, choć mam poważne obawy, że może być on większości obcy ***8211; bądź co bądź łącze stałe jest coraz bardziej popularne. Ja jednak z różnych względów, w domu korzystam nadal z modemu, i od ponad dwóch miesięcy łącze się przez Tele2 głównie ze względu na cenę. I w związku z tym mam takie dwa małe problemy ***8211; i ciekaw jestem, czy ktoś korzysta może z ich numeru, a jeśli tak to czy coś takiego zaobserwował. Po pierwsze ***8211; w porównaniu do łączenia się przez numer TP, dużo częściej są problemy z połączeniem ***8211; aczkolwiek na Infolini powiedziano mi, że mieli jakieś problemy, więc może będzie lepiej. Drugi problem jest dużo bardziej wymierny ***8211; chodzi o ich faktury i porównanie tego co wskażę mi taryfikator internetowy ***8211; w moim przypadku używam Bankruta, a tego co mam na rachunku. Otóż na ich, czyli Tele2 rachunkach, nie ma liczby impulsów, tylko czas połączeń. Niestety ten ich czas jest zazwyczaj dużo większy niż sumaryczny czas pokazany przez Bankruta ***8211; np. za ostatni rachunek- Bankrut wyliczył mi około 18,5 godziny, a na rachunku miałem prawie 20 godzin. Tak samo za ostanie dwa dni lutego ***8211; na ich rachunku prawie godzina, a ja korzystałem niecałe 40 minut. Oczywiście to pociąga dużo wyższą kwotę do zapłaty. Nie są to oczywiście duże różnice ***8211; i tak jest w sumie taniej niż w TP ***8211; ale zawsze to coś, a co gorsze, obawiam się, czy oni przypadkiem coś nie kręcą. Na infolini tłumaczono się dość mętnie ***8211; że np. ten program nie toleruje numeru Tele2 !!!! Planuję zamówić sobie biling, za który niestety trzeba zapłacić. I jeszcze jedno jak korzystałem z numeru TP ***8211; to różnica wynosiła max 1 impuls między rachunkiem, a wskazaniem taryfikatora. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie są to wielkie różnice, ale jednak są i chętnie dowiedziałbym się, czy inni też coś takiego zaobserwowali. Pozdrawiam serdecznie ro29 |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 08:30. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.