Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   XX Zimowe Igrzyska Olimpijskie - Turyn 2006 (https://forum.cdrinfo.pl/f5/xx-zimowe-igrzyska-olimpijskie-turyn-2006-a-62222/)

andrzejj9 28.02.2006 10:42

Cytat:

Napisany przez demek
jesli mowisz o wojcickiej to chyba nie wziales pod uwage, ze to mloda zawodniczka i nie raz sie jeszcze poprawi

Nie miałem na myśli ani konkretnej osoby, ani konkretnych zawodów. To tylko teoretyczne rozważania.

(a jej nawet nie kojarzę - nie znam nazwisk wszystkich naszych reprezentantów na olimpiadzie)

ro29 28.02.2006 01:49

Witam !
Cytat:

Napisany przez demek
jesli mowisz o wojcickiej to chyba nie wziales pod uwage, ze to mloda zawodniczka i nie raz sie jeszcze poprawi

Racja - postawa Wójcickiej - oprócz ostatniego biegu ;) , to mimo iż najwyższe jej miejsce to 8 - to jednak jeden z promyków nadziei na przyszłość - (tak jak Kowalczyk czy Pałka) - młoda, ambitna i zrobiła niezłe wyniki w debiucie olimpijskim :)

ro29

demek 28.02.2006 01:43

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Wiesz, tu akurat bym się zastanawiał.. Bo jeżeli zawodniczka osiąga życiowy rezultat i zajmuje dalsze miejsce.. to znaczy, że jej możliwości nie pozwalają jeszcze na sukcesy w światowych zawodach - tym bardziej na olimpiadzie. Czy w takim razie jest sens wydawać pieniądze na jej tam wysyłanie i liczyć na nagły przyrost umiejętności (w praktyce niemożliwy)?

Nie chciałbym zabierać zawodnikom możliwości mierzenia się z najlepszymi, bo wiadomo, że to jest właśnie najlepszy sposób rozwoju swoich umiejętności, ale trzeba też jednak patrzeć realnie. Jeżeli na dany moment zawodnik nie osiągnął jeszcze poziomu olimpijskiego to powiedzmy sobie szczerze - nie powinien się tam wybierać.

jesli mowisz o wojcickiej to chyba nie wziales pod uwage, ze to mloda zawodniczka i nie raz sie jeszcze poprawi

ro29 28.02.2006 01:38

Witam ponownie !
Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Wiesz, tu akurat bym się zastanawiał.. Bo jeżeli zawodniczka osiąga życiowy rezultat i zajmuje dalsze miejsce.. to znaczy, że jej możliwości nie pozwalają jeszcze na sukcesy w światowych zawodach - tym bardziej na olimpiadzie. Czy w takim razie jest sens wydawać pieniądze na jej tam wysyłanie i liczyć na nagły przyrost umiejętności (w praktyce niemożliwy)?

Nie chciałbym zabierać zawodnikom możliwości mierzenia się z najlepszymi, bo wiadomo, że to jest właśnie najlepszy sposób rozwoju swoich umiejętności, ale trzeba też jednak patrzeć realnie. Jeżeli na dany moment zawodnik nie osiągnął jeszcze poziomu olimpijskiego to powiedzmy sobie szczerze - nie powinien się tam wybierać.
(...)

Wiesz - ogólnie masz rację. Mnie natomiast bardziej w tej wypowiedzi chodziło o to, że część zawodników wypada na różnych dużych imprezach bardzo źle - np. osiąga rezultaty dużo poniżej swoich życiowych, nie mówiąc już o rekordach Polski. I wtedy można się zastanawiać, czy było dobre przygotowanie, czy trafili z formą i czy w ogóle powinni jechać na tą imprezę.
A z drugiej strony - jak zawodnik jedzie i robi "życiówkę" to oznacza, że jest postęp itd. - i że nie traktuje uczestnictwa w tej imprezie jak treningu czy przygody.
Oczywiście inną kwestią jest sprawa, którą Ty poruszyłeś - czy jeśli ta jego życiówka jest i tak zdecydowanie gorsza niż nawet przeciętne światowe wyniki ...
Cytat:

Napisany przez andrzejj9
(...)
Ja wierzę w umiejętności naszych zawodników. Nie wierzę natomiat, że organizacyjnie cokolwiek zmieni się na lepsze przed przyszł olimpiadą. Tym samym jedynie jednostki z ogromną determinacją i siłą przebicia będą w stanie coś osiągnąć. A tym samym.. będą to tylko jednostki..(...)

Smutna polska rzeczywistość ... ważniejszy działacz niż zawodnik, pieniądze i kłótnia, niż wynik. Jak słyszę, że ponoć Tajner od roku nie rozmawiał z Kutinem ;)

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
(...)
Taa... ja słysząc co i rusz, że tu nie mamy toru do halfpipa, tu toru bobslejowego nie mówiąc o wózku, tu z kolei nie mamy trasy narciarskiej, gdzie można by trenować, nie mamy żadnej hali, gdzie można trenować na łyżwach w którymś momencie po prostu ogarnął mnie pusty śmiech, jak przypomniałem sobie, że Zakopane starało się o organizację olimpiady..

To jest niesmaczne nawet jak na dowcip..

Prawda - choć z drugiej strony, bardziej zależy tutaj wszystko od pieniędzy (olbrzymich) i chęci organizacji - bo budowanie dziś obiektów, tylko po to, że dostanie się organizację imprezy - czasem to się sprawdza - ale nie zawsze.
Natomiast część problemu, to także mentalność - nie wiem, czy słyszałeś - ale np. z wytyczeniem tras do biegów narciarskich (treningów) - co jak wiadomo w porównaniu do innych dyscyplin, wymaga niewielkich nakładów - są problemy - bo po prostu ludzie się nie godzą, aby trasa biegła przez ich tereny. Cóż ... może jakby im zaplacili ...

Pozdrawiam
ro29

andrzejj9 28.02.2006 00:27

Cytat:

Napisany przez ro29
Witam !

Trochę racji masz - tylko zależy kogo oceniamy. Bo jesli np. nasi reprezentanci w zjazdach, reprezentują tak niski poziom - to czy powinni w ogóle jechać na olimpiadę ? Ja osobiście, często występ zawodnika na danej - dużej imprezie oceniam nie tylko poprzez miejsce jakie ktoś zajął - ale też kogo pokonał, a co ważne (aczkolwiek nie we wszystkich dyscyplinach możliwe) - poprzez osiągnięty czas, odległość itd. Jeśli np. nasza łyżwiarka szybka, jedzie najszybciej w życie - to oznacza, że już z założenie zaliczyła dobry występ - bo była dobrze przygotowana - jak na jej możliwości.

Wiesz, tu akurat bym się zastanawiał.. Bo jeżeli zawodniczka osiąga życiowy rezultat i zajmuje dalsze miejsce.. to znaczy, że jej możliwości nie pozwalają jeszcze na sukcesy w światowych zawodach - tym bardziej na olimpiadzie. Czy w takim razie jest sens wydawać pieniądze na jej tam wysyłanie i liczyć na nagły przyrost umiejętności (w praktyce niemożliwy)?

Nie chciałbym zabierać zawodnikom możliwości mierzenia się z najlepszymi, bo wiadomo, że to jest właśnie najlepszy sposób rozwoju swoich umiejętności, ale trzeba też jednak patrzeć realnie. Jeżeli na dany moment zawodnik nie osiągnął jeszcze poziomu olimpijskiego to powiedzmy sobie szczerze - nie powinien się tam wybierać.


Cytat:

Wiesz - czy ja jestem optymistą - kiedyś nim byłem - i podobnie jak Ty, nie patrzę na przyszłe olimpiady z jakaś wielką nadzieją. Ale z drugiej strony, jeśli przestaniemy wierzyć w naszych reprezentantów, spiszemy ich z góry na straty - to wcale im nie pomożemy.
Ja wierzę w umiejętności naszych zawodników. Nie wierzę natomiat, że organizacyjnie cokolwiek zmieni się na lepsze przed przyszł olimpiadą. Tym samym jedynie jednostki z ogromną determinacją i siłą przebicia będą w stanie coś osiągnąć. A tym samym.. będą to tylko jednostki..


Cytat:

Przeczytałem dziś dużo artykułów w "Przeglądzie Sportowym" (co prawda mam o tej gazecie niezbyt dobre zdanie - ale cóż - to jedyny dziennik sportowy w Polsce) - i z tego co widzę, to Włosi nie popisali się organizacyjnie. Tak sobie myślę, jakby ta olimpiada odbyła się w Zakopanym ;) Chyba sobie tego nie wyobrażam :nie: Jeszcze nam bardzo, bardzo daleko do tak wielkich imprez - jakieś mistrzostwa w jednej dyscyplinie to jeszcze - ew. uniwersjada - ale nic większego ... niestety ...
Taa... ja słysząc co i rusz, że tu nie mamy toru do halfpipa, tu toru bobslejowego nie mówiąc o wózku, tu z kolei nie mamy trasy narciarskiej, gdzie można by trenować, nie mamy żadnej hali, gdzie można trenować na łyżwach w którymś momencie po prostu ogarnął mnie pusty śmiech, jak przypomniałem sobie, że Zakopane starało się o organizację olimpiady..

To jest niesmaczne nawet jak na dowcip..

ro29 27.02.2006 23:38

Witam !
Cytat:

Napisany przez demek
ale o niektorych zawodnikach nie mozna powiedziec, ze zawiedli lub wystapili slabo bo wystapili na swoim poziomie
oczywiscie jagna zawiodla na calej linii i nie ma co tutaj dyskutowac bo tak niestety jest (...)

Trochę racji masz - tylko zależy kogo oceniamy. Bo jesli np. nasi reprezentanci w zjazdach, reprezentują tak niski poziom - to czy powinni w ogóle jechać na olimpiadę ? Ja osobiście, często występ zawodnika na danej - dużej imprezie oceniam nie tylko poprzez miejsce jakie ktoś zajął - ale też kogo pokonał, a co ważne (aczkolwiek nie we wszystkich dyscyplinach możliwe) - poprzez osiągnięty czas, odległość itd. Jeśli np. nasza łyżwiarka szybka, jedzie najszybciej w życie - to oznacza, że już z założenie zaliczyła dobry występ - bo była dobrze przygotowana - jak na jej możliwości.
Ale jeśli nasz zawodnik wypada z trasy, czy też przybiega gdzieś w okolicach 40-50 lokaty - to trzeba się nad tym zastanowić, czy nie było to znacznie poniżej jego możliwości.
I co najgorsze - jeśli część zawodników - a o tym mówiono nie raz - mówiła wprost, że jedzie tam dla nauki, dla treningu, prawie że dla zabawy - to w tym momencie, ja się pytam - czy to była olimpiada, czy też jakieś pierwsze lepsze zawody np. pucharu świata ? ;)
Cytat:

Napisany przez demek
(...)
i kolejna sprawa "niespodzianki" medal tomka sikory dziwi polakow...tylko nie wiem dlaczego. wiekszosc serwisow zagranicznych typowala go przed igrzyskami do walki o medale. jeden z redaktorow tvp powiedzial "to chyba najwieksza niespodzianka tych igrzysk" - widac jakie ma gosc pojecie o biatlonie. braz justyny tez nie jest niespodzianka (przynajmniej dla mnie) bo wszyscy wiedzieli na co ja stac.

moja ocena tych igrzysk to 4

Prawda - przecież zarówno po Justynie Kowalczyk, jak i Tomaszu Sikorze , można było oczekiwać medalu. Więc jakieś zdziwienie - mhmm - oczywiście, że nasze nastroje podczas całych prawie Igrzysk nie były najlepsze - i szczerze się mogę przyznać, że sam traciłem już nadzieję - ale na pewno nadal na nich liczyłem.
A jak widać Twoja ocena Igrzysk, jest zbliżona do mojej :spoko:

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
W sumie widzę to wszystko podobnie. No, może poza optymizmem dotyczącym następnej olimpiady. Ja niestety obawiam się, że przy obecnych osobach w rządzie i administracji, będzie najpierw jak zawsze dużo gadania, każdy będzie się chciał pokazać, potem temat ucichnie i wszyscy obudzą się dopiero na miesiąc przed Vancouverem. Potem znowu wyślemy liczną ekipę, znowu będziemy liczyć na cuda i znowu się zawiedziemy, chociaż mam nadzieję, że kilku sportowców uratuje honor tak, jak było to teraz.

Ale.. mam nadzieję, że się mylę

Wiesz - czy ja jestem optymistą - kiedyś nim byłem - i podobnie jak Ty, nie patrzę na przyszłe olimpiady z jakaś wielką nadzieją. Ale z drugiej strony, jeśli przestaniemy wierzyć w naszych reprezentantów, spiszemy ich z góry na straty - to wcale im nie pomożemy. Nie wiem czy wiesz, że na tej olimpiadzie - chyba po raz pierwszy - na wielu naszych zawodników, opinie tutaj z kraju - właśnie z Internetu - działały niezbyt pozytywnie - np. Justynę Kowalczyk, trzeba było w pewnym momencie "odciąć" od sieci ;) I z jednej strony, może ktoś stwierdzić, że nie są odporni na stres. Może i tak - ale to przecież ludzie i prawdą jest, że każdy z nich zdecydowanie lepiej by się poczuł, czytając, że w nich wierzymy i nadal trzymamy kciuki. A nie, że spisaliśmy już ich na straty ... Na kompleksowe oceny, to przychodzi czas, kiedy dany zawodnik zakończy swój udział w zawodach.

Przeczytałem dziś dużo artykułów w "Przeglądzie Sportowym" (co prawda mam o tej gazecie niezbyt dobre zdanie - ale cóż - to jedyny dziennik sportowy w Polsce) - i z tego co widzę, to Włosi nie popisali się organizacyjnie. Tak sobie myślę, jakby ta olimpiada odbyła się w Zakopanym ;) Chyba sobie tego nie wyobrażam :nie: Jeszcze nam bardzo, bardzo daleko do tak wielkich imprez - jakieś mistrzostwa w jednej dyscyplinie to jeszcze - ew. uniwersjada - ale nic większego ... niestety ...

Pozdrawiam
ro29

andrzejj9 27.02.2006 17:25

Cytat:

Napisany przez ro29
"koniec wieńczy dzieło"

...

W sumie widzę to wszystko podobnie. No, może poza optymizmem dotyczącym następnej olimpiady. Ja niestety obawiam się, że przy obecnych osobach w rządzie i administracji, będzie najpierw jak zawsze dużo gadania, każdy będzie się chciał pokazać, potem temat ucichnie i wszyscy obudzą się dopiero na miesiąc przed Vancouverem. Potem znowu wyślemy liczną ekipę, znowu będziemy liczyć na cuda i znowu się zawiedziemy, chociaż mam nadzieję, że kilku sportowców uratuje honor tak, jak było to teraz.

Ale.. mam nadzieję, że się mylę ;)

ro29 27.02.2006 12:23

Witam !
Jak już napisałem w moim poprzednim poście, podsumowującym olimpiadę - ceremonia zamknięcia, mi osobiście podobała się średnio. I akurat odwrotnie niż Tobie @Prezesik - dla mnie ceremonia otwarcia wypadła w tym porównaniu lepiej - jakoś bardziej była ułożona, oraz więcej wagi przyłożono w niej do sportowców - tutaj jakby zeszli na dalszy plan. Z tym, że nie oznacza to, że ten cały cyrk był zły - powiem szczerze, że nawet ogólnie te nawiązanie do karnawału itd. się udało. Chyba najbardziej nie podobało mi się w całości to, że pomieszano oficjalne momenty - wystąpienia, hymny itd. razem z tym cyrkiem - trochę to wyglądało jakby wyśmiewano się z flagi, hymnu - wiem, że może nie taki był cel - ale dla mnie tak to wyglądało :( Po prostu lepiej by było, gdyby np. w środku tego show, była wyraźnie wyodrębniony czas na te poważniejsze sprawy.

A w kwestii przejęcia flagi przez Mera Vancouver - trochę mnie zdziwiło, że nie dostał On tej flagi z masztu, tylką inną - wydawało mi się, że podczas poprzednich igrzysk, zawsze zdejmowano i składano tę główną flagę - ale mogę się mylić (skleroza nie boli ;) ).

Natomiast masz rację @ @Prezesik - człowiek na wózku, a tryskający energią, uśmiechem - i piastujący taki wysoki urząd. Nie mam nic przeciw - liczy się wiedza, zdolności organizacyjne itd. - a nie tylko wygląd i "pełnosprawność". Ale niestety w Polsce nadal są z tym problemy - chociażby aktualnie wybrani posłowie na wózkach mają problemy z poruszaniem się w sejmie - a co gorsza, część pozostałych parlamentarzystów - i nie tylko - patrzy na nich ze zdziwieniem i jakby pytaniem - czego oni tutaj szukają ?? Ale cóż - do tego musimy "dorosnąć" w społeczeństwie - i nie tylko likwidując bariery, organizując koncerty, czy społeczne reklamy - ale głównie zmieniając naszą mentalność ...

Pozdrawiam
ro29

demek 27.02.2006 12:07

ale o niektorych zawodnikach nie mozna powiedziec, ze zawiedli lub wystapili slabo bo wystapili na swoim poziomie
oczywiscie jagna zawiodla na calej linii i nie ma co tutaj dyskutowac bo tak niestety jest

i kolejna sprawa "niespodzianki" medal tomka sikory dziwi polakow...tylko nie wiem dlaczego. wiekszosc serwisow zagranicznych typowala go przed igrzyskami do walki o medale. jeden z redaktorow tvp powiedzial "to chyba najwieksza niespodzianka tych igrzysk" - widac jakie ma gosc pojecie o biatlonie. braz justyny tez nie jest niespodzianka (przynajmniej dla mnie) bo wszyscy wiedzieli na co ja stac.

moja ocena tych igrzysk to 4

Prezesik 27.02.2006 11:51

a jak Wam się podobała uroczystość zamknięcia?
mi oboiście się podobała bardzo, nawet bardziej niż otwarcia.. ciekawy pokaz, chociaż zepsuty nieco Ricky'm <dzikim> Martin'em.. ale to wszystko rzecz gustu.

najbardziej mnie "uderzyło" <w pozytywnym znaczeniu> to jak mer Vancouver przejął flagę olimpijską.. emanowała od niego ogromna pogoda ducha.. i rzecz w tym najistotniejsza - człowiek niepełnosprawny pełni ważny urząd.. u nas niestety coś takiego jest nawet nie do pomyślenia.. a to przykre.. a jest naprawdę pełno osób niepełnosprawnych, które spisywałyby się dużo lepiej w urzędach niż ludzie dotychczas je zajmujący..

trochę odskoczyłem od tematu.. za co przepraszam, ale uznałem to za dosyć ważne..

Burt 27.02.2006 03:50

@ro29,ale ty piszesz posty :respect: .Palce ci odpadną. ||

ro29 27.02.2006 03:11

"koniec wieńczy dzieło"

Witam wszystkich !

I tak oto ponad trzy godziny temu, zgasł ogień olimpijski. Skończyły się XX Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Turynie. Ceremonia zamknięcia była jedyna w swoim rodzaju - a czy ładna ? To na pewno kwestia gustu - w moim odczuciu wypadla nieźle, choć gorzej od pięknej ceremonii otwarcia - trochę za dużo było tutaj cyrku oraz nagłych "przejść" z oficjalnych momentów, do np. kolejnych pogoni za sprzedawcą kwiatów. Jakby trochę zapomniano, czego to było zakończenie ...

I nadszedł już czas, aby choć w skrócie podsumować występ naszych reprezentantów na tych igrzyskach. Jaki on był ?? Przed chwilą słyszałem opinię prezesa PZN Tajnera - który bardzo dobrze ocenił nasz występ. Czy jednak słusznie ?? Chyba jednak nie ...
Tak naprawdę wszystko zależy jak na to spojrzymy. Z jednej bowiem strony - zdobyliśmy dwa medale - czym dorównaliśmy do naszych najlepszych występów. Dodatkowo - zdobyliśmy chyba najwięcej w historii miejsc punktowanych. I to na pewno są plusy. Tylko, że oczekiwania były dużo, dużo większe - i to nie tylko na medale, ale też na dobre, a choćby przyzwoite wystepy, tak licznej jednak reprezentacji.
Na pewno na pierwszy plan wysuwają się nasi medaliści - Justyna Kowalczyk - którą pochwalić trzeba nie tylko za medal, ale też za dobre 8 miejsce w pierwszym występie, oraz fakt, że pozbierała się i mimo problemów, pokazała, że jest naszą nadzieją na przyszłe lata. Także Tomkowi Sikorze należą się brawa - za dobry występ, szczególnie w ostatnim biegu i srebrny medal. Ten utytułowany już zawodnik pokazał, że nadal należy do światowej czołówki - i miejmy nadzieję, że pozostanie w niej przez kolejne jeszcze kilka lat - a może do kolejnych igrzysk ?? Szkoda tylko, że w pozostałych biegach - głównie przez fatalne strzelanie - nie odegrał znaczącej roli.

A co można powiedzieć o pozostałych naszych reprezentantach ?? Na pewno o niektórych trochę dobrego. Przede wszystkim o skoczkach - mimo iż wielu liczyło na medal - to jednak uwzględniając aktualną dyspozycję Adama Małysza - zaprezentował się On naprawdę dobrze - szczególnie podczas pierwszego konkursu, oraz występu drużynowego. Także naszym pozostałym zawodnikom należą się gratulacje za oba te występy - 5 miejsce w konkursie drużynowym, to naprawdę dobry wynik. Szkoda, że konkurs na dużej skoczni, wypadł dość mizernie ...
Słowa uznania należą się także niektórym pozostałym naszym reprezentantom - Krystynie Pałce za bardzo dobre - 5 miejsce w pierwszym biegu, naszej drużynie biatlonowej Pań za 7 miejsce, Katarzynie Wójcickiej za niezłe występy w łyżwiarstwie szybkim, parze sportowej w łyżwiarstwie figurowym, dla której był to pożegnalny występ na olimpiadzie, oraz jeszcze kilku reprezentantom, którzy plasowali się w drugiej dziesiątce, a ich występ był po prostu przyzwoity.
Niestety są też dyscypliny - i zawodnicy, którzy albo zdecydowanie zawiedli pokładane w nich nadzieje - a patrząc na wyniki np. z PŚ - można było oczekiwać zdecydowanie więcej - mam na myśli głównie całą ekipę snowbordzistów, oraz np. narciarzy alpejskich - którzy tak naprawdę, niewiadomo po co pojechali do Turynu, czy też większą część ekipy łyżwiarzy szybkich.

Ogólnie więc nasz występ - w uproszczeniu - można ocenić na trójkę z dużym plusem. Na pewno nasi medaliści zasłużyli na zdecydowanie lepszą ocenę - a także część wymienionych zawodników. Niestety reszta ekipy, albo wystąpiła na swoim - niskim poziomie - albo po prostu zawiodła. I stąd też taka całościowa ocena.

Za cztery lata kolejne igrzyska - oby tylko ten czas nie był zmarnowany. A za dwa lata spotkamy się w Pekinie - mam nadzieję, że mimo wszystko Polacy zaprezentują sie tam lepiej niż w Atenach - a igrzyska te będą światowe, a nie Chińsko - światowe ;)

Pozdrawiam wszystkich !
I jeszcze raz gratulacje dla Justyny i Tomka - za uratowanie honoru i sprawienie nam wiele nerwów, ale też bardzo radosnych chwil !!

ro29

Prezesik 26.02.2006 02:50

Cytat:

Napisany przez demek
mylicie sie :) adam nieprzerwanie mistrzem polski jest od 2002 roku bo w 2001 chyba mateja wlasnie wygral:)

nam chodzi o to, że po wielu latach ktoś inny niż Małysz sięgnął po tytuł.. szkoda tylko, że to nie był nikt z młodych skoczków, bo to by mogło rokować nadzieje na przyszłość, a tak ciągle stoimy w tym samym miejscu, a tak przed nami ciągle wielki znak zapytania..

wracając do tematu Olimpiady. ja ze swojej strony chciałem tylko powtórzyć słowa reporterów z radiowej "Trójki", którzy sukcesy na Olimpiadzie Estonii czy nawet Australii porównali do polskich "wyczynów" i stwierdzili: "bo oni mają sportowców, a my mamy działaczy sportowych.." trudno nie przyznać racji temu stwierdzeniu i odnieść go można nie tylko do sportów zimowych, ale ogólnie do sportu w Polsce..

nie odbierajcie tego, tak jak bym negował sukcesy Justyny Kowalczyk czy Tomka Sikory.. nie chcę po prostu by ich sukcesy przysłoniły fatalne występy reszty naszej ekipy..

demek 26.02.2006 02:30

mylicie sie :) adam nieprzerwanie mistrzem polski jest od 2002 roku bo w 2001 chyba mateja wlasnie wygral:)

Prezesik 26.02.2006 02:27

Cytat:

Napisany przez ro29
A na zakończenie - coś z pogranicza Olimpiady - czyli dzisiejsze MP w skokach - i detronizacja Adama Małysza ! Po raz pierwszy od 7 lat, Małysz nie zdobył MP - wyprzedził go bardzo dobrze dziś skaczący Mateja. Nie uważam to - jak niektórzy - za zmierzch Adama - ale choćby pod względem symbolicznym - jest to znaczące wydarzenie :)

ja również nie uważam to za zmierzch Adama, ale za początek czegoś nowego.. czy lepszego, to się okaże..

ro29 26.02.2006 02:04

:polska: :najlepsz: :polska:

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
A ja znowu miałem przyjemność to oglądać i tak, jak wczoraj przy zjeździe Justyny z drugiej górki tylko zagryzałem zęby, żeby nic nieptrzewidzianego się nie wydarzyło, tak dzisiaj, jak Polak podbiegał do ostatniego strzelania, to już prawie miałem stan przedzawałowy ;)(...)
:)

Witaj w klubie @andrzejj9 ;)
Bieg Tomasza Sikory - podobnie jak i w piątek Justyny Kowalczyk - nie oglądałem od początku. Ale od momentu kiedy włączyłem w sobotnie przedpołudnie TV, i okazało się, że masz Tomek zaliczył pierwsze bezbłędne strzelanie - serce zaczęło mi mocniej bić. Wiadomo było bowiem, że fizycznie jest przygotowany do igrzysk bardzo dobrze - niestety dużo gorzej było na strzelnicy. A tutaj zaczęło się bardzo dobrze - pierwsze strzelanie bez pudła. Kiedy podczas drugiego także nie było rundy karnej - wstąpiła we mnie nadzieja - ale i serce zaczęło coraz szybciej bić ;) . Kiedy po trzecim - także bezbłędnym strzelaniu - biegł razem z najbardziej utytułowanym zawodnikiem Norwegiem Bjoerndalenem - serce biło mi już jak oszalałe. I ostatnie strzelanie - jedno pudło ....ale kiedy Norweg spudłował aż trzy razy - nadzieja wróciła !! I mimo rundy karnej, Polak wybiegł (jeśli dobrze pamiętam), na pierwszym miejscu na ostatni odcinek - jednak bardzo szybko dogonił go Niemiec Michael Greis, który chyba jednak zachował więcej sił na końcówce i wyprzedził naszego reprezentanta. Blisko był także Norweg - jednak nie zdążył już wyprzedzić ani Polaka, ani Niemca.
Emocje sięgały więc dziś zenitu !!! Gdyby nie to jedno pudło - dziś grano by Mazurka w centrum Turynu. Ale i tak jest to wspaniały występ, tak bardzo przecież utytułowanego zawodnika, jak Tomasz Sikora. On sam także to bardzo mocno przeżył - te łzy podczas wywiadu dla TVP, to były prawdziwe łzy szczęścia. Nie udało się podczas pierwszych startów - ale udało się na koniec !!!

Niestety występy pozostałych naszych zawodników, podczas tego przedostatniego dnia Igrzysk, nie należał do udanych, niestety. Cóż ...
Jutro ostatnia szansa - bieg na 50 km z udziałem Janusza Krężeloka. Może i on sprawi nam niespodziankę - trzymamy kciuki ...
A wieczorem ceremonia zamknięcia - zgaśnie znicz, który zapłonie dopiero za dwa lata w Pekinie. I przyjdzie czas na podsumowanie tych Igrzysk ;)

A na zakończenie - coś z pogranicza Olimpiady - czyli dzisiejsze MP w skokach - i detronizacja Adama Małysza ! Po raz pierwszy od 7 lat, Małysz nie zdobył MP - wyprzedził go bardzo dobrze dziś skaczący Mateja. Nie uważam to - jak niektórzy - za zmierzch Adama - ale choćby pod względem symbolicznym - jest to znaczące wydarzenie :)

Pozdrawiam
ro29

Burt 26.02.2006 01:23

Przyznaje się bez bicia,że trochę przesadziłem w swoim poprzednim poście krytykując polskich olimpijczyków.Dwa medale to jest już coś.Szkoda ,że reszta zawodników nie pokazała się z lepszej strony. :piwo:

s_tuden_t 26.02.2006 00:24

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
[...]
Jest super, co prawda jeden strzał i na pewno byłoby złoto, ale i tak jest super :)

to fakt!
gdyby nie to jedno karne okrazenie to z pewnoscia cieszyli bysmy sie ze zlota w Turynie. ale i tak jest dobrze! :D

:piwo: :piwo: :piwo:

andrzejj9 25.02.2006 18:28

Cytat:

Napisany przez ro29
"...nadzieja nie umiera nigdy ..."

Wielkie gratulacje dla Tomasza Sikory !!!

Wspaniały bieg, bardzo dobre szczelanie - tylko jedna runda karna (gdyby nie ona dziś słuchalibyśmy Mazurka ;) ). Ale i tak to wielki sukces, tego utytułowanego zawodnika !!!

Wielkie gratulacje !!!

:sluze:

ro29

A ja znowu miałem przyjemność to oglądać i tak, jak wczoraj przy zjeździe Justyny z drugiej górki tylko zagryzałem zęby, żeby nic nieptrzewidzianego się nie wydarzyło, tak dzisiaj, jak Polak podbiegał do ostatniego strzelania, to już prawie miałem stan przedzawałowy ;)

Jest super, co prawda jeden strzał i na pewno byłoby złoto, ale i tak jest super :)

andrzejj9 25.02.2006 18:26

Cytat:

Napisany przez ro29
Witam !

A jednak się nie myliłem - dekoracja była około 20.15, w centrum Turynu - nawet ładnie to wyglądało (mały minus dla Justyny, że nie zdjęła czapki jak grali czeski hymn- ale uwzględniając jej młody wiek i tremę - wybaczamy ...)

A wracając do wydarzeń dnia wczorajszego już - czyli medalu naszego "zimowego skarbu narodowego", czyli Justyny - to naprawdę jej bieg był niesamowity. Gdy zaatakowała i rozciągnęła stawkę, a następnie wbiegła na stadion pierwsza - marzyłem o złocie - a z drugiej strony nie wierzyłem, że jednak to się udało. Patrząc teraz na finiszowe metry - widać było, że nie miała już sił - sama to przyznała - ale przecież i tak zrobiła w tym biegu więcej, niż po niej oczekiwano. I zdobywając medal dla nas - dla Polski - wpisała się w tak krótką listę polskich medalistów zimowych olimpiad. A uwzględniając jej młody wiek, wielką ambicję, pracowitość - jeśli tylko nic złego się nie przytrafi - może stać się ona gwiazdą na miarę Adama Małysza. A jest bardzo skromna i sympatyczna - ale z drugiej strony - mimo młodego wieku - widać w jej wypowiedziach dużą dojrzałość.
I dostało się niektórym (szczególnie internautom), że już w nią nie wierzyli :) A ponoć na olimpiadzie trzeba było ją w pewnym momencie "odciąć" od sieci - bo zbytnio przejmowała się tym, co ludzie pisali ...

A co do tego, co mówi się o tym sukcesie w mediach - ano różnie - uśmiałem się, jak w głównym wydaniu wiadomości, prowadząca stwierdziła, że dziś Justyna biegła swoim ulubionym stylem ;) Cóż może po tym medalu, stanie się on, jej ulubionym - ale dotychczas raczej tak ponoć nie było.
A najlepsza była relacja z konferencji prasowej PO - kiedy Justyna biegła po medal, oni już podsumowywali nasz występ na olimpiadzie. Oczywiście - zbyt dobry on nie był - ale z podsumowaniami zazwyczaj wypada poczekać do występu ostatniego zawodnika ;)
Dla mnie wrażenie zrobiło też zachowanie trenera - a konkretnie fakt, jak pokazywali go czyszczącego narty. Cóż w innych reprezentacjach są od tego sztaby ludzi - i jak widać, nie zawsze procentuje to sukcesem ...

Jeszcze raz gratulacje dla Justyny, za medal, za wspaniały bieg !!!

I trzymamy kciuki za jutrzejsze występy naszych sportowców - może ktoś sprawi jeszcze niespodziankę ??

ro29

Też mi się wypowiedzi Justyny podobały. Jeślli media jej nie zniszczą (tym razem z dobrymi zamiarami, ale mimo to.. - patrzecie przykład Rutkowskiego, który po jednym skoku już windowany był na mistrza) to ma duże szanse na to, żeby osiągnąć jeszcze wiele dużych sportowych sukcesów. I tego jej życzę.

Co do mediów i wypowiedzi to nie chce mi się już tego tematu poruszać. Dla mnie szczytem było, że nawet tak pozytywne wydarzenie, jak zdobycie medalu olimpijskiego nasi politycy potrafili obrócić w kolejny powód do przepychanek politycznych...



Kciuki trzymać mogliśmy i jak widać, podziałało ;)

Lukash 25.02.2006 12:29

fajnie ze medal znpwu nie bedzie takiej kompromitacji...chodz moim zdaniem na tylu sportowcow co wyslalismy moglibysmy jeszcze z dwa zdobyc ale doper i to....ci ludzie co zajmuja sie tymi sportami zimowymi i dzialacze powinni juz zaczac myslec o olimpiadzie za 4 lata zeby poprawic wyniki i byc lepiej przygotowanym

Prezesik 25.02.2006 12:18

Cytat:

Napisany przez demek
ja liczylem na medal
i licze na medal u pan....na magde gwizdon.....od dwoch lat kazdy dobry start tomka oznaczal dobry start magdy...

ja też nie miałbym nic przeciwko temu, aby to się sprawdziło i tym razem :)

**mondeo** 25.02.2006 12:18

To może szkoda,że igrzyska już się kończą
bo może jeszcze jakiś medal by wpadł
oj gdyby skoczkowie lepiej się spisali
i gdyby nie ten pech prześladował naszych
to pewnie byłoby jeszcze weselej

ro29 25.02.2006 12:17

"...nadzieja nie umiera nigdy ..."

Wielkie gratulacje dla Tomasza Sikory !!!

Wspaniały bieg, bardzo dobre szczelanie - tylko jedna runda karna (gdyby nie ona dziś słuchalibyśmy Mazurka ;) ). Ale i tak to wielki sukces, tego utytułowanego zawodnika !!!

Wielkie gratulacje !!!

:sluze:

ro29

czero 25.02.2006 12:13

no to WIELKIE BRAWA !!!!
MAMY 2 MEDALE :respect:

demek 25.02.2006 12:10

ja liczylem na medal
i licze na medal u pan....na magde gwizdon.....od dwoch lat kazdy dobry start tomka oznaczal dobry start magdy...

MOdy 25.02.2006 12:05

To co zrobił Tomek to poprostu mistrzostwo świata. Chyba już nikt nie myślał, że Sikora zdobędzie jeszcze jakiś medal na olimpiadzie. Brawo Tomek!!!

Predi 25.02.2006 12:02

:jupi: :jupi: :jupi: :polska: :sluze:

nie powiecie, ladnie strzelal :)

**mondeo** 25.02.2006 11:53

I jak się okazuje 2 na tych Igrzyskach
srebro Sikory
brąz Kowalczyk
Gratulacje im i chwała

Prezesik 25.02.2006 11:52

Brawo Tomek!!!!

Swoja droga media teraz beda sie rozpisywac, jaka to byla udana dla nas Olimpiada

kraluk 25.02.2006 11:49

Cytat:

Napisany przez **mondeo**
Haha
SIKORA 2
chwała mu

Tak! Mamy srebrny medal! 2. medal w Turynie, a 8. medal dla Polski na zimowych olimpiadach! :piwo:

http://wiadomosci.onet.pl/1268003,12,item.html
http://sport.onet.pl/1268002,wiadomosci.html

**mondeo** 25.02.2006 11:47

Haha
SIKORA 2
chwała mu

**mondeo** 25.02.2006 11:40

a po ostatnim narazie pierwszy
i niech tak BĘDZIE

demek 25.02.2006 11:30

po trzecim strzelaniu mamy medal.....sikora drugi i 1,6s straty do zlota....

ro29 25.02.2006 02:08

Witam !
Cytat:

Napisany przez andrzejj9
(...)

A ta dekoracja to wydaje mi się, że to już wszystko. Hymn chyba przez chwilę był, jak tak na baczność na podium stały. Ale mogę się mylić, bo medali nie wiedziałem..

A jednak się nie myliłem - dekoracja była około 20.15, w centrum Turynu - nawet ładnie to wyglądało (mały minus dla Justyny, że nie zdjęła czapki jak grali czeski hymn- ale uwzględniając jej młody wiek i tremę - wybaczamy ...)

A wracając do wydarzeń dnia wczorajszego już - czyli medalu naszego "zimowego skarbu narodowego", czyli Justyny - to naprawdę jej bieg był niesamowity. Gdy zaatakowała i rozciągnęła stawkę, a następnie wbiegła na stadion pierwsza - marzyłem o złocie - a z drugiej strony nie wierzyłem, że jednak to się udało. Patrząc teraz na finiszowe metry - widać było, że nie miała już sił - sama to przyznała - ale przecież i tak zrobiła w tym biegu więcej, niż po niej oczekiwano. I zdobywając medal dla nas - dla Polski - wpisała się w tak krótką listę polskich medalistów zimowych olimpiad. A uwzględniając jej młody wiek, wielką ambicję, pracowitość - jeśli tylko nic złego się nie przytrafi - może stać się ona gwiazdą na miarę Adama Małysza. A jest bardzo skromna i sympatyczna - ale z drugiej strony - mimo młodego wieku - widać w jej wypowiedziach dużą dojrzałość.
I dostało się niektórym (szczególnie internautom), że już w nią nie wierzyli :) A ponoć na olimpiadzie trzeba było ją w pewnym momencie "odciąć" od sieci - bo zbytnio przejmowała się tym, co ludzie pisali ...

A co do tego, co mówi się o tym sukcesie w mediach - ano różnie - uśmiałem się, jak w głównym wydaniu wiadomości, prowadząca stwierdziła, że dziś Justyna biegła swoim ulubionym stylem ;) Cóż może po tym medalu, stanie się on, jej ulubionym - ale dotychczas raczej tak ponoć nie było.
A najlepsza była relacja z konferencji prasowej PO - kiedy Justyna biegła po medal, oni już podsumowywali nasz występ na olimpiadzie. Oczywiście - zbyt dobry on nie był - ale z podsumowaniami zazwyczaj wypada poczekać do występu ostatniego zawodnika ;)
Dla mnie wrażenie zrobiło też zachowanie trenera - a konkretnie fakt, jak pokazywali go czyszczącego narty. Cóż w innych reprezentacjach są od tego sztaby ludzi - i jak widać, nie zawsze procentuje to sukcesem ...

Jeszcze raz gratulacje dla Justyny, za medal, za wspaniały bieg !!!

I trzymamy kciuki za jutrzejsze występy naszych sportowców - może ktoś sprawi jeszcze niespodziankę ??

ro29

Prezesik 25.02.2006 00:47

no to sie Rosjanom dostalo w hokeja :bicz:
Finowie zagrali dobry mecz. Przewyzszali Rosjan o klase <w moim odczuciu>. Byli lepsi w obronie i ataku.. dokladniejsi i bardziej zgrani.. po Rosjanach nie bylo tego widac. duzy indywidualizm, niedokladnosc i nerwowosc odbily sie na koncowym wyniku
zapowiada sie swietny final: Szwecja - Finlandia :)

**mondeo** 24.02.2006 17:09

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Mamy medal!

Brązowy, a złoty był tak cholernie blisko....

Ale i tak :spoko:

to i tak super dziewczyna
ale jak pech to pech

andrzejj9 24.02.2006 16:18

Cytat:

Napisany przez ro29
Wiesz @andrzejj9 - może i masz trochę racji - ale trzeba na to spojrzeć z dwóch stron. Bowiem jak tu się nie cieszyć, skoro zdobywamy pierwszy (i chyba ostatni :smutny: ) medal na olimpiadzie, a jest to dopiero nasz 7 w historii ZIO !!! Po drugie - jest to jednak chyba najbardziej utalentowana młoda zawodniczka w sportach zimowych - jeszcze nadal juniorka - a okazała się lepsza od wielu starszych, bardziej doświadczonych zawodniczek.

Tylko potwierdzę - ja jej sukcesu w żadnym razie nie ujmuję, bo występ był piękny i osiągnięcie także wspaniałe. Mi chodzi o tą.. sam nie wiem, czy mentalność, czy po prostu falszywość osób, które jeszcze kilka dni temu na niej psy wieszali, a teraz będą ją chwalili pod niebiosa, a na dodatek mówić, że oni zawsze w nią wierzyli, wiedzieli, że zdobędzie medal itp.

To w ogóle trzeba zmienić w naszym sposobie myślenia - takie wręcz gnojenie tych, którzy sukcesów (wielkich) nie osiągają. Niewiele jest sportowców takich, którzy wygrywają zawsze i wszędzie. Większość jest takich, która dąży do celu, ale żeby do niego dojść potrzebuje wsparcia. I dawania tego wsparcia powinniśmy się nauczyć..

Nie jest sztuką być przy zwycięzcy, trudniej wspierać przegranego...

ro29 24.02.2006 16:12

Witam !
Cytat:

Napisany przez demek
w tv glupoty gadaja, ze oslabla na finiszu a to go...no prawda
justyna sama to powiedziala, ze musi na podbiegu wyrobic przewage coby jej juz nie dogonili

W części prawda - ona po prostu jest bardzo mocna na podbiegach - tak naprawdę nie jest to chyba typ sprinterki - choć taka koncówka po 30 km to bardzo specyficzny sprint ...
A jeśli chodzi o sam finisz - przede wszystkim cały bieg Justyna rozegrała bardzo dobrze taktycznie. I to ona pociągnęła w końcówce, nie czekała aż ktoś inny zacznie. I opłaciło się - to ją musiały gonić, grupa się rozerwała, zostały 3 i wiadomo było, że będzie się liczyło zarówno to ile kto zachował sił, ale też i trochę doświadczenie. Czeszka pokazała klasę - ani Polka, ani Rosjanka nie miały na końcówce z nią szans. Może tylko troszkę żal tego srebrnego medalu - gdyby Justyna w pewnym momemncie się nie obejrzała, gdyby biegła ile sił ...ale i tak wielki jej sukces :)
Dla mnie naprawdę ten bieg był wielkim przeżyciem - i właśnie wspomniana taktyka Polki, przejęcie prowadzenia - to dla mnie wskazuje na jeszcze większą wartość tego medalu - choć tylko w tym momencie brązowego. Bo inaczej to wyglada, jak zawodnik 10-20 sekund po innych wbiega na metę i zdobywa brąz. Tutaj - to ona poczuła w odpowiednim momencie, że jest silna, że trzeba ruszyć do przodu i walczyć. I kiedy wbiegała pierwsza na stadion to serce mi biła jak dawno.
A niestety - takiej woli walki, chęci wygrania - nie ma u wszystkich naszych sportowców. Oczywiście ważne są umiejętności, zdolności itd. - ale liczy się też wola walki, wiara w siebie itd.

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Niby tak.. ale już zaraz potem puścili film z Justyną w roli głównej, z którego wynika, że zawsze była skazana na sukces, a wszyscy cały czas wierzyli, że zdobędzie medale.. Ehh.. ciekawe, co jeszcze dzisiaj usłyszę..

A ta dekoracja to wydaje mi się, że to już wszystko. Hymn chyba przez chwilę był, jak tak na baczność na podium stały. Ale mogę się mylić, bo medali nie wiedziałem..

Wiesz @andrzejj9 - może i masz trochę racji - ale trzeba na to spojrzeć z dwóch stron. Bowiem jak tu się nie cieszyć, skoro zdobywamy pierwszy (i chyba ostatni :smutny: ) medal na olimpiadzie, a jest to dopiero nasz 7 w historii ZIO !!! Po drugie - jest to jednak chyba najbardziej utalentowana młoda zawodniczka w sportach zimowych - jeszcze nadal juniorka - a okazała się lepsza od wielu starszych, bardziej doświadczonych zawodniczek.

A co do dekoracji - przecież też nie widziałeś medalu - i hymnu ja nie słyszałem - jakoś dziwnie to wyglądało ...

Cytat:

Napisany przez Lukash
zaraz sie okaze ze na dopingu jakis cud ze medal mamy

No tak polskie myślenie - zazdrość sukcesu - a to, że miała wpadkę kiedyś z lekami - każdemu się może zdarzyć.

Cytat:

Napisany przez demek
http://sport.onet.pl/1,15,11,179573...um_turyn.ht ml
skad sie tacy ludzie biora?

Skąd - ... z Polski niestety. Pamiętam, jak Małysz cztery lata temu nie zdobył złota na olimpiadzie, albo wcześniej na MŚ - niektórzy to uznali za wielką porażkę. Smutne to, bradzo smutne. Ale to tak trochę się wpisuje w dzisiejszą mentalność i "wyścig szczurów" - liczą się tylko zwycięscy. A przecież tak nie jest - pozostałe medale to także wielkie sukcesy. A także często i miejsca tuż za podium.

Pozdrawiam
ro29

zene_k 24.02.2006 15:29

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
ps: Już usłyszałem w telewizji, że Justyna to Feniks, który powstał z popiołów ;) Czekam na ciąg dalszy :>

Czyżby to komentaż naszego najlepszego sprawozdawcy Włodka Sz.? ;)

andrzejj9 24.02.2006 15:06

Cytat:

Napisany przez demek

smutna odpowiedź, ale z... Polski...

Też mam nadzieję, że to po prostu głupi dowcip. A jeżeli nie to.. głupi autor i nie warto się nim przejmować.



ps: Już usłyszałem w telewizji, że Justyna to Feniks, który powstał z popiołów ;) Czekam na ciąg dalszy :>

Prezesik 24.02.2006 14:48

Cytat:

Napisany przez demek

ja przylacze sie do tego co juz ktos tam napisal: marna prowokacja

demek 24.02.2006 14:42

http://sport.onet.pl/1,15,11,1795735...rum_turyn.html
skad sie tacy ludzie biora?

Lukash 24.02.2006 14:35

zaraz sie okaze ze na dopingu jakis cud ze medal mamy:)

andrzejj9 24.02.2006 14:35

Cytat:

Napisany przez ro29
Witam !
Przed chwila w studio wyraźnie powiedzieli, że dziś nie liczyli na medal ...
Ale to jest sukces i należy się z niego cieszyć. Wszyscy liczyli na Adama, a tutaj młoda Justyna, pokazała, że mamy nową gwiazdę.

Kiedy będzie "pełna" dekoracja ?? Bo tutaj dostały po kwiatkach i bez hymnu ??

A mi się bardzo podobała ta córeczka złotej medalistki - najmłodsza uczestniczka olimpiady - bo ma już akredytację :)

ro29

Niby tak.. ale już zaraz potem puścili film z Justyną w roli głównej, z którego wynika, że zawsze była skazana na sukces, a wszyscy cały czas wierzyli, że zdobędzie medale.. Ehh.. ciekawe, co jeszcze dzisiaj usłyszę..

A ta dekoracja to wydaje mi się, że to już wszystko. Hymn chyba przez chwilę był, jak tak na baczność na podium stały. Ale mogę się mylić, bo medali nie wiedziałem..

Matievoo 24.02.2006 14:34

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Wszystko super (jak napisałem wyżej ;) ), ale już po 10 minutach mi się niedobrze robi, jak słyszę te opiewania w zachwyty w telewizji.. Dość szybko zapomnieli, jak jeszcze dwa dni temu jechali ją od góry do dołu..

andrzejj9 przynajmniej polacy są przynajmniej w niektórych sprawach Polacy wypowiadają się strzeże.
Polityków i bierzmy pod uwage;)

demek 24.02.2006 14:33

w tv glupoty gadaja, ze oslabla na finiszu a to go...no prawda
justyna sama to powiedziala, ze musi na podbiegu wyrobic przewage coby jej juz nie dogonili

ro29 24.02.2006 14:25

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Wszystko super (jak napisałem wyżej ;) ), ale już po 10 minutach mi się niedobrze robi, jak słyszę te opiewania w zachwyty w telewizji.. Dość szybko zapomnieli, jak jeszcze dwa dni temu jechali ją od góry do dołu..

Ehhh.. to jednak jest smutne i takie pozostanie - że doceniamy tylko zwycięzców natomiast wyjątkowo paskudnie gardzimy brakiem sukcesów..


Tak czy inaczej gratulacje jeszcze raz i cierpliwości dla mnie, jak będę dzisiaj we wszystkich stacjach słuchał, jak to oni od samego początku w nią wierzyli, wiedzieli, że zdobędzie medal itp. itd.... ;)

Witam !
Przed chwilą w studio wyraźnie powiedzieli, że dziś nie liczyli na medal ...
Ale to jest sukces i należy się z niego cieszyć. Wszyscy liczyli na Adama, a tutaj młoda Justyna, pokazała, że mamy nową gwiazdę.

Kiedy będzie "pełna" dekoracja ?? Bo tutaj dostały po kwiatkach i bez hymnu ??

A mi się bardzo podobała ta córeczka złotej medalistki - najmłodsza uczestniczka olimpiady - bo ma już akredytację :)

ro29

andrzejj9 24.02.2006 14:13

Wszystko super (jak napisałem wyżej ;) ), ale już po 10 minutach mi się niedobrze robi, jak słyszę te opiewania w zachwyty w telewizji.. Dość szybko zapomnieli, jak jeszcze dwa dni temu jechali ją od góry do dołu..

Ehhh.. to jednak jest smutne i takie pozostanie - że doceniamy tylko zwycięzców natomiast wyjątkowo paskudnie gardzimy brakiem sukcesów..


Tak czy inaczej gratulacje jeszcze raz i cierpliwości dla mnie, jak będę dzisiaj we wszystkich stacjach słuchał, jak to oni od samego początku w nią wierzyli, wiedzieli, że zdobędzie medal itp. itd.... ;)

ro29 24.02.2006 14:00

Witam !!!
Cytat:

Napisany przez Prezesik
ogladaliscie bieg Justyny Kowalczyk? Fantastycznie walczyla!a.. nareszcie jakis medal - braz, a zloto bylo tak blisko. naprawde Justyna pokazala klase :)
za Jej sukces :piwo:

GRATULACJE DLA JUSTYNY !!!

Bieg oglądałem od 10 km - to było to na co czeka każdy kibic, Polak - kiedy serce zaczyna bić coraz szybciej ...

Wspaniale rozegrała ten bieg taktycznie, była silna - bardzo silna - jakby chciała pokazać, że te dwa ostatnie niepowodzenia to był przypadek itd.

A tak niewiele zabrakło do złota :smutny:

Ale brąz to i tak wielki sukces naszej młodej zawodniczki !!!

Jeszcze raz wielkie gratulacje !!!!!!

ro29

Prezesik 24.02.2006 13:56

ogladaliscie bieg Justyny Kowalczyk? Fantastycznie walczyla!a.. nareszcie jakis medal - braz, a zloto bylo tak blisko. naprawde Justyna pokazala klase :)
za Jej sukces :piwo:

demek 24.02.2006 13:56

gdyby meta byla pod gore to by jej rady nie daly!!
ale bedziemy miec z niej jeszcze nie raz pocieche!!!

andrzejj9 24.02.2006 13:53

Mamy medal!

Brązowy, a złoty był tak cholernie blisko....

Ale i tak :spoko:

Prezesik 23.02.2006 02:08

Cytat:

Napisany przez ro29
Cóż, może to trochę uproszczenie, ale tak niestety w Polsce bywa (choć nie tylko w Polsce ;) ) - aczkolwiek u nas czasem jest to bardzo widoczne.
Może się mylę, ale ma to w pewnym stopniu związek z niską "kulturą" sportową w naszym kraju - porównując np. do USA - tam w szkołach są kluby, zawody, a znaczna część mistrzów zaczyna swoją karierą lub nawet rozwija w klubach uniwersyteckich. U nas co prawda mamy AZS'y - albo jest to jakby dodatek - i tak naprawdę liczą się głównie uczelnie sportowe, gdzie studiują w większości sportowcy. Nie wspominając tutaj już o liceach czy jeszcze niżej - tam nadal wf jest traktowany jak "kara boska" (może nie wszędzie - ale w wielu szkołach niestety tak).

sluszne spostrzezenia.. niestety tak jest..

Prezesik 23.02.2006 00:04

Cytat:

Napisany przez s_tuden_t
wiecej o zasadach tutaj ;)

hmmmm..
to faktycznie nie jest takie glupie, jakby sie wydawalo na pierwszy rzut oka.

s_tuden_t 22.02.2006 00:00

wiecej o zasadach tutaj ;)

andrzejj9 21.02.2006 22:43

Cytat:

Napisany przez Prezesik
a wie ktos moze na czym dokladnie polega carling?
zartobliwie sie do tego podchodzi, jako zamiatanie lodowiska i slizganie czajnika..
a tak na serio, to o co w tym chodzi?

Dokładnie nie wiem, ale że zasady podobne są do gry w Bule, w którą czasami grywam (chociaż głównie w wakacje), to mogę podejrzewać.

Chodzi o to, żeby po wszystkich rzutach krążek danej drużyny znajdował się jak najbliżej środka. A właściwie, żeby jak najwięcej krążków się tam znajdowało. I tak za każdy najbliżej środka dostaje się jeden punkt, jeśli więcej krążków jest bliżej od krążków przeciwnika to tyle punktów, ile ich jest. Liczy się tylko krążki znajdujące się w obrębie najbardziej zewnętrznego koła. Te, które zostaną z niego wybite już nie biorą udziału w grze.

I to chyba wszystko, wbrew pozorom zasady są banalne. To w czasie gry trzeba na ich podstawie opracowywać pewną strategię.

Prezesik 21.02.2006 22:13

a wie ktos moze na czym dokladnie polega carling?
zartobliwie sie do tego podchodzi, jako zamiatanie lodowiska i slizganie czajnika..
a tak na serio, to o co w tym chodzi?

s_tuden_t 21.02.2006 21:47

fakt, zupelnie zapomnialem o curlingu!
:D :piwo:

ro29 21.02.2006 20:22

Witam !
Cytat:

Napisany przez demek
w polsce to jest tak
- albo jestes na szczycie i cie kochaja
- albo cie nienawidza nawet jak jestes w scislej swiatowej czolowce

ot takie chore podejscie

Cóż, może to trochę uproszczenie, ale tak niestety w Polsce bywa (choć nie tylko w Polsce ;) ) - aczkolwiek u nas czasem jest to bardzo widoczne.
Może się mylę, ale ma to w pewnym stopniu związek z niską "kulturą" sportową w naszym kraju - porównując np. do USA - tam w szkołach są kluby, zawody, a znaczna część mistrzów zaczyna swoją karierą lub nawet rozwija w klubach uniwersyteckich. U nas co prawda mamy AZS'y - albo jest to jakby dodatek - i tak naprawdę liczą się głównie uczelnie sportowe, gdzie studiują w większości sportowcy. Nie wspominając tutaj już o liceach czy jeszcze niżej - tam nadal wf jest traktowany jak "kara boska" (może nie wszędzie - ale w wielu szkołach niestety tak).

Cytat:

Napisany przez s_tuden_t
co do igrzysk to mam pytanko, taK z czystej ciekawosci:
w jakiej dyscyplinie mozna zdobyc medal najszybciej (w tym sensie, ze dana konkurencja jest rozgrywana w najkrutszym czasie) i w jakiej dyscyplinie trwa to najdluzej

moje skromne typy to:
co do pierwszego to chyba skoki narciarskie. dwa skoki po kilka sekund + eliminacje i juz
zas najdluzej to chyba hokej. kilka meczy z czego kazdy trwa bodajze godzinke lub jakies biegi narciarskie dlugodystansowe (ale biegi mnie kompletnie nie interesuja wiec nie mam nawet zielonkawego pojecia ile moze trwac bieg na najdluzszym dystansie- a wogole jaki jest najdluzszy dystans w tej dyscyplinie?).

jak uwazacie bardzo sie myle

W kwestii najdłuższego dystansu - to bieg na 50 km męzczyzn i 30 km kobiet.
Natomiast co do dyscyplin, w których można szybko zdobyć medal - to może i masz rację, że chyba skoki to dyscyplina w której występ pojedyńczego zawodnika trwa najkrócej ;) - eliminacje, I, II seria - patrząc na same skoki - to nawet nie minuta. I nie wiem, czy jakaś dyscyplina może mu dorównać - choć są i też takie, które trwają dość krótko - np. wyścigi saneczkarzy, czy choćby ta słynna "rura" w snowboardzie - też przejazd pojedyńczy trwał może z 20-30 sekund.
A chyba hokej jest znowu najdłuższy - choć dorównuje mu - albo nawet przewyższa ...curling - dokładnie nie pamiętam, ale tam mecz trwa chyba nawet dwie godziny (mogę się mylić).

Pozdrawiam
ro29

s_tuden_t 21.02.2006 19:35

co do igrzysk to mam pytanko, taK z czystej ciekawosci:
w jakiej dyscyplinie mozna zdobyc medal najszybciej (w tym sensie, ze dana konkurencja jest rozgrywana w najkrutszym czasie) i w jakiej dyscyplinie trwa to najdluzej ???

moje skromne typy to:
co do pierwszego to chyba skoki narciarskie. dwa skoki po kilka sekund + eliminacje i juz :)
zas najdluzej to chyba hokej. kilka meczy z czego kazdy trwa bodajze godzinke lub jakies biegi narciarskie dlugodystansowe (ale biegi mnie kompletnie nie interesuja wiec nie mam nawet zielonkawego pojecia ile moze trwac bieg na najdluzszym dystansie- a wogole jaki jest najdluzszy dystans w tej dyscyplinie?).

jak uwazacie ??? bardzo sie myle :)

demek 21.02.2006 16:01

w polsce to jest tak
- albo jestes na szczycie i cie kochaja
- albo cie nienawidza nawet jak jestes w scislej swiatowej czolowce

ot takie chore podejscie

ro29 21.02.2006 15:43

Witam !
@demek - ogólnie patrząc to krótko i jednocześnie trafnie podsumowałeś wypowiedź kolegi @Burt

Oczywiście sprawa nie jest taka prosta jak się wydaje. Na pewno patrząc z tej strony - a sam znam osoby, które trochę podobnie jak @Burt myślą - to wydaje się pieniądze na przygotowania, transmisje - a w kraju tyle potrzeb .. Ale jak by tak patrzeć, to w pewnym momencie nie powinno się nic robić, nie organizować żadnych imprez itd. - nie tylko sportowych - bo szkoda na to pieniędzy. Nie jesteśmy przecież chyba aż tak biednym krajem, żeby nie było nas stać na utrzymanie kilkuset sportowców. A tak naprawdę - na sport i tak wydajemy w ostatnich latach bardzo mało - co niestety przekłada się też w części na wyniki.
Rację ma @andrzejj9 - trochę wyrozumiałości. Przecież sport to nie tylko występy zawodników - ale to też to, co robią oni dla kraju, dla innych. To duma narodowa - oczywiście raczej Ci najlepsi - ale nie tylko. To także popularyzowanie pewnych dyscyplin i sportu masowego - niestety jak wiadomo, dla części Polaków nadal znanym powiedzieniem jest - "nie biegaj bo się spocisz", a wf w szkołach traktowany jest jako zło konieczne. I później mamy się dziwić, że mamy kilka razy mniej zawodników niż inne kraje - a przecież często tak jest, że dopiero przy dużej ilości zawodników, można wyłowić talent, naprawdę zdolnych i upartych. Nie zawsze trafia się tak jak z Adamem Małyszem !!

A co do występu skoczków - który kolega @Burt uznał za nic specjalnego. Owszem - na pewno piąte miejsce to nie podium i dość dużo nam ostatecznie do niego zabrakło. Ale - po pierwsze - 5 miejsce drużyny na najważniejsze imprezie roku - a prawdę mówiąc - raz na 4 lata - to naprawdę chyba jest niezły wynik ? Po drugie - na MŚ w lotach, zajeliśmy 9 miejsce na 9 ekip - i po tamtym występie można było narzekać - ale chyba nie tutaj. Kolejna sprawa - patrząc ogólnie - żaden z naszych reprezentantów nie zawalił wczoraj swojego skoku - skacząc np. ze 110 metrów czy dużo mniej - a często się im to zdarzało. A to świadczy ogólnie o tym, że byli w miarę dobrze przygotowani (choć mogli by być lepiej ;) ), a także, że po nieudanym występie w konkursie indywidualnym na dużej skoczni - zebrali się i postanowili pokazać, że na coś ich jeszcze stać - zarówno "starą gwardię" - czyli Mateję i Małysza, a także młodych. Chyba dla Stocha ten występ w debiucie olimpijskim był naprawdę niezły - najpierw pierwsza 20, później 30, na końcu 5 miejsce w drużynie - i w ogóle podoba mi się ten zawodnik - jeśli będzie ciężko pracował i trafi na dobrego trenera - może w przyszłości sprawiać nam radość :)

Oczywiście prawdą jest, że o ile o naszych skoczkach - szczególnie patrząc na występy w drużynie, czy konkursie na średniej skoczni - można powiedzieć parę dobrych słów - to o niektórych zawodnikach, zajmujących miejsce w czwartej, piątej czy szóstej dziesiątce - nie można powiedzieć ... :smutny:
Np. - nasz alpejczyk - nie pamiętam nazwiska - nie ukończył chyba żadnej konkurencji. I tutaj prawdą jest może to, co mówiono przed olimpiadą, że nasza reprezentacja jest zbyt liczna. Patrząc na występy niektórych - chyba nie do końca zasłużyli, aby tam pojechać ...

Na koniec - jeszcze jedna kwestia - dziś o tym przypomniano podczas zawodów sztafet biatlonowych - że zajęcie miejsca w pierwszej 8 dla zawodnika jest bardzo ważne - bowiem dostaje przez to stypendium olimpijskie - a jak wiadomo bez pieniędzy - szczególnie w sportach zimowych - ale nie tylko - osiągnać sukces, odpowiednią formę itd. - jest naprawdę bardzo trudno. I po ostatniej olimpiadzie jeden ze zdolnych biatlonistów - zajmując 9 miejsce i nie mając szans na pieniądze - zrezygnował ze sportu ...

A dzisiejszy występ naszej sztafety naprawdę nie był zły - szczególnie dwie pierwsze zmiany - Ziemianina i Sikory - wręcz bardzo dobre - niestety młodzi nie poradzili sobie - szczególnie biegnący na 3 zmianie Polak zaliczył, chyba 2 karne rundy po drugim swoim strzelaniu - co totalnie zaprzepaściło nasze szanse na miejsce w pierwszej ósemce ...

Pozdrawiam
ro29

demek 21.02.2006 11:50

Cytat:

Napisany przez Burt
A mnie ciekawi kogo wywalą z roboty po olimpiadzie?Tenerów,może prezesa PZN?Bo winny powinien się znaleźć.
A jeśli chodzi o skoczków i ich występ to nic specjalnego nie widziałem.Liczy się tylko pierwsza trójka na podium a nie jacyś półbohaterowie.Ambicja i szczere chęci to za mało.
Pieniądze zmarnowane na wyjazd do Turynu można było przeznaczyć na operację dzieci z wadami serca lub inne,a nie inwestować w miernych ,mdlejących i nieprzygotowanych sportowców.Dziwne jest to, iż zawsze na ważnych imprezach sportowych polska ekipa zaczyna chorować na grypę.Ja nie choruje bo się szczepię,czy oni nie słyszeli o szczepionkach?Śmiać mi się chciało jak zobaczyłem chorego Małysza.Biedny, nie starczyło szczepionki dla niego.
Generalnie polskim sportowcą ''zawsze wiatr w oczy''.A potem te ich żałosne tłumaczenia,że są zadowoleni z 25 miejsca ,że liczyli tyko że znajdą się w pierwszej trzydziestce itd.To po chlere tam jechali z takim nastawieniem?Pokazać gębe?Pomachać z Turynu do mamy?Mój ojciec mawia ''nie potrafisz,nie pchaj się na afisz''(THX dla starego)
Przestałem oglądać występy naszych supermenów,bo nie chciałem się wku****ć.Powtarzam:szkoda pieniędzy.
Pozdrawiam.


to moze na kazda impreze swiatowe federacje niech wpuszczaja tylko po trzy osoby coby rozdac tylko medale?

andrzejj9 21.02.2006 10:40

Cytat:

Napisany przez Burt
A mnie ciekawi kogo wywalą z roboty po olimpiadzie?Tenerów,może prezesa PZN?Bo winny powinien się znaleźć.
A jeśli chodzi o skoczków i ich występ to nic specjalnego nie widziałem.Liczy się tylko pierwsza trójka na podium a nie jacyś półbohaterowie.Ambicja i szczere chęci to za mało.
Pieniądze zmarnowane na wyjazd do Turynu można było przeznaczyć na operację dzieci z wadami serca lub inne,a nie inwestować w miernych ,mdlejących i nieprzygotowanych sportowców.Dziwne jest to, iż zawsze na ważnych imprezach sportowych polska ekipa zaczyna chorować na grypę.Ja nie choruje bo się szczepię,czy oni nie słyszeli o szczepionkach?Śmiać mi się chciało jak zobaczyłem chorego Małysza.Biedny, nie starczyło szczepionki dla niego.
Generalnie polskim sportowcą ''zawsze wiatr w oczy''.A potem te ich żałosne tłumaczenia,że są zadowoleni z 25 miejsca ,że liczyli tyko że znajdą się w pierwszej trzydziestce itd.To po chlere tam jechali z takim nastawieniem?Pokazać gębe?Pomachać z Turynu do mamy?Mój ojciec mawia ''nie potrafisz,nie pchaj się na afisz''(THX dla starego)
Przestałem oglądać występy naszych supermenów,bo nie chciałem się wku****ć.Powtarzam:szkoda pieniędzy.
Pozdrawiam.

Generalnie masz rację, chociaż odrobinę wyrozumiałości też by się przydało ;)

W temacie tym wypowiadałem się już wcześniej, więc na razie nie będę do tego wracać. Poleciłbym tylko przeczytanie wczorajszego wywiadu w Gazecie Wyborczej z jednym naszym sportowcem (chyba łyżwiarzem - nie pamiętam nazwiska, ale mogę sprawdzić) na temat sytuacji polskiego sportu. W sumie nie wnosi to też nic nowego, ale ciekawie nazywa niektóre sprawy. Warto przeczytać.

Burt 21.02.2006 03:54

A mnie ciekawi kogo wywalą z roboty po olimpiadzie?Tenerów,może prezesa PZN?Bo winny powinien się znaleźć.
A jeśli chodzi o skoczków i ich występ to nic specjalnego nie widziałem.Liczy się tylko pierwsza trójka na podium a nie jacyś półbohaterowie.Ambicja i szczere chęci to za mało.
Pieniądze zmarnowane na wyjazd do Turynu można było przeznaczyć na operację dzieci z wadami serca lub inne,a nie inwestować w miernych ,mdlejących i nieprzygotowanych sportowców.Dziwne jest to, iż zawsze na ważnych imprezach sportowych polska ekipa zaczyna chorować na grypę.Ja nie choruje bo się szczepię,czy oni nie słyszeli o szczepionkach?Śmiać mi się chciało jak zobaczyłem chorego Małysza.Biedny, nie starczyło szczepionki dla niego.
Generalnie polskim sportowcą ''zawsze wiatr w oczy''.A potem te ich żałosne tłumaczenia,że są zadowoleni z 25 miejsca ,że liczyli tyko że znajdą się w pierwszej trzydziestce itd.To po chlere tam jechali z takim nastawieniem?Pokazać gębe?Pomachać z Turynu do mamy?Mój ojciec mawia ''nie potrafisz,nie pchaj się na afisz''(THX dla starego)
Przestałem oglądać występy naszych supermenów,bo nie chciałem się wku****ć.Powtarzam:szkoda pieniędzy.
Pozdrawiam.

czero 21.02.2006 00:56

faktycznie, ladnie dzisiaj skoczkowie skakali.

BRAWO!

andrzejj9 21.02.2006 00:29

Cytat:

Napisany przez ro29
Witam !

Masz rację @andrzejj9 - sam trochę zaniedbałem założony przez siebie temat - aczkolwiek, chyba się zgodzisz, że patrząc tak ogólnie na występy Polaków to za bardzo nie ma co pisać ...

No nie ma, nie ma.. Ale ja to się tak niepatriotycznie cieszę też z ciekawych występów zawodników innych narodowości ;)

Cytat:

Ale dzisiejszy dzień nie był zły - piąte miejsce drużyny to na pewno miłe zaskoczenie - i pewien sukces. Oczywiście - bądźmy szczerzy - patrząc na skoki najlepszych, to widać było, że raczej nie mamy szansy aby z nimi walczyć - i chyba zajeliśmy - realnie patrząc - pierwsze z możliwych miejsc. Aczkolwiek - ja po pierwszej serii miałem nawet nadzieję na brązowy medal ;). Gdyby Małysz przekroczył zdecydowanie 130 metrów, a Mateja skoczył nie bliżej tylko dalej w II serii - strata do 3 miejsca nie była by taka duża ...
Szczerze mówiąc też zaczynałem oglądać drugą z serię z nastawieniem, że jest szansa na medal. Bo była i to nawet nie taka zupełnie nierealna. Niecały punkt do Niemców i około 7 do Norwegów to naprawdę niewiele.

Ale prawie wszyscy ich zawodnicy w drugiej serii skakali rewelacyjnie i już po drugiej miniserii wiadomo było, że na medal szans nie ma. No i trudno, nie zmienia to jednak faktu, że i Polacy zaprezentowali się dobrze, a ich występ zdecydowanie można zaliczyć do udanych. Mogli, zwłaszcza w drugiej serii skoczyć trochę lepiej, ale przy skokach Norwegów i Niemców wyższe miejsce i tak nie było już w zasięgu. Ale i tak jest dobrze :)

Prezesik 20.02.2006 23:32

no to wysylam po flaszkie moich sojusznikow.. :D

ro29 20.02.2006 23:13

Witam !
Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Heh, przez to, że tak mało się w temacie udzielacie, jestem zmuszony pobić swój osobisty rekord jeśli chodzi o ilość postów pod rząd w temacie. No ale cóż.. ;)
(...)

Masz rację @andrzejj9 - sam trochę zaniedbałem założony przez siebie temat - aczkolwiek, chyba się zgodzisz, że patrząc tak ogólnie na występy Polaków to za bardzo nie ma co pisać ...

Ale dzisiejszy dzień nie był zły - piąte miejsce drużyny to na pewno miłe zaskoczenie - i pewien sukces. Oczywiście - bądźmy szczerzy - patrząc na skoki najlepszych, to widać było, że raczej nie mamy szansy aby z nimi walczyć - i chyba zajeliśmy - realnie patrząc - pierwsze z możliwych miejsc. Aczkolwiek - ja po pierwszej serii miałem nawet nadzieję na brązowy medal ;). Gdyby Małysz przekroczył zdecydowanie 130 metrów, a Mateja skoczył nie bliżej tylko dalej w II serii - strata do 3 miejsca nie była by taka duża ...

Ale cóż - jest jak jest - i tak dobrze, że nasi pozbierali się po tym nieudanym sobotnim konkursie - bo bałem się, że będą tutaj skakać tak z obowiązku - i będzie problem z wejściem nawet do finału. A tutaj taka miła niespodzianka - więc gratulacje dla nich za punktowane dobre miejsce i wolę walki :)

A ciekaw jestem z czego bardziej się Kutin cieszył - z 5 miejsca Polaków, czy złota swoich Rodaków ;)
Ale o tej aferze co wokół niego wybuchła nie chce mi się pisać - jedno mnie tylko rozśmieszyło - jak komentator stwierdził, że jak chce pogadać Tajner z Kutinem, to muszą wziąść Kruczka ze sobą jako tłumacza !!!! I dlatego uważam, że pomysł na obcych trenerów nie zawsze jest dobry ;)

Pozdrawiam
ro29

andrzejj9 20.02.2006 21:48

Ja po cichu miałem nadzieję na czwarte, ale jednak Niemcy (oprócz Szmitda) w drugiej serii naprawdę pokazali formę.

Tak czy inaczej pozycja bardzo dobra, miłe zakończenie igrzysk jeślil chodzi o skoki narciarskie.

**mondeo** 20.02.2006 21:10

no i jednak się udało
skoczkowie wskoczyli ma piąte miejsce na Olimpiadzie
Dzięki im i za to

Prezesik 20.02.2006 20:17

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Heh, przez to, że tak mało się w temacie udzielacie, jestem zmuszony pobić swój osobisty rekord jeśli chodzi o ilość postów pod rząd w temacie. No ale cóż.. ;)

Nie wiem, czy oglądacie skoki, ale jest całkiem nieźle. Po pierwszej serii zajmujemy piąte miejsce, a czwarci Niemcy wyprzedzają nas tylko o 0,8 punkta! Co więcej, będący na trzecim miejscu Norwegowie mają ok. 7 punktów przewagi.

Czyżby.. ;)

nie ogladam teraz skokow, ale widze, ze rzeczywiscie jest niezle. koledzy niedobrzy || namowili mnie na piwo, jak dobrze wypadna to moze nawet kogos po flaszke posle :D

demek 20.02.2006 20:16

jesli stoch sie poprawi to kto wie...

andrzejj9 20.02.2006 20:07

Heh, przez to, że tak mało się w temacie udzielacie, jestem zmuszony pobić swój osobisty rekord jeśli chodzi o ilość postów pod rząd w temacie. No ale cóż.. ;)

Nie wiem, czy oglądacie skoki, ale jest całkiem nieźle. Po pierwszej serii zajmujemy piąte miejsce, a czwarci Niemcy wyprzedzają nas tylko o 0,8 punkta! Co więcej, będący na trzecim miejscu Norwegowie mają ok. 7 punktów przewagi.

Czyżby.. ;)

andrzejj9 19.02.2006 23:12

Podobno jakiś bardzo brzydki wypadek był podczas jazdy figurowej na lodzie. Nie oglądałem, ale pewnie w podsumowaniu dzisiejszego dnia olimpiady coś pokażą. Podobno bardzo brzydko partnerka o lód uderzyła..

andrzejj9 19.02.2006 15:47

Cytat:

Napisany przez Prezesik
trzeba szybko konczyc studia i wygonic tych wszystkich oszolomow z sejmu :boks: i zaczac budowac od podstaw

Podoba mi się ta postawa, bo większość moich rówieśników chce skończyć studia i jak najszybciej z tego kraju uciec..

A jak konkretnie widzisz to budowanie od podstaw? (może być na priva)

andrzejj9 19.02.2006 15:46

Cytat:

Napisany przez ro29
Witam ponownie !

Dziś w sporcie po wiadomościach, trener Justyny Kowalczyk przeprosił za tamto zachowanie - i na zgodę podali sobie z kamerzystą rękę.
I to mi się podoba, każdemu mogą puścić nerwy, szczególnie w chwili takiej jak wtedy - ale trzeba umieć przyznać się do błędu (choć to czasem bardzo trudne ...).
Pozdrawiam
ro29

I w porządku, tak należało to dokończyć.

Choć jak dla mnie jest w tym coś więcej - ale ogólnie, nie akurat w tym wypadku. Otóż najwięcej mówią o danym człowieku nie jego obserwacje na codzień, kiedy może przybrać jakąś maskę i tak się pokazywać. Człowiek staje się takim, jakim jest wewnątrz naprawdę, właśnie w sytuacjach kryzysowych, kiedy dana sprawa angażuje go tak bardzo, że nie starcza już uwagi na utrzymywanie tej maski.

Co nie znaczy, że ten trener jest gburem, który napada na ludzi, daleki jestem od takiego stwierdzenia. Po prostu warto czasami przyjrzeć się ludziom, kiedy stają się.. "nie sobą". Bo może to właśnie wtedy pokazują jakąś część siebie, która jest normalnie głęboko skrywana.

(ale to taki zdecydowanie off-topic ;) ).

Lukash 18.02.2006 23:14

Cytat:

Napisany przez demek
pozostaje tylko podziekowac rosjanom za porzyczenie boba naszym zawodnikom

ruscy nam pozyczyli ale za dobre czasy mielismy i zabrali teraz musmy dziekowac danii:)

Prezesik 18.02.2006 22:56

Cytat:

Napisany przez demek
oni wlasny bobslej maja ale z nim maja szanse na miejsce nie lepsze niz 15
pozatym jak pisalem wczesniej cos sie z nim stalo
z rosyjskim bobem maja szanse na miejsce 10
ot taka mala roznica w sprzecie

a nie uwazasz, ze jak na reprezentacje kraju, jeden podstarzaly bobslej to za malo?? sam napisales: z nim maja szanse na miejsce nie lepsze niz 15 i dodatkowo: cos sie z nim stalo. mysle, ze w takich przypadkach nie mozna oszczedzac na sprzecie, zwlaszcza gdy z kazdej strony sie zapewnia, ze robi sie wszystko by zaistniec w zimowych sportach..
a tak poza tym nie wiem czy o tym bylo wczesniej bo calego tematu nie czytalem :)

ro29 18.02.2006 22:55

Witam !
Cytat:

Napisany przez demek
oni wlasny bobslej maja ale z nim maja szanse na miejsce nie lepsze niz 15
pozatym jak pisalem wczesniej cos sie z nim stalo
z rosyjskim bobem maja szanse na miejsce 10
ot taka mala roznica w sprzecie

Chyba nikt tu nie wspomniał ile taki boslej kosztuje - otóż taki nowy jak ten rosyjski - ponoć około ... 80 tysięcy Euro (więc około 300 tysięcy złotych !!!).
Oczywiście za wypożyczenie też musimy zapłacić - nie pamietam dokładnie - ale ładnych parę tysięcy Euro (albo i więcej).
Więc tani sport to nie jest ...
ro29

demek 18.02.2006 22:51

Cytat:

Napisany przez Prezesik
jesli chodzi o bobsleje, to jest skandal, by reprezentacja jechala na Olimpiade i nie miala wlasnego bobsleja!! dodatkowo gdzies wyczytalem, ze jak cos nawali, to bedziemy Czechow o pomoc prosic, bo serwismenow tez nie mamy. pieniadze byly by wyslac do Turynu <i jeszcze utrzymac> szerokie grono dzialaczy, a na te sprawy pieniadzy nie ma. to jest prawdziwa kpina. czy w naszym Kraju wszystko musi byc postanowione na glowie?
trzeba szybko konczyc studia i wygonic tych wszystkich oszolomow z sejmu :boks: i zaczac budowac od podstaw

oni wlasny bobslej maja ale z nim maja szanse na miejsce nie lepsze niz 15
pozatym jak pisalem wczesniej cos sie z nim stalo
z rosyjskim bobem maja szanse na miejsce 10
ot taka mala roznica w sprzecie

ro29 18.02.2006 22:48

Witam ponownie !
Cytat:

Napisany przez andrzejj9
(...)
Nie wiem natomiast, czy widziałeś późniejsze zachowanie trenera tej zawodniczki, kiedy dziennikarze chcieli chyba przeprowadzić z nim wywiad. Nie będę tego komentował, ale przykre, że z takiej strony pokazujemy się również za granicą (chociaż reakcja była skierowana chyba tylko w stronę polskiego dziennikarza).

Dziś w sporcie po wiadomościach, trener Justyny Kowalczyk przeprosił za tamto zachowanie - i na zgodę podali sobie z kamerzystą rękę.
I to mi się podoba, każdemu mogą puścić nerwy, szczególnie w chwili takiej jak wtedy - ale trzeba umieć przyznać się do błędu (choć to czasem bardzo trudne ...).

Cytat:

Napisany przez joujoujou
To ja już wolę curling pooglądać, tam też Polacy medali nie zdobędą.

Jakoś na razie ta dyscyplina mnie nie pociąga - a słyszałem fajny dowcip na jej temat - staje się ona dość popularna - i ludzie lubią ją ogladać - szczególnie faceci - bo czy nie może to być przyjemne gdy oglądasz jak kobieta dwie godziny ze szczotką lata i poleruje podłogę !!!!

Pozdrawiam
ro29

Prezesik 18.02.2006 22:26

jesli chodzi o bobsleje, to jest skandal, by reprezentacja jechala na Olimpiade i nie miala wlasnego bobsleja!! dodatkowo gdzies wyczytalem, ze jak cos nawali, to bedziemy Czechow o pomoc prosic, bo serwismenow tez nie mamy. pieniadze byly by wyslac do Turynu <i jeszcze utrzymac> szerokie grono dzialaczy, a na te sprawy pieniadzy nie ma. to jest prawdziwa kpina. czy w naszym Kraju wszystko musi byc postanowione na glowie?
trzeba szybko konczyc studia i wygonic tych wszystkich oszolomow z sejmu :boks: i zaczac budowac od podstaw

joujoujou 18.02.2006 22:21

To ja już wolę curling pooglądać, tam też Polacy medali nie zdobędą. :nie:

demek 18.02.2006 22:18

pozostaje tylko podziekowac rosjanom za porzyczenie boba naszym zawodnikom

Lukash 18.02.2006 22:06

dzieki zobacze jak Ci chlopacy sobie poradza...az sam sie dziwie ale przez olimpiade spodobaly mi sie dyscypliny tj. saneczkarstwo czy ten skeleton:)

ro29 18.02.2006 21:52

Witam ;)

Cóż prawie sprawdziła się jedna z moich prognoz ... niestety ta pesymistyczna.
O ile występ naszych reprezentantów na średniej skoczni naprawdę był niezły - to tutaj .... cóż kiepsko było. Może się mylę - ale jak napisałem chyba wczoraj, miałem obawy, że po udanym pierwszym konkursie, zejdzie z Polaków powietrze. I chyba tak w części się stało.

Zgadzam się z Tobą @andrzejj9 - konkurs był naprawdę emocjonujący - szczególnie końcówka - a zarówno złoty i srebrny medaliści z Austrii pokazali klasę - najwyższą. Wygrać różnicą tylko 0,1 pkt ... ;)

A na koniec dwa cytaty dnia - może nie dosłowne - bo nie zapisałem - ale w przybliżeniu:
- Andrzej Person w studiu TVP powiedział: - "Prawdą jest, że liczy się udział w olimpiadzie - tylko czemu Polacy tak bardzo wzieli sobie tę maksymę do serca i jadą tam tylko aby być - a inni jadą po to, aby zdobywać medale"
- Siguard Petersen powiedział niedawno: "wszystko co leci, musi kiedyś spaść"

Pozdrawiam
ro29

EDIT - w sprawie pytania o bobsleje - pierwsze starty w tej konkurencji już były:
http://turyn2006.interia.pl/wyniki/konk/3748
a reszta będzie:
http://turyn2006.interia.pl/terminarz/dys/5
Polacy starują w czwórce - 24 i 25 lutego

Lukash 18.02.2006 21:39

a wie ktos moze kiedy Polacy w bobslejach startuja a moze juz startowali??

Prezesik 18.02.2006 20:49

Morgenstern i Kofler fantastycznie skakali. Zdecydowanie są teraz najlepsi :)

demek 18.02.2006 20:49

malysz 14
stoch 26

ale rekordu skoczni malysza nie pobili :) walka wspaniala i roznica 0,1 pkt

andrzejj9 18.02.2006 20:46

Polacy kiepsko, nawet bardzo, ale austriacy pięknie... A ostatni skok Morgersterna poezja.. :)

Przy okazji - komentator oczywiście zapomniał o tym wspomnieć (czasami mam wrażenie, że mówi on o wszystkim oprócz o tym, co się na skoczni dzieje..), ale Morgerstern wygrał nad Koflerem o.. 0,1 punkta ;)

**mondeo** 18.02.2006 19:56

Cytat:

Napisany przez ro29
Witam !
Moje typy na dziś:

OPTYMISTYCZNE:
Małysz - złoty medal ;) - ew. srebro lub brąz
Stoch - w pierwszej piętnastce
Mateja - miejsca 20-25

REALNIE:
Małysz - pierwsze ósemka
Stoch - pierwsza dwudziestka
Mateja - pierwsza trzydziestka

PESYMISTYCZNIE:
Małysz - niżej niż 15 miejsce
Stoch - pierwsza trzydziestka
Mateja - około 45 miejsca

No i zobaczymy ...

narazie nie najlepiej
zobaczymy co w drugiej pokarze Stoch i Małysz

Lukash 18.02.2006 19:48

no to chyba pesymistyczne wariant:) po pierwszej serii

małysz - 10
stoch - 30
mateja - 38

ro29 18.02.2006 19:06

Cytat:

Napisany przez Prezesik
Tak siedzę i myślę, że dzisiaj skaczą nasi reprezentanci na Igrzyskach.

Chciałem wysondowac, jakie maja szanse wg Was.

Wpisujcie swoje typy.


Moje sa nastepujace:

A. Malysz - miejsca od 10 do 15 (miejsce w pierwszej 10 bedzie sukcesem);
K. Stoch - od 15 - 20 (<- przy odrobinie szczescia);
R. Mateja - poza 30 (ewentualnie 25-30).

Witam !
Moje typy na dziś:

OPTYMISTYCZNE:
Małysz - złoty medal ;) - ew. srebro lub brąz
Stoch - w pierwszej piętnastce
Mateja - miejsca 20-25

REALNIE:
Małysz - pierwsze ósemka
Stoch - pierwsza dwudziestka
Mateja - pierwsza trzydziestka

PESYMISTYCZNIE:
Małysz - niżej niż 15 miejsce
Stoch - pierwsza trzydziestka
Mateja - około 45 miejsca

No i zobaczymy ...

andrzejj9 18.02.2006 13:33

Mamy już temat o olimpiadzie więc, żeby nie robić bałaganu łączę go z nim.

Prezesik 18.02.2006 12:59

Leć Adaś!!!
 
Tak siedzę i myślę, że dzisiaj skaczą nasi reprezentanci na Igrzyskach.

Chciałem wysondowac, jakie maja szanse wg Was.

Wpisujcie swoje typy.


Moje sa nastepujace:

A. Malysz - miejsca od 10 do 15 (miejsce w pierwszej 10 bedzie sukcesem);
K. Stoch - od 15 - 20 (<- przy odrobinie szczescia);
R. Mateja - poza 30 (ewentualnie 25-30).

andrzejj9 18.02.2006 02:09

Cytat:

Napisany przez ro29
Fajnie się złożyło :) - oglądaliśmy to samo i jeszcze postanowiliśmy napisać o tym w tym samym czasie (patrz mój poprzedni post) ;)
I masz rację - że była to może i pycha zawodniczki - aczkolwiek podejrzewam, że inne też może na jej miejscu chciały by się popisać - jak to czasem kolarze podnoszą ręce na mecie, a w tym momencie ktoś ich wyprzedza.
A ciekaw jestem czy nic poważnego nie stało się z jedną z tych Kanadyjek, która wypadła z trasy (jeśli dobrze pamiętam, było to też w finale) - tylko przez moment pokazali, jak się nią zajmują lekarze...

ro29

Niby tak, ale wiesz.. radość ze zwycięstwa to jedno, a takie.. pokazywanie, że ma się dużą przewagę i można jeszcze trochę powygłupiać to drugie.. Ale generalnie nie chcę tego oceniać, bo to decyzja zawodniczki, a ja jednak patrzę przez pewien pryzmat doświadczeń z amerykanami i ich opinii na temat siebie i swojego kraju.

Co do Kanadyjki to nie wiem, nie widziałem żadnych powtórek, tylko we właściwej jeździe jak wypadła z trasy. Tam nie wyglądało to specjalnie groźnie, ale różnie to bywa. Mam nadzieję, że wszystko jest w porządku.

ro29 18.02.2006 01:56

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Moją uwagę dzisiaj zwróciła.. sam nie wiem, jak to nazwać, ale no wręcz ośmieszenie się amerykańskiej snowboardzistki (nie pamiętam nazwy konkurencji, ale chyba snowcros - 4 zawodniczki zjeżdżające na raz po trasie z wyskokami). W finale, gdzie walczono o medale, zrobiło się zamieszanie na torze, dwie zawodniczki się wywróciły a amerykanka wybiła się na prowadzenie. Uzyskała naprawdę bardzo dużą przewagę i już pewnie zmierzała do mety. I wygrałaby.. ale nagle się przewróciła i została wyprzedzona. Ok, w chwili stresu można popełnić błąd, ale na powtórce zobaczyłem, co było jego przyczyną. Otóż na przedostatnim wyskoku ona po prostu postanowiła zrobić figurę w powietrzu.. Po co? Nie wiem, ale to dla mnie taka pycha amerykanów.. my jesteśmy najlepsi, my możemy się popisać itp.. Nie uważam, że mimo to zasłużyła na to, co ją spotkało, ale ta chęć popisania się (czy sam nie wiem czego..) trochę mnie zniesmaczyła..

Fajnie się złożyło :) - oglądaliśmy to samo i jeszcze postanowiliśmy napisać o tym w tym samym czasie (patrz mój poprzedni post) ;)
I masz rację - że była to może i pycha zawodniczki - aczkolwiek podejrzewam, że inne też może na jej miejscu chciały by się popisać - jak to czasem kolarze podnoszą ręce na mecie, a w tym momencie ktoś ich wyprzedza.
A ciekaw jestem czy nic poważnego nie stało się z jedną z tych Kanadyjek, która wypadła z trasy (jeśli dobrze pamiętam, było to też w finale) - tylko przez moment pokazali, jak się nią zajmują lekarze...

ro29

Prezesik 18.02.2006 01:43

Cytat:

Napisany przez Lukash
moim zdaniem ktore podtrzymuje juz od poczatku olimpiady to przywieziemy zero medali, Małysz jak bedzie w pierwszej 10 to bedzie sukces takie jest moje zdanie..zobaczymy czy sie sprawdzi do konca olimpiady...

chyba jestem czlowiekiem malej wiary, bo tez tak mysle. Malysz jest raczej bez szans na medal, a siodme miejsce we wczesniejszym konkursie to dla mnie i tak bylo mile zaskoczenie...
nie zmienia to faktu, ze bede dopingowac Polakow.
mam jedno zyczenie: obysmy sie pomylili i zeby nasi reprezentanci przywiezli z Turynu jakis krazek!!!


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 12:17.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.