Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Wczoraj pielgrzymi dziś Otylka (https://forum.cdrinfo.pl/f5/wczoraj-pielgrzymi-dzis-otylka-57224/)

epol 07.10.2005 17:15

Cytat:

Napisany przez demek
tak tak
jak wiekszosc w tym kraju i dlatego zyjemy w burdelu

Jesli trzeba to powiem moje zdanie glosno, ale po co jak narazie nie ma oficjalnej wiadomosci.

A burdel to mamy wszedzie - patrz ta dyskusja.

demek 05.10.2005 15:26

Cytat:

Napisany przez epol
Tez mam takie zdanie i powstrzymuje sie przed niepotrzebna dyskusja.

tak tak
jak wiekszosc w tym kraju i dlatego zyjemy w burdelu

epol 05.10.2005 15:03

Cytat:

Napisany przez Proton
Tak w ogóle to, ten temat się już nudny robi i wręcz niesmaczny. Ale czytając kolejny post kolejnego zdziwionego, ręce opadają i trudno obojętnie koło tego przejść!

Tez mam takie zdanie i powstrzymuje sie przed niepotrzebna dyskusja.

Air 05.10.2005 12:50

Cytat:

Napisany przez Proton
Niektórzy chyba chcą koniecznie dowieść słuszności własnej teorii. Tak, mogła tak rozwalić ten samochód!! Tak trudno zrozumieć, że kolumna mogła jechać te 90km/h, a ona jadąc ileś czasu za nimi zaczęła gwałtownie wyprzedzać i w trakcie zderzenia mieć faktycznie te 170, czy 180km/h?! Tak trudno zrozumieć, że samochód z silnikiem 3.7l naprawdę szybko osiąga tę prędkość??

Tak w ogóle to, ten temat się już nudny robi i wręcz niesmaczny. Ale czytając kolejny post kolejnego zdziwionego, ręce opadają i trudno obojętnie koło tego przejść!

To była odpowiedź na cytat z onetu, gdzie ludzie mówią, że ona nie jechała szybko.

P.S. Ciężarówki nie mogą tam jechać więcej niż 70 km/h

Proton 05.10.2005 12:44

Cytat:

Napisany przez Air
Czyli tak roz******yła samochód-czołg jadąc 60 km/h ???

Niektórzy chyba chcą koniecznie dowieść słuszności własnej teorii. Tak, mogła tak rozwalić ten samochód!! Tak trudno zrozumieć, że kolumna mogła jechać te 90km/h, a ona jadąc ileś czasu za nimi zaczęła gwałtownie wyprzedzać i w trakcie zderzenia mieć faktycznie te 170, czy 180km/h?! Tak trudno zrozumieć, że samochód z silnikiem 3.7l naprawdę szybko osiąga tę prędkość??

Tak w ogóle to, ten temat się już nudny robi i wręcz niesmaczny. Ale czytając kolejny post kolejnego zdziwionego, ręce opadają i trudno obojętnie koło tego przejść!

Air 05.10.2005 12:21

Cytat:

Napisany przez Calme
Za Onet'em:

Znaleźli się świadkowie wypadku Otylii
"Super Express" dowiedział się, że znaleźli się naoczni świadkowie wypadku Otylii Jędrzejczak. Jechali tuż za chryslerem Otylii chwilę przed zdarzeniem.
Poruszali się 10-letnim autem, niezdolnym do rozwijania dużych prędkości. Według nich samochód prowadzony przez mistrzynię olimpijską nie jechał szybko - a już na pewno dużo wolniej niż 170 kilometrów na godzinę, jak podawały niektóre media.

"Mistrzyni nie pędziła jak szalona, nie było to zresztą możliwe, jadąc za wielką ciężarówką. Przyspieszyła dopiero w trakcie manewru wyprzedzania" - relacjonowali świadkowie. Według nich to nie rzekoma nadmierna prędkość była przyczyną wypadku, ale niedoświadczenie kierowcy.

Czyli tak roz******yła samochód-czołg jadąc 60 km/h ???

demek 05.10.2005 12:18

czyli juz sie zaczelo ukrecania sprawie lba...

Calme 05.10.2005 12:02

Za Onet'em:

Znaleźli się świadkowie wypadku Otylii
"Super Express" dowiedział się, że znaleźli się naoczni świadkowie wypadku Otylii Jędrzejczak. Jechali tuż za chryslerem Otylii chwilę przed zdarzeniem.
Poruszali się 10-letnim autem, niezdolnym do rozwijania dużych prędkości. Według nich samochód prowadzony przez mistrzynię olimpijską nie jechał szybko - a już na pewno dużo wolniej niż 170 kilometrów na godzinę, jak podawały niektóre media.

"Mistrzyni nie pędziła jak szalona, nie było to zresztą możliwe, jadąc za wielką ciężarówką. Przyspieszyła dopiero w trakcie manewru wyprzedzania" - relacjonowali świadkowie. Według nich to nie rzekoma nadmierna prędkość była przyczyną wypadku, ale niedoświadczenie kierowcy.

Weron 05.10.2005 10:47

Tylko tak sie zastanawiam. Kiedy znikna wiesci o tym z portalow internetowych. Znowu sie jeden ukazal gdzie wypowiadaja sie zawodniczki trenujace z Otylia.

Tego tragicznego dnia w samochodzie z Otylią Jędrzejczak miały jechać Paulina Barzycka i Agnieszka Gapińska. Zbieg okoliczności sprawił, że zrezygnowały. Dziś trenują, jak reszta kadry, choć trudno im skupić myśli na pływaniu.
"Miałam jechać z Otylią do domu. Planowałyśmy wyjazd zaraz po porannym treningu, około 11. Ale jakoś się zeszło, a ja nie mogłam czekać. Więc pojechałam do Płocka sama. A potem był szok. Do tej pory nie mogę zebrać myśli" - powiedziała Gapińska na łamach "Przeglądu Sportowego".
"Już w piątek, gdy wracałyśmy z Wałcza. miałam złe przeczucia. Mżawka, mgła i my się normalnie zgubiłyśmy pod Płockiem. Wpadłyśmy w panikę, bo jeszcze za nami jechali jacyś młodzi ludzie. W sobotę chciał się zabrać z Otylią do Płocka, żeby odwiedzić Kasię Kowalczyk. Wyjazd się opóźniał i nagle zjawiła się moja mama. Zrezygnowałam z Płocka, dzięki mamie" - powiedziała z kolei Barzycka
Obie koleżanki odwiedziły już w szpitalu naszą pływaczkę. Próbowały zająć ją nawet jakimiś głupstwami, ale Otylia wciąż wraca do wypadku.


A ta jedna miala nawet jakies zle przeczucia. Tak. Wizjonerka bym powiedzial. Mogliby zrobic osobna kolumne na onecie bo mi teraz sport zasmiecaja.

mallow 04.10.2005 22:13

Loczek... zluzuj, szkoda tylko sie klucic bo nie ma sensu. Ty i tak nie zrozumiesz co mialem na mysli, bo bycmoze nie wszystko jasno napisalem a teraz nie chce mi sie tego prostowac bo nie ma juz sensu. Wyszedlby za bardzo offtopic. A i ja nie zrozumiem o co Ci chodzi, i czego sie czepiasz. Mysle ze to co napisal Bartez w zupelnosci wyjansilo wszystko.
A Twoja odpowiedz do Barteza zwiazana z szacunkiem... poprostu jest ponizej jakiejkolwiek normy...
Pozdrawiam

żółtodziób 04.10.2005 20:16

Ja ktoś zapierdala za kółkiem coś koło 180/h, do tego jąkąś zwykłą drogą, ma tylko rok prawo jazdy i w sumie kiepskie ojeżdżenie, to śmierć kręci się koło takie osoby, zagląda jej w oczy. Stało się. Widac szajba odbiła rekordzistce.
Może i Otylka dobra w motylka,
ale i Otylko jeździj wolno tylko!

pykson 04.10.2005 18:02

ja nie mam zamiaru zaogniac konfliktu, bo sie chyba takowy tutaj zrodzil, ale:

1. niemcy czy polska, takie drogi jak ta feralna ostatnia dla brata Otylii sa wszedzie, nie kazda droga w reichu jest dwupasmowka

2. generalnie da sie zauwazyc 'ogolnonetowy' zal w odniesieniu do Otylii, mnie rowniez jest jej zal, bedzie miala ciezko zyc z takim obciazeniem, ale nie sadze zeby fakt, ze jest superplywaczka dawal jej prawo do jakiegos lepszego traktowania

3. @Bartez
szanuje MODow tego forum, po ich wypowiedziach sadzac zasadniczo sa to niekonfliktowi, kulturalni i rozsadni ludzie, ale nie pisz, ze nie wolno do nich pisac tego albo tamtego dlatego, ze sa MODami, bo wlasnie pokazujesz, ze jednych traktuje sie lepiej a drugich gorzej
nie chodzi mi o to, zeby pozwalac na brak szacunku, (nie oceniam tu wypowiedzi Loczka) ale zeby wymagac szacunku dla Reetou nie dlatego, ze jest MODem, ale dlatego, ze jest Userem

p.s. to, ile jechala Jedrzejczak chryslerem Bog jeden wie, policja moze tylko szacowac, mnie osobiscie ta predkosc nie przeraza a same skutki bezmyslnosci

Loczek 04.10.2005 14:50

Cytat:

Napisany przez Bartez
Nie dorabiaj nikomu czegoś, czego ten ktoś nie powiedział. Pokaż, w którym miejscu mallow napisał, że prędkość 180 km/h jest komfortowa? Uwierz mi, że można jeździć szybko i bezpiecznie. Mieszkałem jakiś czas w Niemczech i przez ten czas widziałem 1 wypadek na autostradzie. A prędkość 150 km/h to tam jest średnią i TIRy nie jeżdżą 100 km/h, tylko znacznie szybciej. Oczywiście można skarżyć się na polskie drogi, są wąskie, dziurawe itd. Trzeba dostosować prędkość do warunków i używać wyobraźni.

napisane przez MALLOW-a: "nie chodziło tu o sama prędkość, ale komfort jazdy". Widać jednoznacznie co napisał i do czego się odniosłem.

Bartez wybacz. Byłem w Niemczech i jeździłem autostradami... Najmniej dwa pasy ruchu w jednym kierunku, jezdnie odgrodzone barierami energochłonnymi. A i kultura jazdy inna. Nie wspomnę już o samochodach.

Więc porównywanie polskich realiów do niemieckich jest lekko nie na miejscu. Tym bardziej, że wypadek do którego doszło nie miał miejsca na autostradzie.

Cytat:

Napisany przez Bartez
Czy Reetou powiedział gdzieś, że Otylia nie powinna zostać ukarana?

A czy ja coś takiego powiedziałem ? Nie przypominam sobie. Wniosłem tylko i wyłącznie sprzeciw od tego co pisał Rettou, o tej całej litości, każe którą już niby poniosła...

Cytat:

Napisany przez Bartez
A Ty nagle wyskoczyłeś z tekstem, jakby to co najmniej Reetou spowodował ten wypadek i prawiłeś mu kazanie na temat ustanawiania prawa... Zastanów się, co piszesz i do kogo.

Nikogo nie chciałem umoralniać, nawracać i upominać. Broń Boże. Każdy robi to co chce. Chciałem tylko zwrócić uwagę na prawny aspekt sprawy. Dla morderców nie powinno być litości.

Cytat:

Napisany przez Bartez
Istnieje coś takiego, jak szacunek.

Do...

Cytat:

Napisany przez Bartez
Z mojej strony EOT.

Z mojej również.

bgn 04.10.2005 14:32

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Mnie natomiast w pewnym momencie zaczęła zastanawiać jeszcze inna sprawa - czy ktoś bierze w ogóle pod uwagę przeżycia osoby kierującej (i jadących) tym samochodem? ??

Stąd moja poprzednia wypowiedź. Mniej więcej swa lata temu taki jeden dwudziestoletni "mistrz" kierownicy jadący ile jego Mistubishi wydolilo zobaczyl, ze nie da rady wyprzedzic jadacego przed nim auta. W odróznieniu od Otylii nie wybrał pobocza tylko go stuknal z tylu tak, ze auto wylecialo w powietrze, przeleciało na druga strone jezdni i spadło na mnie, na szczeście oczywiscie dla ,nie przelatujac przez bok mojego samochodu, okrecając sie w poietrzu i spadlo na auto za mną. Mialem szczeście, ze nie podbiło go 20-30cm wyzej, bo wtedy zamiast boku auta wpadło by przez szybe do kabiny, czyli na mnie. A mistrz- oczywiscie poza skasowanym przodem nic mu się nie stalo. A kierowca auta przerobionego prze zmistrza na piłke - szpital, a auto na zlom. Jeżdże oczywiście dalej, ale złapałem sie na tym,że jak dojeżdżam do np . czubka górki to zwalniam i oglądam pobocze

demek 04.10.2005 13:53

no przeciez cale zlo to kierowca uno....to on jest wszystkiemu winny - po co jechal ta droga? ;)

andrzejj9 04.10.2005 13:45

Cytat:

Napisany przez -Sid-The-Rat=>
a mi sie przypominiaja wypowiedzi jednego z Wielkich tego forum, ktory lubi szybka jazde samochodem i wie, ze za taka przyjemnosc trzeba czasem placic mandaty
i to olbrzymie przekonanie, ze ten mandat to jedyny problem, a maly probelm, bo Wielki jest dziany i wszystko mu wolno

hmmm.. coś mi chyba umknęło, bo nie zauważyłem tego w niczyich wypowiedziach.. Mógłbyś mnie nakierować?

Cytat:

ja sie obawiam tylko tego, ze pojdzie siedziec kierowca tego fiata, ktorego prawie wziela na czolowke. jako winny nieumyslnego spowodowania smierci. bo to takie polskie by bylo, takie.. takie polskie.
W Polsce aż tak bardzo by mnie to nie zdziwiło.. Ale sprawa za bardzo już została rozdmuchana, żeby dało się ją łatwo zatuszować, dlatego na szczęście takie absurdy nie wchodzą już raczej w grę.

Mnie natomiast w pewnym momencie zaczęła zastanawiać jeszcze inna sprawa - czy ktoś bierze w ogóle pod uwagę przeżycia osoby kierującej (i jadących) tym samochodem? Bo myślę, że nawet na mnie widok rozpędzonej przynajmniej tonowej, potężnej maszyny, jadącej prosto na mnie, gdzie nie bardzo jest jak i gdzie uciekać, zrobiłby solidne wrażenie, a co dopiero na przeciętnym kierowcy - np. kobiecie, albo starszej osobie. Coś takiego może spowodować uraz do końca życia i w normalnym kraju prawdopodobnie dodatkowo skończyłoby się w sądzie. Zastanawia mnie, czemu we wszystkich tych audycjach i artykułach nie ma słowa na temat tej osoby.. Może po prostu słysząc, co się dzieje i kto miał tam wypadek, nie chce się ujawnić, żeby nie stać się wrogiem publicznym numer jeden ??

bgn 04.10.2005 13:20

Cytat:

Napisany przez Calme
raczej pozbawionym totalnie wyobraźni....:ysz:

I tu się zaczyna polska specyfika. Są kraje, gdzie kara jest nieuchronna i nieważne jaka jest jej wysokość. I jest Polska gdzie kara dotyczy maluczkich, a reszta ponosi odpowiedzialność w zależności od miejsca na świeczniku. Jest tzw. społeczne przyzwolenie dla pijanych kierowców, jest dla "mistrzów" kierownicy bez względu na ich umiejętności, warunki drogowe itp. I dlatego u starych Niemców samochodów jest więcej a wypadków duzo mniej, dlatego w Stanach za przekroczenie predkości ( a jest tam wcale nieduża przy dużo lepszych drogach) policjant może zakuc w kajdanki. Lubię Otylię, spokkało ja nieszczęście przez nia wywołane, ale co byście powiedzieli gdyby z z naprzeciwka jechalo jakieś Tico, spokojnie, prawidłowo i na czołowke spotkało do darowane autko. I dlatego nigdy nie zaaceptuję takiej postawy pobłażliwości dla łamania przepisów - w normalnym kraju chełpiąca sie publicznie ( w TV) piosenkarka ile wyciąga jej Ferrari czy tez specjalista od pszczółki opowiadający jako zamiast mandatów rozdaje płyty z autografem odpowiadali by z urzedu. Trudno żebym chcąc bezpiecznie dojechac musial sobie kupic T74 z demobilu :'(

Bartez 04.10.2005 12:40

Cytat:

Napisany przez Loczek
Bartez wybacz, ale pisząc do Pana Mallowa chciałem tylko pokazać jak bardzo się minął z prawdą. I Pan Maalow nie miał powodu, żeby się żalić jak bardzo jego skrzywdziłem.

Wszyscy skupiają się na wypadku i pokrzywdzonej dziewczynie, jej uczuciach. Ale gdzie są fakty. Taki Pan Mallow nie zrozumie, że prędkość 180 o której sam napisał że jest komfortowa, jest zabójstwem dla siebie i innych uczestników ruchu.

Nie dorabiaj nikomu czegoś, czego ten ktoś nie powiedział. Pokaż, w którym miejscu mallow napisał, że prędkość 180 km/h jest komfortowa? Uwierz mi, że można jeździć szybko i bezpiecznie. Mieszkałem jakiś czas w Niemczech i przez ten czas widziałem 1 wypadek na autostradzie. A prędkość 150 km/h to tam jest średnią i TIRy nie jeżdżą 100 km/h, tylko znacznie szybciej. Oczywiście można skarżyć się na polskie drogi, są wąskie, dziurawe itd. Trzeba dostosować prędkość do warunków i używać wyobraźni.

Cytat:

Napisany przez Loczek
A jeśli chodzi o Reetou. Dziennie ginie na polskich drogach kilkadziesiąt osób. Dlaczego nie stanie w obronie tych, bezimiennych, którzy powodują wypadki. oni też zabijają najbliższych. Czym więc zasłużyła sobie Otylia na litość.

Czy Reetou powiedział gdzieś, że Otylia nie powinna zostać ukarana?

Cytat:

Napisany przez Reetou
Otylii najprawdopodobniej zostanie postawiony zarzut z art. 177 kodeksu karnego za co dostanie od 6 miesięcy do 8 lat. I ja nie mam nic przeciwko... Wisi mi, czy to Otylia, czy Ewka, czy Bolek. Prawo jest prawem. A piractwo drogowe należy tępić.

A Ty nagle wyskoczyłeś z tekstem, jakby to co najmniej Reetou spowodował ten wypadek i prawiłeś mu kazanie na temat ustanawiania prawa... Zastanów się, co piszesz i do kogo.

Cytat:

Napisany przez Loczek
Nie można usprawiedliwiać głupoty, bezmyślnym zachowaniem.

Jedyna część wypowiedzi, z którą się zgadzam. Z tego co czytam, to wszyscy się z tym zgadzają, ale Ty uważasz, że każdy lituje się nad biedną dziewczyną...

Cytat:

Napisany przez Loczek
Moderator to nie człowiek ? Już nie można negować jego wypowiedzi ? W takim razie przepraszam.

Istnieje coś takiego, jak szacunek.

Z mojej strony EOT.

Loczek 04.10.2005 11:58

Cytat:

Napisany przez Bartez
Nikt się nie poskarżył. Widzę co się dzieje. Wyskoczyłeś z moralizatorską gadką do Reetou, jakby on powiedział, że Otylia jest niewinna i trzeba jej tylko współczuć. A czegoś takiego Reetou nie powiedział. Podobna sytuacja z mallowem.

Generalnie chodzi mi o ten tekst:


Z całym szacunkiem dla Ciebie... zobacz na profil Reetou, weź też pod uwagę to, że jest moderatorem tego forum i zastanów się, komu prawisz takie morały.

Przepraszam za Offtopic.

Bartez wybacz, ale pisząc do Pana Mallowa chciałem tylko pokazać jak bardzo się minął z prawdą. I Pan Maalow nie miał powodu, żeby się żalić jak bardzo jego skrzywdziłem.

Wszyscy skupiają się na wypadku i pokrzywdzonej dziewczynie, jej uczuciach. Ale gdzie są fakty. Taki Pan Mallow nie zrozumie, że prędkość 180 o której sam napisał że jest komfortowa, jest zabójstwem dla siebie i innych uczestników ruchu.

A jeśli chodzi o Reetou. Dziennie ginie na polskich drogach kilkadziesiąt osób. Dlaczego nie stanie w obronie tych, bezimiennych, którzy powodują wypadki. oni też zabijają najbliższych. Czym więc zasłużyła sobie Otylia na litość. Bedąc na praktykach w Straży byłem świadkiem wypadku, gdzie zginęła 5 osobowa rodzina (ojciec, matka, córka, dziadek i babcia). Dlaczego - bo tatuś zapragnął wyprzedzić malucha. Jazda skończyła się na zderzaku TIR-a.

Nie można usprawiedliwiać głupoty, bezmyślnym zachowaniem.

Moderator to nie człowiek ? Już nie można negować jego wypowiedzi ? W takim razie przepraszam.

Bartez 04.10.2005 11:33

Cytat:

Napisany przez Loczek
A w którym momencie dyskusji ich obraziłem ? Poskarżyli się. Biedni chłopcy.

Czytam, rozumiem i wyciągam wnioski.

Nikt się nie poskarżył. Widzę co się dzieje. Wyskoczyłeś z moralizatorską gadką do Reetou, jakby on powiedział, że Otylia jest niewinna i trzeba jej tylko współczuć. A czegoś takiego Reetou nie powiedział. Podobna sytuacja z mallowem.

Generalnie chodzi mi o ten tekst:
Cytat:

Napisany przez Loczek
Jeszcze na koniec, specjalnie dla Ciebie...

Każą Tobie palić światła w samochodzie od 1 października. Każą Tobie zapinać pasy. Każą Tobie nie rozmawiać przez telefon komórkowy podczas jazdy. Każą Tobie stosować się do ograniczeń prędkości. Każą Tobie przewozić dziecko w foteliku. Każą Tobie...

Nie pomyślałeś, że ten znienawidzony przez większość społeczeństwa ustawodawca dba o twoje zdrowie i życie ? Dba o to abyś dowiózł siebie i swoją rodzinę szczęśliwie do celu.

To jest łagodna forma nakazu. Powinieneś dziękować, że ktoś kiedyś chciał usiąść i pomyśleć jak zadbać o Ciebie.

Więc albo zadbasz o bezpieczeństwo swoje, swoich najbliższych i tych, którzy razem z Tobą uczestniczą w ruchu drogowym, albo poniesiesz karę.

To tak jak z przykazaniami. Są, jest ich 10. Całe swoje życie chodzisz bezkarnie, nie stosujesz się do przykazań. Kradniesz, zabijasz, nie czcisz dnia świętego.

Z całym szacunkiem dla Ciebie... zobacz na profil Reetou, weź też pod uwagę to, że jest moderatorem tego forum i zastanów się, komu prawisz takie morały.

Przepraszam za Offtopic.

demek 04.10.2005 11:11

Cytat:

Napisany przez Air
haha, 2 lata temu jechałem drogą z Katowic przez Olkusz do Krakowa. Była zima i jechał sznur tirów. Zaczęliśmy wyprzedzać, jesteśmy między 1 a 2 samochodem a ten ***** specjalnie przyśpieszył i nas nie wpuscił. W ten sposób jechaliśmy 20 km z prędkością 40 km/h

Zastanawiam się czy tak samo niektórzy zaciekle broniliby kierowcę autobusu, który w piątek zderzył się z tirem pod Białymstokiem??

owszem czasami tak jest ale nie zawsze

czechoj 04.10.2005 09:18

Panowie może wtrące swoje trzy grosze. Po pierwsze zauważyłem u niektórych z Was totalne zatracenie jeśli chodzi o kwestię winy (co jest bezsprzeczne) i kary Otyli. W rozważniach i dewagacjach zapędziliście się nieco za daleko potępiając Ją na poziomie równym z "potwornym zbrodniarzem" i wymierzając "najwyższy wymiar kary" itd, itd. Zapewne większość z Was bardzo młodych skadinąd ludzi, nie potrafi rozdzielić (co wyraźnie widać czytajac co poniektóre posty) zabójstwa, od wypadku ze skutkiem śmiertelnym czy też wprowadzenia kary śmierci przy jednoczesnym zakazie aborcji. Przykladami można sypać z rękawe ale nie w tym rzecz.
Jestem kierowcą (nie zawodowym) od 15 lat, w życiu zrobiłem Swoje kilometry i wierzcie, że zarówno kolega czero jak i S-T-R mają zdecydowaną rację co do warunków i niepisanych nigdzie zasad obowiązujących na drogach. W naszych, polskich realiach nie da sie jeździc po trasie 90 bo tyle lub i więcej zasuwają nawet STARY, dodatkowo gdy jedzie kilka ciężarówek często ciężko wpasować się pomiędzy nie po wykonaniu prawidłowego manewru wyprzedzania. Dlatego śmiem twierdzić że nawet w najzagorzalszych, w tym temacie, przeciwników Otylki, kiedy zasiądą za kierownicą najpodlejszego nawet auta osobowego, "wstąpi diadeł" i nierzadko przekroczą dozwoloną prędkość.
PS Co do Tirów i ich kierowców, to należy jasno powiedzieć że tworzą oni na drodze rodzaj "grupy społecznej" obowiązują tu również jakies zasady i wzajemne układy. Proponuje każdemu zakup CB radia i wtedy na własne uszy mozna poznać tirowców od środka.
Co do prędkości przypominam ze w NIemczech jeździ sie na autostradach bez ograniczeń, pozostałe drogi nie odbiegaja specjalnie jakością od głównych dróg polskich a jednak wypadków jest zdecydowanie mniej. Nie należy zapominać że obycie z "prędkością" (które prawdopodobnie zabrakło Otylce) jest równie ważne jak umiejstność zmiany biegów, czy parkowania.

Air 04.10.2005 08:08

Cytat:

Napisany przez demek
kierowcy tirow to nie ***** i jak jada jeden za drugim to zostawiaja miejsce zeby sie zmiescic i wyprzedzic np 3 razy po jeden niz raz a trzy

haha, 2 lata temu jechałem drogą z Katowic przez Olkusz do Krakowa. Była zima i jechał sznur tirów. Zaczęliśmy wyprzedzać, jesteśmy między 1 a 2 samochodem a ten ***** specjalnie przyśpieszył i nas nie wpuscił. W ten sposób jechaliśmy 20 km z prędkością 40 km/h

Zastanawiam się czy tak samo niektórzy zaciekle broniliby kierowcę autobusu, który w piątek zderzył się z tirem pod Białymstokiem??

Loczek 04.10.2005 07:52

Cytat:

Napisany przez Bartez
Loczek, proszę o trzymanie poziomu dyskusji i nie obrażanie innych osób w niej uczestniczących. Zupełnie nie rozumiem, o co się przyczepiłeś poprzednio do Reetou, a teraz do mallowa. Wyluzuj.

Czytanie ze zrozumieniem i wyciąganie wniosków też by się przydało.

A w którym momencie dyskusji ich obraziłem ? Poskarżyli się. Biedni chłopcy.

Czytam, rozumiem i wyciągam wnioski.

Przepraszamm ale jak mi jeden ******y, że jazda 180 to jazda komfortowa to ja wysiadam. A potem płacz. Kondolencje dla rodziny bo jakiś kretyn zabijając się przez własną głupotę zabił jeszcze 2, 3 osoby.

demek 04.10.2005 03:14

kierowcy tirow to nie ***** i jak jada jeden za drugim to zostawiaja miejsce zeby sie zmiescic i wyprzedzic np 3 razy po jeden niz raz a trzy

-Sid-The-Rat=> 04.10.2005 02:26

a mi sie przypominiaja wypowiedzi jednego z Wielkich tego forum, ktory lubi szybka jazde samochodem i wie, ze za taka przyjemnosc trzeba czasem placic mandaty
i to olbrzymie przekonanie, ze ten mandat to jedyny problem, a maly probelm, bo Wielki jest dziany i wszystko mu wolno

co do wypadku - przez pewien czas mialem volvo 850, maszyna to potezna, normalnie czolg, tez zdazylo mi sie na chwile wylaczyc na trasie wawa-gdansk - jak zobaczylem licznik to mialem na nim 190.. tak jakos samo wyszlo. nie wiem ile jeszcze mogly wytrzymac moje opony, wiem, ze w srodku panowal taki sam halas jak zwykle, droga szeroka, wiec predkosc nei rzucala sie tak w oczy. stanowczo za latwo rozbic sie samochodem ktory ma kilkaset koni

samochod zniknal z mojego zyciorysu, pojawil sie Bolonez Kara i ryzyko przedobrzenia sie zmniejszylo, wzroslo za to stanowczo ryzyko niewyrobienia sie z wyprzedzaniem [malutki zapas mocy, zrywnosc mula w zaprzegu], spadlo bezpieczenstwo pasywne. dlatego tez, przez ostatni rok wsiadlem do tego pojazdu moze z 8 razy. a warszawski huragan zakonczyl jego zywot bezpowrotnie :)

po co to pisze? zeby zmienic temat grozacy samosadem i linczem a co po niektorym osmieszeniem sie w pustoslowiu, na gadke szmatke
jesli ekspertyza bieglych nie zostanie utajniona przed prasa wszytko bedzie niedlugo wiadomo, nie ma co sie wiec teraz spierac kto jest winny wypadku i jaka kara sie komu i za co nalezy

ja sie obawiam tylko tego, ze pojdzie siedziec kierowca tego fiata, ktorego prawie wziela na czolowke. jako winny nieumyslnego spowodowania smierci. bo to takie polskie by bylo, takie.. takie polskie.

Bartez 03.10.2005 23:41

Loczek, proszę o trzymanie poziomu dyskusji i nie obrażanie innych osób w niej uczestniczących. Zupełnie nie rozumiem, o co się przyczepiłeś poprzednio do Reetou, a teraz do mallowa. Wyluzuj.

Czytanie ze zrozumieniem i wyciąganie wniosków też by się przydało.

czero 03.10.2005 23:30

Cytat:

Napisany przez mallow
Po drugie primo nie zrozumiales chyba do konca o co mi chodzilo w punkcie 2... nie chodzilo tu o sama predkosc, ale komfort jazdy. Tak poza tym, to niech se ten tir na expresowej albo krajowej jedzie 90, to jak bedziesz wyprzedzal 100-110 to nie wiem czy KIEDYKOLWIEK trafisz na odpowieni moment zeby nie bylo najmniejszego cienia watpliwosci, ze nawet mrowce nie zagrozisz. A zazwyczaj to kierowca tita ma wszystko gdzies, bo to w koncu on wazy 3-4x wiecej niz ktos inny na drodze, i nawet zderzenie czolowe jego kierowcy nie zagrozi.

Generalnie sie z Toba zgadzam, ale tez nie mozna uogolniac, ze wszyscy kierowcy TIR-ow jezdza po chamsku, bo tak nie jest. Przez te wakacje dosc czesto jezdzilem krajowa "siodemka" i to fakt, jezdza 90-100, czasem nawet 110, ale czesto, jesli tylko zauwaza, ze ktos jedzie za nim i chce go wyprzedzic, a taki znak dac nie jest trudno, wystarczy sie lekko wychylic zza pojazdu, zeby zauwazyli, ze ktos za nimi syganlizuje manewr migaczem, to zjezdzaja z drogi, a nawet czasem spuszcza noge z gazu, zeby bylo latwiej go wyminac.
Zdarzaja sie tez oczywiscie oszolomy, ktorzy na sile probuja wyprzedzic innego TIR-a jadacego podobna predkoscia, pomijajac fakt ile trwa taki manewr, to naprawde strach jest jechac za takimi dwoma kolosami, zupelnie nie wiedzac co sie dzieje na drodze przed nimi, nie mowiac juz o kierowcach jadacych z naprzeciwka.

A co do wyprzedzania generalnie to naprawde ciezko jest wyprzedzac zgodnie z przepisami biorac pod uwage fakt, ze kazda jazda powyzej progu 90km/h na zwyklych drogach krajowych jest zlamaniem przepisu. Wiec albo jedziesz 90 km/h dajmy na to za jakims dziadkiem, ktory to raz zwalnia do 80, zeby zaraz przyspieszyc do 90 (krew mnie zalewa jak musze robic to samo, nie rzadko bedac zmuszany do redukcji biegu), bo mu sie noga trzesie i predkosci utrzymac nie moze, albo wyprzedzasz dodajac na chwile gazu do np 110. Jezeli czlowiek mysli na drodze i jest rozwazny to nie ma praktycznie prawa sie nic stac. Pech jesli w tym momencie trafisz akurat na drogowke, ale to inna sprawa...

Mimo wszystko wyprzedzanie 3 TIR-ow na raz jest, jakby to lekko nazwac, przegieciem, albo czystym idiotyzmem i brakiem wyobrazni. Wystarczy chwile poczekac, zeby kierowca TIR-a zobaczyl ze chce sie go wyminac i napewno zwolni i zrobi miejsce na manewr.

Loczek 03.10.2005 22:47

Cytat:

Napisany przez mallow
bezpieczenstwo, komfort, plynnosc, lagodnosc... Dalszej polimi nie podejme bo nie ma sensu
Pozdrawiam

Wyprzedzanie na 3-ciego, zajerzdzanie drogi, przekraczanie prędkości o 90 km/h powyżej ograniczenia...

Ludzie, to jest to !

mallow 03.10.2005 22:38

bezpieczenstwo, komfort, plynnosc, lagodnosc... Dalszej polemiki nie podejme bo nie ma sensu.
Pozdrawiam

andrzejj9 03.10.2005 22:38

Cytat:

Napisany przez mallow
Po pierwsze primo to mAllow a nie mEllow
Po drugie primo nie zrozumiales chyba do konca o co mi chodzilo w punkcie 2... nie chodzilo tu o sama predkosc, ale komfort jazdy. Tak poza tym, to niech se ten tir na expresowej albo krajowej jedzie 90, to jak bedziesz wyprzedzal 100-110 to nie wiem czy KIEDYKOLWIEK trafisz na odpowieni moment zeby nie bylo najmniejszego cienia watpliwosci, ze nawet mrowce nie zagrozisz. A zazwyczaj to kierowca tita ma wszystko gdzies, bo to w koncu on wazy 3-4x wiecej niz ktos inny na drodze, i nawet zderzenie czolowe jego kierowcy nie zagrozi. Przeczytaj jeszcze raz to co napisalem...

Rok temu jeździłem średnio raz w tygodniu do Zduńskiej Woli (z Wrocławka) maluszkiem, który wyciąga maksymalnie 110 (po dłuższej jeździe do 120). Na początku jazda 80 - 90 mi wystarczała, z czasem przestała. Problem pojawiał się, kiedy chciałem wyprzedzić samochód, który mniej więcej tyle jechał. Zdawałem sobie sprawę, że nie przyspieszę do więcej niż 110 a i na to potrzebować będę trochę czasu, więc na wyprzedzanie muszę zarezerwować sobie naprawdę dużo pustej drogi z naprzeciwka. I tak robiłem.. czasami i po 20 minut jechałem za samochodem obserwując przeciwny pas, aż w końcu trafiała się okazja żeby wyprzedzić. Ale robiłem to. Tak więc da się, jeśli tylko się chce.

Loczek 03.10.2005 22:34

Cytat:

Napisany przez mallow
Po pierwsze primo to mAllow a nie mEllow
Po drugie primo nie zrozumiales chyba do konca o co mi chodzilo w punkcie 2... nie chodzilo tu o sama predkosc, ale komfort jazdy. Tak poza tym, to niech se ten tir na expresowej albo krajowej jedzie 90, to jak bedziesz wyprzedzal 100-110 to nie wiem czy KIEDYKOLWIEK trafisz na odpowieni moment zeby nie bylo najmniejszego cienia watpliwosci, ze nawet mrowce nie zagrozisz. Przeczytaj jeszcze raz to co napisalem...

PS nie obrazaj mnie tekstami typu "JA wyprzedzam, wszyscy z drogi !" i w ogole mi nie ublizaj bo sobie tego nie zycze. Ja nie wystosowalem zadnego obrazliwego sformulowania w stosunku do nikogo, wiec nie zycze sobie zeby ktos do mnie to robil.
Szerokiej drogi.

"JA wyprzedzam, wszyscy z drogi !" - to jest coś obraźliwego ? :blee:

Tak ! Żydzi do gazu, a kierowcy TIR-ów do pieca ! No bo TIR-y to przyczyna wszystkich wypadków i to one są winne wszystkiemu. Ale nie pomyślałeś, że taki samochód też musi jeździć, no bo chyba nie poleci ?

Biedny kierowca czarnej BMW 525, który jedzie 150. Przecież on cierpi.

Mallow na kursie uczą Ciebie jak jeździć "komfortowo" czy "bezpiecznie" ?

mallow 03.10.2005 22:22

Po pierwsze primo to mAllow a nie mEllow
Po drugie primo nie zrozumiales chyba do konca o co mi chodzilo w punkcie 2... nie chodzilo tu o sama predkosc, ale komfort jazdy. Tak poza tym, to niech se ten tir na expresowej albo krajowej jedzie 90, to jak bedziesz wyprzedzal 100-110 to nie wiem czy KIEDYKOLWIEK trafisz na odpowieni moment zeby nie bylo najmniejszego cienia watpliwosci, ze nawet mrowce nie zagrozisz. A zazwyczaj to kierowca tita ma wszystko gdzies, bo to w koncu on wazy 3-4x wiecej niz ktos inny na drodze, i nawet zderzenie czolowe jego kierowcy nie zagrozi. Przeczytaj jeszcze raz to co napisalem...

PS nie obrazaj mnie tekstami typu "JA wyprzedzam, wszyscy z drogi !" (nic takiego nie powiedzialem, nie wyzjae takiej zasady) i w ogole mi nie ublizaj bo sobie tego nie zycze. Ja nie wystosowalem zadnego obrazliwego sformulowania w stosunku do nikogo, wiec nie zycze sobie zeby ktos do mnie to robil.
Szerokiej drogi.

Loczek 03.10.2005 22:11

Cytat:

Napisany przez mallow
2.) Trzeba rowniez wziac pod uwage to co naisal Proton... jak sie ma taki samochod to na prawde nie truno o taka predkosc... Chodze na kurs prawa jazdy i juz jestem wyczulony na te *****stwo na drogach, chociaz nie powiem, niektorzy jezdza super. Sam niedawno jechalem Audi 2.3 gdzie nie wiem w ktorym momencie z 40 zrobilo mi sie na liczniku 90. Wiec predkosc 180, pod wplywem impulsu przy wyprzedzaniu... nie widze w tym nic dziwnego

Mellow zostań w domu i nie uczęszczaj na kurs, bo Ty chyba nie wiesz z jaką prędkością poruszają się TIR-y.

Z własnego doświadczenia wiem, że taki TIR jedzie max 100 km/h. Więc po co Tobie 180 na zegarze ? Nie możesz zaczekać, aż będziesz w 100 % pewny że możesz manewr wyprzedzania wykonać jak człowiek. Nie zagrażając inym użytkownikom drogi.

Tak wiem, wyznajesz tą zasadę. "JA wyprzedzam, wszyscy z drogi !".

Stanley 03.10.2005 22:10

Cytat:

Napisany przez Jabba the Hutt
Nasze drogi nie są przystosowane do wyprzedzania - brak 2 pasów w jedną stronę, ciasnota, wygnieciony asfalt przez ciężkie tiry.
(...)
Wychodzi,że jechać trzeba rozsądnie i w czasie jazdy zachowywac się jak pilot myśliwca -atak może nadejść z kazdej strony.

ameryki to nie odkryles, kazdy o tym wie, jednak wszyscy ryzykuja...
czasami z mizernymi skutkami
a to ze z Otylii zrobili teraz ofiare jest po prostu smieszne i nie na miejscu - zabila czlowieka, ciezko to pojac?
gdyby zamiast swojego brata, wiozla Twojego brata, tez bys powiedzial, zeby jej nie potepiac? ze ona musi zyc ze swiadomoscia tego, ze zabila kogos? watpie, wtedy bys sie domagal najwyzszej mozliwej kary...

Jabba the Hutt 03.10.2005 22:02

Biedna Otylia. I biedny jej brat (Świeć Panie nad Jego duszą +). To wielka tragedia i nie osądzajmy w niej nikogo (aby i nas nie osądzono kiedyś). My, zwykli ludzie możemy wyciągnąć z tego jakieś wnioski oczywiscie. Że trzeba jeździć wolniej itp. Ale mnie walnął ostatnio facet (na szczescie lekko) , który po prostu zamiast jedynki wrzucił wsteczny bieg. A ja stałem sobie za nim.

Nasze drogi nie są przystosowane do wyprzedzania - brak 2 pasów w jedną stronę, ciasnota, wygnieciony asfalt przez ciężkie tiry. A równoczesnie sporo ludzi posiada szybkie samochody i chce z nich korzystać. Ja mam Cieniasa 700. Żeby wyprzedzić byle ciężarówkę muszę się zdrowo nagłówkować, czy jest to bezpieczne. Często rezygnuję. Raz wyprzedzałem platformy jadące z częściami do wesołego miasteczka - cały konwój. Kiedy w jakiejś odległości przede mną wyrósł z naprzeciwka samochód, ciężarówki rozsunęły się i dały mi się schować na chwilę. Nie kazdy będzie miał szczęście.

Wychodzi,że jechać trzeba rozsądnie i w czasie jazdy zachowywac się jak pilot myśliwca -atak może nadejść z kazdej strony.

Jabba

mallow 03.10.2005 21:54

1.) Otylia jest winna smierci swojego brata, co nie ulega watpliwosci. Nie widze jednak sensu rozwodzenia sie nad kwestia czy pod sad czy nie pod sad. Jak ktos juz slusznie napisal, po tym co zrobila jezeli ma sumienie to bedzie jej to zupelnie obojetne czy ja wsadza czy nie. Mysle ze po tym wypadku samo powrocenie do formy zajmie jej duuuzo czasu, wiec kwesta spotru nie powinna tu grac zadnej roli. W-g nnie powinna dostac 4 lata.
2.) Trzeba rowniez wziac pod uwage to co naisal Proton... jak sie ma taki samochod to na prawde nie truno o taka predkosc... Chodze na kurs prawa jazdy i juz jestem wyczulony na te *****stwo na drogach, chociaz nie powiem, niektorzy jezdza super. Sam niedawno jechalem Audi 2.3 gdzie nie wiem w ktorym momencie z 40 zrobilo mi sie na liczniku 90. Wiec predkosc 180, pod wplywem impulsu przy wyprzedzaniu... nie widze w tym nic dziwnego
3.) Kolejna dla mnie kwestia jest to... ze co do cholery robia na drodze 3 tiry jadace jeden po drugim... niemozliwoscia jest ich wyprzedzenie bez lamania przepisow, a nie wyobrazam sobie aby ktokolwiek lubil jechac przed siebie nie widzac drogi bo wielka przyczepa przed wami zaslania wam doslownie wszystko... Z tirami na drodze powinno sie cos zrobic... takie jest moje zdanie.

to tyle z mojej strony, pozdrawiam :)

andrzejj9 03.10.2005 21:54

Cytat:

Napisany przez Proton
Nie bronię Otylii, ale czemu tak zawzięcie na nią najeżdżasz?! Widziałeś całą sytuację, że tak krytykujesz jej postępowanie? A może wcale nie szalała na drodze, a jedynie w trakcie wyprzedzania wcisnęła gaz do dechy? Zapewniam Cię, że dla tego samochodu osiągniecie tej prędkości w przeciągu krótkiego czasu, to żadne wyzwanie.
Miałem kiedyś przyjemność prowadzić samochód służbowy z silnikiem benzynowym o pojemności grubo ponad 2 litry. Wyprzedzałem sznur paru samochodów osobowych i z przyzwyczajenia wcisnąłem gaz do dechy (w prywatnym samochodzie tak muszę, bo żaden potwór), żeby wykonać manewr jak najszybciej. Pod koniec manewru poczułem, że nagle jakby coś szybko wszystko się przesuwa za szybami i wtedy zerknąłem na licznik... włos na głowie mi się zjeżył, jak zobaczyłem wskazówkę pokazującą 200km/h. Zapewniam CIę, że nie było moim celem szarżowanie na drodze, bo jeżdżę rozważnie. Po prostu chciałem jak najszybciej wyprzedzić kolumnę.
Spójrz na tę sytuację też z tej strony, bo mogło i tak być. Tego nie wiemy, a media podają tylko opis końcowej fazy zdarzenia, gdzie podkreśla się tę prędkość. Nie ulega wątpliwości oczywiście, że źle oceniła sytuację na drodze i stąd tragedia.

Nie chcę nawiązywać do całości twojej wypowiedzi, bo swoje zdanie wyraziłem już wcześniej, ale tylko do fragmentu dotyczącego samochodu. Ostatnio wracałem z wesela Mercedesem z 3 litrowym silnikiem i 200 koniami mechanicznymi. Maksymalna prędkość, do której zbliżyłem się na autoastradzie to 150km/h i to tylko raz. Poza tym, nawet wyprzedzając nie przekroczyłem 120 - 130.

Nie mogę zgodzić się z tłumaczeniem, że wyprzedzając należy przyspieszyć, ile się da, aby wyprzedzić szybciej i że w trakcie tego manewru można nie zauważyć prędkości.. Po to w samochodzie jest licznik, żeby z niego korzystać, nie można tłumaczyć się nieuwagą przy przyspieszaniu do takiej prędkości. Może inaczej - można, ale w razie czego, nie będzie to żadne usprawiedliwienie. W razie "czego".. To coś się zdarzyło i nie ma okoliczności łagodzących, przykro mi..

Proton 03.10.2005 21:39

Cytat:

Napisany przez Loczek
Jechałeś 2 stówy na drodze gdzie zapewne ograniczenie pozwalało na jazdę max 90, no może 110 i nie widzisz w tym nic złego. Po prostu wypadek przy pracy. A potem się dziwisz, że...

Tak, złamałem przepisy!! Więc mnie zlinczuj!! Jesteś bez winy i nieomylny, że tak łatwo przychodzi Ci krytyka innych?
Myślisz, że mniejsze zagrożenie spowodowałbym wyprzedzając z prędkością, na jaką pozwalało tam ograniczenie? Powiedzmy, że kolumna się poruszała z prędkością 80km/h, a ja bym wyprzedzał z zawrotną prędkością 90km/h, czyli raptem o 10km/h więcej przedłużając tym samaym manewr wyprzedzania w nieskończoność i zwiększając prawdopodobienstwo ujrzenia samochodu z naprzeciwka.
Tak, mogłem też nie wyprzedzać etc. Okazuje się, że nagle prawie wszyscy wypowiadający się tutaj są nieskazitelni. Nigdy nie łamią przepisów, są odpowiedzialni, przewidujący wszystko... nazywając sprawę po imieniu, to uważam, że jest to hipokryzja w najczystszej formie!

Loczek 03.10.2005 21:32

Cytat:

Napisany przez Proton
Nie bronię Otylii, ale czemu tak zawzięcie na nią najeżdżasz?! Widziałeś całą sytuację, że tak krytykujesz jej postępowanie? A może wcale nie szalała na drodze, a jedynie w trakcie wyprzedzania wcisnęła gaz do dechy? Zapewniam Cię, że dla tego samochodu osiągniecie tej prędkości w przeciągu krótkiego czasu, to żadne wyzwanie.
Miałem kiedyś przyjemność prowadzić samochód służbowy z silnikiem benzynowym o pojemności grubo ponad 2 litry. Wyprzedzałem sznur paru samochodów osobowych i z przyzwyczajenia wcisnąłem gaz do dechy (w prywatnym samochodzie tak muszę, bo żaden potwór), żeby wykonać manewr jak najszybciej. Pod koniec manewru poczułem, że nagle jakby coś szybko wszystko się przesuwa za szybami i wtedy zerknąłem na licznik... włos na głowie mi się zjeżył, jak zobaczyłem wskazówkę pokazującą 200km/h. Zapewniam CIę, że nie było moim celem szarżowanie na drodze, bo jeżdżę rozważnie. Po prostu chciałem jak najszybciej wyprzedzić kolumnę.
Spójrz na tę sytuację też z tej strony, bo mogło i tak być. Tego nie wiemy, a media podają tylko opis końcowej fazy zdarzenia, gdzie podkreśla się tę prędkość. Nie ulega wątpliwości oczywiście, że źle oceniła sytuację na drodze i stąd tragedia.

Jechałeś 2 stówy na drodze gdzie zapewne ograniczenie pozwalało na jazdę max 90, no może 110 i nie widzisz w tym nic złego. Po prostu wypadek przy pracy. A potem się dziwisz, że...

Proton 03.10.2005 21:23

Cytat:

Napisany przez Loczek
Tylko należy się zastanowić, czy to normalne jechać 170/180 drogą, którą jeszcze 30 lat temu jeździły konne zaprzęgi załadowane sianem ? Jakby nie można byłoby być kimś normalnym i przestrzegać przepisów ?

Nie bronię Otylii, ale czemu tak zawzięcie na nią najeżdżasz?! Widziałeś całą sytuację, że tak krytykujesz jej postępowanie? A może wcale nie szalała na drodze, a jedynie w trakcie wyprzedzania wcisnęła gaz do dechy? Zapewniam Cię, że dla tego samochodu osiągniecie tej prędkości w przeciągu krótkiego czasu, to żadne wyzwanie.
Miałem kiedyś przyjemność prowadzić samochód służbowy z silnikiem benzynowym o pojemności grubo ponad 2 litry. Wyprzedzałem sznur paru samochodów osobowych i z przyzwyczajenia wcisnąłem gaz do dechy (w prywatnym samochodzie tak muszę, bo żaden potwór), żeby wykonać manewr jak najszybciej. Pod koniec manewru poczułem, że nagle jakby coś szybko wszystko się przesuwa za szybami i wtedy zerknąłem na licznik... włos na głowie mi się zjeżył, jak zobaczyłem wskazówkę pokazującą 200km/h. Zapewniam CIę, że nie było moim celem szarżowanie na drodze, bo jeżdżę rozważnie. Po prostu chciałem jak najszybciej wyprzedzić kolumnę.
Spójrz na tę sytuację też z tej strony, bo mogło i tak być. Tego nie wiemy, a media podają tylko opis końcowej fazy zdarzenia, gdzie podkreśla się tę prędkość. Nie ulega wątpliwości oczywiście, że źle oceniła sytuację na drodze i stąd tragedia.

Loczek 03.10.2005 21:21

Cytat:

Napisany przez Reetou
No widzisz, wszystko jasne - punkt b/

Dla mnie EOT

Ja rówież skończę...

"Nie trać zdrowia, przez głupotę innych".

Reetou 03.10.2005 21:08

No widzisz, wszystko jasne - punkt b/

Dla mnie EOT

Loczek 03.10.2005 21:05

Cytat:

Napisany przez Reetou
Edit:
@Loczek - specjalnie dla mnie? To jeszcze powiedz, który fragment mojej wypowiedzi upoważnia cię do moralizatorskich kazań pod moim adresem? Bo na razie traktuję twoją wypowiedź jako: a/ popis erudycji; b/ brak umiejętności czytania ze zrozumieniem; c/ oba powyższe.

Reetou - każdy fragment Twojej wypowiedzi można podpiąc pod to co napisałem.

Żałujesz Otylii, piszesz co ona czuje, użalasz się nad jej losem.

Piszesz o każe... jakiej każe ? Jedyna słuszna kara za coś takiego to tylko i wyłącznie więzienie.

Oprócz tego, że zabiła brata mogła zabić wiele więcej osób.

Dla mnie to ta cała "biedna" Otylia jest zwykłym przestępcą, który zabił człowieka.

andrzejj9 03.10.2005 20:53

Cytat:

Napisany przez Reetou
Powinna... I poniesie. Ale stawiam się na jej miejscu - zabiłem brata w takim wypadku. Myślisz, że ma dla mnie znaczenie, czy wsadzą mnie na rok, czy 8? Dla mnie życie się skończyło, już nigdy nie będzie tak samo... Chciałbym też zginąć w tym wypadku, a nie przeżywać go codziennie, do końca życia...

Nie jest to decyzja do podjęcia w jednej chwili (a i rzadko kiedy należy do człowieka), ale prawdopodobnie ja również wolałbym tego nie przeżyć. Ona jednak z jakiegoś powodu nie zginęła..

andrzejj9 03.10.2005 20:52

Cytat:

Napisany przez kraluk
Ja mam własną teorię, wg mnie trochę kasy zarobiła i zaczęło jej powoli odbijać...
Znam wielu ludzi, którzy byli BARDZO wartościowymi przyjaciólmi, kolegami, ale gdy się dorobili większych pieniędzy zaczęło się im w głowie przewracać niewyobrażalnie, gdymym nie znał tych ludzi, nie uwierzyłbym ,że niektórzy potrafią przejść tak wielką metamorfozę... Smutna rzeczywistość.

Możliwe, nawet bardzo.. Zresztą już wcześniej przy okazji jakichś mistrzostw pływania pojawiły się komentarze, że Otylii sława i pieniądze uderzyły do głowy. Smutne to, jeśli prawdziwe, a obawiam się, że ziarenko prawdy w tym być może. Tym smutniejsze, że kolejny przejaw miało w takich okolicznościach i z takimi konsekwencjami..

Reetou 03.10.2005 20:26

Cytat:

Napisany przez demek
doprowadzila do smierci z jego winy i powinna poniesc tego konsekwencje a jesli jechala 180 to z maxymalnym wymiarem kary - za glupote powinno sie karac jak najmocniej moze wtedy byloby mniej idiotow na drogach albo nie pokazywaliby ze sa idiotami co na jedno wyjdzie - tylko na dobre

Powinna... I poniesie. Ale stawiam się na jej miejscu - zabiłem brata w takim wypadku. Myślisz, że ma dla mnie znaczenie, czy wsadzą mnie na rok, czy 8? Dla mnie życie się skończyło, już nigdy nie będzie tak samo... Chciałbym też zginąć w tym wypadku, a nie przeżywać go codziennie, do końca życia...

Edit:
@Loczek - specjalnie dla mnie? To jeszcze powiedz, który fragment mojej wypowiedzi upoważnia cię do moralizatorskich kazań pod moim adresem? Bo na razie traktuję twoją wypowiedź jako: a/ popis erudycji; b/ brak umiejętności czytania ze zrozumieniem; c/ oba powyższe.

Loczek 03.10.2005 20:26

Cytat:

Napisany przez Reetou
Otylii najprawdopodobniej zostanie postawiony zarzut z art. 177 kodeksu karnego za co dostanie od 6 miesięcy do 8 lat. I ja nie mam nic przeciwko... Wisi mi, czy to Otylia, czy Ewka, czy Bolek. Prawo jest prawem. A piractwo drogowe należy tępić.

Ale jeśli ktoś nie rozumie, że ona poniosła już największą karę, to cóż...



"Po nudnym pogrzebie brata poszedł pograć sobie w CS-a."

Reetou kara to kara, prawo to prawo, a czarne to czarne, a nie białe.

Chcemy, aby każdy obywatel był traktowany równo. Pisząc to na co się powołałeś chciałem pokazać, że każdy powiniem respektować prawo.

Powiem Tobie, że potrafię odróżnić prawo od sumienia. Tak jak większość mam jeszcze serce i głowę.

Dlaczego nikt jej nie potępił ? Telewizja tylko "biedna Otylia". A czy ktoś użalał się nad zwykłym człowiekiem, który kogoś zabił przez swoją głupotę ? Wtedy odzywają się głosy - "do paki", "morderca".

Jeszcze na koniec, specjalnie dla Ciebie...

Każą Tobie palić światła w samochodzie od 1 października. Każą Tobie zapinać pasy. Każą Tobie nie rozmawiać przez telefon komórkowy podczas jazdy. Każą Tobie stosować się do ograniczeń prędkości. Każą Tobie przewozić dziecko w foteliku. Każą Tobie...

Nie pomyślałeś, że ten znienawidzony przez większość społeczeństwa ustawodawca dba o twoje zdrowie i życie ? Dba o to abyś dowiózł siebie i swoją rodzinę szczęśliwie do celu.

To jest łagodna forma nakazu. Powinieneś dziękować, że ktoś kiedyś chciał usiąść i pomyśleć jak zadbać o Ciebie.

Więc albo zadbasz o bezpieczeństwo swoje, swoich najbliższych i tych, którzy razem z Tobą uczestniczą w ruchu drogowym, albo poniesiesz karę.

To tak jak z przykazaniami. Są, jest ich 10. Całe swoje życie chodzisz bezkarnie, nie stosujesz się do przykazań. Kradniesz, zabijasz, nie czcisz dnia świętego.

Potem jest śmierć... a potem możesz się już tylko smażyć w piekle.

demek 03.10.2005 20:13

Cytat:

Napisany przez Reetou
Ja oszalałem? Masz rodzeństwo?

mam mlodsza siostre

a jakie ma znaczenie ze ona zabila brata, wujka, czy przypadkowa osobe? nie ma to znaczenia - doprowadzila do smierci z jego winy i powinna poniesc tego konsekwencje a jesli jechala 180 to z maxymalnym wymiarem kary - za glupote powinno sie karac jak najmocniej moze wtedy byloby mniej idiotow na drogach albo nie pokazywaliby ze sa idiotami co na jedno wyjdzie - tylko na dobre

kraluk 03.10.2005 20:09

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Trochę za daleko się rozpędzacie..

Większość osób zgadza się, że to, co zrobiła Otylia było złe i że powinna ponieść za to karę. I na tym zostańmy. Bez względu na to, jak potoczy się to dalej (a mam wrażenie, że jednak kara jej nie minie - sprawa zbyt została już rozdmuchana, żeby dało się ją łatwo zatuszować i nikt też nie ma już wątpliwości, że przyczyną tragedii była nadmierna prędkość) w tym momencie chociażby nawet ze względu na szacunek dla Otylii jako osoby (jednak uczynki takie, jak zlicytowanie swojego złotego medalu na pomoc dla innych nie mogą zostać całkowicie zapomniane) warto byłoby połączyć się z nią w tragedii, jaką przeżywa i nie wytykać błędów, które popełniła.

Zapominamy też o jednym - media potrafią przedstawić to samo wydarzenie na setki różnych sposobów, pododujących najróżniejsze reakcjie wśród odbiorców. My natomiast nie wiem, jak rzeczywiście przeżywa całe to wydarzenie sama Otylia. Nie znałem jej osobiście, więc niestety muszę polegać na wizerunku publicznym, jaki został jej wykreowany, ale nawet na jego podstawie wydaje mi się, że jest to osoba, która od kary nie będzie się mijać i unikać odpowiedzialności.

Bardzo dobrze napisane.

Cytat:

Napisany przez andzejj9
Kwestią pozostaje tylko, dlaczego taka osoba zdecydowała się na jazdę taką prędkością, bo niewiele naprawdę znam osób, nawet najbardziej szalonych i pewnych siebie, które zrobiłyby coś takiego. Tutaj niestety nie znajduję przekonywującego mnie wytłumaczenia..

Ja mam własną teorię, wg mnie trochę kasy zarobiła i zaczęło jej powoli odbijać...
Znam wielu ludzi, którzy byli BARDZO wartościowymi przyjaciólmi, kolegami, ale gdy się dorobili większych pieniędzy zaczęło się im w głowie przewracać niewyobrażalnie, gdymym nie znał tych ludzi, nie uwierzyłbym ,że niektórzy potrafią przejść tak wielką metamorfozę... Smutna rzeczywistość.

andrzejj9 03.10.2005 20:06

Cytat:

Napisany przez Reetou
Ale jeśli ktoś nie rozumie, że ona poniosła już największą karę, to cóż...

Myślę, że we wcześniejszych wypowiedziach chodziło o to (chociaż nie chciałbym błędnie interpretować czyichś myśli..), że ta kara owszem - jest najcięższa i żadne inne konsekwencje nie mogą się z nią równać, ale jednocześnie nie może ona być zastępstwem kary obiektywnej przewidzianej przez prawo, ani tłumaczeniem, według którego takiej kary nie należałoby już wyznaczać.

andrzejj9 03.10.2005 20:01

Cytat:

Napisany przez Loczek
Ale nie "JA jest Otylia Jędrzejczak i mam prawo... to tego, żeby mieć prawo w dupie".

Trochę za daleko się rozpędzacie..

Większość osób zgadza się, że to, co zrobiła Otylia było złe i że powinna ponieść za to karę. I na tym zostańmy. Bez względu na to, jak potoczy się to dalej (a mam wrażenie, że jednak kara jej nie minie - sprawa zbyt została już rozdmuchana, żeby dało się ją łatwo zatuszować i nikt też nie ma już wątpliwości, że przyczyną tragedii była nadmierna prędkość) w tym momencie chociażby nawet ze względu na szacunek dla Otylii jako osoby (jednak uczynki takie, jak zlicytowanie swojego złotego medalu na pomoc dla innych nie mogą zostać całkowicie zapomniane) warto byłoby połączyć się z nią w tragedii, jaką przeżywa i nie wytykać błędów, które popełniła.

Zapominamy też o jednym - media potrafią przedstawić to samo wydarzenie na setki różnych sposobów, pododujących najróżniejsze reakcjie wśród odbiorców. My natomiast nie wiem, jak rzeczywiście przeżywa całe to wydarzenie sama Otylia. Nie znałem jej osobiście, więc niestety muszę polegać na wizerunku publicznym, jaki został jej wykreowany, ale nawet na jego podstawie wydaje mi się, że jest to osoba, która od kary nie będzie się mijać i unikać odpowiedzialności.

Kwestią pozostaje tylko, dlaczego taka osoba zdecydowała się na jazdę taką prędkością, bo niewiele naprawdę znam osób, nawet najbardziej szalonych i pewnych siebie, które zrobiłyby coś takiego. Tutaj niestety nie znajduję przekonywującego mnie wytłumaczenia..

Reetou 03.10.2005 20:00

Otylii najprawdopodobniej zostanie postawiony zarzut z art. 177 kodeksu karnego za co dostanie od 6 miesięcy do 8 lat. I ja nie mam nic przeciwko... Wisi mi, czy to Otylia, czy Ewka, czy Bolek. Prawo jest prawem. A piractwo drogowe należy tępić.

Ale jeśli ktoś nie rozumie, że ona poniosła już największą karę, to cóż...



"Po nudnym pogrzebie brata poszedł pograć sobie w CS-a."

Loczek 03.10.2005 19:45

Cytat:

Napisany przez Reetou
...ale już to mówiłeś. Może weź głęboki wdech i policz sobie do dziesięciu. A jak to nie pomoże to może do tysiąca.

Dziewczyna do końca życia nie zapomni tego dnia... I to jest dla niej największą karą, nie ma co od razu robić linczu. Pewnie dostanie grzywnę, czy zawiasy, ale karę za swoją głupotę i brak wyobraźni dostała już największą z możliwych...

No to ja zacznę ścigać się z jakimś po*******onym niedorozwojem po mieście. Na koniec wyścigu wpadnę w poślizg i przejadę bacie, która czekała na przystanku na autobus.

Potem przed sądem powiem, że "jest mi bardzo przykro". Uronię parę łez, przeproszę rodzinę i poproszę od sądu łagodny wymiar kary.

Tylko należy się zastanowić, czy to normalne jechać 170/180 drogą, którą jeszcze 30 lat temu jeździły konne zaprzęgi załadowane sianem ? Jakby nie można byłoby być kimś normalnym i przestrzegać przepisów ?

Ale nie "JA jest Otylia Jędrzejczak i mam prawo... to tego, żeby mieć prawo w dupie".

Stanley 03.10.2005 19:18

Jakos mi jej nie szkoda, szkoda mi tylko jej brata
I mowienie, ze kara psychiczna wystarczy jest gowno warte, powinna zostac potraktowana na rowni z innymi ludzmi, boginia ona nie jest wkoncu...

Matievoo 03.10.2005 19:11

Gdyby to Otylia widziała to by się jeszcze bardziej psychicznie załamała ;p

CIAPEK 03.10.2005 19:03

Cytat:

Napisany przez demek
chyba czlowieku oszalales ze niby smierc brata to wystarczajaca kara - powinna dostac maksymalny wymiar kary za to co zrobila nawet jesli oznaczaloby to dla niej koniec sportowej kariery - zabilem czlowieka, mam wyrzuty sumienia i bede je mial do konca zycia - czy to twoim zdaniem jest wystarczajaca kara?

jasne!
Zabiła człowieka i tyle!

Najśmieszniejsze jest to, że telewizja, ludzie, rodzina użala się nad nią że jaka to ona jest biedna!
A kiedy giną zwykli ludzie - mówi się inaczej... dobrze mu, ma nauczke itp.

Na głupote na drogach nie ma usprawiedliwienia - dobrze, że nie zabiła ludzi jadących w czerwonej osobówce z przeciwka.

"Otyli gratulujemy pomysłu - wyprzedzanie 3 Tirów na raz i jazda 180 km/h z własnym bratem"

Reetou 03.10.2005 18:54

Ja oszalałem? Masz rodzeństwo?

Air 03.10.2005 18:52

Cytat:

Napisany przez woitas
szkoda jej, ale drażni mnie robienie z niej w tv ofiary.
w faktach o 19.00 mówili o otylli, akcji zbierania krwi w jej rodzinnej miejscowości, a chwilę później - brawurowa jazda młodego kierowcy doprowadziła do tragedii.
systuacja podobna, a całkiem inaczej przedstawiana w mediach...
tak nie można...

Zgadzam się w 100 %, w którymś z postów powyżej właśnie porównywałem jakby zachowali się ludzie w stosunku do kierowcy, którego twarz nie ukazuje się na okladkach Mózgotłuków .

demek 03.10.2005 18:50

Cytat:

Napisany przez Reetou
...ale już to mówiłeś. Może weź głęboki wdech i policz sobie do dziesięciu. A jak to nie pomoże to może do tysiąca.

Dziewczyna do końca życia nie zapomni tego dnia... I to jest dla niej największą karą, nie ma co od razu robić linczu. Pewnie dostanie grzywnę, czy zawiasy, ale karę za swoją głupotę i brak wyobraźni dostała już największą z możliwych...

chyba czlowieku oszalales ze niby smierc brata to wystarczajaca kara - powinna dostac maksymalny wymiar kary za to co zrobila nawet jesli oznaczaloby to dla niej koniec sportowej kariery - zabilem czlowieka, mam wyrzuty sumienia i bede je mial do konca zycia - czy to twoim zdaniem jest wystarczajaca kara?

woitas 03.10.2005 18:15

szkoda jej, ale drażni mnie robienie z niej w tv ofiary.
w faktach o 19.00 mówili o otylli, akcji zbierania krwi w jej rodzinnej miejscowości, a chwilę później - brawurowa jazda młodego kierowcy doprowadziła do tragedii.
systuacja podobna, a całkiem inaczej przedstawiana w mediach...
tak nie można...

Reetou 03.10.2005 15:42

...ale już to mówiłeś. Może weź głęboki wdech i policz sobie do dziesięciu. A jak to nie pomoże to może do tysiąca.

Dziewczyna do końca życia nie zapomni tego dnia... I to jest dla niej największą karą, nie ma co od razu robić linczu. Pewnie dostanie grzywnę, czy zawiasy, ale karę za swoją głupotę i brak wyobraźni dostała już największą z możliwych...

Zetoxa 03.10.2005 15:17

...to co zrobiła Jędrzejczak to nie był błąd, tylko bandyckie piractwo drogowe, albo inaczej świadomie popełnione przestępstwo, nazywajmy rzeczy po imieniu, i niczego tu nie zmienią jej złote medale.

andrzejj9 03.10.2005 14:30

Cytat:

Napisany przez fony
Dzisiaj czytam sobie gazete i zaciekawila mnie koncowka artykułu:

"W ten sposób czarna seria śmiertelnych wypadków rozpoczęta przez siatkarza Arkadiusza Gołasia została szczęśliwie przerwana. Przynajmniej taką mamy nadzieje"

Szczęśliwie przerwana?
Bo co, Otylia nie zginęła? A jej brat to co, nie liczy się?
n/c jednym słowem :/

Może chodziło im o wypadek polskiego autokaru bodajże w Niemczech wczoraj czy przedwczoraj. Było kilka osób rannych, w tym cztery ciężej, ale nikt nie zginał.

Swoją drogą to takie sformułowanie, bez względu na przyczyny jest po prostu głupie..

Stanley 03.10.2005 14:11

Dzisiaj czytam sobie gazete i zaciekawila mnie koncowka artykułu:

"W ten sposób czarna seria śmiertelnych wypadków rozpoczęta przez siatkarza Arkadiusza Gołasia została szczęśliwie przerwana. Przynajmniej taką mamy nadzieje"

Szczęśliwie przerwana?
Bo co, Otylia nie zginęła? A jej brat to co, nie liczy się?
n/c jednym słowem :/

andrzejj9 03.10.2005 13:49

Cytat:

Napisany przez Weron
- Bałem się, że kiedyś do tego może dojść. Żyjemy za szybko. Nie można żyć normalnie przy takim nasileniu wyjazdów - dodał trener polskich pływaków. - Jednocześnie nie można zabronić młodzieży, by czerpała przyjemność z jazdy samochodem, bo dźwiganie rzeczy na dworzec i jeżdżenie pociągiem to było dobre kiedyś. A że fantazja ich ponosi - to inny temat. Tłumaczę jej, że chciała jak najlepiej i to nie jej wina, że doszło do tragedii. Nastąpił zbieg nieszczęśliwych wypadków: zła droga, tiry jadące jeden za drugim, życie na walizkach, jej chęć, żeby jak najszybciej zobaczyć się z rodziną. Ona jest bardzo zżyta z rodzicami, którzy są cały czas z nią. Nie odwrócili się, nie oskarżają jej. Nawet im to do głowy nie przyszło. Powtarzają, żeby tylko ona była zdrowa, by ją wyciągnąć, by jej pomóc. To twardzi ludzie -zakończył Paweł Słomiński.

No to już jest za przeproszeniem ******enie głupot!! Wiecie, do tej pory wypowiadałem się w miarę delikatnie w tej sprawie, bo mimo iż wina Otylii jest dla mnie oczywista (patrząc na dostępne na razie fakty), to również bardzo jej współczuję tego, co się stało. Ale jak słyszę co chwila w telewizji, jaka to ona jest biedna i nieszczęśliwa, to mnie coś skręca... Owszem, cierpi z obrażeń fizycznych i na pewno ogromnie cierpii psychicznie, ale do cholery - każdy inny, nieznany nikomu człowiek, robiąc dokłądnie coś takiego samego stałby się wrogiem publicznym numer jeden!! Czy jesteśmy aż tak bardzo spragnienii sukcesów, że po ich pośrednim nawet doświadczeniu jesteśmy w stanie wszystko wybaczyć..?!



Cytat:

napisany przez ormianin
Moze i dobra plywaczka, ciekawe czyny, reklamy w TV, ale slawa czasem rozum odbiera.... sumienie jest sumieniem, to okropna tragedia rodzinna, nie wiem jak tam bylo na drodze, a media robia sensacje, jest to taki sam spot prasowy jak kazdy inny dla masmediow, a dla nich nieszczescie,
generalnie dziewczyna nie wiem czy wroci juz do formy jako plywaczka, moze po wielu latach jak rany sie zabliznia
To jest jednocześnie smutny, ale jednak idealny przykład do kampanii "stop wariatom drogowym" i innym puszczanym w telewizji. Bo nic nie przemawia tak do wyobraźni, jak rzeczywiste, z życia wzięte przykłady..

A sytuacja wygląda tak - wspaniale utalentowana i utytułowana już pływaczka, młoda, z być może największymi sukcesami jeszcze przed sobą, z sukcesem materialnym i osobistym w jednym momencie przekreśla to wszystko. Przyczynia się do śmierci członka swojej rodziny, stawia pod dużym znakiem zapytania dalszą swoją karierę, na zawsze zapisuje sobie w świadomości (swojej, ale także swojej rodziny) to, co zrobiła i staje się osobą zagrożoną kilkuletnim więzieniem. Wszystko to przez jeden - jeden moment nieuwagi - jeden błąd, jak ktoś to nazwał, ale jaki błąd..

To idealny przykład na to, że nie można sobie pozwolić na przekroczenie pewnych granic. Bo może nam się co prawda udać i konsekwencji nie będzie. Ale mogą też być..

demek 03.10.2005 13:39

jest jeszcze 6,1l 6,3l i 6,7 tyle ze pewnie nie w europie:)

woitas 03.10.2005 13:35

Cytat:

Napisany przez demek
ten 3,5 litra to jeden z najslabszych modeli:)

Pojazd napędzają trzy silniki benzynowe: 2,7/193KM, 3,5/253KM oraz flagowy V8 5,7/345KM, pozwalający rozpędzić 300C od 0 do 100 km/h w 6,4 sek. Najtańsza wersja dostępna jest od 162 tys. zł. Za najmocniejszą przyjdzie nam zapłacić ponad 232 tys. zł.

Proton 03.10.2005 13:25

Cytat:

Napisany przez Air
Ciekawe czy pisałbys tak gdyby to Janek Kowalski jechał 180 km/h wąską drogą przez pola. Wtedy też byłbyś taki wyrozumiały??

Większość ludzi dalej oślepia złoto jej medali, a nie to że zabiła człowieka i że to już nie były zawody sportowe.

Zdziwisz się i pewnie nie uwierzysz, ale napisałbym tak samo. Nie interesują mnie jej osiągnięcia w sporcie. Dla mnie sport się w ogóle nie liczy, nie interesuje mnie to.

Air 03.10.2005 13:19

Cytat:

Napisany przez Proton
Owszem, głupotę trzeba piętnować, ale jakoś skupia się to niej, że woda sodowa do głowy jej odbiła, że gówniara etc. Powstrzymajcie emocje.
Każdy z nas zrobił w życiu coś głupiego, pod wpływem chwili... tylko że nie miało to tragicznego finału.

Ciekawe czy pisałbys tak gdyby to Janek Kowalski jechał 180 km/h wąską drogą przez pola. Wtedy też byłbyś taki wyrozumiały??

Większość ludzi dalej oślepia złoto jej medali, a nie to że zabiła człowieka i że to już nie były zawody sportowe.

Proton 03.10.2005 13:05

Cytat:

Napisany przez Air
Potępiamy głupotę a nie kobietę.

Owszem, głupotę trzeba piętnować, ale jakoś skupia się to niej, że woda sodowa do głowy jej odbiła, że gówniara etc. Powstrzymajcie emocje.
Każdy z nas zrobił w życiu coś głupiego, pod wpływem chwili... tylko że nie miało to tragicznego finału.

Air 03.10.2005 13:01

Cytat:

Napisany przez Proton
Dajcie Jej już spokój... to Ona będzie żyła z piętnem, że zabiła brata przez własną ułańską fantazję. Większość z Was opluwa nadto kobietę. Popełniła błąd, nie ma ukrywać, ale czy Wy wszyscy jesteście idealni, nie popełniacie błędów?! Ludzką rzeczą jest popełniać błędy, ale niekiedy są tego tragiczne konsekwencje.

Potępiamy głupotę a nie kobietę.

Proton 03.10.2005 12:59

Dajcie Jej już spokój... to Ona będzie żyła z piętnem, że zabiła brata przez własną ułańską fantazję. Większość z Was opluwa nadto kobietę. Popełniła błąd, nie ma ukrywać, ale czy Wy wszyscy jesteście idealni, nie popełniacie błędów?! Ludzką rzeczą jest popełniać błędy, ale niekiedy są tego tragiczne konsekwencje.

demek 03.10.2005 11:23

ten 3,5 litra to jeden z najslabszych modeli:)

Y@nkee_PL 03.10.2005 11:07

prawko od roku i jazda 180km/h, brawo, ja do takiego potwora bym nawet nie wsiadł, bez jaj, bałbym się :|

tragedia tragedią, zawiniła i niestety czy nam się podoba czy nie kare musi ponieść (prawną)

-edit-
ja zawsze wyznaje taką prawde... lepiej dojechać za późno niż wcale

Ormianin 03.10.2005 10:16

Moze i dobra plywaczka, ciekawe czyny, reklamy w TV, ale slawa czasem rozum odbiera.... sumienie jest sumieniem, to okropna tragedia rodzinna, nie wiem jak tam bylo na drodze, a media robia sensacje, jest to taki sam spot prasowy jak kazdy inny dla masmediow, a dla nich nieszczescie,
generalnie dziewczyna nie wiem czy wroci juz do formy jako plywaczka, moze po wielu latach jak rany sie zabliznia

Zetoxa 03.10.2005 09:53

nie będę oryginalny, gówniara zabiła własnego brata, wyprzedzać trzeba umieć, bo to jest najtrudniejszy manewr na drodze. Mam nadzieję, że stanie przed sądem i dostanie prawdziwy wyrok. Na miejscu rodziców nie odezwałbym się do niej do końca życia. Przekreśliła tym zabójstwem cały swój dorobek życiowy.

woitas 03.10.2005 09:27

ze sprawcy zrobić ofiarę... jakież to typowo polskie...

cholera - gdy byłem w grecji patrol drogówki widziałem może ze 2 razy.
nie zapomnę motywu, kiedy chcieli zatrzymać jadącego kolesia do kontroli (ot, tak jakoś ich naszło i postanowili ruszyć tyłki), a ten tuż przed nimi skręcił w boczną uliczkę i odjechał. a gliniarze nic... machnęli ręką, wsiedli do samochodu i odjechali :P
ludzie jeżdzą tam jak im się podoba - po wypiciu, przekraczają notorycznie ograniczenia prędkości, parkują w różnych dziwnych miejscach i proporcjonalnie wypadków jest tam znacznie mniej niż u nas.
a tłok w miastach w połączeniu z wąskimi i zastawionymi przez zaparkowane auta ulicami jest ogromny.
u nas to byłaby masakra.
drogówka nie nadążałaby z wezwaniami.

polacy nie mają w krwi jazdy za kółkiem.
jeżdżą źle, niebezpiecznie, a do tego chamsko - a wszystkiemu oczywiście winne złe drogi.
złej baletnicy to i suknia przeszkadza...

Weron 03.10.2005 09:14

Cytat:

Napisany przez woitas

ciekawy jestemjednak , czy gdyby taki wypadek zdarzył się komuś z nas, też przysłali by po nas śmigłowiec...

Przyslaliby.
Najpierw smiglowiec, a pozniej rachunek. Co najwyzej.

Weron 03.10.2005 09:12

Trener Otylii: Nastąpił zbieg nieszczęśliwych wypadków

- Otylia cały czas jest w lekkim letargu. Ma podpuchnięte oczy. Zastanawia się, dlaczego tak się stało, czy to jej wina - powiedział "Rzeczpospolitej" Paweł Słomiński, trener rannej w wypadku Otyli Jędrzejczak.

- Otylia jest rozsądna. Sądziła, że jak doda gazu do dechy, to zdoła wyprzedzić tę kolumnę samochodów, zmieści się przed jadącym z naprzeciwka fiatem uno i wróci na drogę. Samochód miał silnik o pojemności 3,5 litra. Jechali spokojnie. Dopiero jak zaczęła wyprzedzać i widziała, że może się nie zmieścić, przycisnęła gaz. Stąd taka prędkość, gdy wypadła z drogi - powiedział Paweł Słomiński.

- Bałem się, że kiedyś do tego może dojść. Żyjemy za szybko. Nie można żyć normalnie przy takim nasileniu wyjazdów - dodał trener polskich pływaków. - Jednocześnie nie można zabronić młodzieży, by czerpała przyjemność z jazdy samochodem, bo dźwiganie rzeczy na dworzec i jeżdżenie pociągiem to było dobre kiedyś. A że fantazja ich ponosi - to inny temat. Tłumaczę jej, że chciała jak najlepiej i to nie jej wina, że doszło do tragedii. Nastąpił zbieg nieszczęśliwych wypadków: zła droga, tiry jadące jeden za drugim, życie na walizkach, jej chęć, żeby jak najszybciej zobaczyć się z rodziną. Ona jest bardzo zżyta z rodzicami, którzy są cały czas z nią. Nie odwrócili się, nie oskarżają jej. Nawet im to do głowy nie przyszło. Powtarzają, żeby tylko ona była zdrowa, by ją wyciągnąć, by jej pomóc. To twardzi ludzie -zakończył Paweł Słomiński.




Nowy artykul. Specjalnie zaznaczylem pogrubiona czcionka fragment, ktory wydal mi sie ciekawy. I to trener takie glupoty gada. To jakby powiedziec: Niech hooligans sie leja miedzy soba. Sa mlodzi musza sie wyszalec. ***** to jest, a powinien byc jakims autorytetem przeciez. Rozumiem, ze jest jej potrzebne jakies wsparcie w tej chwili, ale bez przesady. Nie nalezy jej wybielac.

woitas 03.10.2005 09:05

polacy są do d...py kierowcami.
i nie zmienią tego świetne drogi, czy molestowanie przez drogówkę na każdym kroku.

wkurzają mnie dziani goście wszelkiego pokroju, kupujący dla szpanu bryki mogące wyciągnąć bezproblemowo na dwójce >200km/h (oczywiście nie traktujcie trego dosłownie).
jeżdżą jak pogięci i wydaje im się, że wszystko im wolno.
miałem tego pecha, że jeden taki przygłup we mnie wjechał (na szczęście niegroźnie).
wydaje im się, że mając kasę stoją ponad prawem i prawami fizyki.

nie wiem, czy otylia popełniła błąd i wypadek był z jej winy, ale fakt faktem, że zabiła brata.
a tego nie zapomni i będzie ją to prześladowało do końca życia.

Lukash 03.10.2005 01:36

na tym samochodzie byl napis nie pamietam go dokladnie ale cos w stylu najlepszy dla najlepszych, cos takiego i cos czytalem o tym wlasnie ze takim gwiazda z pierwszych stron daja dobre samochody za darmo np. Malysz taki dostal i oni promuja to auto tym ze jezdza nim wszedzie, odrazu widac ze to niezle autko.....ale zbaczajac z tematu mojego kolegi ojciec ma kumpla ktory ma taka Toyote jak mial Gołas i jechal sobie autostrada kolo 70-80 i mu sie cos w kierownicy zerwalo ze mogl krecic nia o 360 stopni i nic kola nie skrecaly, podobno to samo miala wlasnie zona Golasia, temu typoi odrazu wymienili samochod na nowy...i nawet Golasia ojciec dzwonil do niego i pytal sie co sie stalo bo chyba proces chca wytoczyc moze to jakas wada seryjna samochodu.....

czero 02.10.2005 22:21

Tylko wlasnie, taki samochod w nieodpowiednich rekach i mamy skutki... cale szczescie, ze sie na czolowke nie wpakowali, bo wtedy ofiar byloby wiecej.

Ten model z reportazu to wersja combi, moze to nie do konca ten samochod, ale fakt ten 300c robi wrazenie i sadze ze te 180km/h to dla niego rozgrzewka.

legion 02.10.2005 22:12

ale przy szybkosci 180 km/h nawet z samochodu pancernego jest miazga :D

Weron 02.10.2005 21:29

Nie powiem ten samochod robi wrazenie.

Calme 02.10.2005 21:20

Jeżeli to był faktycznie ten sprzęt
to tłumaczyłoby to w pewien sposób dlaczego Otylia przeżyła - rozwalić takiego kolosa doszczętnie nie jest tak łatwo - kawał bynia.....

Matievoo 02.10.2005 21:14

To auto za***iście dużo wyciągnie,wypas ;)

Air 02.10.2005 21:09

Właśnie zobaczyłem ten film z linku Weron'a, dopiero jak zobaczyłem napis na bocznych drzwiach z nazwą salonu samochodowego z Zabrza domyśliłem się, że to był Chrylera 300c.

Calme 02.10.2005 19:13

Cytat:

Napisany przez Air
:O o fuck

Znam tą drogę i jechać tam z taką prędkością to naprawdę trzeba być odważnym

raczej pozbawionym totalnie wyobraźni....:ysz:

Air 02.10.2005 18:36

Cytat:

Napisany przez Weron
Przeciez podali 180 jechala.

:O o fuck

Znam tą drogę i jechać tam z taką prędkością to naprawdę trzeba być odważnym

Weron 02.10.2005 15:28

http://sport.onet.pl/1173123,wiadomosci.html

demek 02.10.2005 14:33

biorac pod uwage ze tam bylo 90 albo 110 to byla bardzo duzo za duza predkosc

czy wy wierzycie ze ona spedzi choc jeden dzien w wiezieniu? w areszcie to moze ale watpie w to bo pewnie stan zdrowia na to nie pozwoli

ale zobaczymy - bo moze to nie byla jej wina ;)

narazie to jest gdybanie i pokazywanie wlasnego zdania - i dobrze

Weron 02.10.2005 14:20

Przeciez podali 180 jechala. To nawet nie byla duza predkosc. To byla bardzo duza predkosc.

Stanley 02.10.2005 14:18

mi tam jakos jej nie szkoda - szkoda mi tylko jej brata... przez jej glupote zginal mlody czlowiek...
Otylia powinna jednak ponieść pełne konsekwencje tego, co zrobiła (wyprzedzanie kolumny TIRów przy duzej predkosci (musiala byc duza, skoro po zjechaniu do rowu przejechala jeszcze 100m (!)) - powinna odpowiadac za nieumyslne spowodowanie smierci
jednak, wiedzac jak jest w Polsce, kara ja ominie, a argumentacja bedzie ze i tak poniosla wielkie krzywdy psychiczne etc...

pykson 02.10.2005 12:52

1.
ale robicie tu cyrk, przeciez nie kazdy kto spowodowal wypadek powinien isc do pierdla, to sprawa dla sadu a Wy o tym wypadku wiecie jedynie tyle, ze zginal jej brat, ona prowadzila i ze chrysler zderzyl sie z drzewem
to za malo zeby osadzac czyja wina i jak powinna zostac Otylia ukarana

BTW wsadzic tez zone Golasia, zabila nam topowego siatkarza

2.
Cytat:

Napisany przez Weron
(...)
Natomiast jeden komentarz ciekawie wygladal. Czlowiek ten napisal cos w stylu, ze teraz wszyscy sie modla. Buduja po 2 koscioly na jakis wioskach zabitych dechami. Zamiast inwestowac w polskie drogi. I z tym to bym sie zgodzil. Ta sprawa ciagnie sie juz latami. Zamiast wydawac kase na koscioly powinni inwestowac w autostrady co w duzym stopniu zwiekszy bezpieczenstwo jazdy.

kto buduje te koscioly? panstwo? za Twoje pieniadze?
ksiadz ma budowac te drogi? albo moze babcie, ktore jak sie powszechnie sadzi w swej naiwnosci sponsoruja dostatniosc kleru?
to tak jak bys powiedzial, ze kulczyk powinien lozyc kase na szpitale, a nie zarabiac na ropie

trzeba to umiec rozdzielic, kasa na koscioly, kasa na drogi - to dwie rozne kasy

czero 02.10.2005 12:24

Stala sie tragedia, powinnismy wspolczuc[*]

Jesli jednak chodzi konsekwencje to Otylia powinna je poniesc w pelnym wymiarze, bez zadnego zalagodzania kary ze wzgledu na jej osobe.

demek 02.10.2005 12:08

oniosla kare duchowa i to wszystko? to tak jakbym zabil kogos i mial wyrzuty sumienia i nie moge isc do wiezienia - prosze was badzmy powazni

epol 02.10.2005 11:46

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Rzuć okiem np. tutaj:

http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,14...0,0,forum.html

a takich tematów jest więcej..

To prawda.

Poczekajmy na sprawdzone doniesienia o przyczynie wypadku.

Weron 02.10.2005 11:35

Racja tam akurat jej "pojechali". Zauwazylem tez tam wypowiedz, ze to chyba drugi lub trzeci samochod, ktory skasowala...

andrzejj9 02.10.2005 11:21

Cytat:

Napisany przez Weron
Akurat jak ja czytalem opinie na onecie to wszyscy plakali jaka to na jest biedna.

Rzuć okiem np. tutaj:

http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,14...0,0,forum.html

a takich tematów jest więcej..


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 12:58.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.